Dzień 2. Moja ulubiona edycja KC
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Na początek podsumowanie i link do dnia wczorajszego
Dzień 1. Jak zacząłem/zaczęłam przygodę z KC? - http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=835
Cały opis akcji tutaj https://plus.google.com/u/0/events/cieb ... a3j0qod7f4
Podsumowanie:
Mało, mało i chcę więcej. Tylko 10 osób wypowiedziało się na stronie, a chyba jest nas troszkę więcej. Całe szczęście, jeszcze kilka osób wypowiedziało się w innych miejscach. Pozostaje mieć nadzieję, że spóźnialscy dołączą do nas w innym terminie i oczywiście odpowiednim wątku.
Ale ad rem - Moja ulubiona edycja KC
Nie wiem czy w przypadku Kryształów, można w ogóle mówić o jakieś edycji. Właściwie nie było pierwszej, druga była tylko w kawałku, trzecia to chyba porażka itd. W moim mniemaniu absolutną podstawą są kserówki z MiMów. Ta wiedza poszła w świat, chyba najmocniej się utrwaliła i można mieć wrażenie, że była w miarę spójna i dawała silne fundamenty pod system. Dlatego też uważam, że Kryształy właściwą edycję mają jeszcze przed sobą. Na razie pozostaje nam zbiór puzzli (niestety nie od jednego obrazka) i próba składania z tego fajnego świata.
Na koniec dodam, że największe wrażenie, jak dotychczas, zrobiła na mnie wersja znaleziona na rapidzie. W miarę spójna, w miarę dobrze złożona, z niewielkimi przekłamaniami. Dla mnie ta wersja zasługuje na absolutne wyróżnienie.
Dzień 1. Jak zacząłem/zaczęłam przygodę z KC? - http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=835
Cały opis akcji tutaj https://plus.google.com/u/0/events/cieb ... a3j0qod7f4
Podsumowanie:
Mało, mało i chcę więcej. Tylko 10 osób wypowiedziało się na stronie, a chyba jest nas troszkę więcej. Całe szczęście, jeszcze kilka osób wypowiedziało się w innych miejscach. Pozostaje mieć nadzieję, że spóźnialscy dołączą do nas w innym terminie i oczywiście odpowiednim wątku.
Ale ad rem - Moja ulubiona edycja KC
Nie wiem czy w przypadku Kryształów, można w ogóle mówić o jakieś edycji. Właściwie nie było pierwszej, druga była tylko w kawałku, trzecia to chyba porażka itd. W moim mniemaniu absolutną podstawą są kserówki z MiMów. Ta wiedza poszła w świat, chyba najmocniej się utrwaliła i można mieć wrażenie, że była w miarę spójna i dawała silne fundamenty pod system. Dlatego też uważam, że Kryształy właściwą edycję mają jeszcze przed sobą. Na razie pozostaje nam zbiór puzzli (niestety nie od jednego obrazka) i próba składania z tego fajnego świata.
Na koniec dodam, że największe wrażenie, jak dotychczas, zrobiła na mnie wersja znaleziona na rapidzie. W miarę spójna, w miarę dobrze złożona, z niewielkimi przekłamaniami. Dla mnie ta wersja zasługuje na absolutne wyróżnienie.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Moja ulubiona edycja KC
Jeżeli możemy już mówić o edycjach KC, podzielił bym je na trzy: wersja dyskotekowa, wersja MIM-owa i wersja podręcznikowa.
Osobiście miałem do czynienia z dwoma ostatnimi. Zacząłem grać w oparciu o zasady zawarte MIM-ach i do dziś opieram się tylko na nich.
Długo oczekiwany podręcznik do KC, bardzo mnie zawiódł. Chyba wszyscy spodziewaliśmy się wersji rozszerzonej, a tymczasem trafiła do nas wersja okrojona z chybionymi modyfikacjami. Np. z tego co pamiętam, zamiast dodać nowe czary, to rozsiano je po wszystkich kręgach, a by uzupełnić te jeszcze nie opisane. Żenada.
Jeżeli możemy już mówić o edycjach KC, podzielił bym je na trzy: wersja dyskotekowa, wersja MIM-owa i wersja podręcznikowa.
