Relacja Thompsona dla NT54 live z Westbrook; Sat, 01/08/2020 0011hrs
- Rzecznik prasowy Arasaki wydał właśnie oświadczenie, w którym zawarł sformułowanie, że sprawcy całego zajścia zostali schwytani. Dodał też, że piątka przestepców jaka uciekła aerodyną z rezydencji zginęła w trakcie pościgu,po tym jak otworzyła ogień z broni pokładowej do korporacyjnej policji. Jaką główna winną Arasaka wskazała wieloletnią służącą Daniela Vincenta, Monicę R., którą aresztowano kilkanaście minut temu. Smaczku sprawie dodaje fakt, że pani Monica R. jako pracownica Militech Inc. jest chroniona immunitetem korporacyjnym. Natomiast rzecznik NCPD, potwierdza, że wszyscy aresztowani przez Arasakę, podkreślam wszyscy uczestnicy imprezy w domu CEO Militechu zostali zwolnieni, a wszystkie zarzuty oddalone, po interwencji przedstawicela kancelarii prawniczej Songo & Sons. Swój udział w nietypowym evencie na terenie posiadłości Daniela Vincenta potwierdziło wielu celebrytów między innymi John Silverhand.Przenosimy się na most Coronado, gdzie nadaje na żywo Max Littleknee...
- Witam państwa ponownie stąd: z krańca Coronado Bridge. Ruch na moście łączącym oba brzegi zatoki Coronado został już otwarty dla ruchu. Nie ma nawet śladu po wraku, zabezpieczonego i usuniętego przez specjalistów. Według źródeł Arasaki przestępcy, którzy uciekali rozbitą aerodyną zginęli w spalonej maszynie, która wybuchła wkrótce po lądowaniu, ale relacje kierowców, którzy byli tu wtedy, gdy uszkodzona AV lądowała właśnie tutaj na jezdni mostu twierdzą co innego. Według naocznych świadków, kilka osób wydostało się z wraku i oddaliło w stronę East Mariny. Chwilę później na jezdni wylądowały pojazdy Westbrook Arasaka Security, a jej ciężko uzbrojeni pracownicy ruszyli śladem domniemanych ofiar. Co ciekawe, tu na krańcu mostu Coronado, kończy się jurysdykcja policjantów korporacyjnych z Westbrook. Ciekawe wydaje się także to, że Arasaka twierdzi, iż uciekający otworzyli ogień do grupy pościgowej z pokładowej broni. Mogę jednak z całą pewnością potwierdzić, że rozbita maszyna nie była uzbrojona. Czekam właśnie na oficjalny komentarz NCPD w tej sprawie oraz naruszenia w kwestii jurysdykcji. Thompson, oddaje głos!
- Dziękuje Max. Wydaje się, że cała sprawa może mieć ogromne implikacje, a korporacyjne służby prasowe gubią się we własnych oświadczeniach. Jestem przekonany, że Arasaka próbuje tuszować sprawę, przez którą może poważnie ucierpieć reputacja firmy i popełnia błąd za błędem. Jak widać, dom Daniela Vincenta jest opanowany przez siły porządkowe Arasaki. Daniel Vincent zapowiedział natychmiastowy powrót z wakacji w Europie i osobiste zajęcie się całą sprawą. Jak dowiedziałem się z wiarygodnych źródeł z centrali Militechu w Washington D.C. specgrupa korporacji jest już w drodze na Westbrook aby przejąć i zabezpieczyć teren posiadłości, do której prawa własności ma właśnie Militech.
PBF - Chłopcy z East Marina
Nagrywaj!
- rzucił pospiesznie Czarny w pierwszej chwili oszołomiony skalą działań, w jakie wplątali się chłopcy Z East Mariny, którym jeszcze parę dni temu blaszane bydle zżerało prepak.
Zwinnie niczym cyberkociak Biotechniki przeskoczył nad oparciem kanapy pędząc do lodówki po ostatnią zgrzewkę grzmota. Zapowiadał się długi wieczór.
- rzucił pospiesznie Czarny w pierwszej chwili oszołomiony skalą działań, w jakie wplątali się chłopcy Z East Mariny, którym jeszcze parę dni temu blaszane bydle zżerało prepak.
