PBF - Znak Kobry
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
- Co do cholery -Biały aż spadl z fotela. Ale puszki grzmota nie wypuścił z ręki Szybko zerwal się stanął przytomnie oceniajac sytuację. Po chwili rzucił się do swojego pokoju by wrócić już z orzybirami. -pokaż mi to... nie jest taj źle.... ciesz się że nie dostałeś w jajo.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Północne Northside, 2 listopada 2021, 23:36
Wbrew zrodzonym z przerażenia obawom Erica, technik wcale nie stracił ucha, raczej niewielką jego część wydartą z małżowiny czubkiem metalowego odłamka pochodzącego z obudowy skanera. Przyciskając rękę do czaszki mężczyzna pozbierał się z pomocą Clarensa z podłogi i wbił pełne zdenerwowania spojrzenie w zniszczone urządzenie.
- Kurewskie zabezpieczenie! - wycedził przez zęby Temper, z trudem panując nad emocjami - Uśpiony firewall, na dodatek aktywny! Jakaś cholernie nowoczesna technologia, wywołał przeciążenie obwodów skanera! Taki zajebisty sprzęt straciłem!
Głośne walenie do drzwi przerwało litanię pełnych złości komentarzy. Clarens i Vega wymienili błyskawiczne spojrzenia.
- To nie Gonzo, bo zna kod - powiedział Jimmy - Chyba ten twój Badass...
Wbrew zrodzonym z przerażenia obawom Erica, technik wcale nie stracił ucha, raczej niewielką jego część wydartą z małżowiny czubkiem metalowego odłamka pochodzącego z obudowy skanera. Przyciskając rękę do czaszki mężczyzna pozbierał się z pomocą Clarensa z podłogi i wbił pełne zdenerwowania spojrzenie w zniszczone urządzenie.
- Kurewskie zabezpieczenie! - wycedził przez zęby Temper, z trudem panując nad emocjami - Uśpiony firewall, na dodatek aktywny! Jakaś cholernie nowoczesna technologia, wywołał przeciążenie obwodów skanera! Taki zajebisty sprzęt straciłem!
Głośne walenie do drzwi przerwało litanię pełnych złości komentarzy. Clarens i Vega wymienili błyskawiczne spojrzenia.
- To nie Gonzo, bo zna kod - powiedział Jimmy - Chyba ten twój Badass...
Za drzwiami faktycznie jest Badass, który przyniósł piwo i chipsy!
- Nie jest źle kurwa! Właśnie ujebało mi ucho. Jak ja teraz będę wyglądał! - Eric zwijał się na ziemi trzymając się za głowę - James co ty mi robisz? Wiesz że cię kocham? Pamiętaj o tym jak będziesz mi przyszywał ucho. Bo ucho można przyszyć prawda ?
Znieczulisz mnie przedtem?
James pospiesz ja się tu wykrwawiam!
Znieczulisz mnie przedtem?
James pospiesz ja się tu wykrwawiam!
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
-Masz farta znieczulenie właśnie przyszło - Biały spoglądał na nowa paczkę grzmota, którą właśnie wniósł Junior.
- Jak chcesz to moge ci w miejsce straty dosztukowac zawleczke od puszki po grzmocie będziesz wyglądał zajebiscie, nikt tak nie ma a pamietaj że poza jest wszystkim. Mige ci tez zszyc to ci ci odpadło. Mięso jest za bezcen... skanera szkoda.
- Jak chcesz to moge ci w miejsce straty dosztukowac zawleczke od puszki po grzmocie będziesz wyglądał zajebiscie, nikt tak nie ma a pamietaj że poza jest wszystkim. Mige ci tez zszyc to ci ci odpadło. Mięso jest za bezcen... skanera szkoda.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Trihikilius
- Reactions:
- Posty: 267
- Rejestracja: 15 października 2009, 23:34
-
namakemono
- Reactions:
- Posty: 1552
- Rejestracja: 26 października 2012, 07:18
- Nie stój tak Młody. Pomóż. Masz coś do zdezynfekowania? Jakiś plaster? Eric, nie panikuj. Nie umrzesz od tego. A technikowi słuch do niczego nie jest potrzebny. W "mam talent" śpiewać nie będziesz. Ale chyba nie obejdzie się bez kauteryzacji. Jak się będziesz rzucać, mogę przypalić nie to, co trzeba. Koledzy, przytrzymacie Erica?
