PBF - Znak Kobry

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 16 listopada 2014, 18:33

Zastanówmy się, czy fura robi jakąś różnice. Jeśli rzeczywiście przez cyberoptykę czy inny sposób rejestracji borgi albo aerodyny pstryknęły nam focie, to palenie fury nic nie da. A jeśli nie pstryknęli to czy to coś zmienia? Jeśli już, lepiej by było furę utopić, pora ku temu odpowiednia. Byle z walizką (bez zawartości) w środku. Trudniej by było ustalić, czy walizka jest z zawartością i czy w razem z furą na dnie są nasze trupy. Ale skoro już przygotowaliśmy stos, to można podłożyć wiązkę płonącej słomy, miejmy z tego chociaż fajerwerki. Tylko szkoda fury. Chyba, że uda się zwędzić jakąś w zastępstwie. Możemy się podzielić. Dwójka idzie zwędzić furę, dwójka pracuje nad otwarciem walizki. Co Wy na to?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 16 listopada 2014, 18:56

Północne Northside, 2 listopada 2021, 23:21

Ściszoną konwersację przerwał znienacka dźwięk smartfona. Gonzo wyciągnął telefon z kieszeni spoglądając na niego nieufnie, potem przyłożył urządzenie do ucha.

- Gonzales, tu Zhu - w głośniku odezwał się członek rodziny pana Lao - Widzieliśmy wiadomości! Przyjedźcie jak najszybciej do "Mahjonga", Wong chce z wami pilnie rozmawiać! Gdzie teraz jesteście?

- Niedaleko - odparł wymijającym tonem fikser - Jesteśmy trochę zajęci. Możemy pogadać jutro?

- Jutro? Oszalałeś? Przyjeżdżajcie natychmiast do restauracji, czekamy na was!

Zhu rozłączył się, zanim Latynos zdołał zdążył cokolwiek odrzec. Fikser schował telefon do kieszeni i spojrzał na swych towarzyszy.

- Chinole chcą się spotkać, natychmiast. Oglądają wiadomości i chyba im wszystkim fiuty stanęły na baczność. Co robimy?
Tak więc co definitywnie uradziliście?

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 16 listopada 2014, 19:02

- Pamiętajcie tylko co mówiłem wcześniej. Nie dajmy się wziąć na żółtą smycz. Jeśli chcemy iść na spotkanie, to trzeba gdzieś zbunkrować fanty. Nie mam zamiaru oddać żółtym parówom naszych pryzów.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 16 listopada 2014, 19:30

Istnieje kilka rozwiązań, uzależnionych od zniszczenia bądź nie Waszego furgonu. Jeśli go teraz spalicie, a zachowacie wartą niemałe pieniądze giwerę, będziecie ją musieli schować gdzieś z dala od miejsca spalenia wozu (bo pożar na pewno wzbudzi czyjeś zainteresowanie).

Rezygnując przynajmniej na jakiś czas ze spalenia GMC, możecie użyć go do podwiezienia łupów do domu (nigdzie w sieci nie widniejecie jako rezydenci w tym mieszkaniu, należy do dalekiej krewnej Gonza, która wyjechała z Night City parę lat temu). Do Chińczyków możecie podjechać bądź to po schowaniu łupów bądź w drodze do mieszkania.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 16 listopada 2014, 20:20

