PBF - Ciernie przeszłości
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Surielu, masz ochotę na sparing na ćwiczebne miecze? Barca nie odmówi, możemy skorzystać z jednej z sal treningowych dla kadry oficerskiej. Taki pojedynek sam w sobie może być dobrą okazją do pogawędki na temat Footfall.
Jasne śmiało wal opis zdradliwy seneszalu 
Ostatnio zmieniony 10 lutego 2016, 07:42 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.
Prywatne kwatery Diomedesa, pokład Królowej Cierni, 499.815.M41
W kilka minut po tym, jak wrogi rajder wyszedł z zasięgu skanerów a kapitan zrezygnował z pościgu, sługa Omnizjasza udał się do swoich komnat. Do przeanalizowania miał mnóstwo danych dostarczonych przez systemy pokładowe fregaty. Starcie, choć nieoczekiwane i potencjalnie groźne, okazało się dobrym sprawdzianem dla wyremontowanej jednostki i, dzięki łaskom Boga Maszyny, zakończyło się bez uszkodzeń na pokładzie.
Magos ułożył się w swoim sarkofagu i zagłębił się w raporty spływające do jego złączy neuralnych. Ilość danych była przytłaczająca i przetworzenie ich zajęło jego jednostkom procesującym więcej czasu, niż by sobie życzył. Doszedł do wniosku, że będzie potrzebował sprawnego lexmechanika do wstępnej analizy dalszych raportów. Adeptka Eugenia z sekcji sensorów dziobowych wydawała się wystarczająco kompetentna toteż natychmiast zmienił jej przydział. Jako eksplorator miał obowiązki daleko istotniejsze.
Szybko podsumował zebrane informacje i nadał komunikat do wszystkich wyższych techkapłanów na okręcie. Skompresowany do ciągu binarnych sygnałów w lingua technis był oszczędny w formie ale Diomedes był pewien, że wywoła poruszenie w niektórych sekcjach Królowej
Od: Magos Eksplorator Diomedes
Do: Mechanicy Przełożenia, Królowa Cierni
Protokół szyfrowania: AM/732568/24
Temat: Sprawność bojowa jednostki
W wyniku analizy raportów sekcyjnych bieżącą sprawność jednostki oceniam jak następuje:
Sekcja generatorów - stan 100%
Sekcja podtrzymywania życia - stan 100%
Sekcja systemów sensorycznych - stan 100%
Sekcja makro-uzbrojenia - stan 100%
Sekcja napędu Immaterium - stan 100%
Sekcja napędu konwencjonalnego - stan 90%
Transmechanik Alfa sekcji napędowej zgłosi się do mnie z początkiem kolejnego cyklu dziennego celem złożenia wyjaśnień.
Diomedes postanowił, że nieudany pościg za rajderem nie przejdzie bez echa. Szybkość Królowej może w przyszłości okazać się kluczowa a wszelkie zaniedbania należało karać. Być może sekcja silników potrzebowała nowego dowódcy.
W kilka minut po tym, jak wrogi rajder wyszedł z zasięgu skanerów a kapitan zrezygnował z pościgu, sługa Omnizjasza udał się do swoich komnat. Do przeanalizowania miał mnóstwo danych dostarczonych przez systemy pokładowe fregaty. Starcie, choć nieoczekiwane i potencjalnie groźne, okazało się dobrym sprawdzianem dla wyremontowanej jednostki i, dzięki łaskom Boga Maszyny, zakończyło się bez uszkodzeń na pokładzie.
Magos ułożył się w swoim sarkofagu i zagłębił się w raporty spływające do jego złączy neuralnych. Ilość danych była przytłaczająca i przetworzenie ich zajęło jego jednostkom procesującym więcej czasu, niż by sobie życzył. Doszedł do wniosku, że będzie potrzebował sprawnego lexmechanika do wstępnej analizy dalszych raportów. Adeptka Eugenia z sekcji sensorów dziobowych wydawała się wystarczająco kompetentna toteż natychmiast zmienił jej przydział. Jako eksplorator miał obowiązki daleko istotniejsze.
