Wywiad z Arturem Szyndlerem - nasze opinie, przemyślenia, it

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 21 stycznia 2010, 17:27

W korekcie łatwo przeoczyć jedną cyferke. W kazdym razie dla mnie ta wzmianka to za mało, żeby skracać rundę.

EDIT:
Venar popatrz na zasady szybkości i ruchu. Jesli runda trwałaby 6 s to człowiek o SZ=75 pokonywałby 100 m w czasie 8 s. To prawie 2 s poniżej aktualnego rekordu świata.
Jezeli jednak runda trwa 10 s, to postać o SZ=100 pokona sprintem 100 m w 10 s. To poziom akualnego rekordu Polski. Chociaz i tak wychodzi, że na Orchii ludzie są troche szybsi niż na Ziemi, to jednak 10 s runda jest nieco bliższa rzeczywistości.
Ostatnio zmieniony 21 stycznia 2010, 19:49 przez Hauerine, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 21 stycznia 2010, 20:34

Nie jestem pewien czy to akurat dobry przykład.
Weźmy takiego konia bojowego z bestiariusza. Posiada on SZ 125, przy trochę ponad przeciętnych rzutach przy losowaniu człowieka zabójcy mamy już na starcie jakieś 90 SZ. Przy 9 POZ już wyprzedzamy ogiera (gwardzista wcześniej) będącego w pełnym galopie... (sic)
Współczynnik SZ moim zdaniem niestety jest mocno niedopracowany a tym samym ciężko stawiać go jako podporę przy takich przykładach.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Pyrtles
Reactions:
Posty: 6
Rejestracja: 19 listopada 2009, 08:56

Post autor: Pyrtles » 21 stycznia 2010, 20:45

W naszej grupie zamiast stosować przeliczniki SZ jako jednocześnie czasu reakcji (walka, poruszanie się na krótkich dystansach w walce, wyprowadzanie ciosów) i szybkości poruszania się (bieg, sprint, długie dystansy) co się na opisanym wyżej przykładzie ma się nijak do realiów, przyjęliśmy rozwiązanie z "młotka". Banalne i w swej prostocie genialne. Szybkość chodzenia określa się w parametrach od 2 do 9 czy tam 10. k3 + 1 mają ludzie i podobni, k3 mali, k3 + 2 elfy, a koń ma 8 czy 9. Więc na tej podstawie gwardzista spokojnie przywali koniowi szybciej czy też odskoczy od konia w jakimś szybkim uniku (stosując SZ), ale jak już zaczną się ścigać to 4 do 8 daje stratę 2 metrów na 4 metrach, a przy sprincie już mnożymy to razy 2 czyli koń będzie 4 razy szybszy od człowieka, co wydaje się już bardziej logiczne niż bieganie oparte na SZ. Nie chce mi się przeliczać czy ma to głębszy czy płytszy sens, jedno jest istotne - nie muszę robić pod siebie licząc SZ tylko porównuje dwie cyfry z zakresu przedszkola i graczom ciężko z tym polemizować:). Pozdrawiam

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 21 stycznia 2010, 21:35

Hauerine napisał/a:
A to juz jest rozwiazane. Karyple zamiast jeździectwa mogą wziąć powożenie rydwanami :)
I z rydwanu będą wystawiać kopię czy lancę. Rycerze mają nieco inne wymogi w zakresie obowiązkowego uzbrojenia niż gwardzista i jeśli trafi on do ich kasty, to będzie wyraźnie widać, że jest to trochę na siłę.

Każdą kastę odbieram w ten sposób, że pierwsza wymieniona w niej profesja jest takim jej ogólnym reprezentantem, zaś kolejne swego rodzaju mutacjami/specjalizacjami. Dlatego gwardzista jest w tym momencie na swoim miejscu jako najemny żołnierz.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 21 stycznia 2010, 22:33

venar:
Weźmy takiego konia bojowego z bestiariusza. Posiada on SZ 125, przy trochę ponad przeciętnych rzutach przy losowaniu człowieka zabójcy mamy już na starcie jakieś 90 SZ. Przy 9 POZ już wyprzedzamy ogiera (gwardzista wcześniej) będącego w pełnym galopie... (sic)
Współczynnik SZ moim zdaniem niestety jest mocno niedopracowany a tym samym ciężko stawiać go jako podporę przy takich przykładach.
No i co? Dobry koń w galopie porusza się z prędkością 12-13 m/s. To tyle co przy podanej SZ i 10 sekundowych rundach. A, ze niektórzy ludzie, na krótkich dystansach biegną szybciej niz niektóre konie to inna sprawa i tez się może zdarzyć. Jednak zobacz sobie jaka rumak ma wytrzymałość. Powiedzmy, że przy 10 s rundach mamy pewne "niedopracowanie", ale jeszcze to działa. Natomiast przy 6 s rundach rozdział "ruch i zmęczenie" należy wywalić do kosza.

