PBF - Znak Kobry

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 24 lutego 2015, 22:06

Górna Marina, 3 listopada 2021, 12:32

Dwaj trzymający nosze paramedycy spojrzeli na Badassa wzrokiem po części zdezorientowanym, po części pełnym niedowierzania, bo niesiony przez nich pacjent nawet nie drgnął pozostając w głębokiej komie.

- Dobra, do karetki z nim! - rzucił podniesionym głosem pogromca kryminalistów - Szybko, prosto do szpitala!

Badass poczuł falę rozlewającej się w umyśle niewysłowionej ulgi, bo dwaj ratownicy nie próbowali kwestionować jego zdumiewającej diagnozy, tylko ruszyli szybkim krokiem w stronę wyjścia z pływalni. Trzymający się przy noszach Tofi zerknął z ukosa w stronę stojących obok basenu agentów - robiąc to wystarczająco dyskretnie, by agent z tabletem nie zdołał dostrzec twarzy młodzieńca.

I struchlał dostrzegając federalnego o srebrnych włosach podążającego w ślad za paramedykami w tempie, dzięki któremu zdołał on dogonić ratowników w progu holu.

- Agent specjalny Stetson - przedstawił się federalny, obserwując zmrużonymi oczami nieprzytomnego Erica - Pojadę z wami do szpitala.
W takim towarzystwie człowiek może się poczuć bezpiecznie, prawda? :P

Trihikilius
Reactions:
Posty: 267
Rejestracja: 15 października 2009, 23:34

Post autor: Trihikilius » 25 lutego 2015, 06:59

Cóż, pozostaje chyba jedynie dać nogę. Ulotnić się z imprezy po angielsku. :)
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 25 lutego 2015, 11:45

- Ratujcie się! Zostawcie mnie! Clarens słuchaj mnie... - Gonzales z poważną miną schwycił Białasa za ramię: - Jak umrę to mój Mr Studd jest Twój. Poruchasz sobie za całe życie bracie. Mój złoty rewolwer... Puta Madre nie mam już gnata! Vega weź chociaż na pamiątke tego zdobycznego AMT. Pożegnajcie chłopaków z dzielni ode mnie... Ja nie dam rady tam przejść...

Eduardo trzeźwo ocenił, że przejście w stronę relingu jest zadaniem niewykonalnym. Jedyne co jemu pozostawało to liczyć na cud, że któraś z aerodyn uratuje rannego fixera (i miał tylko nadzieje, że nie będzie to ta, w której siedzi wkurwiony na maxa przyjaciel borg).
PT 20. Nie dam rady:/ wysportowanie 1 i REF 7. Szanse są minimalne, nawet jak wywale ostatni punkt szczescia:/ Są tu jakieś flary?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 lutego 2015, 19:59

Górna Marina, 3 listopada 2021, 12:33

Niosący Erica paramedycy przeszli przez próg opuszczonej budowli, zatrzymali się na placu przed pływalnią wciskając w stelażu noszy jakieś przyciski, dzięki którym Temperstone znalazł się znienacka na rozkładanym czterokołowym wózku. Starający się sprawiać wrażenie profesjonalisty Badass nie mógł się oprzeć wrażeniu, że obaj ustawicznie zerkali w jego stronę w nader podejrzliwy sposób.

- Do której należysz załogi? - spytał jeden z nich wkłuwając jednocześnie w ramię Erica jakąś strzykawkę.

Tofi otworzył usta chcąc coś powiedzieć, ale jego pierwsze słowo utonęło znienacka w przeraźliwym huku, który przetoczył się tuż nad dachem kompleksu pływalni. Wszyscy mężczyźni jak jeden mąż poderwali w górę głowy, otworzyli usta na widok wystrzeliwujących znad krawędzi dachu smukłych kształtów F-36. Ciągnące za sobą smugi oparów maszyny nabierały gwałtownie wysokości skręcając jednocześnie w stronę Charter Hill.

