PBF - Bluźniercza otchłań

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 31 stycznia 2016, 22:22

Hoster starał sie ukryć ciężki oddech i duszności. Cała ta akcja zdenerwowała go. Ale było już po. Sprawdził się, choć w duchu sam przed sobą nie chciał przyznać, iż nader słabo. Dobrze wiedział co się zaraz stanie. Pamiętał doskonale jak ta dwójka potraktowała chłopaka w przejściu technicznym habitataów. Nie bardzo chciał na to patrzeć, podszedł do jednego ze stygnących ciał szukając nasłuchu który ochrona przeważnie nosiła wpięty w ucho. Potem zajął się kamerami sprawdzał co obserwowały i chciał nieco popykać w przyciskach w nadziei, że trafi na poszukiwany obraz zwierzchnika LaGrande.
Jest tu gdzieś na ścianach jakiś plan platformy? W ochronce takie rzeczy bywają. Przeładowuję broń jak brak amunicji biorę inną od sztywnego ochroniarza.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 01 lutego 2016, 10:54

Platforma R-313, 216.815.M41

Starając się nie spoglądać w kierunku rozmawiających szeptem z więźniem towarzyszy, Hoster otworzył naprędce kilka metalowych szafek wciśniętych pomiędzy konsolety, wyciągnął z jednej z nich skrzynkę amunicyjną. Wysypane na biurko magazynki zaszczękały głośno, zastukały w aluminiowy blat. Merisier wyciągnął częściowo opróżniony magazynek z rękojeści swego pistoletu, wymienił go błyskawicznie na nowy pociągając za rygiel broni i wprowadzając do lufy pierwszy pocisk.

Wszystko wskazywało na to, że pracujący w sąsiednich pomieszczeniach klerkowie nie zauważyli krwawych zajść w centrum monitoringu. Najwyraźniej też pokoje gościnne będące miejscem zasadzki Gensha nie były objęte nadzorem oficerów ochrony, w przeciwnym bowiem razie śmierć stewarda i jego pomocnic już dawno wywołałaby alarm. Wsadziwszy pistolet za pasek spodni Hoster zaczął oglądać na przemian laminowany schemat platformy i ekrany kilkunastu ustawionych w pomieszczeniu monitorów.
Hoster znalazł dwanaście magazynków do Waszej broni, jeden z nich załadował do swego pistoletu. Ma też plan platformy. Co w międzyczasie robią Medea i Nathan? Jakie mają pytania do więźnia? Co zamierzają zrobić w następnej kolejności?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 01 lutego 2016, 11:23

Los rannego był Silvanusa przesądzony. To była bardzo niska cena, za wypełnienie woli boga-imperatora. Musiał jednak dać oficerowi poczucie chociaż cienia szansy na przeżycie, aby ułatwić sobie współpracę. Nie mieli czasu na długie przesłuchania, ani niekończący się research w obiektywach kamer.

- Pomożesz nam, a łaska Imperatora nadal będzie ci sprzyjać.

- Kim jesteście - stęknął ranny. Silvanus ze śmiertelną powagą i kamienną twarzą ośwoadczył:

- Jesteśmy prawą ręką boga-imperatora. Sztyletem sprawiedliwości skrytym w mroku na bluźnierców.

- Ordo...

- Gdzie jest Bolg?
Zastrzegam sobie prawo do zmiany powyższych wypowiedzi na ewentualne bardzoej pasujące w realia, bo nie znam na tyle świata i nie wiem czy Nathan tak by powiedział. Tak czy owak trzeba będzie go zabić. Ale jak będzie skory do współpracy to ominą go tortury i bolesna śmierć (nie ma co, łaska imperatora jest niezmierna).
Lista pytań od Nathana:
1. Gdzie jest Bolg?
2. Jak tam dotrzeć?
3. Jakie są tam środki bezpieczeństwa?
4. Jak je ewentulanie zneutralizować? Np jakieś pułapki itp.
Reszta wyjdzie w praniu. Oczywiście Silvanus też uzupełnia amunicje. Bierze kilka dodatkowych magazynków. Spyta jeszcze może gdzie tu jest jakiś magazyn pancerzy i broni. Jakby udało nam się wcisnąć w jakieś karapaxy i zdobyć konkretne pukawy, to po pierwsze moglibyśmy swobodnie chodzić po platformie, a po drugie w razie czego dysponowalibyśmy dużo większą siłą ognia i ochrony. Oczywiście trzebaby uważać, żeby nie zniszczyć przypadkiem stacji. Strzelanina pod powierzchnia oceanu mogłaby miec katastrofalne skutki.
Ordo to LEWA ręka Imperatora, ale to szczegół!
Ostatnio zmieniony 01 lutego 2016, 11:36 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 01 lutego 2016, 11:45