Szybko podsumował zebrane informacje i nadał komunikat do wszystkich wyższych techkapłanów na okręcie. Skompresowany do ciągu binarnych sygnałów w lingua technis był oszczędny w formie ale Diomedes był pewien, że wywoła poruszenie w niektórych sekcjach Królowej
Od: Magos Eksplorator Diomedes
Do: Mechanicy Przełożenia, Królowa Cierni
Protokół szyfrowania: AM/732568/24
Temat: Sprawność bojowa jednostki
W wyniku analizy raportów sekcyjnych bieżącą sprawność jednostki oceniam jak następuje:
Sekcja generatorów - stan 100%
Sekcja podtrzymywania życia - stan 100%
Sekcja systemów sensorycznych - stan 100%
Sekcja makro-uzbrojenia - stan 100%
Sekcja napędu Immaterium - stan 100%
Sekcja napędu konwencjonalnego - stan 90%
Transmechanik Alfa sekcji napędowej zgłosi się do mnie z początkiem kolejnego cyklu dziennego celem złożenia wyjaśnień.
Diomedes postanowił, że nieudany pościg za rajderem nie przejdzie bez echa. Szybkość Królowej może w przyszłości okazać się kluczowa a wszelkie zaniedbania należało karać. Być może sekcja silników potrzebowała nowego dowódcy.
Tak sobie czekam na jakiś istotny update... 
Ostatnio zmieniony 09 marca 2016, 07:57 przez el009, łącznie zmieniany 1 raz.
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
Jak chcesz Denver to możesz ćwiczyć swoich ludzi lub się nudzić w ramionach kochanki
Czekam na decyzję czy chcecie dokować w Footfall czy tylko stację ominiecie. Dostanę decyzję to zacznę pisać
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Keth coś się nie odzywa więc żeby nie przedłużać lecimy na Lucids. Skoro niema potrzeby napraw i zaciągów to po co odwiedzać te szumowiny. To poniżej honoru oficera marynarki
jak na razie...
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
Sala zebrań na Królowej Cierni, 499.815.M41
Po krótkim alarmie, oddziały rozeszły się do koszar, poza tymi, które pełniły wachtę. Drago zorganizował zebranie by podsumować obserwacje, szybko wziął prysznic, zmienił mundur i teraz układał sobie w głowie jak potraktować podwładnych i jakie mogą oni zadać pytania.
Drzwi do sali otworzyły się z cichym świstem, ludzie zebrani w sali wstali z zajmowanych miejsc do pozycji "baczność".
-Dajcie spocznij, poruczniku Kotler - Vex przelotnie rzucił okiem na swoich ludzi.
-Spocznij - huknał Kotler, i po chwili sala zasiadła z powrotem na swoich miejscach. Kilka sekund później, zapadła głucha cisza. Czekali.
-Witam. Chciałbym podzielić się z wami swoimi obserwacjami i wysłuchać komentarzy. Nie ma głupich pytań. Poprawa orgnizacji w sytuacjach stresowych może uratować nam kiedyś życie, a to dla mnie najważniejsze.
Drago wygłosił krótki monolog, obserwując reakcje zebranych. Ciężko było coś wyczytać z twarzy ludzi, którzy z niejednego pieca jedli chleb.
Po wygłoszeniu orędzia, czekał cierpliwie na zajęcie stanowiska przez sierżantów. W końcu ktoś się odważył zadać pytanie i Vex wszedł w konkretną dyskusję, po chwili pojawiło się więcej pytań.
----------
Wracając korytarzem Drago analizował przebieg dykusji z sierżantami. Część problemów znalazła rozwiązanie od razu, nad częścią musiał się zastanowić i uznał, że trzeba będzie zorganizować sobie sztab.
Zadowolony był z tego, że padły pytania i ludzie trochę mnie j odczuli że nimi dowodzi chociaż przez kilkadziesiąt minut.
usiłował im przekazać, że podstawą jest dobra organizacja i tak samo jak oni od niego zależą, tak podczas boju on zależy od nich. A był doswojego życia mocno przywiązany.
nie znoszę się nudzić -- chociaż sporo zależy od kochanki 
Drago Vex maszerował korytarzem w stronę sali konferencyjnej, na której mieli się zebrać jego podoficerowie.Po krótkim alarmie, oddziały rozeszły się do koszar, poza tymi, które pełniły wachtę. Drago zorganizował zebranie by podsumować obserwacje, szybko wziął prysznic, zmienił mundur i teraz układał sobie w głowie jak potraktować podwładnych i jakie mogą oni zadać pytania.
