PBF - Wojna z Cieniem

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 września 2014, 21:08

Dane taktyczne od MG:
Smok zieje kwasem, akurat gatunek taki - czarny smok znaczy.
Może tu przylecieć, ale zwiększy to ryzyko, że mutanty spoza Wzgórza przyjdą zajrzeć co tam ściągnęło smoka, jaki na razie bombarduje ich wojska daleko od Wzgórza Kurhanów.

Avnarze, nie jesteś w stanie unieść topora Dwalina (tylko on może nim władać). Poza tym zniszczenie Totemu mocą Topora Dwalina może zabić Was wszystkich, poza Tobą Avnarze.
Druidzi powinni zneutralizować totem Mocą pod kierunkiem Radagasta (to bezpieczniejsze, ale trochę potrwa).

Smok na raz może zabrać 3 do 4 Osób nie więcej. (To młody osobnik).
Ostatnio zmieniony 04 września 2014, 22:07 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

kaceto
Reactions:
Posty: 222
Rejestracja: 30 sierpnia 2013, 11:28

Post autor: kaceto » 04 września 2014, 21:16

W takim razie wspieramy druidów. Jak się da - strzelam z łuku. Jeśli nie - walczę wręcz. Jak tylko druidzi skończą, to uciekamy. Najbardziej rannych niech weźmie smok i wróci po resztę. Avnar - co Ty na to?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 września 2014, 21:29

Macie asy w rękawie:

Każdy ma po 4 Punkty Losu.
Jak Avnar wyda 1 PL moze użyć topora i walnąć nim w totem, ale ryzykuje wybuch jaki może zabić większość z Was i mutków też, tych na Wzgórzu Kurhanów.
Radagast może za 1Pl spróbować wezwać jakiegoś Żywiołaka z Płaszczyzny Ognia albo spróbować wezwać Awatara Sharami, Władczyni Wichru i Ognia, której gniew spopiela niewiernych...

Smoka możecie przyzwać, Wasza wola, podałem ryzyko.
Wezwanie Awatara Tej Która Spopiela Niewiernych łatwe nie będzie, ale Któż jak nie Hierofant, może mieć jakieś szanse? Ew. drugi PL od Radagasta zwiększy szansę na tą akcję.
Ostatnio zmieniony 04 września 2014, 21:53 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

avnar
Reactions:
Posty: 1140
Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 20:39
Has thanked: 2 times
Been thanked: 8 times

Post autor: avnar » 04 września 2014, 22:03

Podniesienie topora to był wyczyn, ale skok z nim to już było nie możliwe. Czuł jak od wysiłku nabżmiały mu mięśnie a krzyż zaczął prawie pękać. Rzucił to cholerstwo i rozejrzał się. Słyszał co krzyczy do niego Tristan i rzucił mu się na pomoc. Niech druidzi się zajmą totemem, a reszta niech ich osłania.
-Zbierzcie się razem, odstępy po kilka kroków, niech każdy osłania towarzysza obok, strzelcy z tyłu, strzelajcie żeby zabić albo chociaż spowolnić - krzyczał Avnar.

No cóż, na bohaterstwo przyjdzie czas późńiej, jak się zacznie wszystko walić, spróbuje jeszcze raz z tym toporem, pamiętając o radach Jody. Ach te stare dzieje, kiedy oglądał jeszcze Gwiezdne Wojny, fajnie byłoby siąść z kumplami przy piwie i chipsach.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 04 września 2014, 23:53

Chwila, chwila. Vader, Kyrie i Emhyr dalej obserwują bitwę ze wzgórza? Nie widzę nigdzie wzmianki o naszych poczynaniach...
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 września 2014, 23:59

Kyrie, trzech wyżej wymienionych w tym Ciebie, nie było na tym wzgórzu od wielu godzin.

Jesteście z wojskami wokół wzgórza od kilku kilometrów do kilkuset metrów od niego i na czele wojsk odciągacie główne siły mutków, jakie chwilowo nie wiedzą co się tam wyrabia. Druidzi rzucili czar Cisza, wokół jaki tłumi odgłosy rzezi na Wzgórzu Kurhanów.

Na Wzgórze tajnym tunelem weszła tylko specgrupa, by załatwić szamanów i zniszczyć kamień ofiarny.

Dałem Ci możność wejścia w jej skład niedawno, ale odrzuciłeś. :o
Część sił mutantów około 200, zaczyna jakby zawracać w stronę Wzgórza, jak tam wejdą będzie masakra specgrupy.
Ostatnio zmieniony 05 września 2014, 00:15 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 05 września 2014, 01:35

Misja komanda na wzgórzu była wypełniona, wileki szaman i jego psy leżały we własnej jusze. Jeśli Dwalin chciał zniszczyć totem swoim toporem, to nie kosztem całej drużyny.

- Swietna robota, ale teraz wycofajcie się - rozkazał mentalnym poleceniem druhom na wzgórzu. Do kamienia mogli teraz wrócić później, gdy zniknie ryzyko ze strony mutantów.

Watek techniczny

Cel jest zrealizowany - szamani padli i nie ma nikogo, kto moglby dokonac rytualu. Jesli ktos chce zniszczyc kamien, to samemu, bez obecnisci innych. Jego ofiara zostanie zapamietana.

Wysle smoka po tego kto zostanie na wzgorzu, zeby go zabral, jesli przezyje.

Jak ma sie sytuacja bitewna? Czy mutanty juz wpadly pulapke i ciezka kawaleria ruszyla do szarzy?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 05 września 2014, 09:24

Sytuacja taktyczna:
Na Wzgórze pod postacią ptaków przyfrunęło 10 Druidów z pełnią mocy, to znacząco wyrównało siły.
Strzały Tristana, Galiona, Kate i Radagasta oraz czary kilku Druidów jacy przetrwali walkę wyeliminowały pozostałych przy życiu pomniejszych szamanów, zostało około 24