PBF - Okna Duszy

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 04 września 2017, 15:21

- Jedzenie ci przyprowadziłem Sanr Sansarze - zażartował Milcarr puszczając wyraźnie oko do reptiliona i poprawiwszy wcześniej więzy goblina, tak aby głupiec nie próbował ucieczki na wieść, że został zagryzką tajemniczego "Sarsansara": - Jak się będzie źle zachowywał to go upiecz na wieczerzę. Byle na wolnym ogniu, żeby nie zdechł zbyt szybko.

Goblin wierzgnął jak wyrzucona na dno łodzi ryba, wydając z siebie ryk przerażenia. Milcarr kopnął go w rzyć:

- Siedź spokojnie na rzyci! Krotochwile prawię jeno półgłówku! Kto by tam cie chciał zeżreć niedojdo!

Wutan uspokoił się dopiero dłuższej chwili, wciąż nie dowierzając, że nie jest nabijany na rożen i rozwieszany nad paleniskiem. Ślepak spytał:

- Ketras jest? Są Eco i Otlaf? - Dodająć potem ciszej: - Olf go weźmie pod swoją kuratelę, może się przyda obkurwieniec.

Ślepak opowiedział przebieg wydarzen w porcie i zamiary co do jeńca. Nie miał żadnych wieści od druhów, a miał nadzieję, że mieli więcej szczęścia niż zabójca, którego misja w porcie okazała się nieudana (nie licząc oczywiście jeńca i kilku drobnych nagród rzeczowych). Może innym kultystom powiodło się lepiej w tajemniczym śledztwie.

- Po co ci te ości? - zapytał zaciekawiony.

- Sstrassnie trudna układanka - odpowiedział szpetny jak noc reptillion, oblizując rozdwojonym jęzorem nozdrza i postukując pazurami ręki w blat starego stolika - Swissenie ssyni misstssa! Ktoss barsso głupi wyssucił te ossci do ssmietnika! Sstrassnie mi było ich sskoda.

- Tia, napewno mu było szkoda... - przytaknął zabójca bez przekonania. Przez chwilę przyglądał się z niedowierzaniem reptilionowi z pietyzmem ukłądającemu rybie ości, które dla Ślepaka były godne co najwyżej wyrzucenia do rynsztoku. Przyzwyczaił się już do dziwactw Sar-Sansara, wiedział jedank, że przy najbliższej okazji trzeba będzie odłożyć układankę na miejsce - czyli na śmietnik. Reptilion miał niezdrową tendencję do gromadzenia śmieci i gdyby nie fakt, że Ślepak na bieżąco pozbywał się sssskarbów gada, to ich siedziba zostałaby już zapchana rupieciami po samą powałę.
Czekam na resztę. Jak będzie możliwość to płyniemy do Burat-aru. Możliwość poznania ekipy ze Spraw Rodzinnych, to nie lada gratka!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 04 września 2017, 15:47

Świątynia Sureliona, 26 orakt-ran

Reptillion odłożył kij bez większego przekonania, cały czas wbijając wzrok w stojącego z obwiązaną głową goblina.

- Ketrass będzie barsso ssły! - oznajmił pokazując Milcarrowi wskazujący pazur gestem napominającego mentora - Tyle rassy mówił, sseby nie ssprowadzać tu obssych!

Ślepak machnął w odpowiedzi ręką, rozejrzał się po przejściach do cuchnących stęchlizną sąsiednich pomieszczeń.

- Otlaf jest? Albo Eco?

- Otlaf jesst w sspiżarni, a Eco ussiekł przed chwilą - odparł wciąż niespokojny z powodu obecności obcego astrolog.
Proponuję, abyście teraz - 8ART, Nanatar i Czegoj - obgadali ewentualny wypad do Burat-aru, czółno na trzy osoby macie. Jeśli o więźnia chodzi, Saar Sansar przypilnuje go do powrotu Ketrasa, a potem zacznie się nielicha awantura, bo olf nie znosi sprowadzania do kryjówki innowierców i potencjalnych szpiegów! Proponuję zatem zwiewać do Burat-aru, zanim Ketras się zjawi!

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 04 września 2017, 15:58

No to chyba płyniemy do wioski, nie? Nawet w razie czego mamy ekstra wioślarza, można rzec "majtka";)

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 04 września 2017, 18:51

Spoko ja się pisze na wyprawę.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 04 września 2017, 19:02

Jezioro Dan Ugar, 26 orakt-ran

Szebeka cięła ciemnozielone wody ogromnego jeziora zmierzając ku ledwie widocznej daleko na horyzoncie linii brzegowej stałego lądu. Otaczający Eco marynarze, w przeważającej mierze ludzie i orki, chociaż był wśród nich co najmniej jeden półolbrzym, poruszali się po pokładzie statku w sposób całkowicie dla strażnika niezrozumiały, tu ciągnąc za jakieś liny, tam poruszając jakimiś drewnianymi drągami. Widać jednak było, że znali się na swoim fachu, bo pchana silnym wiatrem jednostka sunęła poprzez lekko wzburzone wody niczym wiedziona ręką samego boskiego Sureliona.

Krawędzie zabarwionych na czerwono żagli furkotały donośnie na wietrze, tworzyły wspólnie ze skrzypiącymi linami i pokrzykującymi marynarzami zupełnie nową muzykę, dotąd strażnikowi nieznaną. Czując na twarzy dotyk słonecznych promieni i ciepłego wiatru, Eco złapał rękami za drewniany reling na burcie statku przyglądając się wspaniałej panoramie Wielkiego Jeziora.

Fleituh stał na dziobie szebeki razem z kapitanem jednostki, ogorzałym mężczyzną ludzkiej krwi o imieniu Rangar. Eco nie słyszał, o czym rozmawiali i niezbyt był tym zainteresowany: przebywanie zbyt blisko dziesiętnika zawsze kończyło się kłopotami, toteż gwardzista wolał się trzymać od dowódcy w rozsądnej odległości, ciesząc swe zmysły urokami podróży.

Eco nie miał pojęcia, co Fleituh zamierzał zrobić po zejściu na ląd w Burat-arze, toteż chwilami czuł się na pokładzie szebeki niezwykle samotny i otuchy dodawała mu jedynie świadomość faktu, że oddani druhowie byli gdzieś za rufą płynącego szybko statku gotowi przyjść strażnikowi w razie potrzeby z pomocą.
Eco sprawnie i przyjemnie pokonuje Jezioro, dziesiętnik najwyraźniej wynajął doświadczonego kapitana. Jeśli o resztę ekipy idzie, przyjmuję wstępnie, że do Burat-aru płyną na pewno Milcarr i Otlaf, a być może także Eszar i gobliński więzień.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 04 września 2017, 19:18

Por