Osobiście miałem do czynienia z dwoma ostatnimi. Zacząłem grać w oparciu o zasady zawarte MIM-ach i do dziś opieram się tylko na nich.
Długo oczekiwany podręcznik do KC, bardzo mnie zawiódł. Chyba wszyscy spodziewaliśmy się wersji rozszerzonej, a tymczasem trafiła do nas wersja okrojona z chybionymi modyfikacjami. Np. z tego co pamiętam, zamiast dodać nowe czary, to rozsiano je po wszystkich kręgach, a by uzupełnić te jeszcze nie opisane. Żenada.
Moja ulubiona edycja KC
Podzielam zdanie poprzedników, w związku z czym - moją ulubioną wersją, jest wersja MiMowa, podręcznik widziałem, dyskietkowa dotarła do mnie za późno, by mieć wpływ, a szufladowy oryginał nadal jest świetnie zabezpieczony przed poznaniem przez "obcych"
Podzielam zdanie poprzedników, w związku z czym - moją ulubioną wersją, jest wersja MiMowa, podręcznik widziałem, dyskietkowa dotarła do mnie za późno, by mieć wpływ, a szufladowy oryginał nadal jest świetnie zabezpieczony przed poznaniem przez "obcych"
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Moja ulubiona wersja KC
Znam tylko MiMową wersję, dyskietkowej nie widziałem, papierowej w ręku nie trzymałem, edycji 2.0 szumnie zapowiadanej ani ja, ani nikt inny nie ujrzy.
Ale wciąż mam jeszcze prehistoryczne, wysłużone kserokopie z pierwszych MiMów i jeśli muszę sięgnąć po opisy itp, to nadal się sprawdzają i z pewnością są moją ulubioną wersją, przywołującą masę nostalgicznych wspomnień.
Muszę jeszcze nadmienić, że swojego czasu na giraffie, pramatce tejże strony był do podręcznik do ściągnięcia w dwóch wersjach. Wydaje, mi się, że było to kompendium materiałów z MiM i tymże pdfem też się posługiwałem.
And last but not least:
www.krysztalyczasu.pl
Od kilku lat to materiały forumowe są dla mnie bardzo istotne. Praca kilkudziesięciu fanów systemu, ciekawe pomysły, projekty etc. Ta strona stała się dla mnie ogromnie ważnym źródłem.
Znam tylko MiMową wersję, dyskietkowej nie widziałem, papierowej w ręku nie trzymałem, edycji 2.0 szumnie zapowiadanej ani ja, ani nikt inny nie ujrzy.
Ale wciąż mam jeszcze prehistoryczne, wysłużone kserokopie z pierwszych MiMów i jeśli muszę sięgnąć po opisy itp, to nadal się sprawdzają i z pewnością są moją ulubioną wersją, przywołującą masę nostalgicznych wspomnień.
Muszę jeszcze nadmienić, że swojego czasu na giraffie, pramatce tejże strony był do podręcznik do ściągnięcia w dwóch wersjach. Wydaje, mi się, że było to kompendium materiałów z MiM i tymże pdfem też się posługiwałem.
And last but not least:
www.krysztalyczasu.pl
Od kilku lat to materiały forumowe są dla mnie bardzo istotne. Praca kilkudziesięciu fanów systemu, ciekawe pomysły, projekty etc. Ta strona stała się dla mnie ogromnie ważnym źródłem.
-
wasut
- Reactions:
- Posty: 745
- Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
- Lokalizacja: Kraków
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 2 times
Bezapelacyjnie i bezkonkurencyjnie wersja MiM.
Choć to określenie rozciąga się zapewne na ogromną wielość wariantów - co MG to inne kryształy.
Jak to Czegoj ujął - KC to "zbiór puzzli (niestety nie od jednego obrazka)" co ma złe i dobre strony. Złe są wiadome w takim założeniu, dobre to to że układając takie puzzle często można dostać obrazek zamiast dwuwymiarowy to trójwymiarowy - i to jest ta przewaga KC nad innymi systemami.
