PBF - Tańczący z maszynami
- Dobra, macie ten cholerny palnik, ale potem mi go oddajcie, OK? Nie chcę po raz kolejny sprzedawać rocznego zapasu części z puszeczek Wielkiego Brata za butlę acetylenu. A, zapomniałabym! - Jess jakby doznała olśnienia.
- Dwóch Łowców grzecznie leży w kawałeczkach, trzeci jeszcze w drodze. Dwie godzinki roboty i będzie po wszystkim.
- Dwóch Łowców grzecznie leży w kawałeczkach, trzeci jeszcze w drodze. Dwie godzinki roboty i będzie po wszystkim.
Echo odpowiedziało po kilku sekundach, a Eb obyty z takimi rzeczami ocenił odległość na sto metrów. Patrząc na klapę od spodu, zobaczył pokrętło przypominające właz ciśnieniowy. Tą teorię zdawały się potwierdzać rozmieszczone na obwodzie mechanizmy zamka i uszczelki.
Myszkujący w tym czasie w okolicy Paul znalazł widziane już wcześniej okrągłe otworki i ślady krów, tym razem normalnej głębokości, prowadzące od włazu na zachód.
Myszkujący w tym czasie w okolicy Paul znalazł widziane już wcześniej okrągłe otworki i ślady krów, tym razem normalnej głębokości, prowadzące od włazu na zachód.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Nie ma żadnych śladów ludzkich. Ślady są świeże, najwyżej godzina.
Uczucie bycia obserwowanym Eba nasiliło się. Złodziej miał wrażenie że zewsząd dochodzą szmery. Wrażenie nasilało się, aż wokół drużyny z krzaków wyskoczyło pięciu mutantów. Jeden z nich podszedł bliżej i spytał:- Czszzego tu szzzukacie, ludsssie?
Dwóch ma M16, jeden M60, dwóch Beretty.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Ian zaczął intensywniej żuć wykałaczkę. Przyglądał się mutantom, a zwłaszcza ich nogom.
- W okolicy pojawiły się niebezpieczne maszyny. Hasają jako pająki najeżone kolcami i szpikulcami. Patrolujemy teren. To wy wyleźliście z tej dziury?
- W okolicy pojawiły się niebezpieczne maszyny. Hasają jako pająki najeżone kolcami i szpikulcami. Patrolujemy teren. To wy wyleźliście z tej dziury?
Ian ocenia czy takie szerokobarczaste mutki zmieszczą się we włazie. No i czy mają nogi w kształcie racic.
- My teszsz widssieć takie maszszyny - odpowiedział ten sam mutek przestępując z nogi na nogę. Ian zauważył, że choćby i mieli racice, to nie zostawialiby krowich śladów z tego powodu, że nosili buty.
- A myśśśmy nie wyleśśśli zdzzziury. Zdzzziury wylasssły maszszyny. Te koltszaste pajonki.
- A myśśśmy nie wyleśśśli zdzzziury. Zdzzziury wylasssły maszszyny. Te koltszaste pajonki.
Jak najbardziej zmieściliby się w dziurze, są szczuplejsi od każdego z was.