PBF - Bluźniercza otchłań

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 12 maja 2015, 23:04

Obiekt zamknięty RD-313, rok 815.M41

Nieznajomy przeszedł przez próg włazu. Wcześniej panujący za wejściem półmrok uniemożliwiał dostrzeżenie szczegółów jego aparycji, ale lodowate światło wypełniające wszystkie zakamarki mesy nie pozwoliło obcemu dłużej się ukrywać w ciemności.

Mężczyzna miał na sobie gruby roboczy kombinezon, który mógł sugerować przynależność do jednej z niezliczonych sibellańskich brygad fabrycznych, pozbawiony był jednak jakichkolwiek oznaczeń klanowych, insygniów gildii czy herbów rodowych. Osadzone w gładko ogolonej czaszce ciemne oczy zdawały się przeszywać rezydentów niczym promienie laserów, a wysunięty być może mimowolnie podbródek przydawał przybyszowi nieco aroganckiego wyglądu.

- Będziecie się do mnie zwracali Septimus - powiedział po zlustrowaniu wzrokiem zgromadzonej w mesie czwórki akolitów - Jestem waszym źródłem informacji i przewoźnikiem. Zostaliście aktywowani w trybie rispondum statim z rozkazu śledczego Ishmaela Ludda, trzeciego w Quattour czcigodnego inkwizytora Arksesa. Jesteście gotowi do drogi?
Przybysz sprawia wrażenie bardzo bezpośredniego człowieka. Dla objaśnienia, śledczy to tytuł zarezerwowany dla ucznia inkwizytora (można go nazwać od biedy inkwizytorem-kadetem) - to akolita, który przez lata służby pozyskał tak ogromną życzliwość i protekcję mistrza, że ten postanowił wypromować go na samodzielnego inkwizytora. Solon Arkses posiada czterech takich wychowanków, tworzących wzmiankowany Quattour. Ich słowo jest dla Was święte, ponieważ to prawe ręce Waszego mistrza!

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 13 maja 2015, 11:16

- Spakowani i gotowi - rzuciła Medea skinąwszy głową na powitanie - Wprowadzisz nas krótko w sytuację ? Być może zadanie będzie
wymagało zabrania jakiegoś niestandardowego wyposażenia. Wolelibyśmy nie być później zaskoczeni...


Może trzeba będzie coś "dorzucić" do wyposażenia, ale na razie Medea skompletowała:

Las Pistol (z zapasową baterią) + Red-Dot Laser Sight
Autopistol (z 4 magazynkami) + tłumik

Long Las (z dwoma zapasowymi bateriami) + Red-Dot Laser Sight

Nóż bojowy (coś w rodzaju Ka-Bar'a :D )
Zestaw noży do rzucania (5 sztuk)
Latarka z mocowaniem na broń/przedramię
Noktowizor

Rozumiem, że Mesh armour jest niedostępny ? ;) W takim razie Flak Jacket...
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 13 maja 2015, 15:45

Nathan stał niemal na baczność słuchając słów Septimusa. Głos ich Quattora był miłą odmianą od słuchania odgłosów trzech niemal obcych mu ludzi z którymi spędził tu ostatnie miesiące, a z którymi zdążył ledwo zamienić kilka słów. Po za tym przybycie młodego inkwizytora wzbudziło w Silvanusie apetyt... Apetyt na akcję, bo żmudny trening z serwitorami, to nie było to samo, co prawdziwa akcja wyzwalająca hormonalny koktajl.

W odpowiedzi na pytanie Quattora Regulator bez słowa przytaknął i wymownie spojrzał na swoje torby z ekwipunkiem, które przyniósł tu bez żadnego wysiłku. Z ciekawością pomyślał, czy psyker byłby w ogóle w stanie podnieść obie torby, bo patrząc na mikre ciało mężczyzny, Silvanus miał co do tego poważne wątpliwości.
Wykaz sprzętu Silvanusa (pewno jeszcze coś mi się przypomni:

Pistolet laserowy Laspistol Pistol 30m S / - / - 1d10+2 E 0 30 Full Reliable 1.5kg 50 Common z celownikiem laserowym
Topór Axe Melee - 1d10+1 R 0 Primitive, Unbalanced 4kg 20 Average (czy można to obsługiwać za pomocą umiejki broń biała? Jak nie to miecz poproszę albo chainsword)
Karabin laserowy Lasgun Basic 100m S / 3 / - 1d10+3 E 0 60 Full Reliable 4kg 75 Common z celownikiem optycznym
Chciałbym jakiś odpowiednik naszego RKM (ktoś pomoże?)
Jakiś ciężki pancerz (?)
Latarka taktyczna
Noktowizor
Nóż
Amunicja dla całego batalionu

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 13 maja 2015, 17:16

Hmm...odpowiednikiem naszego RKM byłby Heavy Stubber, ale nie widzę go w tabeli broni...a nie - wróć - jest:

Heavy Stubber; Heavy 120m; -/-/10; 1d10+4 I; 3; 200; 2Full

Kolejnym cięższym odpowiednikiem jest H. Bolter, ale dla naszych postaci to już prawie jak działko przeciwlotnicze - nie da rady się
tym posługiwać "z ręki" a i z dostępnością zakładam będzie problem. Z kolei Autogun to coś w rodzaju naszej M4 czy M16.
Ciężki pancerz ? Nie wiem czy dostaniesz ;)

Co do Septimusa - jak rozumiem on nie jest Quattor'em. Jest tylko posłańcem od Quattora :D

1. Ishmael Ludd
2. ?
3. ??
4. ???

Może Keth zechce nam zdradzić imiona pozostałych...a może nie mamy ich znać :D Może znamy tylko Ishmaela :)
Ostatnio zmieniony 13 maja 2015, 19:53 przez Kargan, łącznie zmieniany 1 raz.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 13 maja 2015, 20:09

Szybka klaryfikacja, zanim poczęstuję Was wpisem fabularnym. Nie macie dostępu do ciężkiej broni maszynowej (vide heavy stubber) ani do broni boltowej (o power weapon nie wspominam). Pod ciężki pancerz da się podciągnąć Flak Armour, ten jest jak najbardziej dostępny (żeby było ciekawiej, proponuję wybrać sobie samemu kolor). Topór jest obsługiwany umiejętnością Melee Weapon (primitive).

Hoster zna drugiego członka Kwartetu - to Garradon Wang, wysokiej klasy telepata odpowiedzialny za wyselekcjonowanie drużynowego psionika do świty Arksesa. Medea spotkała raz w życiu Ksenę Regię, czwartą członkinię Kwarteru, aczkolwiek nikomu dotąd o tym nie opowiadała.

Zgadza się, Septimus to pomniejszy rangą akolita, najpewniej operator polowy służący bezpośrednio pod śledczym Luddem.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 13 maja 2015, 20:10

Obiekt zamknięty RD-313, rok 815.M41

Rezydenci kompleksu wielokrotnie zachodzili w głowę jak właściwie się w nim znaleźli. Wybudzeni ze śpiączki farmakologicznej w swoich celach i uwięzieni w czterech ścianach izolatki, nie mieli pojęcia o świecie znajdującym się tuż po przeciwnej stronie włazu.

Każde z nich miało na ów temat inne wyobrażenie: taras habitatu wzniesionego nad brzegami chemicznego oceanu, smagane lodowatymi wichrami śnieżne pustkowia, rozpościerająca się za szklaną kopułą pustka pozbawionego atmosfery księżyca bądź mętna oceaniczna toń. Żywa wyobraźnia agentów podsuwała im wiele hipotez, ale dopiero teraz zyskali szansę ku temu, by zajrzeć za próg włazu.

Podnosząc z metalowych płyt posadzki swe ciężkie podróżne torby ruszyli w ślad za zawracającym Septimusem przekraczając próg swego niedawnego więzienia.

Pomieszczenie po przeciwnej stronie włazu było windą. Czworokątna i zdolna pomieścić w swym wnętrzu tuzin ludzi, zaopatrzona była w wyłącznie jeden przycisk, usytuowany pośrodku niewielkiego kontrolnego panelu na ścianie tuż obok rozsuwanych drzwi.