Choć to określenie rozciąga się zapewne na ogromną wielość wariantów - co MG to inne kryształy.
Jak to Czegoj ujął - KC to "zbiór puzzli (niestety nie od jednego obrazka)" co ma złe i dobre strony. Złe są wiadome w takim założeniu, dobre to to że układając takie puzzle często można dostać obrazek zamiast dwuwymiarowy to trójwymiarowy - i to jest ta przewaga KC nad innymi systemami.
-
mastug
- Reactions:
- Posty: 1708
- Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
- Has thanked: 22 times
- Been thanked: 15 times
Moja ulubiona edycja KC
MiM'y to tylko lekko wygładzony fragment tego co jest w wersji dyskietkowej. Od chwili gdy w 95 połączyłem się z internetem i ściągnąłem wszystko co dotyczyło KC używam wersji dyskietkowej. Są tam wszystkie czary dla wszystkich profesji czarujących do pierwszego kręgu specjalnego (w tym niektóre w wersjach zakazanych). Jest znacznie szerszy bestiariusz i nigdzie nie publikowane przygody oraz rozszerzone informacje o ekwipunku. Odkąd mój brat (Indarii) złożył wszystko w dwa podręczniki (Księga Gry i Księga Mistrarza Gry) posługuję się praktycznie tylko tymi pdf'ami (dostępne w download portalu www.krysztalyczasu.pl ) . Oczywiście MiMom KC zawdzięczają grafiki i mapy Jarosława Musiała które w głównej mierze określiły wygląd większości elementów tego świata.
Myślę, że jak wszyscy którzy grali w Kryształy Czasu także i ja bawiłem się w zmianę mechaniki - jednak po zatoczeniu wielkiego kręgu jednoznacznie stwierdziliśmy że Kryształy w wersji oryginalnej (dyskietkowej) są zdecydowanie najlepsze i do nich wróciliśmy. Dlatego też dosyć uparcie trzymam się oryginału. Istnieje wiele odmian i modyfikacji fanowskich KC ale większość z nich ogranicza się do zmiany mechaniki z ew. lekkim retuszem profesji dlatego nigdy się do nich nie przekonałem.
Podobnie jak większość z "Kryształowców" z utęsknieniem czekałem na pełen podręcznik - jednak gdy po bardzo bardzo długim oczekiwaniu wreszcze mogłem go przeczytać zupełnie mnie rozczarował. Podręcznikowe zmiany były całkowicie bzdrurne i zamiast systematyzować i uzupełniać świat wprowadzają tylko bezsens i braki w logice. Kategorycznie odradzam granie według zasad podręcznikowych a nawet czytanie tej heretyckiej księgi.
To co stanowi inspirację i co warto poczytać to fanowskie materiały nie modyfikujące mechaniki a dotyczące opisu świata, religii i scenariusze przygód.
MiM'y to tylko lekko wygładzony fragment tego co jest w wersji dyskietkowej. Od chwili gdy w 95 połączyłem się z internetem i ściągnąłem wszystko co dotyczyło KC używam wersji dyskietkowej. Są tam wszystkie czary dla wszystkich profesji czarujących do pierwszego kręgu specjalnego (w tym niektóre w wersjach zakazanych). Jest znacznie szerszy bestiariusz i nigdzie nie publikowane przygody oraz rozszerzone informacje o ekwipunku. Odkąd mój brat (Indarii) złożył wszystko w dwa podręczniki (Księga Gry i Księga Mistrarza Gry) posługuję się praktycznie tylko tymi pdf'ami (dostępne w download portalu www.krysztalyczasu.pl ) . Oczywiście MiMom KC zawdzięczają grafiki i mapy Jarosława Musiała które w głównej mierze określiły wygląd większości elementów tego świata.
Myślę, że jak wszyscy którzy grali w Kryształy Czasu także i ja bawiłem się w zmianę mechaniki - jednak po zatoczeniu wielkiego kręgu jednoznacznie stwierdziliśmy że Kryształy w wersji oryginalnej (dyskietkowej) są zdecydowanie najlepsze i do nich wróciliśmy. Dlatego też dosyć uparcie trzymam się oryginału. Istnieje wiele odmian i modyfikacji fanowskich KC ale większość z nich ogranicza się do zmiany mechaniki z ew. lekkim retuszem profesji dlatego nigdy się do nich nie przekonałem.
