"...ten obraz represyjnego imperialnego reżimu, znojnej pracy ogółu dla profitu elit, demonów czyhających w Osnowie na dusze grzeszników, psykerów i obcych? "
Od kilku lat żyję i pracuję pod Warszawą i odniosłem przez chwilę wrażenie jakbyś pisał o sytuacji tutaj panującej
A tak na serio. Na początku mi nie podchodził ten system ponieważ, cały czas mam wrażenie, że kiedy ludzkość sięgnie gwiazd to będzie to rozwój techniki i umysłu. A tutaj takie intelektualne zacofanie połączone z zabobonem... Więc jakby założenie główne tego system do mnie nie trafiało.
Z czasem jednak polubiłem ten system ponieważ, każda epoka ma swój regres i tak postrzegam ten czas 40k. Wielka starożytna przeszłość za nami teraz tylko popłuczyny zanim nie pojawi się nowa iskra zmieniająca wygląd świata. Od kiedy tak zacząłem patrzeć na ten system przyjemnie mi się gra.
Od początku czułem w tym system coś swojskiego ale nei potrafiłem tego nazwać. To było jak fragment muzyki klasycznej tylko zagrany na elektrycznych gitarach i dla tego brzmi znajomo ale nie bardzo wiesz skąd to znasz. Odkrycie poczyniłem stosunkowo nie dawno. Otóż czterdzieste milenium to nic innego jak średniowiecze przeniesione w kosmos. Nadrzędnośc religii, zabobon, wszechwładza kleru, kastowość, zacofanie plebsu. Od momentu kiedy zajarzyłem skąd czerpali twórcy gra mi się znacznie łatwiej.
Ten system trąci nieco myszką, czuć że był składany w latach dziewięćdziesiątych, ma to tyle samo plusów co minusów.
Dużym plusem tego system dla mnie jest to z kim się gra. Lubię realizm jaki malują w nim MG. Mimo całej tej otoczki złożonej z laserów i demonów. Gdybym trafił na MG, którzy mają w nosie prawa fizyki i psychikę NPCów pewnie byłby to dla mnie system zbyt abstrakcyjny i spuściłbym go w kanał i więcej nie zajrzał. Kiedy mam ten swój realizm to łatwiej mi łyknąć wszystkie te osobliwe osobliwości systemu.
Dodatkowo jeśli idzie tylko o RT to dostaje on dodatkowe punkty za podróże kosmiczne (zawsze pasjonował mnie kosmos, dziwne planety i osobliwe życie na nich prowadzone przez ludzi) a także za tzw. psykerów i astropatów którzy posługują się min telepatią, telekinezą itp.
Ps. Nie podoba mi się w tym systemie koncepcja zielonskórych w kosmosie. Mam wrażenie, jakby ktoś na siłę zapakował elfy i orki w kosmos bo są w każdym systemie to i tutaj być muszą. Dziw bierze, że nie ma krasnali. A jeśli są nie chcę o tym wiedzieć.