Drzwi do sali otworzyły się z cichym świstem, ludzie zebrani w sali wstali z zajmowanych miejsc do pozycji "baczność".
-Dajcie spocznij, poruczniku Kotler - Vex przelotnie rzucił okiem na swoich ludzi.
-Spocznij - huknał Kotler, i po chwili sala zasiadła z powrotem na swoich miejscach. Kilka sekund później, zapadła głucha cisza. Czekali.
-Witam. Chciałbym podzielić się z wami swoimi obserwacjami i wysłuchać komentarzy. Nie ma głupich pytań. Poprawa orgnizacji w sytuacjach stresowych może uratować nam kiedyś życie, a to dla mnie najważniejsze.
Drago wygłosił krótki monolog, obserwując reakcje zebranych. Ciężko było coś wyczytać z twarzy ludzi, którzy z niejednego pieca jedli chleb.
Po wygłoszeniu orędzia, czekał cierpliwie na zajęcie stanowiska przez sierżantów. W końcu ktoś się odważył zadać pytanie i Vex wszedł w konkretną dyskusję, po chwili pojawiło się więcej pytań.
----------
Wracając korytarzem Drago analizował przebieg dykusji z sierżantami. Część problemów znalazła rozwiązanie od razu, nad częścią musiał się zastanowić i uznał, że trzeba będzie zorganizować sobie sztab.
Zadowolony był z tego, że padły pytania i ludzie trochę mnie j odczuli że nimi dowodzi chociaż przez kilkadziesiąt minut.
usiłował im przekazać, że podstawą jest dobra organizacja i tak samo jak oni od niego zależą, tak podczas boju on zależy od nich. A był doswojego życia mocno przywiązany.
Podsumowując - jako dobry dowódca, należy rozwiązać proste problemy i przemyśleć poważniejsze. Drago powinien zauważyć rzeczy do poprawy, choćby były naciągane.
Poza tym wojsko nie może się nudzić, więc w razie czego zorganizujemy próbny alarm, żeby sprawdzić jak działają wprowadzone zmiany.
A pomysł Sztabu jest według mnie sensowny i przy odpowiednim doborze ludzi, nie trzeba będzie organizować przemówień do całości i odrywać ludzi od ich obowiązków.
Poza tym wojsko nie może się nudzić, więc w razie czego zorganizujemy próbny alarm, żeby sprawdzić jak działają wprowadzone zmiany.
A pomysł Sztabu jest według mnie sensowny i przy odpowiednim doborze ludzi, nie trzeba będzie organizować przemówień do całości i odrywać ludzi od ich obowiązków.
Ostatnio zmieniony 09 marca 2016, 07:58 przez Denver, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Oficerska sala treningowa, 499.815.M41
Ubrany w podkoszulek i luźne spodnie seneszal cofnął się o kilka kroków przed przeciwnikiem, trzymając dziedzica Gwarancji na dystans ostrzem swego ćwiczebnego miecza. Morgan przestąpił z nogi na nogę z wyrazem skupienia na twarzy, ważąc w dłoni ciężką szablę. Zgromadzeni u podstawy klatki oficerowie z sekcji astrograficznej wymieniali między sobą ściszone komentarze obserwując z uwagą pojedynek obu mężczyzn.
- Zatem Przyczółek jest całkowicie pozbawiony imperialnego namiestnictwa? - spytał raz jeszcze Blackhand, najwyraźniej mający trudności z pojęciem konceptu usankcjonowanego bezprawia.
