Szczerze powiedziawszy to spodziewałem się takiej reakcji. Nie wyobrażałem sobie by ingerencja w świętość jaką stały się KC miała jakiekolwiek poparcie ze strony "starszyzny". Mi to nie przeszkadza.
@Treant
Mówisz o munchkinizmie, ja nie. Nie istotne, czy to kupiec, czy zabójca i tak statsy od początku są niewiarygodnie wysokie. Wersja z MiM jest dlatego lepsza bo opisuje, co, mniej więcej, się dzieje po przekroczeniu granicy 100. W podręczniku zabrakło tego. Jednak w obu wersjach podstawowymi testami są rzuty na PEŁNĄ wartość współczynnika.
Czepianie się mnie i insynuowanie czegoś jest ciosem poniżej pasa. Tu raczej nie chodzi o to, że ludzi przeraża masa liczenia. KC nie są systemem przyjaznym dla "niewtajemniczonych". Nie ma skrótów zasad, nie ma uniwersalnych reguł, konsekwencji. Jakby ktoś chciał zagrać w legendarne KC i zajrzałby tu to by się rozczarował. Nawet karty z podręcznika nie ma bo jej nie lubicie.
Co do kart to tak, wprowadzam własne modyfikacje. Często na prośbę grających, ale i autorów systemów. Nieraz umyka im coś co mogłoby być istotne. Tu zaproponowałem choćby miejsce dla ułamków przy współczynnikach i nic, głucha cisza. Chyba jednak lubicie na bieżąco obliczać 1/20 ŻYW i 1/3 ZR. 80% potencjalnych graczy nie.
Wiecie jaka jest przewaga karty z podręcznika nad tą z MiM? Jest bardziej elastyczna. Nie narzuca liczenia w konkretny sposób przez co wg mnie nadaje się nawet do zmodyfikowanych reguł. I właśnie dlatego nie potrafiłem przez dekadę zabrać się za nią. Napisałem tu bo liczyłem na pomoc. Podsunąłem kilka moich przemyśleń, niczego absolutnie nikomu nie narzucałem w przeciwieństwie do Was drodzy "półbogowie".
@Denver
Dzięki.