Dźgnięty ogromną dawką naturalnej adrenaliny Tofi zesztywniał w ułamku chwili wyczuwając dogodny do działania moment.
Jeśli działać, to tylko teraz! Tofi może się rzucić do ucieczki w stronę pobliskiego ogrodzenia, przesadzić je i umknąć w pobliskie uliczki licząc na to, że zaskoczony Stetson nie zdąży strzelić mu w plecy. By podnieść swe szanse, młody może też zaryzykować i spróbować wepchnąć spoglądającego w niebo agenta do otwartego kontenera na śmieci stojącego tuż przy progu. Jeśli pozbędzie się go w ten sposób, może dla odmiany nie tylko uciekać, ale wręcz porwać ustawione już na kółkach nosze z Ericem; ewentualnie wyciągnąć broń i sterroryzować całą trójkę pistoletem. Jestem otwarty na wszelkie propozycje!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 lutego 2015, 20:10

Zatoka Coronado, 3 listopada 2021, 12:33

Nim na wskroś poruszony Clarens zdołał odnaleźć w sobie dość słów, by podziękować przyjacielowi za oddanego mu pośmiertnie MrStudda, jedna z aerodyn dosłownie spadła mu na głowę rycząc turbinami tak głośno, że niektórym z mężczyzn na pokładzie niemal popękały bębenki. Sprzężony z maszyną pilot dokonał prawdziwie filmowego wyczynu zatrzymując ją w trybie zawisu zsynchronizowanego z tempem tonięcia statku.

Boczne drzwi pojazdu odsunęły się błyskawicznie ukazując oczom rozbitków kilku uzbrojonych ludzi w mundurowych kurtkach FBI. Wszyscy mieli w rękach niewielkie automaty i wszyscy mierzyli z nich w stronę czwórki niedoszłych ofiar porwania.

- FBI! Jesteście aresztowani! Rzućcie broń! - donośny męski głos popłynął z zewnętrznych głośników avki - Poddajcie się albo będziemy strzelać!
Być może nie będziecie musieli podzielić losu Leonarda diCaprio... ale oczywiście możecie ich również zestrzelić! Co robicie?

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 25 lutego 2015, 20:20

- Poddaję się tylko zabierzcie mnie stąd - ręce Clarensa wystrzeliły w górę błyskawicznie. Od razu po tym słychać było głuche grzmotnięcie upuszczonego Gonza. Zdawał się jednak nie zwrócić na to uwagi. Twarz Białego była uśmiechnięta w charakterystyczny murzyński banan, a jego szczęśliwość z niespodzianego ratunku była tak wielka że zapewne byłby gotów po butach całować swoich wybawicieli.

- Tylko podniosę kolegę... rzucaj tego gnata do cholery albo tego Mr. Studda ci ryby obeżrą. - szepnął
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 lutego 2015, 20:35

Zatoka Coronado, 3 listopada 2021, 12:40

Podjęcie z pokładu kontenerowca rozbrojonych uprzednio rozbitków zajęło federalnym agentom zaledwie kilka minut. Wciągnięci do maszyny za pomocą zdalnie sterowanej uprzęży, sponiewierani mężczyźni zostali wprawnie zakuci w kajdanki i wciśnięci w wolne fotele pojazdu. Wszyscy poczuli dziwne wrażenie deja vu wspominając niedawno lot inną aerodyną w towarzystwie uzbrojonych porywaczy spod znaku kobry.

- Jestem agent specjalny Cardoso - powiedział człowiek w średnim wieku siedzący naprzeciwko Clarensa i Suttona. Miał ostre rysy twarzy i gładko uczesane włosy przystrzyżone w modny ostatnio fason. Kuloodporna kamizelka przesłaniała jego noszony pod spodem elegancki garnitur, który w opinii znającego się na trendach Gonzalesa najpewniej opatrzony był etykietką marki Eji.

- Prowadzę dochodzenie federalne dotyczące zagrożenia bezpieczeństwa narodowego państwa - ciągnął dalej agent specjalny, ujmując jednocześnie w dłonie podany mu przez jednego z podwładnych srebrzysty neseser.

- O co jesteśmy oskarżeni? - spytał nieludzko zmęczonym głosem Frank Sutton, zgarbiony w swoim fotelu i pozornie pozbawiony jakiejkolwiek chęci walki o przetrwanie.

- O przynależność do terrorystycznej organizacji, kradzież korporacyjnego mienia i wielokrotne morderstwa - odpowiedział lodowatym tonem agent Cardoso. Turbiny aerodyny zaryczały wyższą nutą podnosząc ciężki pojazd w górę.
Przyznajecie się od razu czy będziecie mataczyć?

