PBF - Ścigając samego siebie

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 czerwca 2014, 07:26

W domostwie tragicznie zmarłego szeryfa jest sporo przedmiotów codziennego użytku, a także żywności i wody, ale nie ma niczego mogącego posłużyć za broń (z wyjątkiem kilku kuchennych noży). Jeśli o infiltrację hotelu chodzi, będzie ona bardzo trudna zważywszy na to, że budynek jest mocno obstawiony przez Kajdaniarzy.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 26 czerwca 2014, 09:08

Wrzuciliśmy posty jednocześnie :) OK, skoro hotel jest ciężko obstawiony, trzeba będzie jakoś wejść do kasyna i pomyśleć co dalej.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 czerwca 2014, 09:43

Jeśli będziemy się posiłkowali mapką Primm, znajdujecie się pod północną ścianą kasyna pozbawioną jakichkolwiek drzwi bądź okien, a zatem uniemożliwiającą przedostanie się do środka. Albinosowi wydaje się, że główne wejście do kasyna znajduje się na wschodniej ścianie, naprzeciwko wejścia do pilnie strzeżonego hotelu. Wejście na główną ulicę od tej strony pociąga za sobą duże ryzyko zauważenia przez straże, opcją jest obejście kasyna z przeciwnej (zachodniej) strony, jeśli nadal jesteście zainteresowani infiltracją. W południowej części miasteczka znajduje się filia Mojave Express, a za nią kwartał mieszkalny Primm złożony z kilkunastu niewielkich domków.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 czerwca 2014, 10:56

Jak najbardziej dalsza infiltracja, trzeba rozeznać jak najwięcej szczegółów.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 czerwca 2014, 10:57

Zatem którędy i w jaki sposób, opierając się na mapce? Zważywszy na czające się w ciemnościach zagrożenia, Wasza trasa oraz dodatkowe deklaracje tyczące się szyku czy przedsięwziętych środków ostrożności są dla mnie bardzo ważne!

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 26 czerwca 2014, 12:54

Zaraz zaraz, Mojave Express? Albinos chce to zobaczyć. Aha, i smaruję wszelkie niezakryte ubraniem części ciała ziemią, bo biały w ciemności będzie niestety dobrze widoczny.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 czerwca 2014, 13:12

Primm, strefa okupowana

Umorusawszy się starannie zebraną spod butów ziemią, albinos prześlizgnął się bardzo ostrożnie wzdłuż południowej ściany kasyna ku przeciwnej stronie miasteczka, cały czas szukając bacznym wzrokiem jakiejkolwiek drogi wiodącej do wnętrza budynku. Podobnie jak w przypadku ściany wychodzącej na metalowe szopy, z tej strony również ktoś zamurował dawno temu wszystkie okna, najpewniej po to, by odwiedzający kasyno goście zatracili poczucie upływu czasu określane zwyczajowo na podstawie cyklu dnia i nocy.

Wzniesiony obok kasyna dużo mniejszy budynek oświetlony był od frontu samotną latarnią zaopatrywaną ku zdumieniu albinosa w prąd dość silny, by jej blask uniemożliwiał przemknięcie się przez ulicę przed nosami stojących opodal Kajdaniarzy. Białoskóry zwiadowca wystawił nos za krawędź budynku, zlustrował wzrokiem trójkę palących na ulicy papierosy skazańców oraz ich czterech tkwiących na balkonie hotelu towarzyszy. Zdrowy rozsądek wrzeszczał wniebogłosy odwodząc albinosa od pomysłu podkradnięcia się w poprzek ulicy ku drzwiom filii Mojave Express, a pewną dozę zuchwałości studził skutecznie widok jakiegoś martwego człowieka leżącego na przeciwnym chodniku z plecami opartymi o fronton budynku.

[center]Obrazek[/center]
Na obrazku widok z punktu widzenia ukrytego za bryłą kasyna albinosa. Przejście na wprost do drzwi to ogromne ryzyko, ale przekradnięcie się w prawo, a następnie podejście do filii od tyłu usytuuje zwiadowcę poza bezpośrednim polem widzenia wartowników.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 26 czerwca 2014, 13:15

Idę od tyłu. Czy ktoś jeszcze skrada się za mną? Chudy? GIJoe? Pastor?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 czerwca 2014, 13:39

Ubezpieczam albinosa, by mieć oko na niego a w razie wykrycia osłonić go ogniem.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 czerwca 2014, 13:40

Primm, strefa okupowana

Wcisnąwszy rewolwer za pasek spodni na plecach, albinos rozpłaszczył się na ziemi, po czym zaczął przekradać się na przeciwną stronę ulicy obierając za swój cel sąsiadujący z filią Mojave Express zrujnowany budynek mieszkalny. Pełznąc cal za calem, albinos zdołał dotrzeć do środka jezdni, kiedy nagłe poruszenie obserwowanych kątem oka Kajdaniarzy osadziło go w miejscu.

Jeden z palących papierosa strażników przy płonącej beczce spoglądał uważnie w jego stronę... a przynajmniej tak się zwiadowcy wydawało. Przez chwilę dłużącą się niczym wieczność infiltrator tkwił w całkowitym bezruchu, gotów w każdej chwili sięgnąć dłonią po ukryty za paskiem spodni rewolwer. Po upływie kilkunastu sekund Kajdaniarz powiedział coś do swoich kompanów machając nonszalanckim gestem dłonią, po czym wyciągnął z kieszeni bluzy następnego skręta odpalając go wprost od wypełnionej podpalonymi śmieciami beczki.

