Enkaiden, dystrykt portowy, 215.815.M41
Oddychający płytko Nathan przekręcił z wysiłkiem głowę, walcząc z połączonym ciężarem czterech męskich ciał dociskających go brutalnie do kamiennej posadzki. W głowie mężczyzny kłębiły się różne pomysły i koncepty, ale prześladowcy umiejętnie rozkrzyżowali mu ręce nie pozwalając sięgnąć po schowany pod kurtką pistolet. Naładowany do pełna Hamid stanowiłby w ciasnej zamkniętej przestrzeni morderczą broń, tkwił jednak za paskiem spodni Silvanusa na jego brzuchu, dzięki swym niewielkim rozmiarom zupełnie przez napastników przeoczony.
Mimo powagi sytuacji, mimo świadomości istnienia śmiertelnego zagrożenia Nathan nie mógł oprzeć się przed ukłuciem zazdrości na widok poczynań Medei. Nie dając się zaskoczyć dziewczyna umiejętnie wystrzeliła w przestrzeń windy Gretza, po czym zaszachowała czterech porywaczy lufą dobytego z torebki pistoletu. Jej dźwięczący stalową nutą ton nie pozostawiał złudzeń co do rozwoju wydarzeń, gdyby napastnicy nadal zamierzali przejawiać agresywną postawę, ale oczywiste i nie podlegające dyskusji żądanie zawisło w powietrzu.
- MA jeden pistolet... - odezwał się któryś z porywaczy i Nathan w mgnieniu oka pojął, że nieznajomi byli zbyt zdesperowani, by oddać się w ręce rzekomych agentów Magistratum. A to mogło oznaczać tylko jedno.
Instynkt samozachowawczy oraz życiowe doświadczenie podsunęły agentowi jedno rozwiązanie. Wykorzystując fakt, że napastnicy przenieśli swą uwagę na Medeę, Nathan napiął gwałtownie mięśnie i szarpnął ciałem przesuwając głowę w kierunku jednego z porywaczy.
Odsłonięte w desperackim grymasie zęby operatora Ordo mierzyły prosto w gardło zaskoczonego człowieka.
Postanowiłem rozpisać akcje BG w następujący sposób. W pierwszej rundzie Nathan dał się obalić, a Medea wywróciła Gretza. W drugiej Trix dobyła broni i zażądała kapitulacji porywaczy, oni w swej fazie Inicjatywy wdali się dyskusję z agentką, a ostatni w kolejności Nathan wykorzystał to, by gryźć z zaskoczenia. Jego atak za chwilę rozliczę i atak ten de facto zakończy drugą rundę, a ja zawczasu poproszę o deklaracje, co będziecie robili w trzeciej!