Podobnie jak większość z "Kryształowców" z utęsknieniem czekałem na pełen podręcznik - jednak gdy po bardzo bardzo długim oczekiwaniu wreszcze mogłem go przeczytać zupełnie mnie rozczarował. Podręcznikowe zmiany były całkowicie bzdrurne i zamiast systematyzować i uzupełniać świat wprowadzają tylko bezsens i braki w logice. Kategorycznie odradzam granie według zasad podręcznikowych a nawet czytanie tej heretyckiej księgi.
To co stanowi inspirację i co warto poczytać to fanowskie materiały nie modyfikujące mechaniki a dotyczące opisu świata, religii i scenariusze przygód.
Ostatnio zmieniony 02 października 2013, 12:46 przez mastug, łącznie zmieniany 1 raz.
Moja ulubiona edycja KC?
Szczerze?
Ulubiona edycja to www.krysztalyczasu.pl :/uklon dla wszystkich , którzy sprawili iż tak jest , mimo że "kserówki" z MiMów wyglądające jak starożytne papirusy nadal są w użyciu
.
Szczerze?
Ulubiona edycja to www.krysztalyczasu.pl :/uklon dla wszystkich , którzy sprawili iż tak jest , mimo że "kserówki" z MiMów wyglądające jak starożytne papirusy nadal są w użyciu
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]
[/center]
[center]
[/center]Moja ulubiona edycja KC
Moja ulubiona to ta, której wciąż niestety nie ma. Jako pierwszą poznałem edycję zawartą w MiM i może gdyby nie szybki zwrot redakcji w kierunku WFRP i innych systemów, to właśnie ona pretendowałaby do srebra. Jej autorytet pochodzi z faktu, że była propagowana na łamach czasopisma, a nie w "zakurzonych" plikach tag, co pociągało za sobą poprawę jej edytorskiego standardu oraz okraszenie jej klimatycznymi ilustracjami Jarosława Musiała. Z tak opracowanym materiałem jej poprzedniczka, czyli edycja dyskietkowa wizualnie nie mogła konkurować. Jednak na dłuższą metę ładne opakowanie to w zasadzie wabik na nowych, a nie coś, co może zaspokoić ciekawość zapaleńców i w tym miejscu pierwowzór nokautuje - mamy kompletne (po 11 kręgów) opisy czarów dla wszystkich 8 profesji, o wiele bogatszy (choć i tak bardzo mały) bestiariusz, masę przygód oraz więcej tajnych szkoleń i innych drobiazgów. Gdyby tylko KC niegdyś zdominowały MiM, mielibyśmy porządnie opracowany i zilustrowany materiał... Niestety wszystko potoczyło się w innym kierunku i czasopismo zaczęło tworzyć apokryfy - początkowo niewinne, a potem coraz bardziej niespójne i zupełnie niekompatybilne z kanonem (np. modyfikacje opisów martwiaków, zmiany zasad dotyczących magii), aby ku rozpaczy fanów po latach oczekiwań (dostałem nawet wezwanie na komisję wojskową, a byłem pewien, że to już upragniony podręcznik) zaserwować marną parodię kanonu. Ten haniebny czyn i konflikt wokół praw autorskich sprowadziły KC do agonii. Ukazał się także dodatek opisujący pustynne kultury, jednak załamany zawartością tego, co miało być kompletnym podręcznikiem, myślałem tylko o tym, jak tu się skontaktować z Autorem i spróbować ustalić, czy wobec dokonanej profanacji systemu ma zamiar udostępnić swoje dzieło. Finalnie chciałbym jakoś ponumerować te edycje, ale pewną trudność sprawia mi informacja, że to, co przeczytaliśmy w MiM o bogach zostało zmienione w stosunku do pierwotnej wersji. Może Never wbrew swojemu forumowemu pseudonimowi kiedyś nam to usystematyzuje...
