PBF - Czarne Królestwa

avnar
Reactions:
Posty: 1140
Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 20:39
Has thanked: 2 times
Been thanked: 8 times

Post autor: avnar » 02 października 2013, 08:34

Sorki panowie, jestem na urlopie i nie za bardzo miałem ostatnio czas, zbyt dużo spotkań rodzinnych. Widzę jednak że Araven przejął prowadzenie.

Ok. Wracając do Gry. Chen Shu kompletnie zignorował wasze intrygowanie. Nie opowiada się za żadną ze stron. Pozostał z Tanandą bo tak mu to bardziej pasowało. Uważa że wkrótce zginą wbici na pale albo rozszarpie ich demon szczuty przez jakiegoś czarodzieja.

Dlatego też proponuje Wam spotkanie i wyłożenie wszystkich kart. Powie Wam czego się dowiedział, gdzie według niego należy uderzyć i proponuje to zrobić szybko, bo jutro już może być za późno.

Decydujcie się, bo w przeciwnym wypadku weźmie sprawy we własne ręce.

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 02 października 2013, 17:28

Druss jest gotowy pomóc jeśli wyjaśnienia o co chodzi będą klarowne.

Do MG, Procjana
Spoiler!
Jeśli okaże się że najemnicy nie będą potrzebni nam w mieście to po za trzema do pozostawionymi do wzmocnienia straży posiadłości mogliby pojechać z Tranicosem na polowanie w celu zdobycia odrobiny żywności dla biednych.
Ostatnio zmieniony 02 października 2013, 18:52 przez Waylander, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 02 października 2013, 17:43

Tranicosie, masz około 20 dodatkowych myśliwych ze sobą. To polecenie Drussa, najemnicy jakich wynajęliście, dla księcia Unguriusa, polują pod Twoim dowództwem.
Mięso upolowanych zwierząt rozdacie głodującym Kuszytom.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 02 października 2013, 18:03

Mistrzu zaczekaj nieco, właśnie opracowuje plan...

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 02 października 2013, 18:54

Potraktowałbym pomysł z polowaniami bardziej jak sugestie niż polecenie dla Tranicosa.
Czy innym też wszystkie "tajemnice" się pokazały?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 02 października 2013, 18:58

Ta tajemnica, jest akurat pożyteczną wskazówką dla innych, założyłem, że szpiedzy królowej im donieśli, o polowaniu.
Poza tym Druss, Ty tam dowodzisz, a Tranicos jest drugi w hierarchii dowodzenia.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 02 października 2013, 19:22

Spoiler!
Dobry rych z tym polowaniem. Rozważcie poselstwo do królowej, powinna przyjąć przedstawicieli księcia Unguriusa czyli Was. Może wy ją pzrekonacie, że plowania to dobry ruch, zajmią Czarnych oszczepników i nakarmią lud. Vanko, mimo wielokrotnych, propozycji takiego rozwiązania je ignoruje.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 02 października 2013, 19:24

Królowej Tanandzie doniesiono, o polowaniu jakie urządził Druss, a jakiemu przewodzi Tranicos, kazała wezwać kapitana gwardii, a, że gdzieś go wcięło, wezwała porucznika Zoriana.

Czemu nikt z was na to nie wpadł???? Polowanie zajmie Czarnych Oszczepników i nakarmi lud. I to prawie za darmo.

Czekam na wyjaśnienia, jacyś podejrzani prorocy szkalują moje imię. Lud głoduje.

Wy zaś wymyśliliście tylko by sprowadzić tu dziwki...

Zaczynam myśleć, że nie chodziło wam o moje dobro, a raczej o wasze...

No co powiesz poruczniku? gdzie jest kapitan?
Ostatnio zmieniony 02 października 2013, 19:29 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

avnar
Reactions:
Posty: 1140
Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 20:39
Has thanked: 2 times
Been thanked: 8 times

Post autor: avnar » 02 października 2013, 21:54

Ok. Chen Shu ciągle czeka. Nie dostał żadnej konkretnej odpowiedzi. Jak do jutra się nikt nie zdeklaruje to zacznie działać na własną rękę.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 02 października 2013, 21:56

Zorian miał nadzieję, że odgłos śliny wpadającej przez gardło nie był słyszany przez nikogo, oprócz jego samego.

- Pani - rzekł, kłaniając się nisko, zgodnie z etykietą Aquilonii. - Kurtyzany mają za zadanie zidentyfikować szpiega, który działa w pałacu i przekazuje nieprzyjaciołom wszelkie informacje. Póki co dostarczyły nam już pewnych, drobnych informacji.

Najemnik już miał się oddalić, ale ponaglajace spojrzenie królowej przypomniało mu o innych pytaniach.