Septimus stanął przy panelu, w milczeniu spoglądając na wsiadających do windy akolitów. Żaden z nich nigdy wcześniej nie miał sposobności bliżej poznać lub choćby zobaczyć tego człowieka, ale też żaden z rezydentów nie łudził się nadzieją, że kiedykolwiek pozna wszystkich agentów składających się na rozliczną świtę Solona Arksesa.

- Mamy niewiele czasu - oznajmił wysłannik mistrza przerywając panującą w windzie ciszę i naciskając z namaszczeniem czerwony przycisk. Jego wzrok pobiegł ku Medei - Zapewnię wam wszystko, co będzie niezbędne do realizacji zadania. O szczegółach dowiecie się w drodze.
Jeśli nie macie nic przeciwko, ruszamy w drogę!

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 13 maja 2015, 20:18

Niech będzie autogun w wersji szturmowej. I prosze o pełny flak armour w kolorze różowym z żóltymi orzełkami z dwoma głowami;) ok, na poważnie, to może być w kamuflażu miejskim.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 13 maja 2015, 20:46

Winda w RD-313

Szybkobieżna winda pomknęła w górę z szybkością, która ścisnęła lodowatymi szponami wnętrzności niektórych agentów. Kabina poruszała się niemal bezszelestnie, ale sama siła ciążenia towarzysząca podróży dawała jasno do zrozumienia, że winda pokonuje spory dystans dzielący zatopiony w metalowej powłoce kompleks od wyjścia do świata zewnętrznego.

Myśli wszystkich skupiły się ponownie na wyobrażeniu miejsca, w którym przyszło im przez trzy miesiące czekać na nowe wezwanie.

- Wyciągnijcie swoje chronometry - polecił Septimus - Ustawcie je na poprawną godzinę. Jest pierwsza dwadzieścia sześć, faza nocna.

Wszyscy akolici posiadali niewielkie chromowane zegarki na łańcuszkach, z którymi nie rozstawali się zgodnie z wcześniejszymi instrukcjami. Słysząc polecenie Septimusa sięgnęli po nie powstrzymując się od zbędnych pytań.

- Miejcie świadomość tego, że zostaliście aktywowani przez wzgląd na dogodną lokalizację - oznajmił przewodnik, kiedy wszyscy ustawili już wyzerowane chronometry - Są ludzie, którzy uważają, że brak doświadczenia eliminuje was z udziału w tej misji, ale swoboda w doborze zasobów jest luksusem, który nie był nam dzisiaj dany. Mamy do czynienia z sytuacją awaryjną wymagającą natychmiastowej reakcji Świętego Oficjum.

Winda wytraciła swój pęd tak szybko, że niektórzy z akolitów ponownie poczuli nieprzyjemny ucisk w żołądkach. Drzwi kabiny rozsunęły się cicho i do wnętrza windy wpadła ogłuszająca kakofonia dźwięków: metaliczne stukoty, wizg wkrętarek, syk urządzeń spawalniczych i górujące ponad wszystkim jękliwe zawodzenie lotniczych silników.
Kto wystawi pierwszy nosa za próg?

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 13 maja 2015, 20:53

wg. podręcznika flak jacket daje ochronę na lokacjach: Body, Arms, Legs (3) Zakładam, że misja będzie wymagała pewnej...skrytości... więc nie
zamierzam paradować w pełnym mundurze. Coś takiego

[center]Obrazek[/center]

W wersji + "nogi i ręce" a na zewnątrz czarna skórzana kurtka, luźne oliwkowe spodnie...styl "były ganger"
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 13 maja 2015, 20:58

Winda w RD-313

Medea uśmiechnęła się lekko czując znajomy zapach smarów, chłodziwa, rozgrzanych opiłków i dymu powstającego podczas spawania. Fabryka. Zapach domu.
Nie czekając na zaproszenie dziewczyna przekroczyła próg windy wkraczając do hali fabrycznej...