Podsumowując mój przydługi monolog, jako dotychczas najlepszą oceniam edycję dyskietkową (nazwaną w tym wątku dyskotekową
) - jedyną zapewniającą przyzwoitą kompletność materiałów, mimo pozostawiającej wiele do życzenia formy, w której nam ją zaserwowano.
Moja ulubiona to ta, której wciąż niestety nie ma. Jako pierwszą poznałem edycję zawartą w MiM i może gdyby nie szybki zwrot redakcji w kierunku WFRP i innych systemów, to właśnie ona pretendowałaby do srebra. Jej autorytet pochodzi z faktu, że była propagowana na łamach czasopisma, a nie w "zakurzonych" plikach tag, co pociągało za sobą poprawę jej edytorskiego standardu oraz okraszenie jej klimatycznymi ilustracjami Jarosława Musiała. Z tak opracowanym materiałem jej poprzedniczka, czyli edycja dyskietkowa wizualnie nie mogła konkurować. Jednak na dłuższą metę ładne opakowanie to w zasadzie wabik na nowych, a nie coś, co może zaspokoić ciekawość zapaleńców i w tym miejscu pierwowzór nokautuje - mamy kompletne (po 11 kręgów) opisy czarów dla wszystkich 8 profesji, o wiele bogatszy (choć i tak bardzo mały) bestiariusz, masę przygód oraz więcej tajnych szkoleń i innych drobiazgów. Gdyby tylko KC niegdyś zdominowały MiM, mielibyśmy porządnie opracowany i zilustrowany materiał... Niestety wszystko potoczyło się w innym kierunku i czasopismo zaczęło tworzyć apokryfy - początkowo niewinne, a potem coraz bardziej niespójne i zupełnie niekompatybilne z kanonem (np. modyfikacje opisów martwiaków, zmiany zasad dotyczących magii), aby ku rozpaczy fanów po latach oczekiwań (dostałem nawet wezwanie na komisję wojskową, a byłem pewien, że to już upragniony podręcznik) zaserwować marną parodię kanonu. Ten haniebny czyn i konflikt wokół praw autorskich sprowadziły KC do agonii. Ukazał się także dodatek opisujący pustynne kultury, jednak załamany zawartością tego, co miało być kompletnym podręcznikiem, myślałem tylko o tym, jak tu się skontaktować z Autorem i spróbować ustalić, czy wobec dokonanej profanacji systemu ma zamiar udostępnić swoje dzieło. Finalnie chciałbym jakoś ponumerować te edycje, ale pewną trudność sprawia mi informacja, że to, co przeczytaliśmy w MiM o bogach zostało zmienione w stosunku do pierwotnej wersji. Może Never wbrew swojemu forumowemu pseudonimowi kiedyś nam to usystematyzuje...
Podsumowując mój przydługi monolog, jako dotychczas najlepszą oceniam edycję dyskietkową (nazwaną w tym wątku dyskotekową
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35
-
tan Kerovan
- Reactions:
- Posty: 34
- Rejestracja: 29 września 2013, 20:53
A nie prościej całe to archiwum (kilka MB)? Od razu zaznaczam, że jest to wersja, którą w czasach, gdy studiowałem znalazłem na jakiejś stronie - nie mam pojęcia, czy dokładnie ten materiał upublicznił AS - myślę, że są w nim jakieś dodatki oraz częściowo przeredagowane teksty.tan Kerovan napisał(a):
Ja miałem do czynienia tylko z MiMami i tym nieszczęsnym podręcznikiem ,który jest kompletną klapą.Mógłby mi ktoś wysłać na PW linka do tej wersji dyskietkowej?
Jeśli nie ma wątku na kolejny dzień, to proponuję: Mój KC-towy debiut w roli gracza.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35
-
BAZYL
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 499
- Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
- Has thanked: 74 times
- Been thanked: 61 times
- Kontakt:
Pytanie o edycję nasuwa mi kilka skojarzeń, wiec dla porządku spróbuje ponumerować edycje tak jak to u nas się przyjęło określać:
0,5 ed. - dyskietkowa, pliki tag, które ciężko odczytać na współczesnym sprzęcie, przejaw grafomanii i analfabetyzmu autorów, ale jednocześnie najbogatsze i najpełniejsze kompendium KC. Trafiła do nas późno, nie pamiętam kiedy ją znalazłem, ale było to pewnie w czasach gdy wyłudzałem od rodziców pieniądze i szedłem do kawiarenki internetowej, aby szukać wszystkiego co mogę znaleźć w Internecie o Kryształach Czasu.