Uznawszy sytuację za chwilowo przynajmniej opanowaną Medea pozostawiła przesłuchanie w rękach Silvanusa. Agentka sięgnęła ręką po jeden z leżących na blacie magazynków jednocześnie kciukiem drugiej zwalniając przycisk blokujący magazynek w jej pistolecie. Pusta skorupa magazynka z głuchym stukiem uderzyła o podłogę a dźwięk ten rozbrzmiał jednocześnie z cichym kliknięciem jakie rozległo się w momencie kiedy nowy magazynek znalazł się na miejscu. Płynnym ruchem Medea przeładowała broń. Po chwili zastanowienia agentka zabrała ze stołu jeszcze cztery zapasowe magazynku wsadzając je sobie za pasek. Obrzuciwszy spojrzeniem pomieszczenie dziewczyna skupiła się na monitorach usiłując zdobyć jak najwięcej informacji...
Medea nie zamierza przeszkadzać ex-regulatorowi w przesłuchiwaniu więźnia :) On jest lepszy w te klocki - moja przeszłość to raczej zabijanie. Sprawdzę co widać - może znajdę szefa i zdążę go ostrzec przed jakimś niebezpieczeństwem. Strażnicy mogą mieć przy sobie jakieś magnetyczne klucze czy karty więc zanim stąd wyjdziemy przeszukam ich bo taki klucz się może przydać...
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 01 lutego 2016, 11:54

Platforma R-313, 216.815.M41

Dwie postrzałowe rany oficera ochrony silnie krwawiły i niewątpliwie przysparzały mężczyźnie ogromnego cierpienia, ale widok uzbrojonych prześladowców sprawił, że człowiek ten nie pozwolił sobie na żaden głośniejszy jęk bólu. W zamian spoglądał zamglonym wzrokiem to na Medeę, to na Nathana, próbując zrozumieć powody, dla których imperialna Inkwizycja miałaby napadać na morską platformę LaGrando.

- Zarządca? O tej porze najpewniej pracuje w swoim gabinecie - wykrztusił ranny słysząc zadane twardym głosem pytanie Silvanusa - Jestem bogobojnym synem Kościoła. Cokolwiek uczynili moi zwierzchnicy, nigdy nie miało to miejsca za mą wiedzą. Przysięgam na katechizmy świętego Alessandra i relikwię Siedmiu Ojców.

- Jak się do niego dostać? - kontynuował przesłuchanie Nathan. Pozostawiając więźnia na celowniku Medei agent cofnął się o kilka kroków, do zawalonego zapasowymi magazynkami biurka. Nie odrywając spojrzenia od rannego Silvanus przeładował błyskawicznie własną broń, przy wtórze metalicznego szczęku i posapywania więźnia. Widząc to Medea powróciła do przyglądania się zapisom kamer systemu monitoringu.

- Nadzorca Bolg ma gabinet w sąsiednim bloku administracyjnym - wyjaśnił coraz bardziej przerażony jeniec, zdrową ręką trzymający za wiszący na szyi amulet w postaci stylizowanego Imperialnego Orła - Jeśli zgrzeszył herezją, wypieram się wszelkiej z nim znajomości. Kościół mą ostoją, Credo ścieżką życia...

- Pytałem jak mogę się do niego dostać? - powtórzył Nathan, z rozmysłem zniżając ton - Miej baczenie na to, że cierpliwość sług Złotego Tronu nie jest nieskończona.

- Wystarczy wejść na ostatnie piętro tego bloku i przejść łącznikiem prosto na poziom kancelaryjny - wyrzucił pośpiesznie więzień - Nie ma praktycznie żadnej ochrony, tylko kilku umundurowanych strażników pilnujących porządku w holu kancelarii. To nie placówka militarna, tylko przemysłowa. Wydobywamy minerały z dna morskiego, potrzeba do tego niewykwalifikowanej siły roboczej, a robotnicy czasami robią kłopoty...

- Macie tutaj zbrojownię? Skład amunicji i cięższego sprzętu?

