Pokutnik oświetlił metalową obręcz wokół lustra. On i stojący za nim krasnolud, elf i człowiek dostrzegli jak przez chwilę metal miejscami ciemnieje, a ciemniejsze miejsca formują magiczne symbole i runy. Erdal i Nyress nie widzieli wcześniej takiej niezwykłości. Powierzchnia początkowo czarna zmieniła się w idealne lustro w którym odbijali się wszyscy czterej, chwilę później tafla lustra zaczęła drgać i falować pod wpływem ruchów powietrza, delikatnie zniekształcając ich odbicie. Po czym lustro na powrót zrobiło się czarne i takie pozostało przez chwilę i cały cykl się powtarzał. Patrzyli wszyscy przez chwilę zafascynowanie przemianami po czym Pokutnik zdecydował się ruszyć dalej w głąb korytarza. Gdy wypuścił się z lampą kilka kroków za granicę którą wyznaczały drzwi, odkrył trzy rzeczy. Po pierwsze po prawej stronie korytarza zobaczył kolejne malowidło na ścianie, po drugie po lewej stronie korytarza jego uwagę przykuł jakiś wyryty w kamieniu napis, po trzecie na końcu korytarza dostrzegł drzwi na których wypatrzył symbol węża.
Serce labiryntu
-
mastug
- Reactions:
- Posty: 1708
- Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
- Has thanked: 22 times
- Been thanked: 15 times
Re: Serce labiryntu
Nyress podszedł do okutych drewnianych drzwi. Wyglądały na solidne. Głowa lwa umiejscowiona była podobnie jak i na poprzednich z tym symbolem które widział. Obejrzał framugę i wiedząc gdzie patrzeć znalazł metalowe pręty po obu stronach. Grube kilkucentymetrowej grubości okrągłe wałki wsunięte zarówno w drzwi jak i framugę nie pozostawiały złudzeń. Drzwi nie da się otworzyć.
Pokutnik oświetlił metalową obręcz wokół lustra. On i stojący za nim krasnolud, elf i człowiek dostrzegli jak przez chwilę metal miejscami ciemnieje, a ciemniejsze miejsca formują magiczne symbole i runy. Erdal i Nyress nie widzieli wcześniej takiej niezwykłości. Powierzchnia początkowo czarna zmieniła się w idealne lustro w którym odbijali się wszyscy czterej, chwilę później tafla lustra zaczęła drgać i falować pod wpływem ruchów powietrza, delikatnie zniekształcając ich odbicie. Po czym lustro na powrót zrobiło się czarne i takie pozostało przez chwilę i cały cykl się powtarzał. Patrzyli wszyscy przez chwilę zafascynowanie przemianami po czym Pokutnik zdecydował się ruszyć dalej w głąb korytarza. Gdy wypuścił się z lampą kilka kroków za granicę którą wyznaczały drzwi, odkrył trzy rzeczy. Po pierwsze po prawej stronie korytarza zobaczył kolejne malowidło na ścianie, po drugie po lewej stronie korytarza jego uwagę przykuł jakiś wyryty w kamieniu napis, po trzecie na końcu korytarza dostrzegł drzwi na których wypatrzył symbol węża.
Pokutnik oświetlił metalową obręcz wokół lustra. On i stojący za nim krasnolud, elf i człowiek dostrzegli jak przez chwilę metal miejscami ciemnieje, a ciemniejsze miejsca formują magiczne symbole i runy. Erdal i Nyress nie widzieli wcześniej takiej niezwykłości. Powierzchnia początkowo czarna zmieniła się w idealne lustro w którym odbijali się wszyscy czterej, chwilę później tafla lustra zaczęła drgać i falować pod wpływem ruchów powietrza, delikatnie zniekształcając ich odbicie. Po czym lustro na powrót zrobiło się czarne i takie pozostało przez chwilę i cały cykl się powtarzał. Patrzyli wszyscy przez chwilę zafascynowanie przemianami po czym Pokutnik zdecydował się ruszyć dalej w głąb korytarza. Gdy wypuścił się z lampą kilka kroków za granicę którą wyznaczały drzwi, odkrył trzy rzeczy. Po pierwsze po prawej stronie korytarza zobaczył kolejne malowidło na ścianie, po drugie po lewej stronie korytarza jego uwagę przykuł jakiś wyryty w kamieniu napis, po trzecie na końcu korytarza dostrzegł drzwi na których wypatrzył symbol węża.