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 25 lutego 2015, 20:54

- To wszystko przez ciśnienie atmosferyczne. Już rozumiem duża prędkość aerodyny plus ciśnienie powoduje niedokrwienie mózgu bo i tamci pierwsi co nas porwali pieprzyli głupoty. Frank a pamiętasz jak ty nas porwałeś? He, he he co porywacze to głupsi. Panowie! weźcie sobie zastrzyk z glukozy albo walnijcie litr synt coli to może w końcu zauważycie że wyglądamy jakbyśmy jedne parówki na wszystkich w lodówce mieli. Czy ja wam wyglądam na szejka w jebanym turbanie z tej terrorystycznej Al-Fajidy czy jak jej tam?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 25 lutego 2015, 22:38

- czy ja, czy ja, czy ja wyglądam jak jakiś czub z Alkaidy?... - Gonzales aż zapowietrzył się skalą oskarżeń: - do kościoła chodzę co niedziela! Podatki płacę, a wy mi tu z jakimiś terrorystami!? Od dwóch dni to terroryści na nas polują! I gdzie wtedy była policja i FBI? Pewnie wlepiali mandaty za złe parkowanie na Plazie! A ja tu umieram...
Trzeba poczekać, co tam nam dokładnie zarzucą i przyjąć wspólną wersję wersję. Ja bym optował za prawdą i tylko prawdą. Podrzuconą walizkę do vana próbowaliśmy oddać na policję ale nas ścigano jak zwierzęta;)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 lutego 2015, 22:49

Zatoka Coronado, 3 listopada 2021, 12:41

- Nie kłamią - powiedział dziennikarz podnosząc głowę i wbijając spojrzenie w twarz Cardosy - Nazywam się Frank Sutton, pracuję dla NT54. Możecie sprawdzić moją tożsamość na sto różnych sposobów, choćby przez skan porównawczy mojego materiału genetycznego. NT54 ma moje próbki.

Agent specjalny milczał, najwyraźniej dając reporterowi szansę, by ten rozwinął swą wypowiedź. Przelatująca nad osiadającym głęboko w wodzie statkiem aerodyna zawróciła ciasnym łukiem na południe, lecąc wzdłuż mostu ku północnym dzielnicom Night City.

- Ci ludzie pracują dla mnie, mają wstępnie zatwierdzony status OZO - ciągnął dalej Frank - Nie są złodziejami tego przedmiotu, weszli w jego posiadanie przez przypadek i nie zdążyli przekazać władzom. Ci, którzy odpowiadają za strącenie aerodyn Orbital Air porwali nas z pływalni w Górnej Marinie, zabijając przypadkowych świadków. Prawdopodobnie korporacyjna jednostka do zadań specjalnych, a przynajmniej takie sprawiali wrażenie. Robili wszystko, co w ich mocy, żeby przejąć dane z tej walizki.

- To nie jest walizka... - zaczął ostrożnym tonem Cardosa, ale Frank niemal natychmiast mu przerwał.

- To przenośny terminal o wysokim poziomie zabezpieczeń - odpowiedział skinąwszy twierdząco głową - Tyle już wiem, dowiedziałem się w ramach śledztwa dziennikarskiego. Jestem gotów przekazać wam wszystkie posiadane informacje w ramach dobrowolnej współpracy, jeśli zapewnicie bezpieczeństwo mi i moim ochroniarzom.

- Interesujące - orzekł po chwili namysłu agent FBI - Godne przemyślenia. Zostaniecie poddani identyfikacji. Jeśli pańska tożsamość okaże się prawdziwa, a zarzuty oddalone, jestem gotów pójść na daleko idącą współpracę.
Avka leci w stronę Górnej Mariny, na jej pokładzie toczą się pierwsze negocjacje...

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 25 lutego 2015, 23:32

- No to sprawdzajcie te dane ja se poczekam.- W wyraźnie lepszym nastroju Claerens rozsiadł się na siedzeniu na tyle wygodnie na ile pozwalały mu kajdanki

- Terroryści też mi. Kto by się chciał wysadzać. No raz może jak się najadłem tej fasolki co ją Gonzo skołował to było blisko a by mnie przypadkiem rozerwało na strzępy. Jak siadłem na białym tronie i się zaparłem to tak gruchnęło, że myślałem że nowy trzeba komuś, gdzieś zaje... - Biały zaczął gwizdać i wyglądać przez okno avki uświadamiając sobie że rozmowa o potencjalnej kradzieży kiedy obok siedzą agenci, to nie najlepszy pomysł.
Ostatnio zmieniony 26 lutego 2015, 10:31 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 lutego 2015, 20:32

Zatoka Coronado, 3 listopada 2021, 12:43

Dwaj z towarzyszących Cardosie funkcjonariuszy Biura Śledczego wyciągnęli z niewielkich walizek próbniki używane do testów genetycznych, pobrali więźniom odrobinę krwi oraz ślinę. Obserwujący ich z zawodową ciekawością Clarens zapomniał na chwilę o grozie swej sytuacji.