- Na pierwszym piętrze poniżej poziomu morza, w sekcji służby bezpieczeństwa - kiwnął głową ranny - Ale tam można wejść tylko za autoryzacją zarządcy albo dowódcy jednostki, trzeba mieć aktywowaną kartę wstępu.
Dalsze pytania?

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 01 lutego 2016, 14:10

Hmm... mnie nic więcej mi do głowy nie przychodzi. Nathan może go jednak nie zabijać ? Zwiążmy go i dajmy w łeb. Co innego siłą wyższa w walce a co innego odpalić gościa ściskającego w dłoni Aquilę...
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 01 lutego 2016, 20:33

Platforma R-313, 216.815.M41

Medea złowiła kątem oka spojrzenie Nathana, wzruszyła ledwie zauważalnie ramionami, ale ranny oficer ochrony i tak dostrzegł tę niemą wymianę sygnałów. I natychmiast zinterpretował ją na swój sposób.

- Proszę, nie zabijajcie mnie - wykrztusił łamiącym się głosem - Mam w Enkaidenie rodzinę, proszę. Dwa razy w tygodniu uczestniczę w nabożeństwie, płacę dobrowolny podatek na Kościół, mój syn uczy się w szkole prowadzonej przez Ministorum.

Utrata krwi coraz bardziej mężczyznę osłabiała, plącząc mu język pospołu z szokiem urazowym. Nie potrafiąc zapanować nad przeświadczeniem o swej niechybnej śmierci, postrzelony w bark człowiek przymknął oczy i ściskając jeszcze mocniej amulet zaczął mamrotać pod nosem w kółko dwa słowa.

Ich dźwięk brzmiał w uszach Medei niczym mantra, wbijając się malutkimi igiełkami w uporządkowane myśli zabójczyni.

- Imperator strzeże... Imperator strzeże...
I co dalej, chłopaki? Czas ucieka, trzeba działać! ;)
Chłopaki i dziewczyny C:V
Ostatnio zmieniony 01 lutego 2016, 21:54 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 01 lutego 2016, 21:39

Nie wiem czy okazaniem łaski nie jest zabicie oficera. Tak myślę, że Nathan myśli, że zabijając go pozwoli jego duszy zbliżyć się do Boga, więc litościwym czynem będzie ukrócenie męk. Nie wiem czy taka jest wykładnia wh40k ale tak bym obstawiał. Poza tym może zagrozić misji jak ktoś tu wpadnie a on wygada kogo szukamy.

No generalnie mam problem z odegraniem moralności Nathana w tym miesjcu, bo nie wiem jak to jest w wh40k. Proszę o opinie tych co znają się lepiej.

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 01 lutego 2016, 21:53

To mroczny świat. Nikt tu się nie pieści z ludźmi pojedynczo i z ludzkością jako taką. Są jednak znane przypadki... okazywania łaski. Zwłaszcza gorliwie wierzącym i niewinnym wyznawcom Imperatora. Musisz zdać się na swój zmysł śledczego... może facet ściemniać i tak naprawdę współpracuje z tymi co złamali Imperialne prawo... a może jest niewinny... a może trzeba go zabić jak resztę a Imperator rozpozna swoich...
To dylemat moralny nie związany jakoś specjalnie ze światem WH40k - podejrzewam, że podobne dylematy mogą mieć SEALS'i czy goście z GROM'u w czasie misji na zapleczu. Nikt Ci go nie pomoże rozwiązać. Decyduj.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 01 lutego 2016, 23:55

Silvanus podszedł powolnym krokiem do rannego operatora. Jego oczy były jak otwarta księga. Każdy mógł z nich wyczytać zrozumienie dla rannego. Zamknął swoja dłoń na wystającej z rąk mężczyzny aquili i cicho powiedział:

- Niech bóg-imperator ma cie w swej opiece.

Uśmiechnął się przelotnie, co nieświadomie uczynił też ranny operator monitoringu. Nathan jednym nadludzko szybkim ruchem skręcił kark mężczyzny. Uśmiech zastygł na twarzy zabitego. Może pomyślał, że bóg wysłuchał jego żarliwej modlitwy, a może zrozumiał, że tak będzie dla niego lepiej...