Na biało malowidło, na czerwono napis - co robicie?
-
BAZYL
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 498
- Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
- Has thanked: 74 times
- Been thanked: 61 times
- Kontakt:
Re: Serce labiryntu
Pokutnik szybko łapie za ramię Entisa.
- Spokojnie, panie kolego. Pod obrazami zwykle były pułapki, a z odrzwi spoziera na nas wąż. Stań tu...
- Spokojnie, panie kolego. Pod obrazami zwykle były pułapki, a z odrzwi spoziera na nas wąż. Stań tu...
Ustawiam go przed potencjalną linią pułapki, tak żeby nie wszedł przed obraz i każę mu patrzeć z boku, pod kątem. Sam w tym czasie oglądam dokładnie podłogę i sufit w poszukiwaniu pułapki.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
-
Shoikan
- Reactions:
- Posty: 165
- Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
- Has thanked: 16 times
- Been thanked: 7 times
-
mastug
- Reactions:
- Posty: 1708
- Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
- Has thanked: 22 times
- Been thanked: 15 times
Re: Serce labiryntu
Entis podszedł do linii którą wskazał mu Pokutnik i której nie powinien przekraczać. Ghrog był tuż za nim. Obaj zaczęli przyglądać się malowidłu. Podobnie jak poprzednie tak i to było bardzo zniszczone przez czas. Popękana i odpadająca farba oraz wypłowiałe farby znacznie utrudniały zrozumienie szczegółów. Gdy skończyli analizować obraz odwrócili się w stronę wygrawerowanych w ścianie napisów. Niestety wyglądały na elfie pismo którego żadnemu z nich nie dane mu było się nauczyć. Nie potrafili ich odczytać.
Erdal pozwolił towarzyszom badać malowidła i napisy gdy sam zajął się wyszukiwaniem pułapek. Jednak tym razem, opukanie każdego kamienia, każdej płyty, zdarcie drobnych strużek mchu i pnączy, podważanie, wydmuchiwanie, skrobanie i wszystko inne co zrobił nie ujawniło żadnych niebezpieczeństw. Nie wiedział czy nie ma tu pułapki, wiedział natomiast że takowej nie znalazł.
Erdal pozwolił towarzyszom badać malowidła i napisy gdy sam zajął się wyszukiwaniem pułapek. Jednak tym razem, opukanie każdego kamienia, każdej płyty, zdarcie drobnych strużek mchu i pnączy, podważanie, wydmuchiwanie, skrobanie i wszystko inne co zrobił nie ujawniło żadnych niebezpieczeństw. Nie wiedział czy nie ma tu pułapki, wiedział natomiast że takowej nie znalazł.
9444/09/39-21:17:1r - Poniżej malowidło. Co robicie?
-
Shoikan
- Reactions:
- Posty: 165
- Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
- Has thanked: 16 times
- Been thanked: 7 times
-
Blaszak
- Reactions:
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 15 times
Re: Serce labiryntu
Entis zastanawia się ilu było szklaków z lustrem zamiast twarzy wśród tych co nas zaatakowali i czy nie widział przypadkiem u któregoś z nich wisiorka jak na obrazku.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Re: Serce labiryntu
Krasnolud targał się za brodę nie zdając sobie z tego faktu sprawy. Patrzył to na elfa, to na Erdala, czekając coteż powiedzą. Gdy chwile ciszy sie przedłużały sam postanowił zagaić rozmowę.
- A tak właściwie to co nas zatrzymuje w tym korytarzyku? Przecia tu żmij, lew i insze ustrojstwa - zmierzył niepewny wzrokiem zmieniające połysk lustro - dziwne to ochydzieństwo. Raz porządnego khazada pokazuje, a później czernieje. Jakem czytał Sevalisa z Ran-han-garu takoż pisał o swojej wyprawe do podziemi Katanickiego Pałacu - " W tem nasi paladyni wielkie wrota rozwarli,odgromny wysiłek sobie czyniąc. Naszym oczom ukazał sie stojący w środku sali kontur niby drzwi jakowyś. Jakeśmy bliżej podeszli, nie drewniane skrzydła w sobie kryły, a pole niczym tafla wody nieznaną siłą uniesiona i na pion odwrócona. Tafla owa zdawała się poruszać i falować, a czasem mąciły ją zmarszczka lub wiry. Wtedy to Hanze podszedł bliżej widząc w tafli swoje oblicze przeląkł się, mocz oddał haniebnie. Lecz widziony niezdrową ciekawością prawicę wyciągnąłwszy dotknął dłoń swego sobowtóra i jeno smród po nim został, gdy go odmęty wciągnęły. Nasz wielce uczony mag Perkiniusz powiedział, że niechybnie portal to był, zwany czasem Przemieszczaczem, co to pozwala wielkie odległości pokonać jednym krokiem, wbliźniaczym portalu się ukazując".