- Polowanie? Ach tak, chcieliśmy urządzić polowanie w pobliskich terenach, używając do tego oddziałów oszczepników, lecz musieliśmy sprawdzić pewne informację. Istniało ryzyko, że czarnoskórzy zamiast polować na zwierzęta, zapolują na nas, a odsunięcie ich od miasta uznają za pierwszy etap pogromu ewentualnych buntowników. Pani, jeśli mógłbym dodać, mieliśmy kolejny pomysł, by go przedstawić waszej królewskiej mości - zaryzykował Zorian wiedząc, że Vanko się wkurzy. Akcje osłabienia wpływów kapłanów muszą odłożyć na dalszy plan, innymi metodami.

Gdy porucznik dostrzegł gest przyzwolenia, stojąc wyprostowany zaczął mówić.

- Chcieliśmy złożyć propozycję, by zająć biedotę pracami budowlanymi nowych dróg, spichlerzy lub innej infrastruktury potrzebnej do rozwoju handlu. Wtedy zamiast dawać im rybę, dalibyśmy wędkę. Kapłani będą w stanie karmić głodnych tylko przez określony czas, a dając im pracę i płacąc robotnikom - co jest ważne - dodał nieco zbyt złośliwym tonem Zorian - pozbędziemy się zarówno problemu buntu, jak i głodujących. Tych, co nie będą chcieli pracować, będziemy szkalować tak, aby presja społeczeństwa sama wydała na nich wyrok - zakończył nieco długą przemowę i stojąc dalej w postawie "spocznij", przyglądał się z zaciekawieniem reakcji królowej.

Pierwszy raz w życiu Zorian balansował na cienkiej linie.

I bardzo mu się to spodobało.
Zorian również chętnie się spotka w zacisznym miejscu, by omówić wszelkie opcje.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 02 października 2013, 22:08

Królowa rzekła: roboty publiczne powiadasz? Niegłupie. Ale to nie wyklucza polowań.

Część Czarnych Oszczepników będzie doglądało robót, część zapoluje.

Nikogo nie będziemy szykanować, jak kapłani Jullaha karmią biednych, my też to uczynimy.

Wyślij podziękowania temu Cymeryjczykowi co mieszka w pałacu księcia Unguriusa, świetny pomysł z tym polowaniem.


Proszę o jednoznaczne deklarowanie kto idzie na spotkanie z Chen-Shu, nie w trybie technicznym a konkretna deklaracja.

W trybie technicznym mało konkretnie Druss deklarował chęć spotkania i Zorian ten jednoznacznie.
Tranicos poluje to nie wróci. Vanko zaginiony chwilowo.
Ostatnio zmieniony 02 października 2013, 22:53 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 02 października 2013, 22:46

- Oczywiście, wasza wysokość, mogą być i polowania i roboty publiczne. A teraz oddale się, nie chcę zajmować wszej wysokości czasu - dodał przymilnie Zorian, kłaniając się nisko i opuszczając salę tronową, po uprzednim pozwoleniu królowej Tanady.

Szybkim krokiem przemierzał korytarz, szukając kapitana Vanko. Nie mogąc go znaleźć, skierował swe kroki, by złapać Chena i zamienić z nim parę słów.

Oczywiście podzękowania dla wielkoluda nie wchodziły w grę. Grę, która powoli robi się niebezpieczna.

I intrygująca, jak zauważył niespodziewanie dla siebie Zorian. To naprawdę zaczynało mu się podobać.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 03 października 2013, 09:46

Tak. To bardzo rozsądne odezwał się Vanko wyłaniając się zza filara.

Jego towarzysz, który w ostatnim czasie podobnie jak zamorianin zresztą wciąż czuł na sobie setki spojrzeń momentelanie dobył broni odskakując nerwowo.

Ahhh, to ty. Omal cię nie podziurawiłem Vanko..

-odezwał się Zorian widząc dłubiącego w zębach kompana.

Chodź, musimy się rozmówić.

Vanko pociągnął kompana do pierwszej wolnej komnaty polecając służbie jej natychmiastowe opuszczenie.
Spoiler!

Trzeba rozdać to żarcie darmozjadom i to dobry pomysł póki co. Mamy tu jednak szpiega przy sobie, tuż tuż. Podejrzewam, ze może to być któyś z naszych adiutantów, znajdź więc kogoś, kto bedzie ich obydwu śledził, a raczej mojego szczególnie, gdyż Twój Pimpuś nie odstępuje Cię na krok.

Będziemy potrzebować czegoś jeszcze. Zdobądź truciznę i antidotum na nią. Taką, którą można dolać do wina, by nie straciło smaku, potrzebujemy jej tyle, by starczyło na trzydziestu biesiadników. Mam pewien koncept..

