PBF - Tańczący z maszynami
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
McNeil widząc wygraniczającego się Eba, który z zainteresowaniem wpatrywał się w rudą, szybko streścił mu jej historię.
- To jest Jesica. Zna się na elektronice. Jakiś kupiec wystawił ją i wysłał na środek pustyni. Jesica za uratowanie życia pomoże nam wygrzebać z tamtych puszek baterie słoenczne i inne cenne podzespoły. Co nie Jess?
- To jest Jesica. Zna się na elektronice. Jakiś kupiec wystawił ją i wysłał na środek pustyni. Jesica za uratowanie życia pomoże nam wygrzebać z tamtych puszek baterie słoenczne i inne cenne podzespoły. Co nie Jess?
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
- Dobra mała, skoro znasz się na tym szmelcu, to zabieramy go na twój warsztat. Zobaczymy co mają w bebechach. Może da się na tym zarobić - powiedział Ian starannie zawijając kałach w szmaty i wieszając go na plecy.
Ostatnio zmieniony 21 lipca 2013, 11:08 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.
Bez żadnych przeszkód drużyna dotarła wraz z Jess do Indian Springs. Miasteczko jak każde inne na Zasranym Zachodzie; biuro szeryfa czy innego burmistrza, kilka domów na krzyż, bar i sklep. Jess mieszka w przewróconej ciężarówce na obrzeżach. W środku jest wszystko co potrzebne do życia a sama ciężarówka jest w nawet niezłym stanie.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Ian przyglądał się robocie Jess. Błękitny płomień palnika rżnął, aż miło popatrzeć metalowe pancerze zwiadowców. McNeil nie miał pojęcia o elektronice i choć wolałby posiedzieć i popatrzeć kobiecie na ręce, jednak zdecydował, że przejdzie się po mieście.
Ruszył prosto w stronę biura szeryfa, gdzie często znajdował dla siebie pracę. Warto było rzucić, okiem czy na drzwiach biura nie widnieje podobizna jakiegoś miejscowego rzezimieszka, z wypisaną po nią sumką.
Ruszył prosto w stronę biura szeryfa, gdzie często znajdował dla siebie pracę. Warto było rzucić, okiem czy na drzwiach biura nie widnieje podobizna jakiegoś miejscowego rzezimieszka, z wypisaną po nią sumką.
- Gregory sprzedaje różne bajery odkąd znalazł opuszczoną bazę lotnictwa w okolicy. Amunicję i broń też ma. Ja też czasami kupuję u niego różne części których nie da się wygrzebać z maszyn. - odpowiedziała na pytanie Paula.
Gdy podeszliście do biura szeryfa, zobaczyliście że na drzwiach nie ma żadnej kartki. Szeryf siedzi na ganku i pali cygaro. Jest ubrany jak typowy kowboj, do koszuli ma przypiętą żelazną gwiazdę, a przy pasie dwie Beretty. Ma krótkie brązowe włosy i spore wąsiska. Wygląda na jakieś czterdzieści lat. Gdy was zobaczył, zagadnął:
- A skąd to przyjechaliście, panowie? Co dzieje się w świecie?
Gdy podeszliście do biura szeryfa, zobaczyliście że na drzwiach nie ma żadnej kartki. Szeryf siedzi na ganku i pali cygaro. Jest ubrany jak typowy kowboj, do koszuli ma przypiętą żelazną gwiazdę, a przy pasie dwie Beretty. Ma krótkie brązowe włosy i spore wąsiska. Wygląda na jakieś czterdzieści lat. Gdy was zobaczył, zagadnął:
- A skąd to przyjechaliście, panowie? Co dzieje się w świecie?
Ostatnio zmieniony 23 lipca 2013, 16:40 przez Procjon, łącznie zmieniany 1 raz.