- O ile plotki nie są fałszywe, ukrywają się tam agenci Świętego Oficjum - odpowiedział Barca czyniąc swą bronią raptowny wypad w przód sparowany wprawnie przez kapitana - Oraz misjonarze Kościoła, mniej lub bardziej uznawani przez Ministorum, przede wszystkim drusianie. Obecny przywódca stacji, Tanthus Moross, zamordował poprzedniego namiestnika w '808. Prosty i brutalny umysł, na dodatek skażony przesadnym zamiłowaniem do cyborgizacji swego ciała. Dba o interesy tych, którzy kryją się w cieniu i pociągają za sznurki. W Footfall nie ma tak naprawdę jednej władzy, rządca jest ledwie oficjalnym taksatorem dla tych, którzy odwiedzają stację.
- Każą płacić prawowitym obywatelom Imperium za miejsce w ich parszywych dokach? - zmarszczki na czole Morgana pogłębiły się zauważalnie, świadcząc o narastającym wzburzeniu byłego oficera Marynarki. Seneszal natychmiast to wykorzystał atakując pryncypała serią pchnięć , które nie zdołały przełamać obrony dziedzica Gwarancji.
- Przyczółek przy wszystkich swoich anarchistycznych wadach ma pewne zalety - zaczął tłumaczyć Christo uchodząc jednocześnie poza zasięg szabli Morgana - To doskonałe źródło bieżących informacji. Znam kilku godnych zaufania brokerów...
- Nie będę plugawił swego okrętu wizytą wśród tych nikczemników! - odparł zdecydowanie Blackthorne - To poniżej mego honoru!
Na spoconą twarz seneszala wypłynął wyraz zbolałej dezaprobaty, toteż kapitan czym prędzej zaatakował go zamaszystymi cięciami szabli próbując zapędzić Barcę w kąt klatki.
Ubrany w podkoszulek i luźne spodnie seneszal cofnął się o kilka kroków przed przeciwnikiem, trzymając dziedzica Gwarancji na dystans ostrzem swego ćwiczebnego miecza. Morgan przestąpił z nogi na nogę z wyrazem skupienia na twarzy, ważąc w dłoni ciężką szablę. Zgromadzeni u podstawy klatki oficerowie z sekcji astrograficznej wymieniali między sobą ściszone komentarze obserwując z uwagą pojedynek obu mężczyzn.
- Zatem Przyczółek jest całkowicie pozbawiony imperialnego namiestnictwa? - spytał raz jeszcze Blackhand, najwyraźniej mający trudności z pojęciem konceptu usankcjonowanego bezprawia.
- O ile plotki nie są fałszywe, ukrywają się tam agenci Świętego Oficjum - odpowiedział Barca czyniąc swą bronią raptowny wypad w przód sparowany wprawnie przez kapitana - Oraz misjonarze Kościoła, mniej lub bardziej uznawani przez Ministorum, przede wszystkim drusianie. Obecny przywódca stacji, Tanthus Moross, zamordował poprzedniego namiestnika w '808. Prosty i brutalny umysł, na dodatek skażony przesadnym zamiłowaniem do cyborgizacji swego ciała. Dba o interesy tych, którzy kryją się w cieniu i pociągają za sznurki. W Footfall nie ma tak naprawdę jednej władzy, rządca jest ledwie oficjalnym taksatorem dla tych, którzy odwiedzają stację.
- Każą płacić prawowitym obywatelom Imperium za miejsce w ich parszywych dokach? - zmarszczki na czole Morgana pogłębiły się zauważalnie, świadcząc o narastającym wzburzeniu byłego oficera Marynarki. Seneszal natychmiast to wykorzystał atakując pryncypała serią pchnięć , które nie zdołały przełamać obrony dziedzica Gwarancji.
- Przyczółek przy wszystkich swoich anarchistycznych wadach ma pewne zalety - zaczął tłumaczyć Christo uchodząc jednocześnie poza zasięg szabli Morgana - To doskonałe źródło bieżących informacji. Znam kilku godnych zaufania brokerów...
- Nie będę plugawił swego okrętu wizytą wśród tych nikczemników! - odparł zdecydowanie Blackthorne - To poniżej mego honoru!
Na spoconą twarz seneszala wypłynął wyraz zbolałej dezaprobaty, toteż kapitan czym prędzej zaatakował go zamaszystymi cięciami szabli próbując zapędzić Barcę w kąt klatki.
