Boskie UM ?

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 29 grudnia 2009, 15:09

Sorry, ale okrojona lista czarów to nie jest "festiwal ..." jak ty to określasz - tylko okrojona lista materiałów
Twórcy "parodii" nie nazywają tego "okrojonym materiałem" tylko "pełną listą". Przy czym np. tron magii konsekwentnie wycieli nie tylko z listy czarów, ale i z opisu profesji.
Ja nic na to nie poradzę że twoje arcy-uprzedzenie do II edycji nie pozwala ci racjonalnie oceniać pewnych rzeczy.
Nic nie poradzę, że traktujesz to coś jako "edycje" pomimo jawnie parodystycznych wstawek o magicznej legitymacji studenckiej.
Równie dobrze mógłbys twierdzić że "Barry Totter and the Unnecessary Sequel" to kolejna część o cyklu o Potterze.
A ja myślałem że dlatego że mieli ograniczoną ilość miejsca. Chciałbym się ciebie spytać - na ile to co mówisz to jest twoja teoria a na ile to jest prawda? Czy rozmawiałeś z wydawcami pytając o powody ukrócenia listy czarów i czy właśnie taką odpowiedź otrzymałeś?
Na samej "Parodii" napisali, że to "pełna lista czarów". Wystarczy czytać.
Może jesteś w stanie przytoczyć tu szerszą argumentację na poparcie swoich tez
Zamiast szerszej argumentacji polecam bełkotliwy rozdział "magia" w parodii, z jego błyskotliwymi próbami rozwiazania problemu łączenia różnych profesji itp...
Tym bardziej że sam zacząłeś ten temat o alternatywnych rozwiązaniach więc nie rozumiem o co się tak unosisz???
Zapytałem jak inni MG traktuja tą sprawę, a nie zabieam się do zmiany całego systemu.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 29 grudnia 2009, 17:23

Panowie, odchodzicie z tematu i za chwilę skasujemy kilka postów a potem będziecie na nas krzyczeć.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 31 grudnia 2009, 01:24

Shadowrunner napisał/a:
W którym to MiMie było??? (pytam - bo miałem to w osobnych plikach tekstowych - i nigdy nie byłem pewien na ile jest to materiał autorstwa ASa i czy przypadkiem nie był to jakiś materiał autorski???
To nie jest tekst pochodzący z MiM, lecz fragment jednej z przygód w edycji dyskietkowej. Personalia jej autora nie są jednak zamieszczone.

Shadowrunner
Reactions:
Posty: 263
Rejestracja: 24 stycznia 2009, 18:27

Post autor: Shadowrunner » 01 stycznia 2010, 16:38

To nie jest tekst pochodzący z MiM, lecz fragment jednej z przygód w edycji dyskietkowej. Personalia jej autora nie są jednak zamieszczone.
Ale to spoko - o to właśnie mi chodziło - znaczy się mówimy o tej samej wersji, którą mam i ja - bo już myślałem że był jakiś artykuł o psionice w MiMach.

(z tym że tutaj mała uwaga: jeśli nie mamy pewności że Szyndler jest autorem tych zasad psioniki no to raczej trudno uzywac tych zasad jako źródła odniesienia - aczkolwiek treant ma rację iż psionika może się stawac bezwartościowa w przypadku korzystania z Os.PM - w końcu obie zasady powstały w róznym czasie i niezaleznie od siebie - obie niejako nie są częścią głównego kanonu, stąd ich niekompatybilność)
"-Kat An!!! - najg?o?niej jak mog?a, sykn??a ci??arna orczyca.
-Kacie! Jeszcze raz spróbujesz mnie podgryza?! - doda?a uderzaj?c wielk? niczym bochen chleba pi??ci? w swój nabrzmia?y brzuch."
[sic!]

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2626
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 6 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 02 września 2011, 18:32

Kiepsko grałoby się postacią o takich UM. W znaczeniu oczywiście - "za łatwo". Czary wchodząca na 1/10 odporności to straszliwy przepak, którego zwolennikiem nigdy nie byłem. To oznacza kaplicę, niemal zawsze. Gdzie wtedy jest dreszczyk emocji, który zawsze wynika ze zbalansowania szans stron?

Shadowrunner
Reactions:
Posty: 263
Rejestracja: 24 stycznia 2009, 18:27

Post autor: Shadowrunner » 09 września 2011, 23:01

Ale porządna mechanika powinna być zbilansowana tak, żeby nawet przy takich wartościach dało się fajnie grać - także jeśli tego nie ma to nie wina samego faktu istnienia "boskich UM" ale bardziej może niezbyt zgrabnie skrojonych zasad. Zresztą to kwestia dyskusyjna - ktoś o boskich UM niekoniecznie musi zadawać się z szarą masą - może iść na smoka, może iść nastukać Katanowi czy coś, co nie? :)
"-Kat An!!! - najg?o?niej jak mog?a, sykn??a ci??arna orczyca.
-Kacie! Jeszcze raz spróbujesz mnie podgryza?! - doda?a uderzaj?c wielk? niczym bochen chleba pi??ci? w swój nabrzmia?y brzuch."
[sic!]

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2626
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 6 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 10 września 2011, 18:28

Ileż robi się takich mega-heroicznych scenariuszy? Są przecież bardzo trudne do poprowadzenia. Ja wolę grać te o mniejszej skali wyzwania, a z nie mniejszym dreszczykiem emocji.