1 ed. - MiM-owa, czyli pierwsza ogólnodostępna wydana drukiem. Najlepsza pod wieloma względami, ale przez politykę wydawnictwa Mag (skupianie się na innych systemach, przedłużające się prace nad podręcznikiem) ucięte i nigdy nie dokończone. Od tej wersji zaczynaliśmy, ale ciągle było nam mało, wiec czekaliśmy na podręcznik.
2 ed. - podręcznikowa. Kiedy sie wreszcie ukazała, najpierw była wielka radość, potem skanowanie, a na koniec rozczarowanie. Mechanika była do kitu, a jedyne co pozwalało w jakiś sposób uzupełnić naszą wizję świata to elementy historii, kultury itp.
3 ed. - pod tą nazwą przez jakiś czas funkcjonowała w Internecie wersja uzupełniona z wieloma poprawkami i nowym systemem magii. Mnie odrzuciły przede wszystkim zbyt daleko idące zmiany mechaniczne, a dodatki, w postaci np. nowej rasy - zerdów się nie przyjęty. Podobnie jak większość podobnych projektów, także ten został przez autorów porzucony, ale plus jest taki, że przedtem opublikowali zawartość strony w postaci plików do pobrania, więc całość nie zaginęła.
Dla mnie najlepszą edycją była ta z MiM-ów, ale dostrzegając także jej słabości, zająłem się czymś co nazywam wersją 1.1 czyli uzupełnioną i rozszerzoną z kosmetycznymi zmianami i niewielką ingerencja w pierwowzór. Prace trwają, ale np. gra Panzar tego nie ułatwia
0,5 ed. - dyskietkowa, pliki tag, które ciężko odczytać na współczesnym sprzęcie, przejaw grafomanii i analfabetyzmu autorów, ale jednocześnie najbogatsze i najpełniejsze kompendium KC. Trafiła do nas późno, nie pamiętam kiedy ją znalazłem, ale było to pewnie w czasach gdy wyłudzałem od rodziców pieniądze i szedłem do kawiarenki internetowej, aby szukać wszystkiego co mogę znaleźć w Internecie o Kryształach Czasu.
1 ed. - MiM-owa, czyli pierwsza ogólnodostępna wydana drukiem. Najlepsza pod wieloma względami, ale przez politykę wydawnictwa Mag (skupianie się na innych systemach, przedłużające się prace nad podręcznikiem) ucięte i nigdy nie dokończone. Od tej wersji zaczynaliśmy, ale ciągle było nam mało, wiec czekaliśmy na podręcznik.
2 ed. - podręcznikowa. Kiedy sie wreszcie ukazała, najpierw była wielka radość, potem skanowanie, a na koniec rozczarowanie. Mechanika była do kitu, a jedyne co pozwalało w jakiś sposób uzupełnić naszą wizję świata to elementy historii, kultury itp.
3 ed. - pod tą nazwą przez jakiś czas funkcjonowała w Internecie wersja uzupełniona z wieloma poprawkami i nowym systemem magii. Mnie odrzuciły przede wszystkim zbyt daleko idące zmiany mechaniczne, a dodatki, w postaci np. nowej rasy - zerdów się nie przyjęty. Podobnie jak większość podobnych projektów, także ten został przez autorów porzucony, ale plus jest taki, że przedtem opublikowali zawartość strony w postaci plików do pobrania, więc całość nie zaginęła.
Dla mnie najlepszą edycją była ta z MiM-ów, ale dostrzegając także jej słabości, zająłem się czymś co nazywam wersją 1.1 czyli uzupełnioną i rozszerzoną z kosmetycznymi zmianami i niewielką ingerencja w pierwowzór. Prace trwają, ale np. gra Panzar tego nie ułatwia