Ręka Huskuna zadrżała gdy rzucał ciężko wyłudzone pieniądze od kapłana Arianny. Przez to monety spadły bliżej i potoczyły się w różnych kierunkach. Gdy rabusie tępo przypatrywali się toczącej sięmonecie, Huskun uchwycił amulet i wykrzyknął słowa zaklęcia.
Stojący obok niego gnom, zareagował odruchowo i rzucił własny czar. Później zastanawiał się nad swoją nerwową reakcją i doszedł do wniosku, że wynikała ona z czasów gdy pobierał nauki. Jego mentor posiadał trzech uczniów, których chciał nauczyć działania w stresie. Organizował więc pojedynki na czary. Oczywiście stosując zaklęcia z typu gest śmiechu. Wykrzyczane przez Huskuna zaklęcie, uruchomiło w Drayaharusie jak najszybszą ripostę. Na szczęście ciśniętą w stronę drabów, a nie swoich towarzyszy.
Efekt czarów był tragikomiczny. Zbir objęty czarem goblina cisnął broń na ziemię, oddał mocz do nogawicy i jęcząc rzucił się między stosy skrzyń na tyle magazynu. Widząc to dwóch jego ziomków buchnęło śmiechem i po chwili zaczęli się zataczać ryczeć jak osły. Widząc to ich szef splunął na ziemię i wycofał się za uciekającym. Gdy znikał za jedną ze stert skrzyń wskazał swoim grubym paluchem Nieulękłych i krzyknął.
- Już jesteście trupami. Nieżyjecieeee!
Jednocześnie na piętrze zadudniły kroki, po czym dało się słyszeć skrzypnięcie i za plecami Nieulękłych wylądował zbir, dotąd kryjący się na górze, obecnie także ratował się ucieczką.
Kości wam sprzyjają. Huskun 46 i Draya 37 - udane rzuty na UM.Nikt nie odparł rzuconych czarów. Gest śmiechu zadziałał na dwóch zbirów, a przerażenie na jednego.
Całkiem zapomniałem o jednej sprawie! Wraz z powrotem Bazookha powrócił plecak Huskuna wypchany skarbami. Z tego co wiedzę Bazookh przejdzie w stan NP-ca.
Gusłek idzie do "Zielonej przystani", tak jak proponowała Senil?
Całkiem zapomniałem o jednej sprawie! Wraz z powrotem Bazookha powrócił plecak Huskuna wypchany skarbami. Z tego co wiedzę Bazookh przejdzie w stan NP-ca.
Gusłek idzie do "Zielonej przystani", tak jak proponowała Senil?