Mistrzu, rzucisz kilka kostek na nasze bazowe WS ustalając, kto zwyciężył w pojedynku? (powiedzmy, że walczymy do pierwszej krwi stępionymi ostrzami). Test na bazowe współczynniki, żeby nie komplikować scenki. Napiszę ciąg dalszy fabularki wiedząc, kto zwyciężył!
Ostatnio zmieniony 09 marca 2016, 07:58 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Oficerska sala treningowa, 499.815.M41
Obyty z bronią białą arystokrata bronił się zajadle, raz za razem przyjmując na ostrze swego miecza ciosy zadawane ciężką szablą. Gwar głosów otaczający klatkę przybrał na intensywności dowodząc wzrastającego napięcia wśród gapiów. Seneszal zdawał sobie sprawę z tego jak ważne dla Morgana było zwycięstwo w tym pozornie zwyczajnym ćwiczebnym sparingu, ale nie zamierzał swemu pryncypałowi ułatwiać sprawy.
- Krótki postój w niczym nam nie zaszkodzi - zaprotestował dysząc z wysiłkiem, bo umiejętność Blackthorna we władaniu szablą wystawiała seneszala na coraz większą próbę - Nawet nie musimy dokować, wystarczy polecieć na stację promem. Świta Morossa może wiedzieć coś więcej o tym rajderze, może dokował tam przed przypuszczeniem ataku?
- Jeśli piraci mogą swobodnie stąpać po pokładach tej stacji, zaraza na nią i gniew Boga-Imperatora! - dziedzic Gwarancji poczerwieniał po twarzy zapominając na chwilę o sparingu - Zgrupowanie Floty Calixis powinno przeskoczyć przez Paszczę i obrócić tę parszywą stację w nicość! Posiadanie tam koneksji nie przysparza panu chluby, panie Barca. Co gorsza, chwalenie się nimi mogłoby wśród cywilizowanych imperialistów uchodzić za przejaw poważnej herezji!
Christo stężał zauważalnie słysząc dźwięczący w tonie pryncypała wyrzut, przerzucił ostrze z ręki do ręki czując napływającą do głowy krew.
- Jestem pewien, że pański brat byłby z pana dumny - wycedził przez zęby planując w myślach wyprowadzenie finty - W Ekspansji naprawdę brakuje tak prostolinijnych i oddanych ideałom Imperium Wolnych Kupców! Wieść niosła, że wyginęli ze szczętem, aż do dzisiaj!
Obyty z bronią białą arystokrata bronił się zajadle, raz za razem przyjmując na ostrze swego miecza ciosy zadawane ciężką szablą. Gwar głosów otaczający klatkę przybrał na intensywności dowodząc wzrastającego napięcia wśród gapiów. Seneszal zdawał sobie sprawę z tego jak ważne dla Morgana było zwycięstwo w tym pozornie zwyczajnym ćwiczebnym sparingu, ale nie zamierzał swemu pryncypałowi ułatwiać sprawy.
- Krótki postój w niczym nam nie zaszkodzi - zaprotestował dysząc z wysiłkiem, bo umiejętność Blackthorna we władaniu szablą wystawiała seneszala na coraz większą próbę - Nawet nie musimy dokować, wystarczy polecieć na stację promem. Świta Morossa może wiedzieć coś więcej o tym rajderze, może dokował tam przed przypuszczeniem ataku?
- Jeśli piraci mogą swobodnie stąpać po pokładach tej stacji, zaraza na nią i gniew Boga-Imperatora! - dziedzic Gwarancji poczerwieniał po twarzy zapominając na chwilę o sparingu - Zgrupowanie Floty Calixis powinno przeskoczyć przez Paszczę i obrócić tę parszywą stację w nicość! Posiadanie tam koneksji nie przysparza panu chluby, panie Barca. Co gorsza, chwalenie się nimi mogłoby wśród cywilizowanych imperialistów uchodzić za przejaw poważnej herezji!
Christo stężał zauważalnie słysząc dźwięczący w tonie pryncypała wyrzut, przerzucił ostrze z ręki do ręki czując napływającą do głowy krew.