Ale Nathan nie przejmował się tym. Wykonał tylko swoje zadanie. Imperator rozsądzi, czy zabity był wart zasiadania w niebiańskim orszaku czy nie.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 02 lutego 2016, 20:24

Mały komentarz w kwestii etyki w świecie Imperium. Jak już napomknął Kargan, w tym mrocznym uniwersum życie jednostki nie ma najmniejszego znaczenia; znaczenia nie ma ani dziesięć ani sto tysięcy ludzkich istnień. Wielu purytańskich inkwizytorów nawet nie skrzywiłoby kącików ust wydając rozkaz planetarnej eksterminacji - czasami niszczy się za pomocą głowic wirusowych całe słoneczne systemy na podstawie ledwie podejrzenia o demoniczną korupcję. Karanie śmiercią za poślednie przestępstwa to powszechny zwyczaj, chociaż bardziej powściągliwi notable Imperium krzywią się nieco na widok zbytniego szafowania stryczkiem i stosem - wszak znacznie lepiej dla mocarstwa, by winni zaharowali się na śmierć w koloniach pracy przymusowej, przy okazji zaznają wówczas zasłużonej pokuty.

Są oczywiście inkwizytorzy, którym przesadna surowość nie jest w smak i którzy nie wzbraniają się przed okazaniem prawa łaski czy aktem miłosierdzia. Postępowanie takie może być interpretowane dwojako: jako godną naśladowania wspaniałomyślność bądź jako godny potępienia przejaw słabości, który w dalekosiężnym ujęciu przyniesie więcej szkody niż pożytku (ocena taka zależy zwyczajowo od tego, w jakiej koterii Ordo obraca się oceniany i z kim zadarł po fachu).

Gdyby Nathan nadal miał się wykazywać podobnym tokiem rozumowania i postępowania, ortodoksyjni inkwizytorzy uznają go za doskonały wzór do naśladowania i pełnego cnót zelotę niosącego słuszną karę heretykom. Liberalni inkwizytorzy mogą nim pogardzać za ślepy fanatyzm i niepotrzebną brutalność. Radykałowie najpewniej poczynią starania, by wpadł w ich sferę wpływów jako doskonałe narzędzie siania chaosu (tego przez małe CH). Jedni dygnitarze Kościoła nagrodzą go zaszczytnymi tytułami obrońcy Imperium, inni zaczną po cicho sprawdzać, czy przypadkiem nie padł ofiarą demonicznego skażenia.

Jak widzisz, Bartku, nie istnieje w tej grze jedna właściwa ścieżka postępowania, ale wszystko, co zrobisz zostanie kiedyś ocenione i podług oceniającego sklasyfikowane na tysiąc różnych sposobów.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 02 lutego 2016, 20:31

...oraz nagrodzone odpowiednio. Być może nawet tak samo szczodrze i wyjątkowo jak nagrodzono tego świętobliwego strażnika za jego wysiłki w ochronie platformy. :P
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 02 lutego 2016, 21:14

Ostatni świadek zlikwidowany. Gdyby podzielić zdobyczną amunicję po równo, będziecie mieli po cztery magazynki (po jednym w broni i trzy zapasowe na głowę). Obraz przekazywany przez monitoring pozwala mniemać, że na platformie toczy się normalne życie - nie widzicie nigdzie Septimusa ani Kazadiego, być może wleźli już do środka wieży komunikacyjnej.

Znacie najkrótszą drogę wiodącą do biura nadzorcy. Co zamierzacie z tą wiedzą zrobić? Idziecie po Bolga? Macie inny plan?

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 02 lutego 2016, 21:35

Co jest po drodze do biura nadzorcy, jakieś pomieszczenia ciekawe?
Ja bym walił do nadzorcy, to tylko kwestia czasu zanim się połapią że cos nie jest tak, moim zdaniem trzeba się spieszyć.
Chyba nie mamy się w co przebrać więcej więc lecimy tak jak do tej pory. Obcoświatowcy przodem z tylu kobiety. I proszę się nie gapić na mój tyłek :P
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 02 lutego 2016, 22:52

Bardzo podziurawione kulami te mundury strażników ? Może by się za nich przebrać...ale pewnie ubabrane krwią a zapasowych się tu nie spodziewam. Obszukam ich szybko - jeśli mają przy sobie jakieś klucze/karty magnetyczne czy inne cuda to zabieram. Lecimy po Bolga - coś czuję, że łatwo nie będzie. Czy strażnicy nie mają przy sobie jakichś paralizatorów czasem ? Czegoś co skutecznie ogłuszy nie robią zbytniego hałasu ?
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

ODPOWIEDZ