[center]***[/center]

Zatem tym sposobem proponuję Królowo wyciągnąć owego lisa, co to dybie na Twą koronę z nory. Gdy zjawią się pierwsi pretendenci do niej łatwo odkryjemy zdrajcę. W tym czasie wytropimy demona i tego, który go nasłał. Wówczas Ty Pani powrócisz w chwale jako ta, która zaprowadziła porządek i powróciła z zaświatów z woli samego Seta.

Otóż- namawiam królową, by się ukryła, a miejsce jej ukrycia będzie znać tylko Vanko. My zaś ogłosimy, że została śmiertelnie ugodzona przez zabójcę. Na polecenie dowódcy gwardii do Pałacu zostaną zaproszeni wszyscy pretendenci do tronu oraz szlachta, by wspólnie wybrać nowego króla.

[center]---[/center]

Mg- ryzykuję wiele swoją postacią i w razie czego po prostu będę wiać razem z Zorianem, który będzie znał wszystkie szczegóły planu. ryzykuję, bo w pełni się odnajduję w takim scenariuszu i gdybym miał jakiś aspekt wskazać podczas tworzenia postaci, to teraz wiem, że byłoby to dążenie do władzy i bogactwa. Zatem zagrywam wysoką, bardzo ryzykowną piłkę, w nadzieji, że w razie niepowodzenia ją przetrwam.

By przekonać królową do ogłoszenia jej śmierci używam punktu Losu, jako kompetentny dowódca gwardii,cieszący się jej zaufaniem.
Druga w kolejności sprawa to spotkanie z Chen Shu i wyprawa do domu owego lorda.
Trzecia sprawa to ogłoszenie śmierci Tanandy i zaproszenie na ucztę pretendentó do tronu (zużywam drugi punkt losu- nie odmówią dowódcy gwardii chyba).
Gdy nowy władca zostanie wybrany rozpocznie się uczta.
Podczas uczty polecę podać zatrute wino, którym wzniesiemy toast za nowego władcę. Znając miejsce pobytu królowej każę go pilnować (gdyby Vanko nie miał do niej słabości kazałby ją ukatrupić). Gdy goście zostaną otruci ogłoszę się nowym królem Meroe, rozkażę rozdać jadło wszystkim mieszkańcom i wypuścić więźniów z cel. Za zamordowanie wszystkich nakażę zamordować uwolnionego kuzyna królowej (on jeden dostanie wino niezatrute). Rozkażę znieść podatki na okres jednego tygodnia, oraz przyobiecam ich trwałe obniżenie. Mianuję też nowego dowódcę Czarnych Oszczepników, zarządzę święto- igrzyska na cześć Jullaha i nowego króla- Vanka Łaskawego.

Plan B to ucieczka ze złotem do portu i natychmiastowe odpłynięcie.
Ostatnio zmieniony 03 października 2013, 09:58 przez koszal, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 października 2013, 12:18

Na spotkanie z Chen-Shu ruszy Druss, Zorian i Vanko.

Vanko tracisz 1 punkt Losu, zostało Ci 9. Wyjaśnienie w spoilerze.
Spoiler!
Mimo użycia Aspektu i punktu Losu, uzyskany wynik to -1, porażka. Przekonanie Królowej było bardzo trudne, Tananda wahała się, ale ostatecznie uznała, że to za duże ryzyko.

Słowa Królowej: Kapitanie i ty poruczniku Zorian, znam moich wrogów, każdy arystokrata, chętnie by mnie zastąpił na tronie. Informacja, że mnie otruto osłabiłaby moją pozycję. Jednocześnie wskazałaby was jako nieudolnych, bo mnie nie ochroniliście. Tropcie demona, to teraz najważniejsze, zabicie jego i jego pana, przysporzy mi chwały i uznania ludu. Wy zajmijcie się demonem, a mój sekretarz zajmie się karmieniem ludu, organizacją robót publicznych i polowaniami.To wszystko, możecie odejść.

Mechanika, przekonanie królowej miało trudność 4. Punkt Losu dał Ci +1, Aspekt Zaufany dowódca Gwardii aż +3 tym razem. Był remis, zdecydowały rzuty, ty miałeś rzut 0, królowa Na +1. Wygrała i się nie zgodziła na Twój plan.

Polujecie na demona? z Chen-Shu, on coś wie.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 03 października 2013, 12:36

ahhh, a było tak blisko :D
Wszystko w porządku MG, liczyłem się z tym wydatkiem.
Czekamy na rewelacje od Chen Shu.

ODPOWIEDZ