Uruk-hai

Never
Reactions:
Posty: 333
Rejestracja: 09 stycznia 2010, 00:07

Post autor: Never » 01 lutego 2011, 19:18

Być może uruki będą rasą dostępną rasą do grania. Jednak wiecie. Parametry startowe tej nad orczej rasy są mówiąc lekko "wyniosłe". To właśnie uruk-hai tworzą orcze imperium na orchii. To one tworzą elity w armiach. Brutalnych, wytrzymałych, okrutnych wojowników, którzy na polu walki rzadko, kiedy znajdują godnych przeciwników.
Na razie się zastanawiamy z autorem. Uruk- Hai są niezwykle władcze i jak wspomniał venar musiałyby rządzić w grupach poszukiwaczy. W dodatku byłyby bardzo lojalne i posłuszne wobec Katana, co samo w sobie stanowi niezły minus. Jednak ach, ta regeneracja...
- Orki w reedycji już na pewno będą dostępne dla graczy.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 01 lutego 2011, 20:39

Przepraszam za utożsamienie WKW z EW, mój błąd - niemniej nie zmienia to aż tak wiele w kwestii postrzegania Twojego bohatera przez NPCów. Jeden z wielu arystokratów o poślednim znaczeniu to WKN, Ty plasujesz się tuż poniżej książąt. Nie znamy jeszcze klasyfikacji różnych tanów, wszak tan tanowi nierówny, ale WKW plasowałbym na poziomie diuków czy bardzo wpływowych baronów, na pewno nie niżej.

Nie uważam doboru profesji za chybiony, kombinacja kapłan/czarnoksiężnik wydaje się pasować do Uruk-hai równie dobrze jak rycerz/kapłan. Wiara w Katana to oczywiście obowiązek, oddawanie czci innemu bóstwu w otwarty sposób musiałoby zaowocować co najmniej wydziedziczeniem takiego członka rodziny! :P

Teraz kwestie finansowe. Każdy ma prawo do własnej wizji, więc ja sugeruję upłynnienie majątku. Twoim celem życiowym jest krzewienie wiary w Katana oraz kształcenie się w arkanach czarnej magii, do tego będziesz potrzebował w miarę szybko sporych funduszy. Majątek w postaci jakiejś podrzędnej wioseczki albo zakładu garbarskiego tylko będzie na tym etapie przygody kulą u nogi. Oczywiście zgadzam się z pomysłem Mordimera na osobistą świtę, ale inni przedmówcy mają też rację wskazując na wysokie koszty jej utrzymania - musisz od początku dysponować większą gotówką. Nie podzielam przekonania Mordimera, że biznesowe sprawy urukowi nie przystają, przecież tu nie chodzi o kontakty z właścicielami jakiegoś pokątnego lombardu, tylko interesy na dużą skalę. Odwiedź w mieście jakiegoś ze znaczniejszych kupców (POZ 10 to był tylko taki wyznacznik ogólny, wiadomo, że nie mają tego wypisanego na czołach, mają to w zamian wypisane we frontonach swoich rezydencji i kunsztownych snycerkach na szyldach swych wielkich magazynów). Odwiedź go w jego domu albo zaproś do siebie - książę czy syn diuka, masz równie wielką szansę na olśnienie kupca propozycją reprezentowania go przed radą miejską. Nie bardzo wiem jak ów kupiec mógłby Cię oszukać (zwłaszcza mieszkający w tym samym kwartale miasta, co Twoja rodzina). Zapis o sprzedaży majątku interpretuję tak: robiąc to samemu dostaniesz 4.500 sztuk złota. Jeśli reprezentujący Cię kupiec w nadziei na wydębienie dodatkowego zysku zgodzi się sam dokonać sprzedaży, zarabiasz dodatkowe 4.500 sztuk złota, ale on zabiera połowę z tego, czyli 2.250 + 100 prowizji. Można to interpretować w inny sposób?

