Enkaiden, Oko Magistratum, 215.815.M41
Jeden z ukrytych za lampami ludzi postąpił do przodu o kilka kroków, wyrósł na podobieństwo czarnej człekokształtnej plamy przed twarzą Medei. Głowa zabójczyni odskoczyła w tył pod wpływem siarczystego policzka, który został jej wymierzony twardą męską dłonią skrywaną w rękawiczce z szorstkiej zwierzęcej skóry.
- Proszę podkreślić w sprawozdaniu arogancję, pychę i bezwstydną obłudę podejrzanej - zażądał prześladowca wycofując się ponownie poza baterię wycelowanych w więźniów reflektorków - Jej pokrętny umysł już zaczyna mataczyć. Plącze się w zeznaniach, odwołuje je, potem ponawia poddając w wątpliwość kompetencje funkcjonariuszy Magistratum. Co gorsza, ma czelność sugerować heretyckie motywy postępowania regulatorów!
- Czy naprawdę musimy ciągnąć dalej tę farsę?! - odezwał się inny ze śledczych, tonem pełnym nieudawanej odrazy - To skażeni dekadencją obcoświatowcy, pochwyceni z nielegalną bronią, obnoszący się z nią na ulicach i straszący poprawnych obywateli. Ich degeneracja moralna nie pozostawia złudzeń. Proponuję oddać oboje w ręce naszych konfesorów, a potem wywiesić w klatkach z okazji najbliższego Szkwału Grzeszników.
- Postąpimy zgodnie z procedurami, sędzio - oznajmił kolejny głos, tym razem dla odmiany kobiecy, chociaż wyzbyty wszelkich nut empatii - Sprawdzimy tożsamość tych cudzoziemców, dowiedziemy ich winy i przykładnie ukarzemy na oczach społeczeństwa. Oskarżona Trix... o ile to naprawdę twe nazwisko i karta ID nie została sfałszowana...
- Nie została sfałszowana - do uszu zabójczyni dotarł zniekształcony statycznymi trzaskami głos płynący przez mechaniczny wokalizer - Poddaliśmy ich dokumenty starannej kontroli. Skanery pobłogosławione mocą Omnisjasza nie kłamią.
- Oskarżona Trix, w jaki sposób przybyłaś na Spectoris, jak weszłaś ze swym wspólnikiem w posiadanie tak licznych egzemplarzy broni i co zamierzałaś z nią uczynić świadoma regulacji obowiązujących w Enkaidenie? I w trakcie jakiego występnego czynu odniosłaś swe obrażenia?
- I nie próbuj zaprzeczać, że czyn ów był występny! Imperator strzeże! Swojego zawsze ustrzeże, a ty jesteś ranna!
Śledczych jest co najmniej pięcioro, wśród nich również techkapłan. Wasze dokumenty przeszły skan, co akurat nie dziwi, Inkwizycja potrafi wytwarzać idealne fałszywki!