Zamyślił się chwilę, po czym podszedł do lustra i wyciągnął rękę. Jednak szybko zrezygnował. Przeczesał jeno brodę.
- Panienka pewnikiem z naturą luster bardziej obeznana - powiedział do Beli - Co to piękne dziewoje do takowych lustereczek prawią, co? "Och lustereczko powiec przecie kto jest najpiękniejszą półelfką na świecie? Która tak modre oczy posiada, czy me piękno to już nie przesada? Która podobnież długą rzęsą faluje, rumieńcem lico pąsuje. Rubin warg onieśmiela, gdy je uśmiech ząbków zabiela. Och, lustereczko powiec mi prędziutko czy ktoś tak wygląda jak ja słodziutko" - khazad wpatrzył się w oczy półelfki odbite w lustrze i zaśmiał rubasznie.[/i]
- A tak właściwie to co nas zatrzymuje w tym korytarzyku? Przecia tu żmij, lew i insze ustrojstwa - zmierzył niepewny wzrokiem zmieniające połysk lustro - dziwne to ochydzieństwo. Raz porządnego khazada pokazuje, a później czernieje. Jakem czytał Sevalisa z Ran-han-garu takoż pisał o swojej wyprawe do podziemi Katanickiego Pałacu - " W tem nasi paladyni wielkie wrota rozwarli,odgromny wysiłek sobie czyniąc. Naszym oczom ukazał sie stojący w środku sali kontur niby drzwi jakowyś. Jakeśmy bliżej podeszli, nie drewniane skrzydła w sobie kryły, a pole niczym tafla wody nieznaną siłą uniesiona i na pion odwrócona. Tafla owa zdawała się poruszać i falować, a czasem mąciły ją zmarszczka lub wiry. Wtedy to Hanze podszedł bliżej widząc w tafli swoje oblicze przeląkł się, mocz oddał haniebnie. Lecz widziony niezdrową ciekawością prawicę wyciągnąłwszy dotknął dłoń swego sobowtóra i jeno smród po nim został, gdy go odmęty wciągnęły. Nasz wielce uczony mag Perkiniusz powiedział, że niechybnie portal to był, zwany czasem Przemieszczaczem, co to pozwala wielkie odległości pokonać jednym krokiem, wbliźniaczym portalu się ukazując".
Zamyślił się chwilę, po czym podszedł do lustra i wyciągnął rękę. Jednak szybko zrezygnował. Przeczesał jeno brodę.
- Panienka pewnikiem z naturą luster bardziej obeznana - powiedział do Beli - Co to piękne dziewoje do takowych lustereczek prawią, co? "Och lustereczko powiec przecie kto jest najpiękniejszą półelfką na świecie? Która tak modre oczy posiada, czy me piękno to już nie przesada? Która podobnież długą rzęsą faluje, rumieńcem lico pąsuje. Rubin warg onieśmiela, gdy je uśmiech ząbków zabiela. Och, lustereczko powiec mi prędziutko czy ktoś tak wygląda jak ja słodziutko" - khazad wpatrzył się w oczy półelfki odbite w lustrze i zaśmiał rubasznie.[/i]
-
BAZYL
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 498
- Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
- Has thanked: 74 times
- Been thanked: 61 times
- Kontakt:
Re: Serce labiryntu
- Znam ja lepsze poezje, panie krasnolud.
Słuchaj dzieweczko, ona nie słucha
Zbójca poszerzył jej uśmiech do ucha
Leży bidulka w przydrożnym rowie
Białe robaczki siedzą jej w głowie.
Na rączkach małych jak łza niewinnych
Ślady rąk innych niezwykle silnych
Szyja łabędzia wżdy śnieżnobiała
Palcami zbója pokryta jest cała.
- A naszyjniki - dodał Erdal, gdy zakończył recytować - wyglądają mi na symbol lwa.
Słuchaj dzieweczko, ona nie słucha
Zbójca poszerzył jej uśmiech do ucha
Leży bidulka w przydrożnym rowie
Białe robaczki siedzą jej w głowie.