- Jestem pewien, że pański brat byłby z pana dumny - wycedził przez zęby planując w myślach wyprowadzenie finty - W Ekspansji naprawdę brakuje tak prostolinijnych i oddanych ideałom Imperium Wolnych Kupców! Wieść niosła, że wyginęli ze szczętem, aż do dzisiaj!
Ciąg dalszy pojedynku po rzutach MG!
Ostatnio zmieniony 09 marca 2016, 07:58 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Jak przegram to pożyczę od Magosa topór sprężynowy i... na Imperatora obiecuję!
Słowa Seneszala nieco wyprowadził z równowagi Morgana jego obrona stała się bardziej dziurawa, nie składał się do parady tak szybko jak by chciał widzieć jego dawny nauczyciel szermierki. Czuł to, a jednak liczył że równie sprytnie jest w stanie zdezorientować przeciwnika a tym samym przechylić szalę zwycięstwa w przeciwną stronę. - Zgoda! - Wrzasnął robiąc niemal równocześnie zaskakujący wypad. - Ale zajmie się Pan osobiście zdobywaniem informacji o tym okręcie. Niech pan weźmie kogo pan uważa jako pomoc.
Ostatecznie, Moragnowi również zależało by odkryć do kogo należał rajder. Była to kwestia honoru. Zamierzał go przy pierwszej sposobności spotkania podziękować temu kapitanowi osobiście i w sposób wielce szczególny...
Ostatnio zmieniony 10 lutego 2016, 23:31 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
Rzut na WS dla Morgana: 80 + 34 (WS). Rzut na WS dla Christo: 87 + 33 WS. Na punkty wygrał Seneszal
Dajcie znać odnośnie podejścia do Footfall bo muszę wiedzieć, czy mam lecieć dalej z fabułą czy wymyślać Wam krwawe przygody na Footfall /EVILS/
Ostatnio zmieniony 11 lutego 2016, 12:54 przez Kargan, łącznie zmieniany 1 raz.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Jarganie ale co chcesz wiedziec. Pidchodzimy w okolice Footfall i jak się uda to niewielki oddzial pod wodzą seneszala ląduje ba powierzchni zasięgnąć języka i ooszukac ewentualnego trabspirtu dóbr na Lucids. Janic więcej nie wymyśle napierwszej w życiu sesji RT.
Btw skiro Titus bywał na Lucids to po ktorej stronie robił biznrsy. Pytam bo jak tam się udamy to sygnatura statku będzie zbana i lepiej nie pomylić stron.
Btw skiro Titus bywał na Lucids to po ktorej stronie robił biznrsy. Pytam bo jak tam się udamy to sygnatura statku będzie zbana i lepiej nie pomylić stron.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
Mostek Królowej Cierni, 499.815.M41
- Dwa stopnie na backburtę - rzucił spokojnym głosem Krix - Główne silniki stop. Na silnikach namewrowych do całkowitego zatrzymania.
Królowa Cierni kończyła manewr wchodzenia na wysoką orbitę Footfall. Zgodnie z sugestią Seneszala przekazaną Koordynatorowi przez Blackthorna Krix wydał rozkazy zatrzymania okrętu możliwie daleko od stacji, która miała nienajlepszą reputację. Siedlisko gangów pełne ludzi podejrzewanych w mniejszym lub większym stopni o piractwo było nominalnie Imperialną placówką, ale faktycznie Imperialne Credo obowiązywało tu w sposób dosyć...umowny. Krix polecił wprowadzić Królową na możliwie najwyższą orbitę i utrzymywać wszystkie systemy bojowe "pod parą". Okręt miał aktywne osłony a załoga pełniła normalne wachty bojowe obsadzając wszystkie krytyczne stanowiska. Koordynator Mostka nie zamierzał dać się znów zaskoczyć jak to miało miejsce w Porcie Wander. Cokolwiek miałoby się tu wydarzyć ich okręt będzie na to przygotowany...
- Dwa stopnie na backburtę - rzucił spokojnym głosem Krix - Główne silniki stop. Na silnikach namewrowych do całkowitego zatrzymania.
