PBF - Narodziny legendy

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 11 marca 2013, 21:25

Czarnygłaz, 11 dzień Ostatnich Siewów

Sivariael pozbierał się ze schodków wiodących ku ołtarzowi, potrząsając niepewnie głową i przyciskając dłoń do rozbitego nosa. W głowie mu się jeszcze mocniej kręciło, bolały też żebra. Obracając się w stronę podwyższenia elf dostrzegł stojącego z uniesionym mieczem Bretona, nigdzie nie dostrzegał w zamian rozszalałego strażnika ołtarza.

Przez chwilę altmer czuł obezwładniającą ulgę uświadamiając sobie, że Neviers musiał pokonać w międzyczasie krzykliwego draugra, ale zbliżający się gdzieś od tyłu szczęk metalu szybko zmroził elfowi krew w żyłach. Odwracając się na kamiennym stopniu Sivariael ujrzał dwóch następnych draugrów, nadciągających w pokraczny sposób od strony wejścia do cmentarnej komory.

Kiedy pierwszy nieumarły wpadł na łuk kamiennego mostku, strumień płynnego ognia wystrzelił spomiędzy palców altmera uderzając nieumarłego prosto w napierśnik i rozlewając się mrowiem oślepiających płomieni po całym torsie ożywieńca.

Ogarnięty ogniem martwiak wciąż parł przed siebie, podnosząc wyżej swój obosieczny topór i przemierzając przerzucony nad potokiem mostek.

- Uciekaj stamtąd! - wrzasnął Neviers wskakując na otwarty sarkofag przy ołtarzu - Uciekaj, nim cię dopadną!
Moc Sivariaela 15, bonus +1 do magii zniszczenia. Zakładam, że to znów czarowanie na dwie ręce (kara -5). Co więcej, ponieważ draugr jest łatwym celem, test będzie zwykły, a nie problematyczny (elf nie musi się bawić w uniki, uciekać czy skakać, co ułatwia splatanie zaklęcia). Turlam uzyskując dwa sukcesy przełożone na 64 rany wynikające z wrażliwości draugrów na ogień oraz wzmocnienia zaklęcia czarowaniem na dwie ręce. Nieumarły płonie jak żagiew, ale wciąż prze do przodu! Jest na mostku, kilka metrów od elfa.

Powtórka z zaklęcia?

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 11 marca 2013, 21:29

A mam wybór?! Rzucam jeszcze raz, a potem uciekam do Tronda i Neveirsa, jeżeli oceniam że nie zdążę rzucić zaklęcia uciekam od razu.

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 12 marca 2013, 07:11

Nie mam chwilowo do dodana nic, poza: DAWAĆ NASTĘPNEGO! CHODŹ DO TATUSIA CHUDZIELCU!

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 12 marca 2013, 07:13

Wspieram towarzyszy jak widzę umarlaka to walczę.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Trihikilius
Reactions:
Posty: 267
Rejestracja: 15 października 2009, 23:34

Post autor: Trihikilius » 12 marca 2013, 07:32

Nie taki głupi ten Draugr jak stać go na żarcik sytuacyjny w postaci podłożonej chytrze nogi. Widzę już oczami wyobraźni jak kościotrup chichocąc zapomina o walce o traci tym samym głowę. Trond rozumiem jak leżał tak leży dalej w milczeniu oczekując solidnego guza. Ok, jak się ocknie i omiecie teren wzrokiem wraca do drużyny starając się już więcej nie potykać.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 12 marca 2013, 13:19

Czarnygłaz, 11 dzień Ostatnich Siewów

Rozdarty pomiędzy gniewem i lękiem o swe życie, Sivariael cofnął się o kilka schodków w górę, składając dłonie razem i ponownie splatając w myślach formułę płomienistego zaklęcia. Klekoczący żelazem draugr, przywodzący na myśl ruchomą pochodnię i sypiący na wszystkie strony snopami iskier, pokonał już łuk kamiennego mostku i zaczął się wspinać w stronę ołtarza podnosząc wyżej swój topór.

Prastara broń nieumarłego była zardzewiała i bez wątpienia stępiona, ale altmer nie wątpił, że jeden cios topora może rozpołowić szczupłe ciało elfa na części.

Jasne płomyki wykwitły w ułamku chwili na palcach maga, wydłużyły się z głośnym trzaskiem przeistoczone w strumień czarodziejskiego ognia mknący ku prącemu w górę schodów martwiakowi. Uderzony płomieniami nieumarły nawet na sekundę nie zwolnił kroku, nic sobie nie robiąc z trawiącego go ognia i nie odrywając gorzejących niebieską poświatą oczodołów od altmera.

- Silvar telles! - krzyknął mimowolnie Sivariael, wbrew swej dystyngowanej naturze nie potrafiąc się powstrzymać od zduszonego przekleństwa. Okręcając się na pięcie elf ruszył na złamanie karku w górę schodów, czując na karku płomienisty oddech nieustępliwej śmierci.
No to poczarujmy. Zaklęcie leci na dwie ręce, stąd kara -5 i jeszcze dodatkowo -1 za cofanie się przed draugrem. Moc elfa 15, bonus +1 do zaklęcia. Rzucam 4k20 i wypada 11, 16, 19, 7. Jeden sukces przekłada się na 32 rany, a to nie wystarczy do zatrzymania przeciwnika!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 12 marca 2013, 13:31

Czarnygłaz, 11 dzień Ostatnich Siewów

Trond ocknął się z potwornym bólem głowy, niczego praktycznie w pierwszej chwili nie słysząc i ledwo co widząc. Rozmazany świat w jego oczach powoli zaczynał nabierać ostrości, podobnie jak skłębione początkowo myśli. Młody kowal podparł się łokciami próbując odzyskać pamięć ostatnich chwil. Wiedział, że walczył na podwyższeniu ołtarza i że spadł z niego wywiedziony w zaskakująco chytry sposób w pole. Okręcając z trudem głowę pojął, że leży na brzegu pędzącego z pluskiem podziemnego potoku, z rosnącym na czole potężnym guzem.

Wyciągnąwszy przed siebie rękę ujął zdrętwiałymi palcami stylisko upuszczonego przy upadku topora, Nord podniósł się na klęczki i obejrzał ponad ramieniem za siebie, zaalarmowany wykrzyczanymi dźwięcznie słowami w mowie Altmerów.

Spr