Pozwalając sobie na cichutkie westchnięcie ulgi albinos przeczołgał się ostrożnie na drugą stronę ulicy i wślizgnął w otwór będący pozostałością po zniszczonym wejściu do kamienicy, kryjąc się w spowijających ją całkowitych ciemnościach. Podnosząc się z klęczek i dobywając ponownie broni mężczyzna rzucił okiem w stronę ukrytych po drugiej stronie ulicy towarzyszy, przyciśniętych do ściany kasyna.
Aby mieć pewność, że albinos nie został wypatrzony, wykonam test przeciwstawny Konspiry obu stron. Konspira albinosa wynosi 3, dodatkowo za ostrożne skradanie w ciemnościach nocy daję premię okolicznościową +2. Kajdaniarze mają Konspirę 2, ale i Skan 1k6, a albinos Kamulfażu nie ma wcale. Rzucam 1k6, wypadło 2. Wynik 5:4 dla albinosa, udało się na styk. Czy inni członkowie grupy też próbują przedostać się w poprzek obserwowanej ulicy?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 czerwca 2014, 13:44

Ja pozostaję w ukryciu jak na razie, czekam na powrót albinosa.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 26 czerwca 2014, 15:16

Chudy siedział przyczajony cicho niczym przysłowiowa kościelna mysz. W myślach kołatały mu różne plany eksterminacji kajdaniarzy, jedne bardziej sensowne, większość jednak bezsensowna. W pewnym momencie przez głowę mężczyzny przeszedł plan genialny, niesamowity w prostocie, nie niosący żadnego ryzyka i gwarantujący pokonanie Kajdaniarzy.

Słowem DOSKONAŁY!

Chudy o mało nie krzyknął z wrażenia, ale w ostatniej chwili zdusił w sobie uczucie radości, pomny że zdekonspiruje się przed Kajdaniarzami.

Wystarczyło tylko... No właśnie co wystarczyło? Takim samym cudem jakim plan zaświtał w głowie Chudego, takim samym zgasnął zapomniany nagle...

Zmarlotniały nagle Chudzielec wzdechnął cicho i kontynuował obserwację.

Wątek techniczny

Jak dostaniemy znak to prześliźniemy się do chłopaków.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 czerwca 2014, 15:42

Primm, strefa okupowana

Zdany wyłącznie na własne siły, albinos szybko przemierzył usłane kawałkami gruzu ruiny zburzonego domu i wychynął przez resztki tylnych drzwi na niewielki placyk współdzielony z zapleczem budynku Mojave Express. W głębokich ciemnościach nie krył się żaden nieprzyjaciel, toteż mężczyzna schował rewolwer za pasek spodni i przysunął się do tylnych drzwi kurierskiej filii.

Osadzone ciasno w futrynie, okazały się szczelnie zamknięte, a wychodzące na placyk okno było zabite deskami, toteż albinos poczuł narastającą ciekawość co do zawartości tak dobrze strzeżonego wnętrza. Poruszona delikatnie klamka okręciła się w miejscu, ale drzwi nadal pozostały zamknięte, trzymane w miejscu przekręconym za pomocą klucza zamkiem.
Jeśli albinos zechce poświęcić nieco czasu i pomajstrować za pomocą kilku ostrych narzędzi przy zamku, może uda się go sforsować dzięki udanemu testowi umiejętności...

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 26 czerwca 2014, 16:14

Albinos wyciągnął najwęższy z posiadanych noży i drucianą namiastkę wytrycha. Kucnął przy drzwiach i zaczął majstrować przy zamku. Mimo upewnienia się co do wszystkich aspektów bezpieczeństwa, nadal głos w głowie starał się go przekonać, że pakuje się prosto w pułapkę. Albinos wiedział, że jego intuicja zwykle miewa rację, ale tym razem postanowił podporządkować ją swojej ciekawości.
Staram się otworzyć zamek jak najciszej się da.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 czerwca 2014, 23:13

Primm, strefa okupowana

Sięgnąwszy po swoje narzędzia albinos zaczął manipulować przy zamku tylnych drzwi, wstrzymując oddech i nasłuchując jednocześnie jakiegokolwiek odgłosu mogącego zdradzić zbliżających się Kajdaniarzy. Podejmując rzucone przez mechanizm wyzwanie, białoskóry mężczyzna zupełnie zapomniał o upływie czasu, poruszając zakrzywionym drucikiem w dziurce na klucz i zagryzając mimowolnie wąskie bezkrwiste usta.

Zamek ustąpił szybciej niż albinos sądził, poddając się w przeciągu kilku sekund przy wtórze cichutkiego metalicznego szczęku. Mężczyzna schował narzędzia do kieszeni spodni i sięgnął po rewolwer uchylając bardzo ostrożnie odblokowane tak sprawnie drzwi.

Lufa strzelby wysunęła się przez wąziutką szparę ledwie mgnienie oka później, opierając się o gardło zaskoczonego albinosa. Wstrzymując oddech mężczyzna skamieniał spoglądając na pomarszczoną niczym rodzynek męską twarz majaczącą po przeciwnej stronie szczeliny.

- Jezu! Pete, to ty?! - posiadacz strzelby potrzebował kilku sekund, by przerwać niewyobrażalnie złowróżbne milczenie - Mało brakowało, a łeb bym ci odstrzelił! A gdzie John i Bart? Są z tobą?
Dryg albinosa wynosi imponujące 5, Technika 2k8, do tego dochodzi atut Flaki z olejem (1k4). Próbę otwarcia zamka sklasyfikowałem jako trudną, o PT 7. Wartość testu albinosa wyniosła 17, więc drzwi otwarte bez kłopotu, a za drzwiami niespodzianka!

ODPOWIEDZ