Zwinnie niczym cyberkociak Biotechniki przeskoczył nad oparciem kanapy pędząc do lodówki po ostatnią zgrzewkę grzmota. Zapowiadał się długi wieczór.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Apartament budynku Concorde; Charter Hill; Sat, 01/08/2020 0937hrs
Czarnego przebudziło łupanie, które początkowo brał senną zmore, a które okazało się podkładem dźwiekowym do reklamy nowego Wearmana Mark 2. Kanał NT 54 nadawał własnie poranne pasmo reklamowe. Technik ściszył telewizor i trzymając obolałą głowę wstał z kanapy.
Już domyślał się, czemu tak kiepsko spał. Po drugiej stronie sofy spał smacznie Hector świecąc niemal pod nosem Czarnego paluchem wystającym z dziurawej skarpetki, która nie była pierwszej świeżości.
Trauma na całe życie - Pomyślał Schwarz, wyobrażając sobie jak w nocy jego nos pewno lądował w oparach z nóg Garcii, po czym z zaciętą miną ściągnał swoje stopki i podstawił głowę drzemiacego latynosa. Ruszył do aneksu kuchennego w poszukiwaniu czegoś mokrego, co mogłoby posłuzyć do zwilżenia wyschniętego na wiór języka. Ostatnie, co pamiętał, to mglista relacja z przejęcia chacjendy Vincenta przez ludzi Militechu. Obyło się bez trupów. Panowie z Arasaki, ku rozczarowaniu domowników apartamentu, grzecznie ustapili pola specgrupie konkurencji, a potem migawki z Westbrook ustapiły newsowi z Berlina, gdzie eko terroryści wysadzili w powietrze miejscowy biurowiec Petrochemu. Dla przemęczonego i pijanego Czarnego było juz za wiele. Usnał tak jak siedział na kanapie, odłozywszy tylko niedopitego Grzmota.
Zastanawiał się czym się tak schlał, bo na stole stało tylko kilka puszek po browarach i dopiero po chwili zdał sobie sprawę z koktajlu jaki wchłonął kilka godzin przed powrotem do Charter Hill. Jak dodać do tego zmęczenie i stres ubiegłego wieczoru, to wynik dobicia się bronxami był całkiem do przewidzenia. Czarny, podobnie jak i pozostała dwójka współdomowników wyleciała na orbitę w tempie massdrivera. Eugene pogłasakał się po wygolonym na łyso łbie i otworzył lodówkę. Ku jego niezmiernemu szczęściu na półce stała butelka krystalicznie przejrzystej wody mineralnej Volvic.
Wypiwszy niemal pół butelki Schwarz miał zamiar podreptać, ze swoim nowym skarbem do sypialni, ale stanął niemal w półkroku. Garcia i Wislon też nagle poderwali się z prowizorycznych posłań z wyrazem niewyobrażalnego strachu w oczach. Zadzwonił dzwonek do drzwi...
Czarnego przebudziło łupanie, które początkowo brał senną zmore, a które okazało się podkładem dźwiekowym do reklamy nowego Wearmana Mark 2. Kanał NT 54 nadawał własnie poranne pasmo reklamowe. Technik ściszył telewizor i trzymając obolałą głowę wstał z kanapy.
Już domyślał się, czemu tak kiepsko spał. Po drugiej stronie sofy spał smacznie Hector świecąc niemal pod nosem Czarnego paluchem wystającym z dziurawej skarpetki, która nie była pierwszej świeżości.
Trauma na całe życie - Pomyślał Schwarz, wyobrażając sobie jak w nocy jego nos pewno lądował w oparach z nóg Garcii, po czym z zaciętą miną ściągnał swoje stopki i podstawił głowę drzemiacego latynosa. Ruszył do aneksu kuchennego w poszukiwaniu czegoś mokrego, co mogłoby posłuzyć do zwilżenia wyschniętego na wiór języka. Ostatnie, co pamiętał, to mglista relacja z przejęcia chacjendy Vincenta przez ludzi Militechu. Obyło się bez trupów. Panowie z Arasaki, ku rozczarowaniu domowników apartamentu, grzecznie ustapili pola specgrupie konkurencji, a potem migawki z Westbrook ustapiły newsowi z Berlina, gdzie eko terroryści wysadzili w powietrze miejscowy biurowiec Petrochemu. Dla przemęczonego i pijanego Czarnego było juz za wiele. Usnał tak jak siedział na kanapie, odłozywszy tylko niedopitego Grzmota.