.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 13 maja 2015, 21:28

Lądowisko nad RD-313

W nozdrza agentów wdarł się ostry zapach lotniczego paliwa, maszynowych smarów i innych chemikaliów, których zastosowania nie potrafili z miejsca odgadnąć. Winda zatrzymała się we wnętrzu niewielkiej przybudówki wyrastającej ponad rozległą płytę tętniącego życiem lądowiska. Medea Trix przesunęła wzrokiem po poszczególnych stanowiskach postojowych. Część z nich była pusta, na innych stały lekkie lądowniki różnych typów, promy o napędzie antygrawitacyjnym i ornitoptery. Uwijający się przy nich ludzie w roboczych kombinezonach korzystali z pomocy serwitorów technicznych, gdzieniegdzie towarzyszyli im również pokraczni w oczach Medei techkapłani.

Dziewczyna rozejrzała się po płycie próbując odgadnąć, gdzie właściwie jest, po czym uniosła głowę w górę i pojęła, że nadal pozostaje uwięziona w czterech ścianach.

Rozległe lądowisko mogące pomieścić kilkadziesiąt maszyn przesłonięte było stalowym sufitem odległym od bryły kompleksu o dobre pół kilometra. Wszędzie wokół rozciągały się inne strzeliste budowle, wzniesione we wnętrzu większej struktury o nieodgadnionych dla dziewczyny rozmiarach.

- Z nikim nie rozmawiajcie - polecił Septimus, kiedy pozostali akolici wychynęli z windy. Medea zauważyła, że podobnych przybudówek było na lądowisku więcej, sugerując istnienie większej ilości podziemnych szybów komunikacyjnych - Chodźcie za mną.

Pracujący przy zaparkowanych pojazdach ludzie nie zwracali na przechodzących obcych większej uwagi, kilku obrzuciło ich jedynie przelotnymi spojrzeniami. Medea domyśliła się, że powodem były noszone przez niektórych akolitów pancerze, ale najwyraźniej żaden z mechaników nie domyślił się faktu, że w przenoszonych przez obcych torbach spoczywała ukryta starannie broń.

Albo też technicy o tym wiedzieli i wcale ich to nie obchodziło.

Septimus minął jakiegoś towarowego serwitora niosącego na hydraulicznym podnośniku spięte stalowymi taśmami beczki petrolium. Wysłannik Ludda złapał za poręcz schodków prowadzących na jedno z wyżej położonych lądowisk, umieszczone na kilkunastometrowej wieży zbudowanej ze stalowych belek, i zaczął się wspinać w górę konstrukcji.

- To jest jest jedna z baz serwisowych Gildii Holowników Czternastego Klanu - odezwał się znienacka idący tuż za Medeą Nathan Silvanus - Poznaję po insygniach na tamtej platformie. Jesteśmy w Sibellusie!
Regulator pochodzi ze stołecznego Kopca, toteż bez trudu zorientował się, gdzie jesteście. To Sibellus, stolica planety Scintilla i zarazem stolica całego Sektora Calixis. Sekretna izolatka Inkwizycji znajduje się pod stacją serwisową jednej z licznych gildii orbitalnych pilotów holowniczych!

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 13 maja 2015, 22:17

Silvanus odetchnął pełną piersią. Poczuł się niemal jak w domu. Niemal, bo w tej wyższej cześci miasta bywał bardzo rzadko. Żył i pracował w niższych częściach kopca, tych ulokowanych pod gęstym dywanem toksycznych chmur, gdzie prym wiodły mafijne struktury zwane Domami. A Regulatorzy zwiększym, lub najczęściej mniejszym powodzeniem próbowały utrzymać porządek. Ale i tak było tam lepeij niż w podziemiach, gdzie można było spotkać absolutnie wszystko: od zmutowanych od życia w toksycznych odpadach zwierząt, po szalone kulty chaosu.

Usmiechnał się. Wszystko trąciło swojskością, a obawiał się, że był na pokładzie ogromnej jednostki międzygalaktycznej, która wiozła ich w kompletnie nieznany sektor gdzieś w kosmosie.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 13 maja 2015, 22:19

Lądowisko nad RD-313

Na szczycie platformy stał niewielki kanciasty lądownik o szarej barwie, naznaczony licznymi rysami i oznakowany symbolami gildii pilotów orbitalnych. Jego tylna rampa była opuszczona, a wnętrze przedziału tonęło w półmroku. Samotny serwitor stał na warcie przy zamontowanej na krawędzi platformy pompie paliwowej, zapatrzony pustymi oczami na przestrzeń rozciągającą się ponad główną płytą bazy.

