Kwestia szybkości.
Póki jesteście w grupie uznaję, że poruszacie się tak szybko jak najwolniejszy osobnik czyli Urgrin noszący zbroję płaszczyznową - SZ 25.
Jeżeli nie chcenie aby dopadły was nieumarli to musicie poruszać się ponad dwa razy szybciej.
Każda z postaci może pokonać sprintem tyle metrów ile wynosi jej aktualna szybkość (czyli po modyfikacjach), ale męczy się dość szybko.
Przykład: Balin nosi zbroję łuskową ciężką ograniczającą jego szybkość do 1/3 czyli 26. Pędząc sprintem padnie ze zmęczenia już po pierwszej rundzie (no powiedxzmy 1,5 R) (wytrzymałość 36, podczas sprintu traci się 25 pkt. wytrzymałości na rundę. (Kurde ale ta wytrzymałość na zmęczenie mała... Piętnaście sekund sprintu i koniec).
Barthur ma ograniczenia SZ 1/2 i akt SZ 43 ( wytrzymałość 41)- też nie ucieknie.
Huskun szybkość 109, wytrzymałość 21 - ucieknie nawet biegnąc normalnie (51 m na rundę, zużycie pkt wytrzymałości na 1R - 5)
Bazookh - SZ 66, wytrzymałość 30.
Szkielety są dość żwawe i mają 50 akt SZ i się nie męczą. Zombi 46 SZ.
Coś autorowi KC nie wyszła ta ocena ruchu i zmęczenia. Idąc normalnie traci się 1 pkt. szybkości na 1 R, czyli np Barthur może iść zaledwie przez 41 rund czyli niecałe 7 minut i już musi odpoczywać przez k10 R. W tym czasie pokona 164 m

. A przecież Barthur jest najwytrzymalszy z was.
Trzeba to zmienić! Pomnóżmy wytrzymałość przez 20. Wtedy Barthur będzie miał 820 wytrzymałości i będzie mógł iść przez ponad dwie godziny bez odpoczynku i przejdzie ok 3,5 km (bez zbroi zrobił by 7 km). I tak wygląda to trochę dziwnie, ale już trochę lepiej.
Podsumowując jeżeli chcecie zwiać martwiakom to Urgrima, Barthura i Balina musicie przeznaczyć na straty. (chyba, że pokonają nieumarłych, a obecnie widać ich ok. 15. Zakładając, że po drugiej stronie cmentarza jest drugie tyle to jest raczej krucho). Oczywiście jest wiele innych opcji, ale decyzję pozostawiam wam.