Na rączkach małych jak łza niewinnych
Ślady rąk innych niezwykle silnych
Szyja łabędzia wżdy śnieżnobiała
Palcami zbója pokryta jest cała.
- A naszyjniki - dodał Erdal, gdy zakończył recytować - wyglądają mi na symbol lwa.
Chcę oświetlić napis, aby elf mógł go odczytać. Po tym udam się w stronę drzwi z wężem i dokładnie je badam.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Re: Serce labiryntu
Krasnolud przestał się śmiać i zmierzył Erdala zimnym spojrzeniem.
- Ty to się do Belii nie zbliżaj. Bardziej skup się na pokucie, bo coś ci odkupienie win słabo idzie. Skręcę ja ci powroza cobyś się mógł biczować, gdy tylko do głowy ci poezja przyjdzie. Jak wyjdziemy egzorcyzmy się przeprowadzi, bo ewidentnie coś w tobie siedzi.
- Ty to się do Belii nie zbliżaj. Bardziej skup się na pokucie, bo coś ci odkupienie win słabo idzie. Skręcę ja ci powroza cobyś się mógł biczować, gdy tylko do głowy ci poezja przyjdzie. Jak wyjdziemy egzorcyzmy się przeprowadzi, bo ewidentnie coś w tobie siedzi.
-
Shoikan
- Reactions:
- Posty: 165
- Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
- Has thanked: 16 times
- Been thanked: 7 times
Re: Serce labiryntu
Widzę panowie, że głos przyrodzenia zagłusza głos sumienia.
Pamiętajcie jednak, by nie robić samemu co można we dwoje.
Ja zaś jestem taki, jak mnie Dagonin stworzył. No – trochem świństwa od siebie dołożył.
Lecz najgorsze z upokorzeń, kiedy nawala korzeń.
Po namyśle.
Zaś co do lustra, to ma zgagę, wszystko mu się odbija.
Pamiętajcie jednak, by nie robić samemu co można we dwoje.
Ja zaś jestem taki, jak mnie Dagonin stworzył. No – trochem świństwa od siebie dołożył.
Lecz najgorsze z upokorzeń, kiedy nawala korzeń.
Po namyśle.
Zaś co do lustra, to ma zgagę, wszystko mu się odbija.
-
Blaszak
- Reactions:
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 15 times
Re: Serce labiryntu
"Nie straszcie panienki bo jak sobie przypomni, że droga powrotna przez las prowadzi. To zaraz po wyjściu na złamanie karku pędzić przed siebie będzie. Byle od was.
A jak ja sobie przypomnę tego trolla co konia zjadał to taka bidulka jeno dla niego na kęs będzie."
A jak ja sobie przypomnę tego trolla co konia zjadał to taka bidulka jeno dla niego na kęs będzie."
-
mastug
- Reactions:
- Posty: 1708
- Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
- Has thanked: 22 times
- Been thanked: 15 times
Re: Serce labiryntu
Eliminal odczytał na głos stare elfie znaki:
"Gdy wstąpisz pomiędzy wilków stado tylko śmierć cię czeka,
Skórę swą ocalisz gdy potwora oślepisz mierząc doń z daleka."
"Gdy wstąpisz pomiędzy wilków stado tylko śmierć cię czeka,
Skórę swą ocalisz gdy potwora oślepisz mierząc doń z daleka."
Co dalej?
-
Blaszak
- Reactions:
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 15 times
Re: Serce labiryntu
"Wiecie co panowie.
Istot z lustrem zamiast twarzy było trzech. Każdy z nich miał miecz i u każdego a na szyi wisiał naszyjnik bardzo podobny do tego który widać na malowidle."
"I to o nich ta sentencja. Oślepić ich, czyli zbić lustro lub zgasić światło jak my zrobiliśmy."
"Znaczy to, że część wyzwania wilka jakby za nami. Ominęliśmy strażników. Teraz zostało odnaleźć komnatę albo klucz, kamień czy inną nagrodę."
Istot z lustrem zamiast twarzy było trzech. Każdy z nich miał miecz i u każdego a na szyi wisiał naszyjnik bardzo podobny do tego który widać na malowidle."
"I to o nich ta sentencja. Oślepić ich, czyli zbić lustro lub zgasić światło jak my zrobiliśmy."
"Znaczy to, że część wyzwania wilka jakby za nami. Ominęliśmy strażników. Teraz zostało odnaleźć komnatę albo klucz, kamień czy inną nagrodę."