Królowa Cierni kończyła manewr wchodzenia na wysoką orbitę Footfall. Zgodnie z sugestią Seneszala przekazaną Koordynatorowi przez Blackthorna Krix wydał rozkazy zatrzymania okrętu możliwie daleko od stacji, która miała nienajlepszą reputację. Siedlisko gangów pełne ludzi podejrzewanych w mniejszym lub większym stopni o piractwo było nominalnie Imperialną placówką, ale faktycznie Imperialne Credo obowiązywało tu w sposób dosyć...umowny. Krix polecił wprowadzić Królową na możliwie najwyższą orbitę i utrzymywać wszystkie systemy bojowe "pod parą". Okręt miał aktywne osłony a załoga pełniła normalne wachty bojowe obsadzając wszystkie krytyczne stanowiska. Koordynator Mostka nie zamierzał dać się znów zaskoczyć jak to miało miejsce w Porcie Wander. Cokolwiek miałoby się tu wydarzyć ich okręt będzie na to przygotowany...
Jesteście na wysokiej orbicie Footfall. Ewentualna komunikacja ze stacją ? Meldunek astropatyczny do Floty Imperialnej w związku z ostatnim zajściem ?
Ostatnio zmieniony 09 marca 2016, 07:58 przez Kargan, łącznie zmieniany 1 raz.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Oficerska sala treningowa, 499.815.M41
Usatysfakcjonowany niechętną zgodą kapitana, Christo cofnął się jeszcze o kilka kroków, a potem opuścił ku podłodze klatki ćwiczebne ostrze.
- Deaktywacja trybu bojowego - rzucił w przestrzeń ringu, ku zauważalnemu rozczarowaniu większości gapiów - Proszę przyjąć wyrazy mego uznania dla pańskiego kunsztu we władaniu białą bronią, panie Blackthorne. Moglibyśmy się pojedynkować przez następne godziny, a pewnie do końca sparingu nie zdołałbym sforsować pańskiej obrony. Być może następnym razem będę miał więcej szczęścia.
Konstrukcja ćwiczebnej klatki uniosła się w górę na hydraulicznych wysięgnikach uwalniając ze swego wnętrzu obu spoconych adwersarzy. Rapp oraz adiutant Morgana tylko czekali na tę chwilę, podchodząc do swych pryncypałów ze szklankami schłodzonego trunku oraz ręcznikami. Obaj odebrali od przełożonych ich broń, po czym wycofali się na odpowiednią odległość unikając jednocześnie wzajemnego kontaktu.
- Jeśli nie ma pan nic przeciwko, chciałbym wyrazić pewną sugestię - powiedział seneszal wycierając jednocześnie ręcznikiem kark - Po pierwsze, spora część załogi wciąż gubi się w domysłach w temacie naszego starcia z rajderem. Myślę, że nie od rzeczy byłoby wygłoszenie jakiejś podniosłej mowy przez system interkomów, aby przekazać wszystkim radosną wieść. Było nie było, to nasze pierwsze zwycięstwo od ponad pół roku i warto poprawić załodze samopoczucie dobrze dobraną pochwałą.
Barca upił łyczek owocowego koktajlu i podjął dalszy wywód nie czekając na potwierdzenie słuchającego go w milczeniu dziedzica.
- Po drugie, proponuję wysłać czym prędzej na Footfall astropatyczny przekaz o naszym zwycięstwie nad piratami. Strefa skokowa Paszczy to bardzo wrażliwe strategicznie miejsce, piraci są tutaj znienawidzeni, bo często żerują na cywilnych konwojach. Taka wiadomość, połączona z ostrzeżeniem przed niedobitkami, może w wyjątkowo pozytywny sposób zaanonsować nasze przybycie do stacji.
- Ostrzeżenie przed niedobitkami? - Blackthorne uniósł znacząco brew i Christo pojął od razu znaczenie tego wyrazu twarzy.
- Nie ma większego znaczenia, że był to jeden rajder, a nie eskadra - odpowiedział wzruszając ramionami - Nie informujmy wcale, ilu ich było. Rozgromiliśmy przyczajonych w zasadzce piratów, ale niektórzy przeżyli i mogą stwarzać potencjalne zagrożenie. Tyle wystarczy, by w Footfall poszła wieść, że nadciąga dziedzic Gwarancji, z którym należy się liczyć. Proponuję jak najszybciej zacząć zbijać kapitał na swej reputacji, w Ekspansji może on zaważyć na naszej przyszłości.