Pyrtles:
W naszej grupie zamiast stosować przeliczniki SZ jako jednocześnie czasu reakcji (walka, poruszanie się na krótkich dystansach w walce, wyprowadzanie ciosów) i szybkości poruszania się (bieg, sprint, długie dystansy) co się na opisanym wyżej przykładzie ma się nijak do realiów
Właśnie powyższy przykład nienajgorzej pasuje do realiów. Może dzisiejszemu kalekiemu pokoleniu wydaje sie to niewiarygodne, ale człowiek, na krótkim odcinku wcale nie musi być powolniejszy od konia.
przyjęliśmy rozwiązanie z "młotka". Banalne i w swej prostocie genialne. Szybkość chodzenia określa się w parametrach od 2 do 9 czy tam 10. k3 + 1 mają ludzie i podobni, k3 mali, k3 + 2 elfy, a koń ma 8 czy 9.
Banalne, to fakt. Z reszta się już nie zgodzę.
a przy sprincie już mnożymy to razy 2 czyli koń będzie 4 razy szybszy od człowieka, co wydaje się już bardziej logiczne niż bieganie oparte na SZ
Wow, az 4 x szybszy! Koń wyścigowy 13 m / s, sprinter 10 m / s ...panie, gdzie to "4x" ??
Nie chce mi się przeliczać czy ma to głębszy czy płytszy sens
Skoro bez tego wiesz co "sie nie sprawdza", co "jest genialne" i co jest "bardziej logiczne" to super i gratuluje wyczucia.
nie muszę robić pod siebie licząc SZ
Oj, to aż taki problem podzielić np. 80 na 2 albo na 10 ?
tylko porównuje dwie cyfry z zakresu przedszkola i graczom ciężko z tym polemizować
No to całe szczęście, ze niezorientowani. Nie pokazuj im czasem tego wątku :)

Treant:
I z rydwanu będą wystawiać kopię czy lancę.
w sumie podobno taka była taktyka walki z użyciem rydwanu/zbroi z Dendry.
Rycerze mają nieco inne wymogi w zakresie obowiązkowego uzbrojenia niż gwardzista i jeśli trafi on do ich kasty, to będzie wyraźnie widać, że jest to trochę na siłę.
Malauki moga byc rycerzami bez jazdy konnej i jakoś sobie z tym radzą.
Każdą kastę odbieram w ten sposób, że pierwsza wymieniona w niej profesja jest takim jej ogólnym reprezentantem, zaś kolejne swego rodzaju mutacjami/specjalizacjami. Dlatego gwardzista jest w tym momencie na swoim miejscu jako najemny żołnierz.
Tu się zgadzam oczywiscie. Pytanie czy "przeniesienie" nie łączy sie ze znaczną zmianą zdolności ?

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 21 stycznia 2010, 23:04

No i co? Dobry koń w galopie porusza się z prędkością 12-13 m/s. To tyle co przy podanej SZ i 10 sekundowych rundach. A, ze niektórzy ludzie, na krótkich dystansach biegną szybciej niz niektóre konie to inna sprawa i tez się może zdarzyć.
Szybciej to może biegną ale od kucyka czy tarpana. Przeciętny człowiek biega setkę w jakieś 15-20 sekund. Do 10 sekund to zbliżają się ci którzy specjalizują się w bieganiu i poświęcają lata treningu właśnie na tą dyscyplinę a koń jest jakieś dwa razy szybszy od przeciętnego człowieka. Jakakolwiek profesja nie predysponuje do tego by ktoś ją reprezentujący potrafił biegać niczym koń, zaznaczam że mowa tu o koniu bojowym. Co więcej przy 20 POZ lub jeszcze wyższym, zostawia go daleko w tyle. Masakra...