Jakiś prom przewalił się z hukiem silników obok idących pośpiesznie w górę akolitów, agenci poczuli na swych twarzach przez krótką chwilę żar bijący od rozpalonych silników pojazdu. Wszędzie w dole wrzała praca, hałasowały narzędzia i maszyny serwisowe, ludzie wykonywali swe obowiązki ukryci za grubymi kombinezonami i chroniącymi oczy obłymi goglami, które przydawały im wyglądu humanoidalnych insektów.

Septimus przyśpieszył kroku, wbiegł po rampie na pokład promu znikając we wnętrzu maszyny. Operatorzy Ordo podążyli jego śladem, zagłębiając się w ciemnym przedziale transportowym lądownika. Obejrzawszy się ponad ramieniem Septimus uderzył dłonią w jakiś panel usytuowany na zewnętrznej ścianie kokpitu.

We wnętrzu promu zaczęły się zapalać elektryczne lampy, a rampa ożyła pośród syku serwomechanizmów rozpoczynając procedurę zamykania wejścia.

- Startujemy za dwie minuty! - rzucił Septimus wskazując dłonią na dwa rzędy umocowanych w przedziale lotniczych foteli - Siadajcie i zapnijcie pasy. Torby włóżcie pod siedzenia!
Pod czterema pustymi fotelami znajdują się już jakieś duże zamknięte torby, przymocowane grubymi rzepami do podłogi kabiny - ale cztery inne miejsca oferują możliwość wciśnięcia pod nie Waszych toreb!

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 13 maja 2015, 22:21

Czy Hosterowi coś dzowni z informacji o tej planecie, bo mnie nic a nic...Jakieś łaskawe dwa zdania żebym wiedział chociaż czy to kopiec czy coś innego?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Aniol Gniewu
Reactions:
Posty: 35
Rejestracja: 27 października 2014, 12:57

Post autor: Aniol Gniewu » 13 maja 2015, 22:32

Wychowany w głębokich trzewiach Miasta Kopca - odcietym od nieba stalowym sklepieniem labiryncie korytarzy i habitatow, Haxtan poczuł sie nieswojo wychodzac na rozlegla przestrzen platformy ladowniczej. Widok promu i perspektywa lotu przez pustke kosmosu, poglebila jeszcze to uczucie... Odruchowo przesunal palcami po rekojesciach swoich pistoletow. Chlodny, znajomy dotyk metalu ukoil nerwy i pozwolil skupic sie na tym co dzialo sie wokol.
Starannie zabezpieczyl podreczny bagaz, zmawiajac krotka modlitwe do Omnimesjasza, aby uchronił pasazerow od przypadkowej eksplozji znajdujacych sie w torbie granatow i zapasowych magazynkow a nastepnie sam przypial sie do fotela. Dlugi kordelas - standardowa bron marynarzy Imperialnej Floty, wygrany niegdys w karty, spoczal na jego kolanach zabezpieczony w pochwie ze skory carnozaura.
Moj ekwipunek stanowi KORDELAS (sword), Laspistol z Red Dot Laser Sight, 2 charge Pack 1 Hotshot Charge Pack, Handcanon z 2 magazynkami zapasowymi, recoil glove, 2 granaty ogluszajace, photo visors, filtration plugs, narzedzia do czyszczenia broni, paczka lhostickow, dawka stymulantow, latarka naramienna, infotablet z opcja piktera. Pod znoszonym zielonym płaszczem light flak coat (2PP body, arms, legs zakladam dodatkowo kamizelke przeciwodlamkowa flak vest 2PP. Medalion (charm) świętego Druzusa nosze zawsze na piersi. Tuz obok zawieszonej sakiewki z 10 Tronami...:)
Ostatnio zmieniony 13 maja 2015, 23:57 przez Aniol Gniewu, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