Jeden z agentów umieścił cztery próbniki z powrotem w walizeczce, podłączając je od razu do jakiegoś rodzaju wewnętrznego skanera. Na ciekłokrystalicznym wyświetlaczu wtopionym w klapę przenośnego skanera pojawiły się natychmiast rzędy miniaturowych liter i cyfr, składających się w ciągi znaków zrozumiałych wyłącznie dla przeszkolonego w obsłudze podobnych urządzeń personelu.

Osłaniana przez lecące po obu stronach policyjne aerodyny maszyna FBI nie zdążyła jeszcze dolecieć do nabrzeża Górnej Mariny, kiedy na ekranie skanera wykwitły cztery kolorowe fotografie, usytuowane jedna nad drugą i opatrzone stosownymi nazwiskami.

- Frank Sutton, baza danych NT54, nie notowany - oznajmił obsługujący urządzenie agent - James Vega, baza NCPD, notowany. Eduardo Gonzales, baza NCPD, notowany. Clarens White, baza NCPD, notowany.

- Jakiego rodzaju notowania? - spytał Cardoso nie odrywając spojrzenia od więźniów.

- Zakłócanie porządku, paserstwo, kolizje drogowe, obnażanie się w publicznym miejscu, uwiedzenie nieletniej, nielegalna cybernetyka czwartego stopnia, nielegalne posiadanie broni, posiadanie zakazanych substancji odurzających... mam podać szczegóły, sir?

- Nie trzeba - zaprzeczył ruchem głowy agent specjalny - Od razu widać, że to przestępcy pełną gębą. Strach wypytywać o detale.

Cardoso uśmiechnął się kącikami ust, ale w jego oczach nie pojawił się najmniejszy błysk rozbawienia.

- Lecimy do komendy Policji Wodnej - powiedział federalny śledczy - Zostaniecie tam poddani ponownej weryfikacji tożsamości i opatrzeni, a następnie przewieziemy was do Gmachu Federalnego. Tam będziemy mogli porozmawiać w bardziej kameralnej atmosferze.
Ulżyło Wam choć troszkę?

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 26 lutego 2015, 21:32

Nielegalna cybernetyka czwartego stopnia... a więc to nie jest zwykły MrStudd, to musi być coś bardziej jak skrzyżowanie młota pneumatycznego, no i właśnie czego? Ciekawe...

- No dobra pobłądziłem kiedyś. W końcu każdemu się zdarza pomylić, ale teraz jestem na czysto. Odsiedziałem swoje. Wyszedłem na prostą i właśnie miałem się zająć porządnym zajęciem, serio. Może do cholery powiecie o co w końcu chodzi?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 lutego 2015, 22:47

Zatoka Coronado, 3 listopada 2021, 12:43

- Kryminalna przeszłość tych ludzi nie ma znaczenia dla sprawy, panie Cardoso - odrzekł dziennikarz i Białas odetchnął ze starannie skrywaną ulgą wyczuwając w tonie młodego człowieka powracające zacięcie - Zostali przeze mnie wynajęci do pomocy w śledztwie reporterskim. Nie przypominam sobie, by w trakcie jego trwania dopuścili się jakiegokolwiek wykroczenia. Co więcej, w porozumieniu ze mną zamierzali oddać własność Orbital Air w ręce władz Network News 54, bo wszystko wskazuje na to, że w strukturach Orbital Air działa korporacyjna frakcja zamierzająca utajnić istnienie tych danych... zakładająca na dodatek likwidację wszystkich niepożądanych świadków.

- Sami zestrzelili swoje aerodyny - wtrącił James - Gang z Northside nie miał z tym nic wspólnego. Możemy zeznać...

- To akurat nie będzie konieczne - przerwał mu agent specjalny Cardoso - Orbital Air wydał oświadczenie o ataku na swój konwój powietrzny na naszą prośbę, aby uśpić czujność terrorystów. Zarząd OA przekazał nam prawdziwą wersję zapisu video zdjętego z rejestratorów zniszczonych maszyn. Niemniej jednak doceniam panów szczerość.
Co właściwie chcecie w trakcie tej luźnej konwersacji wyjawić? Albo lepiej - co zamierzacie bezwzględnie zataić?

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 27 lutego 2015, 14:31

Na pewno nie przypomnę sobie że nosilem broń borga. Nie pamietam też żeby mi Toffi dawał jakiś swój pistolet bo przecież nie mógł mieć czegoś na co nie miał pozwolenia. O wydruku na razie przemilcze..
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

ODPOWIEDZ