PBF - Boskie potyczki

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 04 listopada 2014, 21:56

W odpowiedzi na edit Bartka - tak sobie myślę, że w kulcie pianickim pojęcie wulgarności nie jest znane! Obawiam się tylko, że biedna uczennica maga mogłaby przypłacić taką orgię z udziałem goblina i półolbrzyma ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu fizycznym i psychicznym! (i tak Sybil ma nieprawdopodobne szczęście, że w skład drużyny nie wchodzi malauk!).

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 05 listopada 2014, 11:43

Żmijowe Bagniska, przedpołudnie, 5 dnia bakis-ranu

Cóż to była za noc! Akal-mar i jej mieszkanka miała zagościć we wspomnieniach goblinów już po kres ich dni. Ta pamiątka została wyryta dłutem pożądania, chucia i ekstazy. Pian rzadko kiedy zostaje uczczony tak żarliwą, gwałtowną, namiętną, rozognioną, chętną i przyjemnie męczącą ofiarą.

Choć z początku wydawało się, że całe palny Huskuna spalą na panewce, bo Sybil wskazawszy komnaty i łaźnię, zlokalizowane gdzieś głęboko w trzewiach góry, pożegnała się uprzejmie z gośćmi i ruszyła na górę.

Jednak wróciła. Weszła tajnym wejściem do łaźni odziana w przykrótka koszulkę przylegającą, od kłębiącej się pary, do ciała. Zamknęła drzwi od wewnątrz i zmysłowymi krokami podeszła do balii w której siedział rozdziawiając szeroko usta Barthur i Huskun. Kobieta nie szczędziła sił, aby domyć oba gobliny, a przy tym ocierała się o nich, wyginała i prężyła. To co nastąpiło później trudna ubrać w słowa. Ale dodać należy, że Sybil widać miała sporą domieszkę krwi ludzkiej co objawiło się u niej nadelfimi żądzami.

To co rozpoczęto w łaźnie, kontynuowano w kolejnych pomieszczeniach tj. kuchnia i jadalnia i na schodach, aż w końcu dotarli do sypialni. Wyposażenie łoźnicy sugerowało, że mistrz Sybil uczył jej nie tylko sztuk magicznych ale i wyuzdanych sztuk łóżkowych.

Zarówno Huskun jak i Barthur zmagali się w zapasach miłosnych aż do świtu, a gdy w końcu zaspokoili żądze własne jak i osamotnionej w wieży kobiety ruszyli do swoich gdzie już pozostali Nieulękli szykowali się do wymarszu.
Bazookh też nie zaznał zbyt wiele snu. On jednak zmagał się z zapisami Elissy.

[center]*****************[/center]

- Nie wkurzaj mnie klocku! - warknął wkurzony Balin - już ci piąty raz powtarzam, a ty dalej maszerujesz z tym bananowatym uśmieszkiem.

- Co ...- zdziwił się wytrącony ze wspomnień astrolog.

- Do wszystkich demonów! Weź się w garść! Jesteśmy na miejscu.

- Co? - zdziwił się jeszcze bardziej przerośnięty goblin.

- Kazada azafd surk dum!
- nie wytrzyma Balin - jesteśmy na Żmijowym Bagnie. Zrób jakiś zwiad albo co. Przecież jesteś łowcą.

Barthur jakby wybudzony ze snu rozejrzał się po okolicy. Stali na skrzyżowaniu starego wysłużonego i zarośniętego już bitego traktu i ścieżki schodzącej stopniowo w dół zbocza pomiędzy powykrzywiane rachityczne drzewa. Od bagiennego lasku zalatywało swojsko moczarami.
Dobra, jesteście nieopodal Źmijowych Bagnisk. Miejsca cieszącego się kiepska opinią. Jakieś plany?

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 05 listopada 2014, 13:02

Nie dać się zabić?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 05 listopada 2014, 22:17

Wszyscy już doszli na miejsce, wszyscy właśnie spoglądają na te paskudne mokradła? To ja Wam teraz zrobię niespodziankę!

Zostałem w wieży sam na sam z Sybil! :P

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 05 listopada 2014, 22:30

- Czego się drzesz? Przeca słysza, głuchy nie jestem. Ida i obadam te bagniska... - z ust Barthura wciąż jeszcze nie zniknął głupawy uśmieszek, ale nagle twarz goblina wydłużyła się. Olbrzym odwrócił się gwałtownie w prawo i w lewo:

- Pieruna! Kaj je Huskun?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 05 listopada 2014, 22:34

Dobra, tylko żartowałem! Jestem z Wami i ze swoimi wspomnieniami! :P

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: