PBF - Boskie potyczki

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 09 maja 2014, 16:14

Watek techniczny

Niech ktos na mnie rzuci jakies leczenie i wracam do walki. Nie godzi sie paladyna samego zostawic, bo potem caly splendor na niego splynie.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 09 maja 2014, 19:30

Technicznie - chciałbym sprecyzować post #1782 bo nie wiem co czynić....
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 09 maja 2014, 21:02

Huskun rzucił czar niewidzialności dla umarłych na Barthura, Balin na Huskuna, a Bazookh na Balina. Czyli Bazookh jako jedyny nie jest "ukryty". Chciał rzucić na Urgrima ale ten odmówił współpracy. Tak to wygląda. Oczywiście może rzucić czar na siebie lub robić inne rzeczy w kolejnej rundzie. O takie sprecyzowanie chodziło?

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 09 maja 2014, 21:06

si - zdaje się, że jako czarnoksiężnik mam też ukrycie witalności. Chciałbym tedy skorzystać.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 09 maja 2014, 21:35

Zmiana planów Balin leczy Barthura 1 czarem, potem dalej niszczy martwiaki zdolnością kapłana.
Coby wspomóc paladyna.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 10 maja 2014, 20:43

Swoją drogą, nasz gnom przepięknie rozwiązał kwestię zasadzki Mrocznych. Dobro, gratuluję pomysłu, teraz wystarczy rozprawić się ostrożnie z martwiakami i możemy łupić trupy! Zresztą do rozprawy z ożywieńcami skierowałbym chętnie miejski garnizon, byle tylko się do niego bezpiecznie dostać! Kto ma ziele?

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 10 maja 2014, 23:29

optymistycznie liczę, że nadal ja.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 11 maja 2014, 12:33

Watek techniczny

Jeśli czar Balina działa, to wracam pyrlikiem martwiaki robić. Dobro, well done!!!

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 11 maja 2014, 12:37

- Hi, hi, hi! - zaśmiał się w myślach gnom, patrząc jeszcze przez chwilę na jatkę, której był prowodyrem. - I zaś Drayaharus Imaginarus wielki mistrz iluzji i wierny sługa Piana ratuje tyłki towarzyszom... ech - dodał, wzdychając ciężko i skierował swoje kroki z powrotem w stronę cmentarza.
Idę w stronę cmentarza takim tempem, by nie rozproszyć czaru. Gdy na miejscu zobaczę jeszcze walkę z truposzami, dołączę do towarzyszy. Jeśli będzie po wszystkim, zakradnę się po cichu do naszych towarzyszy, nie ujawniając się... I dzięki za słowa uznania ;)
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 12 maja 2014, 17:00

Grobowiec, po północy, 2 dzień bakis-ranu

Płomyk nadziei zajaśniał w sercach Nieulękłych gdy w czerwonym pełgającym blasku płonącej oliwy pojawiły się sylwetki odsieczy. Dwaj orczy strażnicy oraz dwójka reptiliońskich grabarzy przywiedziona przez Arachela rzuciła się w ferwor walki.
Urgrim zaśmiał się głośno widząc nadchodzące wsparcie i jeszcze żwawiej rąbał ożywieńców.Wkrótce dołączył do niego wyleczony przez Balina Barthur.

Nieumarli stopniowo ale skutecznie zostali wyrąbani w pień, a dwie grupy żyjących powitały się radośnie.

Urgrim ściągnął hełm i ukazał szczerzące się zęby, poklepał Barthura po ramieniu.

- Nie ma to jak zasiec przed snem trochr pomiotu Morghlitha. Nieprawdaż? Dzielnie stawaliście Nieulękli, lecz nasza robota jeszcze nie skończona. W trakcie walki był tu gnom, którego zwiecie Drayaharusem i odwiódł połowę przeciwników. Trza nam się gotować albo na dalszą bitkę jeżeli gnom nie podoła, lub jeżeli źle go oceniam trza mu beczkę wina porządnego postawić!
Technicznie:
Walka trwała cztery rundy. W pierwszej Balin rzucił na Barthura Leczenie lekkich ran, a Huskun i Bazookh ukryli się przed ożywieńcami. W drugiej Barthur dołączył do Urgrima i zmagał się z zombie, które ostatecznie zniszczył Balin. W dwóch kolejnych rundach dorżnięto niedobitków. Wszyscy biorący udział w walce wręcz są w różnym stopniu poranieni. Najpoważniej jeden ze strażników i starszy syn grabarza.
Za każdego żywego trupa, którego usiekliście lub uczestniczyliście w jego usieczeniu dostaniecie PD. Zasady mówią, że PD powinno się dostawać za każdego pokonanego przeciwnika (uśmiercenie, ogłuszenie lub w inny sposób). Trzymając się tej zasady Dobro dostanie PD, za każdego Ożywieńca oraz każdego Mrocznego, który zginął w zasadzce. Za jakieś pięć minut Draya dotrze do reszty.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 13 maja 2014, 14:37

Dzięki Ci o Wielki Gotam Gorze, za to że przetrwaliśmy tę walkę.
Ciężko było, właśnie gdzie nasz gnom?
Są jacyś ciężko ranni? Pomogę w miarę możliwości wszystkim potrzebującym.
Skąd ich tu tyle było... jakoweś kontrolującego ich osobnika widzieliście?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 13 maja 2014, 21:59

Grobowiec, po północy, 2 dzień bakis-ranu

Huskun wylazł z grobowca dopiero wtedy, kiedy stało się jasne, że odsiecz rozgromiła oblegające kryptę martwiaki. Zroszony zimnym potem goblin oblizywał co chwila spierzchnięte usta, rozglądając się bacznie wokół siebie w poszukiwaniu śladu wampira. Na widok posieczonego okrutnie żabiora zaklinacz odzyskał nieco pewności siebie, odważył się wręcz na to, by opluć mściwie truchło nieumarłego i trącić je bardzo ostrożnie butem.

- Skoro już po wszystkim wracajmy do miasta, wszyscy razem! - zaproponował podniesionym głosem spoglądając znacząco na strażników cmentarza oraz reptilliońskich grabarzy - Tu może być wciąż zbyt groźnie, byście tu ostali. Skorzystajcie z protekcji świty Gusłaka Miłosiernego i jego prawdziwie bohaterskich przyjaciół.
Zawijajmy się stąd jak najszybciej!

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 13 maja 2014, 22:51

Bazookh uważa, że czaszka żabiora może się przydać do czaru. zatem zabierze ją ze sobą.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 13 maja 2014, 23:05

Wątek techniczny

Do świtu bramy będą zawarte, a jak sobie pomyśle, że na Barthura i Balina czeka komitet powitalny wysłalby przez uniżonego sługę Katana, to w ogóle nie chce mi się wracać:) No ale Barthur o tym nie wie.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 14 maja 2014, 11:58

Ja tam myślę, że możemy pchnąć grabarzy, rycerstwo i strażników cmentarnych pod bramę i niech narobią takiego rabanu, że nawet w nocy im otworzą; my natomiast możemy wrócić we własnym gronie do miasta na pokładach łódek, które wcześniej wypożyczyliśmy w przystani!

ODPOWIEDZ