PBF - Boskie potyczki

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 30 lipca 2014, 14:43

- Balinie, oddaje ci honory, byś pierwszy zobaczył, cóż takiego jest w piwniczce. To wielki zaszczyt... no a w razie skarbu, oczywiście podzielimy się - powiedział przymilnym głosem Drayaharus, robiąc maślane oczka.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 30 lipca 2014, 14:55

- Cichojta pieruny, bydzieta się skarbem dzielić jak tam bydzie i jak nas katańscy nie ucapią. Wino trza znaleźć a nie skarby. Ja bych tam niczego mie tykał, bo jeszcze Was może Morglith pierunem zdzielić za świętokradztwo. Dobrze godom Balinie?

Olbrzym podrapał się po głowie przybierając znów głupi wyraz twarzy i zastanawiając się jak otworzyć właz.:

- Krucafuks... Jak to otworzyć?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 30 lipca 2014, 15:16

Barthur dobrze godo, my tu som nie łupy brać.
Próbuję wykoncypować jak najlepiej podnieść ta płytę, znaczy cicho i bezpiecznie. Rozglądam się, jakieś przyciski itp.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 30 lipca 2014, 16:30

Zgliszcza świątyni Morghlitha, 3 dnia bakis-ranu

Zgromadzeni wokół klapy Nieulękli rozpoczęli poszukiwania sposobu na otwarcie klapy. Wyszli z słusznego założenia, że musi być jakiś mechanizm ułatwiający jej otwieranie, bo w innym wypadku wejście do piwnicy byłoby mało praktyczne. Ze sposobem jej otwarcia mogło wiązać się odkrycie Bazookha, który odsłonił zwisający popaloną i stopioną w wielu miejscach kotarę, za któą ukazała się niewielka dźwignia oraz korba z nawiniętą liną zakończoną haczykiem.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 30 lipca 2014, 16:37

Znalazłeś byłeś dźwignię Bazookh, to pociągaj za nią.
Odsuwam się nieco od włazu.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 30 lipca 2014, 16:59

Bazookh pociąga za dźwignię
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 30 lipca 2014, 17:10

Zgliszcza świątyni Morghlitha, 3 dnia bakis-ranu

Mimo, że Bazookh do strachliwych nie należał, poczuł dyskomfort psychiczny gdy padło na niego, aby pociągnął za dźwignię. Niby to nic takiego, ale kapłani złych bogów słynęli z drastycznych sposobów rozwiązywania problemów z wszystkimi, którzy śmieli sięgnąć po dobra świątynne lub osobami którzy wchodzili tam gdzie nie powinni. Dlatego też ustronne miejsca świątyń usiane były od morderczych i śmiercionośnych pułapek i tym podobnych zabezpieczeń.

Krasnolud poprzebierał nieco palcami wycierając "mokrą od deszczu" dłoń i delikatnie przesunął dźwignię z pozycji górnej na dolną. W połowie tego ruchu poczuł mały opór, który dość szybko ustąpił i rozległo się lekki kliknięcie.

W klapie odskoczyła mała klapka pod którą znajdował się umocowany jednym końcem obracany pierścień.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 30 lipca 2014, 17:19

Balin dotyka pierścienia styliskiem toporka, a jak nic się nie dzieje, to pociąga za pierścień.

Mając nadzieję, że w razie czego rycerze będą "bronić" Nieulękłych jako deklarowali.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 30 lipca 2014, 17:55

Bazookh analizuje czy linka z haczykiem starczy do pierścienia
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 30 lipca 2014, 18:13

Tak, linka bez problemu starczy do pierścienia. Pierścień jest dość mały, można w niego włożyć co najwyżej dwa palce. Haczyk natomiast pasuje jak ulał.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 30 lipca 2014, 19:42

Nora Uhara, noc, 2 dnia bakis-ranu

Potok szaleńczych myśli pędzących poprzez umysł Huskuna nie zwalniał nawet na chwilę. Towarzystwo pięciu pobratymców znacząco utrudniało zaklinaczowi ostrzeżenie Orofara, ale bynajmniej go nie utrudniało.

- Słuchajta, co powiem - sarknął przybierając groźną minę - Pójdziemy razem do obozowiska, ale ja przodem, a wy w ukryciu, póki się nie okaże, że jest dla was bezpiecznie. Ów humhum to nie tylko możny rębacz, ale też wielki magus. Póki śpi, nie trza się go lękać, ale jak się przebudzi... oj oj! A jam oddał Uharowi w darze mój amulet, tedy magią go nie pokonam, jeno spryt mi pozostał.

- To jak chcesz go pokonać? - zapytał podejrzliwie Brubrin, taksując Huskuna bacznym wzrokiem.

- On pewnikiem ciągle myśli, żem pod jego urokiem, bo nie wie, że Cycaty Mork mnie od niego wyzwolił - oznajmił z wielką emfazą Huskun - Wrócę jak gdyby nigdy nic, a potem mu podbiorę miecz na śpicy. A jak ostanie bez broni, wtedy go opadniecie, a hurmem pokonacie. Co wy na to?
Prawdziwie gobliński plan!

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 30 lipca 2014, 19:50

Zakładam linkę z haczykiem za pierścień i ciągniemy linkę, jak trzeba w kilku.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 30 lipca 2014, 22:00

Pomagam ciągnąć linkę. Mam przykre przeczucie, że to paskudna pułapka...
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 30 lipca 2014, 22:38

Obozowisko, noc, 2 dnia bakis-ranu

Gobliny pokiwały głowami przyznając Huskunowi rację i ruszyli kierując się w stronę obozowiska. Gdy tam dotarli na ognisku pełgały już jedynie małe czerwone płomienie. Konie zarżały wyczuwając nadchodzące gobliny. Jednak Orofar najwyraźniej nie posiadał lekkiego snu bo pochrapywał w takiej samej pozycji i tym samym miejscu gdzie pozostawił go Huskun.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 30 lipca 2014, 22:43

Zgliszcza świątyni Morghlitha, 3 dnia bakis-ranu

Gdy Bazookh założył hak na pierścień, Balin wraz z Drayaharusem pociągnęli za linkę. Płyta była ciężka i metalowa, ale uniosła się z jednej strony na niewidocznych zawiasach. Zawiasy nawet nie skrzypnęły. Gdy płyta osiągnęła kąt 90 stopni zatrzymała się chybocąc. Aby nie narobiła hałasu Barthur zwinął kołowrotkiem linę i zasunął jego blokadę.

Pod klapą ukazały się strome i wąskie kamienne schody prowadzące do jakiegoś pokrytego kałużami korytarza.

ODPOWIEDZ