Shadowrunner
Reactions:
Posty: 263
Rejestracja: 24 stycznia 2009, 18:27

Post autor: Shadowrunner » 10 września 2011, 18:33

Ale przecież cały fun RPG polega na tym żeby w którymś momencie dojść do tego 10 czy tam 15 POZ - jaki jest sens grania jeśli po 1k10 długich kampaniach nie można odebrać za to zasłużonej nagrody - w postaci wszystkich przepaków które oferują wysokie poziomy?
"-Kat An!!! - najg?o?niej jak mog?a, sykn??a ci??arna orczyca.
-Kacie! Jeszcze raz spróbujesz mnie podgryza?! - doda?a uderzaj?c wielk? niczym bochen chleba pi??ci? w swój nabrzmia?y brzuch."
[sic!]

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2626
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 6 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 10 września 2011, 18:40

Tak, ale takich scenarów nie sposób zagrać wielu, za dużo wymaga przygotowanie adekwatnego do poziomu gracza wyzwania. To już nie będzie kilka goblinów czy patrol straży. Kartele, organizacje zabójców, podziemne organizacje czarnoksiężników... Tak można pyknąć raz na jakiś czas, dla wygrzewu.

Shadowrunner
Reactions:
Posty: 263
Rejestracja: 24 stycznia 2009, 18:27

Post autor: Shadowrunner » 10 września 2011, 18:55

No ale o co chodzi? Przecież celem grania w gry fabularne oprócz rozrywki w pijackim gronie jest zbieranie XPeków, symulowanie życia postaci która z wiekiem i kolejnym scenarami staje się coraz bardziej doświadczona życiowo i coraz bardziej znacząca.

Ty to chyba za bardzo się przyzwyczaiłeś do tego naszego stylu gry pt. co przygoda lub trzy to zaczynamy od nowa :D
"-Kat An!!! - najg?o?niej jak mog?a, sykn??a ci??arna orczyca.
-Kacie! Jeszcze raz spróbujesz mnie podgryza?! - doda?a uderzaj?c wielk? niczym bochen chleba pi??ci? w swój nabrzmia?y brzuch."
[sic!]

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2626
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 6 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 22 września 2011, 18:06

symulowanie życia postaci która z wiekiem i kolejnym scenarami staje się coraz bardziej doświadczona życiowo i coraz bardziej znacząca.
Tak, ale zbyt duża potęga, niezrównoważona, powoduje zniechęcenie. Jeśli nie utrzymuje MG u Ciebie balansu między zagrożeniem śmiercią a szansą wyjścia z opresji - to bracie zaczynasz ziewać.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 22 września 2011, 18:54

Scenka z naszych sesji:
Pewien gracz z naszej ekipy morglith nasz forumowicz zresztą:-)) miał postać, a nasz MG był cięty na niego i zaplanował sobie eksterminację doskonałą, więc odbyło się to tak:
Jechaliśmy wąwozem nad stromą i bezdenną przepaścią ,w czterech, ja Księciem Reptyliońskim-pijakiem, alkoholikiem i dziwkarzem, Kolega 1-nekromanta/kapłan chyba, który wziął od nas paznokcie i włosy do wskrzeszenie w rzaie jakby co:-)) a na dodatek wykorzystywał meche i zasady KC do granic możliwości, Kolega 2-półolbrzymem mistrzem kamieniarstwa, który do swojego konia zamówił sobie specjalny wóz do ciągnięcia głazów za sobą, Kolega 3-krasnolud, który przez pół sesji nie robił praktycznie nic, nawet się nie odzywał w ciężkich momentach (walka, ucieczka, skradanie się) a po wszystkim sam pierwszy wyskakiwał zza krzaka...
I tak jechaliśmy wąwozem i w pewnym momencie wyskoczyło na nas kilku olbrzymów i ten nasz Kolega1 był ich celem, dostał z głaza, zmiotło go z siodła, spadł na ziemie, a MG stwierdził, że nasze konie się wystraszyły i poniosły. OK ale zanim olbrzymy doskoczyły do Kolegi1, udało się nam powstrzymać konie, Kolega2 półolbrzym wytargał ze swojego wózka swój ulubiony głazik i cisnął nim w olbrzyma (krytyk) i olbrzym zleciał od strzała, Kolega3- drze się, że rzuca swoim DW toporzyskiem wykonanym na zamówienie i co i krytyk i kolejny olbrzym pada na ziemie, a nasz kapłan-nekrofil powoli odzyskuje przytomność tak samo jak i ja z alkoholickiego otępienia zaczynam się wyrywać i widząc, że leci na nas jeszcze 2 olbrzymów strzelam z kuszy i co..... i nic nie trafiłem ale w przebłysku geniuszu dojrzałem, iż na mojej karcie w ekwipunku widnieje TRUCIZNA NA OLBRZYMY kupiona xyz czas temu i co się stało, olbrzymy chyciły ode mnie dwa krytyki z trucizną a nasz MG załamał się, stwierdził, że ma dość, że przygotował sobie tak zajebiaszczy plan uwalenia Kapłanka naszego, że miał najpierw głazem oberwać, potem dostać maczugą, zostać zmiażdżony i na koniec miał być wrzucony w przepaść a tutaj co 3 rzuty i po planach MG:-))
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2626
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 6 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 22 września 2011, 19:03

Życie.
W drużynie miałem wojownika-kapłana Gotam-gora. Tam miał od boga zdolność, która powodowała, że stojąc na twardej ziemi ma 2x> ŻYW i nie ma agonii chyba czy jakoś tak + natchnienie życia. Miał też twardziela. Ostatecznie kolo przyjął na klatę około 1000 obrażeń od goblinich dzid i ku mojej rozpaczy nie zginął. Miał ŻYW ostatecznie coś koło 1100 :D
Rzeźnia.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 22 września 2011, 19:08

Jaka rzeźnia, to samo życie jest:-))
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 22 września 2011, 19:08

wziął od nas paznokcie i włosy do wskrzeszenie w rzaie jakby co
coś chyba za mało...
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

ODPOWIEDZ