Jeśli kupiec nic nie wskóra, dziękujesz mu za pomoc, odstępujesz od aktu sprzedaży i wynajmujesz następnego reprezentanta. Ile dni liczy miesiąc świąteczny? Nigdzie nie jest zaznaczone, że nie wolno Ci złożyć nowych ofert w odstępie kilku dni, rada miejska po prostu ponownie będzie je rozpatrywać. Prędzej czy później sprzedasz ojcowiznę za wzmiankowane sześć i pół tysiąca.

Skoro jesteś na POZ 0 kapłana Katana, to otwarty na współpracę z graczami MG może się zgodzić na mieszkanie w obrębie miejscowej świątyni (pamiętaj, że dzięki swej klasie społecznej przydajesz miejscowej świątyni splendoru samą swą osobą). Doskonała okazja do szlifowania raczkującej w systemie mechaniki społecznej. Nie widzę przeciwwskazań ku obecności wśród kleryckiej braci również czarnoksiężników Katana, wszak to zły bóg, skłonność do czarnej magii nie powinna nikogo szokować. Mając tyle pieniędzy i bezpieczne schronienie zainwestowałbym do 1.000 sztuk złota w nowe zaklęcia kapłańskie i czarnoksięskie - i tutaj znowu przychodzi Ci w sukurs WKW. Przed takim herosem gną się karki, a nawet wyżsi rangą kapłani chętnie powitają Cię w swych progach nie skrywając chęci do pomocy (wszak kiedyś może się przydać znajomość z takim bogatym urukiem). Nie sądzę, byś miał większe kłopoty ze skompletowaniem wszystkich ważniejszych czarów pierwszego kręgu dla obu profesji. Wciąż nie opuszczając świątyni studiujesz spokojnie ich formuły, uzupełniasz też zapasy PM w amulecie do maksa.

Bogaty w nową wiedzę wciąż powinieneś mieć w kieszeni jakieś 5.000. Ewentualnie kontynuować? ;)

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 01 lutego 2011, 21:17

Słusznie, Keth - inwestycja we własną wiedzę może szybko zaprocentować. Początkowe POZ zdobywa się w miarę szybko, dlatego zostawiłbym sobie trochę funduszy na zaklęcia z drugiego i ew. trzeciego kręgu.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 02 lutego 2011, 10:23

Ja tam bym ze świty nie rezygnował, 2-3 niewolników to fajna sprawa a koszty ich wyżywienia niewielkie.
Przyjmując że są to niewolnicy wyprowadzeni z domu (pewnie rodzina uruków posiada ich masę) może się okazać, że są nawet bojowym wsparciem. Czemuż to ojciec nie miałby dać synowi niewolnika-ochroniarza? Przecież spokojnie taka sytuacja może mieć miejsce. Tutaj zależy wiele jednak od MG czy takiego pomagiera NPC dopuści do gry.
Byłby to fajny element ubarwiający świat i bohatera, ale jednocześnie lekko upraszczający pierwsze spotkania z jakimiś wrogami.
Spokojnie można założyć, że taki ochroniarz nie będzie miał 0 POZ tylko w granicy 4-5. Jeśli jeszcze MG dopuściłby że np. twoja rodzina jest w posiadaniu areny gladiatorów (czemu by nie) to nawet byłby wyszkolonym żołnierzem-gladiatorem, a to już by był niezły power :)

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 02 lutego 2011, 10:30

utrzymanie sług jest olbrzymie???
przecież tutaj gwardzista dostaję na miesiąc 1 szt zł,(wiem zaraz powiecie, że zależną od poz) to ok 5-10 zł, tak? ale jaki gwardzista z 10 poz będzie sługą u kogoś skoro na tym poz musi mieć już obóz warowny, czy małą wioskę obronną i 10 stronników??
piszę tutaj o sługach o niewolnikach, może o jakimś zaufanym osiłku (sługa ojca) do ochrony syna.
Przecież takie koszty są minimalne a korzyści....