I jeszcze jedno. Jak napisałem w shoutboxie post Pyrtlesa został usunięty z oczywistych względów. Podobnie będzie z postami, jak ten o nr 50 jeśli użytkownik ma zamiar wycinać pojedyńcze zdania i bez merytorycznych argumentów będzie je komentował czego domaga się od innych. Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 21 stycznia 2010, 23:06 przez venar, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 22 stycznia 2010, 00:40

Oj z szybkością jest jak z każdym innym współczynnikiem. Są ludzie szybsi od niektórych koni i większość koni szybsza od większości ludzi. Szybkość konia też rośnie wraz z poziomem, więc jeśli chce się porównywać te dwie wartości to trzeba wziąć adekwatne poziomy. Człowiek gwardzista (najwięcej dostaje do szybkości) przy średnich rzutach będzie miał szybkość na 0 poziomie około 25+25+25=75 a koń bojowy na 0 ma 105, więc gołym okiem widać, że jest szybszy. To tyle matematyki. Teraz jeśli podnosimy gwardzistę na poziom to musimy i konia podnieść na poziom. I tak dla przykładu na poziomie 6 (wyżej nie ma tabelek:D) te dwie wartości będą się zmieniać na korzyść konia. Gwardzista 105 a Koń z tabelki 145. Widać, że koń się oddala. Na 0 poz. było 30 punktów na 6 jest 40 punktów. Dlatego takie porównania są błędne. Mówiąc dalej o szkoleniu - gość na 20 poziomie przegania klacz z 2 poziomu. Jednak jeśli będzie ścigał się z rumakiem bojowym powiedzmy czarnego rycerza (na poziomie 20), który nagle dodatkowo zostanie pozbawiony zbroi, w której biega na codziennie to kto wygra? Współczynnik szybkości nie jest taki głupi, jak się wydaje trzeba tylko wywarzać proporcję i nie starać się go odnosić do naszej rzeczywistości.

Wracając jednak to tematu wątku. Czasami mam wrażenie, że Pan Artur przy całym szacunku dla Jego postaci, bierze niektóre wartości z sufitu. Nie dlatego, że ich nie przemyślał, ale zwyczajnie dlatego, że pomysły zmieniają się, zwłaszcza jeśli coś się tworzy na takim długim odcinku życia. Moim zdaniem idealnym wyjściem byłoby, gdyby pojawił się kompletny podręcznik wyłącznie Jego autorstwa. W tym momencie byłby jakiś punkt do dyskusji. W danej sytuacji (pisałem już o tym do Hauerine) w niektórych przypadkach już nie jestem w stanie odróżnić co jest autorskie (Szyndlerowskie) a co jest zmienione przez Maga, czy innego autora lub fana. Dodatkowo jestem przekonany, że sam autor mógłby mieć problem z rozpoznaniem niektórych tekstów lub wytłumaczeniem niektórych pomysłów. Dla konkretnego przykładu przywoływanego wcześniej konia bojowego i jego szybkości. Kto jest mi w stanie wytłumaczy dlaczego koń bojowy na poz 2 ma szybkość 115 (o 10 więcej niż na 0) na poziomie 4 ma 125 (o 10 więcej niż na poziomie 2) i na 6 ma nagle 145 o 20 więcej niż na poziomie 4. To tylko przykład i pewnie jakieś wyjaśnienie by znalazło się. Pytanie tylko czy to byłoby dokładnie to samo wyjaśnienie, które przyświecało autorowi przy tworzeniu tych statystyk.
Ostatnio zmieniony 22 stycznia 2010, 01:00 przez czegoj, łącznie zmieniany 1 raz.

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 22 stycznia 2010, 08:10

czegoj napisał/a:
Kto jest mi w stanie wytłumaczy dlaczego koń bojowy na poz 2 ma szybkość 115 (o 10 więcej niż na 0) na poziomie 4 ma 125 (o 10 więcej niż na poziomie 2) i na 6 ma nagle 145 o 20 więcej niż na poziomie 4.
To jest konsekwencja przyjętych podczas tworzenia tych tabelek założeń, tzn. początkowo wartości współczynników są uśrednione, zaś co pewną ilość POZ zwiększane są o określoną liczbę punktów, aby bardziej doświadczony osobnik wybijał się ponad przeciętność. Gdzieś jest to opisane, chyba nawet w materiałach Szyndlera.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 22 stycznia 2010, 09:20

czegoj:
Współczynnik szybkości nie jest taki głupi, jak się wydaje trzeba tylko wywarzać proporcję i nie starać się go odnosić do naszej rzeczywistości.
SZ wydaje się jednak troche za wysoka, szczególnie u ludzi/elfów/itp. Jednak przy skróceniu rundy do 6 s staje się po prostu głupia, niestety.