Zastanawiał się czym się tak schlał, bo na stole stało tylko kilka puszek po browarach i dopiero po chwili zdał sobie sprawę z koktajlu jaki wchłonął kilka godzin przed powrotem do Charter Hill. Jak dodać do tego zmęczenie i stres ubiegłego wieczoru, to wynik dobicia się bronxami był całkiem do przewidzenia. Czarny, podobnie jak i pozostała dwójka współdomowników wyleciała na orbitę w tempie massdrivera. Eugene pogłasakał się po wygolonym na łyso łbie i otworzył lodówkę. Ku jego niezmiernemu szczęściu na półce stała butelka krystalicznie przejrzystej wody mineralnej Volvic.
Wypiwszy niemal pół butelki Schwarz miał zamiar podreptać, ze swoim nowym skarbem do sypialni, ale stanął niemal w półkroku. Garcia i Wislon też nagle poderwali się z prowizorycznych posłań z wyrazem niewyobrażalnego strachu w oczach. Zadzwonił dzwonek do drzwi...
Hmmmm, zastanawiałem się kogo tu na Was teraz napuscić... Arasaka odkryła Waszą tajną bazę? Może cyberwariaci z Rzeźni wpadają z kurtuazyjną wizytą? A może to tylko Wasze najmniejsze problemy, jak policyjni detektywi, albo Triady?
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Charter Hill; Sat, 01/08/2020 0937hrs
Wciąż jeszcze otępiały ze zmęczenia Hector wtoczył się do pokoju gościnnego niczym źle skalibrowany dron, wymachując chaotycznie rękami i mrużąc piekące oczy. Zwolnione impulsy neuralne przesłały niepoprawne dane do nanozłącza układu cyberaudio, wypełniając uszy Latynosa kakofonią uciążliwych szumów i pisków. Przeładowany rozpaczliwym mentalnym sygnałem, mikroczip wszczepu zmienił konfigurację na wersję indywidualnie dobraną dla Garcii, zastępując szumy i piski odgłosem wejściowego dzwonka.
- Co to kurwa? Znaczy, kto to? - wykrztusił Hector wbijając rozkojarzone spojrzenie w twarze swych przyjaciół.
Wciąż jeszcze otępiały ze zmęczenia Hector wtoczył się do pokoju gościnnego niczym źle skalibrowany dron, wymachując chaotycznie rękami i mrużąc piekące oczy. Zwolnione impulsy neuralne przesłały niepoprawne dane do nanozłącza układu cyberaudio, wypełniając uszy Latynosa kakofonią uciążliwych szumów i pisków. Przeładowany rozpaczliwym mentalnym sygnałem, mikroczip wszczepu zmienił konfigurację na wersję indywidualnie dobraną dla Garcii, zastępując szumy i piski odgłosem wejściowego dzwonka.
- Co to kurwa? Znaczy, kto to? - wykrztusił Hector wbijając rozkojarzone spojrzenie w twarze swych przyjaciół.
Ja tam się spodziewam, że to Kapusta albo nasze laski, ale się nie dowiemy, jeśli nie otworzymy drzwi - Hector ostatecznie otworzy...
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Apartament budynku Concorde; Charter Hill; Sat, 01/08/2020 0937hrs
Pomimo bólu głowy, pulsującego z siłą pneumatycznego młota, Wilson w miarę zwinnie zwókł się z fotela i doskoczył do szafki gdzie leżała jego spluwa. Z miną ciężko rannego komandosa kiwnął do Czarnego, nakazując sprawdzenie kogo też licho przywiało do apartamentu.
Dzwonek zadzwonił raz jeszcze wprowadzając jeszcze bardziej nerwową atmosferę. Wilson pomny wjazdu na kwadrat w East Marinie był przesadnie ostrożny, bo przecież Rzeźnicy nie pukali ostatnim razem tylko weszli razem z drzwiami. Odbezpieczył sp
Pomimo bólu głowy, pulsującego z siłą pneumatycznego młota, Wilson w miarę zwinnie zwókł się z fotela i doskoczył do szafki gdzie leżała jego spluwa. Z miną ciężko rannego komandosa kiwnął do Czarnego, nakazując sprawdzenie kogo też licho przywiało do apartamentu.
Dzwonek zadzwonił raz jeszcze wprowadzając jeszcze bardziej nerwową atmosferę. Wilson pomny wjazdu na kwadrat w East Marinie był przesadnie ostrożny, bo przecież Rzeźnicy nie pukali ostatnim razem tylko weszli razem z drzwiami. Odbezpieczył sp