Usatysfakcjonowany niechętną zgodą kapitana, Christo cofnął się jeszcze o kilka kroków, a potem opuścił ku podłodze klatki ćwiczebne ostrze.
- Deaktywacja trybu bojowego - rzucił w przestrzeń ringu, ku zauważalnemu rozczarowaniu większości gapiów - Proszę przyjąć wyrazy mego uznania dla pańskiego kunsztu we władaniu białą bronią, panie Blackthorne. Moglibyśmy się pojedynkować przez następne godziny, a pewnie do końca sparingu nie zdołałbym sforsować pańskiej obrony. Być może następnym razem będę miał więcej szczęścia.
Konstrukcja ćwiczebnej klatki uniosła się w górę na hydraulicznych wysięgnikach uwalniając ze swego wnętrzu obu spoconych adwersarzy. Rapp oraz adiutant Morgana tylko czekali na tę chwilę, podchodząc do swych pryncypałów ze szklankami schłodzonego trunku oraz ręcznikami. Obaj odebrali od przełożonych ich broń, po czym wycofali się na odpowiednią odległość unikając jednocześnie wzajemnego kontaktu.
- Jeśli nie ma pan nic przeciwko, chciałbym wyrazić pewną sugestię - powiedział seneszal wycierając jednocześnie ręcznikiem kark - Po pierwsze, spora część załogi wciąż gubi się w domysłach w temacie naszego starcia z rajderem. Myślę, że nie od rzeczy byłoby wygłoszenie jakiejś podniosłej mowy przez system interkomów, aby przekazać wszystkim radosną wieść. Było nie było, to nasze pierwsze zwycięstwo od ponad pół roku i warto poprawić załodze samopoczucie dobrze dobraną pochwałą.
Barca upił łyczek owocowego koktajlu i podjął dalszy wywód nie czekając na potwierdzenie słuchającego go w milczeniu dziedzica.
- Po drugie, proponuję wysłać czym prędzej na Footfall astropatyczny przekaz o naszym zwycięstwie nad piratami. Strefa skokowa Paszczy to bardzo wrażliwe strategicznie miejsce, piraci są tutaj znienawidzeni, bo często żerują na cywilnych konwojach. Taka wiadomość, połączona z ostrzeżeniem przed niedobitkami, może w wyjątkowo pozytywny sposób zaanonsować nasze przybycie do stacji.
- Ostrzeżenie przed niedobitkami? - Blackthorne uniósł znacząco brew i Christo pojął od razu znaczenie tego wyrazu twarzy.
- Nie ma większego znaczenia, że był to jeden rajder, a nie eskadra - odpowiedział wzruszając ramionami - Nie informujmy wcale, ilu ich było. Rozgromiliśmy przyczajonych w zasadzce piratów, ale niektórzy przeżyli i mogą stwarzać potencjalne zagrożenie. Tyle wystarczy, by w Footfall poszła wieść, że nadciąga dziedzic Gwarancji, z którym należy się liczyć. Proponuję jak najszybciej zacząć zbijać kapitał na swej reputacji, w Ekspansji może on zaważyć na naszej przyszłości.
Ze względu na wysokie wyniki rzutów w sparingu uznałem, że żaden z nas nie wygrał, więc pojedynek pozostanie nierozstrzygnięty (aczkolwiek seneszal zasugerował w ewidentnie ironiczny sposób, że kapitan nie miał szans go pokonać). Wpis to retrospekcja, albowiem akcja już się posunęła do przodu, niemniej jednak myślę, że nadal warto rozważyć opcję astropatycznego przekazu dla chóru w Footfall. Jeszcze tam nie wylądowaliśmy, więc jeśli MG się zgodzi, a kapitan oczywiście zechce, mamy czas, by uznać ów przekaz za wykonany. BTW, jak właściwie nazywa się nasz nowy astropata?
Ostatnio zmieniony 09 marca 2016, 07:58 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.