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 743
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Post autor: wasut » 22 stycznia 2010, 09:45

Oj tam Panowie - bo to jest HEROIC fantasy, tutaj bohaterowie pokonują smoki chęciami, zawstydzają giganty przyrodzeniem, na drzewach ukrywają się z całym ekwipunkiem z koniem i osłem i 7865 złotymi monetami w kieszeniach oraz 7 dzbanami "przedniego wina", konie przeganiają jeśli tylko sobie zapominają żeby na nich usiąść a wszystkie domy jakie budują mają 5-cio kilometrowe ukryte i supersekretne podziemne wyjście. Nikogo się nie boją i dłubią w nosie przy ludziach. Zarzynają każdy kawał bo to też jakieś PDki za zabicie, a w sakwie od 400 sesji cały czas mają te 3 żelazne racje żywności które ich utrzymują przy życiu od 6-ciu lat w grze.
Więc odpuśćcie sobie te dywagacje czy SZ jest akuratna bardziej w 10 czy 6 cio sek rundzie. Człowiek to mówił w luźnej rozmowie przez telefon - grał w całą kupę różnych systemów z różną mechaniką - mogło mu się jebnąć lekko, nie jest aptekarzem.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 22 stycznia 2010, 09:51

Ja tylko tak krótko na koniec by nie odbiegać zbytnio od tematu. Koń bojowy ma maksymalny POZ w bestiariuszu 6 i nazywa się "Stary Ogier". Tym samym jego dalszy rozwój jest zahamowany i słusznie bo niby skąd miałby czerpać PD na wyższe POZ, za odgrywanie postaci ;)? Natomiast postacie mogą rozwijać się cały czas i zwiększać swoje parametry

Tak czy inaczej zarówno temat SZ, porusze go zaraz gdzie indziej jak i 6 sekundowa runda do uzupełnienia w wyjaśnieniach.
Ostatnio zmieniony 22 stycznia 2010, 09:52 przez venar, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2626
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 6 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 22 stycznia 2010, 09:54

Cóż, wypada się zgodzić. 6 sekund i jednocześnie pełna SZ do przebiegnięcia to zły pomysł. Trzeba to zmienić. Może 1/2 SZ w ciągu 6 sekund będzie ratunkiem (jeśli już pozostawić owe 6 sekund)?

Dziwię się też skąd wzięło się 6 sekund - wszak wszystko idzie systemem dziesiętnym. Cała mechanika, system monetarny są oparte na dziesiątkach, setkach...

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 22 stycznia 2010, 11:25

wasut:
Oj tam Panowie - bo to jest HEROIC fantasy, tutaj bohaterowie pokonują smoki chęciami, zawstydzają giganty przyrodzeniem, na drzewach ukrywają się z całym ekwipunkiem z koniem i osłem i 7865 złotymi monetami w kieszeniach oraz 7 dzbanami "przedniego wina"
:D haha :D a aj dodam, że przy tym wszystkim, jak jest dobry MG to BG spieprzaja na to drzewo bo na łąkę wbiegł baran :D Wiadomo, "takiemu to nie wytłumaczysz" :D

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 22 stycznia 2010, 12:02

Do rzeczy Panowie, do rzeczy. Nie o pierdołach gadać tylko o wywiadzie bo taki jest temat, w którym piszecie.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 22 stycznia 2010, 12:39

Ciekawią mnie te rozwinięcia profesji - czy oferują zupełnie nowy repertuar umiejętności, czy też wzmacniają już posiadane. Sądząc z ich nazw należy oczekiwać, że rozbudowany został repertuar czarów, choć większych zmian w całym systemie funkcjonowania magii się nie spodziewam.
Zastanawiam się też, czy walka w ujęciu ciągłym wyeliminuje arbitralne ilości ataków w rundzie.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

ODPOWIEDZ