- Ja na pewno do skośnych bym nie jechał. Olać żółtków mówię wam są jeszcze bardziej pojebani niż czarnuchy. Plan Jimiego był dobry, dwóch zabiera brykę z giwerą i jedzie się pozbyć wozu. Po prostu go porzucimy. A wcześniej chowamy gdzieś gnata dlatego potrzeba dwóch bo jeden nie uniesie. Będzie to nagroda pocieszenia jeśli zabawa z neseserem pójdzie w złą stronę. Jeśli pójdą za giwerą tam będzie się czym bronić a w tym czasie walizka jest bezpieczna. - trzęsącymi się rękami odpalam szlugę i głęboko zaciągam plastikowym dymem.
- Pół godziny minęło i jakoś żadna avka nie przyleciała nas odwiedzić więc nadajnika raczej nie ma. No chyba że w gnacie ale właściciel jest raczej nie dysponowany he he... Jajko niespodziankę powinien otworzyć Gonzo bo ma kontakty i będzie potrafił znaleźć jakiegoś netrunnera albo innego sztukmistrza-druciarza. Myślę że powinien towarzyszyć mu jakiś tłumacz który jak to pudło się w końcu otworzy przetłumacz mu z technicznego na nasze, co tam stoi. Żeby cię Gonciu netrunner nie przechujał na dzień dobry. Ale najpierw musimy obejrzeć wiadomości, koniecznie bo plan może się radykalnie zmienić, kto ma sieć w komórze co tam piszą?
Swoją drogą jeśli już są u żółtych a zakłdam że tak jest komórki są ryzykowne. Tak samo jak zostawianie broni w domu, schowamy go gdzieś indziej hawira ma być czysta na wypadek gdybyś musieli się gdzieś spotkac tam będzie nasz punkt randez- vous.
Ostatnio zmieniony 16 listopada 2014, 20:25 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

czak
Reactions:
Posty: 72
Rejestracja: 21 października 2014, 20:01

Post autor: czak » 16 listopada 2014, 20:37

- Zaczynamy popadać w paranoje - Eric zapalił papierosa - zaciągnął się głęboko dymem.
- Walizka lokalizator ma na pewno ale z jakiś powodów on nie działa albo nie znają kodu / częstotliwości bo jak zauważył James dziecku z podstawówki zajęło by 15 sekund zlokalizowanie czerwonego, migającego punktu na mapie, a aerodyna byłaby tu już dawno - Eric spojrzał w górę jakby obawiając się, że za chwilę zza rogu wyłoni się czarny pojazd latający.
- Nasze rysopisy i opis samochodu już mają albo lada chwila będą mieli więc fury i tak musimy się pozbyć ale nie teraz.
- Walizę spróbujemy otworzyć sami na kwadracie. Nikomu ani słowa, że ją mamy. Tak samo giwerę trzeba zawieść na kwadrat bo czym ja tutaj mam przy nie dłubać? Zapalniczką ?
Później kasujemy szybko chinoli i porzucamy furgonetkę - Eric zgasił papierosa pod podeszwą - Oto mój plan

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 16 listopada 2014, 21:02

Północne Northside, 2 listopada 2021, 23:21

Przesuwając papierosa w kącik ust Eric pochylił się ponownie nad wyjętą z samochodu walizką, zastanawiając się w duchu nad jej tajemnicą. Technik nie miał wątpliwości, że neseser posiadał wbudowany lokalizator, być może nawet dwa niezależne od siebie obwody, ale z jakiegoś niezrozumiałego powodu wszystkie diody sąsiadujące z gniazdem interfejsu były martwe.

- Układ na pewno nie działa, bo już by nam siedzieli na karkach - powtórzył z narastającym przekonaniem o swej słuszności.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 16 listopada 2014, 21:08

- Czyli tych dwóch unieruchomiło układ zanim... zanim zdecydowali się ją podpierdolić z transportu - gruby przełkną ślinę zdając sobie sprawę ze słów jakie właśnie wypowiedział, pochylajac się nad cackiem zaraz za ramieniem Erica dodał szybko - pytanie tylko czy na stałe. Eric myślisz że w ogóle masz szansę to sam otworzyć na kwadracie?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

czak
Reactions:
Posty: 72
Rejestracja: 21 października 2014, 20:01

Post autor: czak » 16 listopada 2014, 21:20

- Masz rację!. Szkoda, że od razu na to nie wpadliśmy. Jak chcesz podpierdolić korporacyjną walizę to zaczynasz od wyłączenia lokalizatora - Eric był wyraźnie podekscytowany.
- Nie wiem Białas ale spróbuję. Może palnikiem plazmowym? Coś wykombinujemy. Wolę nie wtajemniczać w to nikogo, wiesz jak po dzielni szybko rozchodzą się takie newsy.
- Proponuje jechać na chatę jak najszybciej tam ustalimy co dalej, a ja będę miał szansę przyjrzenia się lepiej temu neseserowi.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 listopada 2014, 21:05

Kochani, potrzebuję jednoznacznej deklaracji następnych poczynań: palicie auto czy nie? Zabieracie giwerę czy nie? Najpierw do domu czy do Chińczyków?