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- Nie drzyjcie się tak locos! Puta! Przez telefon gadam! - wrzasnął Gonzo, próbując przekrzyczeć wyjącego Erica i polewających się ze śmiechu kumpli: - Sorki ziomek, mamy tu rannego...
- Pan Lao uważa, że powinniście zostać jego bliskimi współpracownikami - odpowiedział Chińczyk - Czeka na was w "Mahjongu", przyjeżdżajcie jak najszybciej. Cały czas ogląda wiadomości... tak między nami, z czystej ciekawości... wyście wywalili z tych rakiet ziemia-powietrze czy banda Razora?
- Nie kurwa! Armia zbawienia wyjebała rakietami!. Te, chyba nie wierzysz w to co widzisz w newsach? Kto teraz chce ogladać wojny gangów w tiwi? To się kurwa nie sprzedaje. Nie ma oglądalność, nie ma reklama, nie ma pieniążek. Wszystko obrobione cyfrowo, żeby ćwoki przed telewizornią myślały jakie to cool i supa dupa. Pan Lao jak chce z nami współpracować, to musi z hajsu wyskoczyć lekko większego, bo za te dziangi jakie nam zaoferowaliście, to mamy se puta co, waciki kupić?!
- Pan Lao uważa, że powinniście zostać jego bliskimi współpracownikami - odpowiedział Chińczyk - Czeka na was w "Mahjongu", przyjeżdżajcie jak najszybciej. Cały czas ogląda wiadomości... tak między nami, z czystej ciekawości... wyście wywalili z tych rakiet ziemia-powietrze czy banda Razora?
- Nie kurwa! Armia zbawienia wyjebała rakietami!. Te, chyba nie wierzysz w to co widzisz w newsach? Kto teraz chce ogladać wojny gangów w tiwi? To się kurwa nie sprzedaje. Nie ma oglądalność, nie ma reklama, nie ma pieniążek. Wszystko obrobione cyfrowo, żeby ćwoki przed telewizornią myślały jakie to cool i supa dupa. Pan Lao jak chce z nami współpracować, to musi z hajsu wyskoczyć lekko większego, bo za te dziangi jakie nam zaoferowaliście, to mamy se puta co, waciki kupić?!
-
Trihikilius
- Reactions:
- Posty: 267
- Rejestracja: 15 października 2009, 23:34
- Tak Jimmy, jak chcesz to mogę wyciągnąć swoją czarną fujarę i odlać mu się na ucho, kiedyś oparzyłem się w rękę i pomogło.
Młody postawił siatki na podłodze i ruszył wolnym krokiem w stronę wrzeszczącego technika łapiąc się za rozporek.
- Jak podejdziesz jeszcze choćby o krok to urwę ci te czarne jaja i wywalę przez okno, a za nimi polecisz ty sam - wysyczał Eric w stronę Badassa.
- Dobra, już dobra ten tego, tak tylko chciałem, nie fumkaj się tak ziomal, czarne jaja zostaną przy czarnym panu.
Młody postawił siatki na podłodze i ruszył wolnym krokiem w stronę wrzeszczącego technika łapiąc się za rozporek.
- Jak podejdziesz jeszcze choćby o krok to urwę ci te czarne jaja i wywalę przez okno, a za nimi polecisz ty sam - wysyczał Eric w stronę Badassa.
- Dobra, już dobra ten tego, tak tylko chciałem, nie fumkaj się tak ziomal, czarne jaja zostaną przy czarnym panu.
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.
<