Obgadajcie to między sobą w trybie technicznym, a ja w zamian zaserwuję Wam jutro taką akcję, że Wam klawiatury z biurek pospadają! :P

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 17 listopada 2014, 21:34

1) Nie palmy auta.
2) Zgadzam się na podrzucenie nesesera na hawirę niech sobie Czak trochę popali palnikiem tą piękną syntskórę z czego moim zdaniem będziemy mieli szczęście jak nie uruchomi nadajnika.
3).Osobno z dala od naszej mety, nawet tylko kilka bloków, zostawiłbym brykę i niedaleko schował gnata. i nie wracał po to aż sprawa się wyklaruje.
4.) Absolutnie jestem przeciwny żeby teraz gnać do chińczyków po jakieś 300 baksów. Skoro przed chwilą zadrutowani Panowie stłukli sprzętu za prawie ćwierć miliona żeby tylko dostać neseser.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

czak
Reactions:
Posty: 72
Rejestracja: 21 października 2014, 20:01

Post autor: czak » 17 listopada 2014, 21:39

Ad. 1 Zgadzam się w 100%
Ad. 2 Zgadzam się w 100%
Ad. 3 Zgadzam się w 100%
Ad. 4 Poniekąd zgadzam się ale dobrze by było chociaż z ukrycia luknąć co tam się dzieje (przez lornetkę na przykład)

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 17 listopada 2014, 23:03

Tez wlasnie przemyslal sprawe. Utopmy furgona. Northside jest przy samej zatoce, ew rzeczywiscie gdzies porzucmy dalej. Gnata schowajmy gdzies na jakis czas w zaulku, bo bedzie wygladac troche dziwnie z takim sprzetem. Zaraz pewnie zaroi sie tu od psow, telewizji a tu paru boosterow zapieprza nienerwowo z armata:o
Potem z neseserem na kwadrat. Eric obluka co moze z tym zrobic.

A do chinoli mozna sie kopsnac, ale tak jak pisze czak. Najpierw zwiad;)

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 18 listopada 2014, 10:50

Ad1. Zgadzam się. Jeśli już, to utopić. Ale to może okazać się zbędne. Na początek możemy furę zaparkować gdzieś z dala od chaty. Kierowca (nieważne kto nim będzie), podrzuci nas na kwadrat a potem porzuci furę na parkingu marketowym czy gdzieś, byle nie budził podejrzeń.
Ad2. Akceptuję.
Ad3. Akceptuję, omówione w Ad1.
Ad4. Absolutnie się zgadzam. Zadanie wykonane, teraz to oni mają dług u nas. Chwilowo można (a nawet należy) ich olać.

Czyli mamy spójną wspólną wersję.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 19 listopada 2014, 06:45

Północne Northside, 2 listopada 2021, 23:22

Prychając pod nosem na myśl o zmitrężonym czasie, Eduardo odpalił ponownie silnik furgonu i wyjechał z zaułka wyglądając na zewnątrz wozu przez wyrwane boczne drzwi.

- Jak go gdzieś postawimy, i tak w pięć minut jakieś wszarze go opierdolą - burknął fikser.

- To zaparkuj pod Świętymi i Aniołami, przy odrobinie szczęścia odstrzelą ich Irlandczycy, tam jest najmniej złodziei w całym Night City - doradził wciąż roztrzęsiony nadmiarem wrażeń Clarens.

Na ulicach południowego Northside nocny ruch okazał się znacznie większy niż w slumsach nad zatoką, ale nikt nie zwracał uwagi na zdezelowane auto Gonzalesa, co najwyżej grupki stojących na rogach młodych ludzi o zamglonych narkotykami oczach, słuchających głośnej muzyki, pijących tanie wino i przegrywających sobie do przenośnych odtwarzaczy wyuzdane pornograficzne filmy.

Gonzo zaparkował przed wejściem do apartamentowca na zaledwie dwie minuty, pozwalając trójce towarzyszy opuścić pojazd wraz z łupami, potem zaś odjechał w stronę pobliskiego kościoła.
Jimmy, Clarens i Eric wnoszą łupy do mieszkania, Gonzo zaraz do nich dołączy...

ODPOWIEDZ