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 02 lutego 2011, 12:52

mordimer00 napisał/a:
utrzymanie sług jest olbrzymie???
przecież tutaj gwardzista dostaję na miesiąc 1 szt zł,(wiem zaraz powiecie, że zależną od poz) to ok 5-10 zł, tak? ale jaki gwardzista z 10 poz będzie sługą u kogoś skoro na tym poz musi mieć już obóz warowny, czy małą wioskę obronną i 10 stronników??
Ta kwota to pensja owego gwardzisty, a jeszcze musisz mu zapewnić byt.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 02 lutego 2011, 12:57

Treant napisał/a:
mordimer00 napisał/a:
utrzymanie sług jest olbrzymie???
przecież tutaj gwardzista dostaję na miesiąc 1 szt zł,(wiem zaraz powiecie, że zależną od poz) to ok 5-10 zł, tak? ale jaki gwardzista z 10 poz będzie sługą u kogoś skoro na tym poz musi mieć już obóz warowny, czy małą wioskę obronną i 10 stronników??
Ta kwota to pensja owego gwardzisty, a jeszcze musisz mu zapewnić byt.
Mając te tysiące złota w kieszeni - nie będzie to jakimkolwiek problemem...

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 02 lutego 2011, 15:46

no to jedziemy, wszystkie ceny są dla utrzymania sługi:
nocleg od 5-15 srb
wyżywienie dzienne 3 posiłki: 60 srb
ubranie: 3-10 zł(raz na miesiąc czasem rzadziej)
nie licze innych rzeczy czyli ile wychodzi wam dziennie z tego 75 srb? 1zł, 2zł, no majątek normalnie

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 02 lutego 2011, 15:50

mordimer00 napisał/a:
no to jedziemy, wszystkie ceny są dla utrzymania sługi:
nocleg od 5-15 srb
wyżywienie dzienne 3 posiłki: 60 srb
ubranie: 3-10 zł(raz na miesiąc czasem rzadziej)
nie licze innych rzeczy czyli ile wychodzi wam dziennie z tego 75 srb? 1zł, 2zł, no majątek normalnie

Ehh masz na forum wątek o cenach, tu o uruk-hai piszemy

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 02 lutego 2011, 16:02

cały czas do tego tematu nawiązuje jeśli szanowny kolega nie zauważył, odpowiadam na post Treant na górze strony, trzeba czytać uważniej:-))

Minastir
Reactions:
Posty: 24
Rejestracja: 28 stycznia 2011, 21:45

Post autor: Minastir » 02 lutego 2011, 17:02

Wiecie tylko musicie wziąć pod uwagę fakt że moja postać jako tako majątku nie posiada, majątek posiada moja rodzina/ojciec.
Mój majątek to 450 sztuk złota, poza tym uruki to nie ludzie, mają trochę inne podejście do życia. Jeśli mam oczekiwać pomocy od rodziny to najpierw muszę coś sobą reprezentować, zasłużyć na to, jakoś się wykazać.
Pamiętajcie że Uruki wywodzą się z dzikich plemion orków (prawo silniejszego itd), tak więc nie jest powiedziane że pójdę do ojca i on bez mrugnięcia okiem mi wszystko załatwi i zaspokoi każdą zachciankę.
Skoro wyruszyłem na trakt i w związku z tym jakby nie chcę kontynuować rodzinnych tradycji to udowodnić że jestem coś warty, czymś się przypodobać, może nawet poszukać jakiegoś odpowiedniego podarunku dla ojca skoro ma mi w czymś pomóc.
Nie przeceniał bym tez możliwości WKW (na pewno jest to klasa bardzo uprzywilejowanam, ale bez przesady), bo do EW jest im jednak daleko, tak samo jak NKW do WKW, w końcu NWK to inaczej uboga szlachta, która tak naprawdę może miec mniej do powiedzenia niż jakiś bogaty i wpływowy kupiec.

Tak samo jeżeli chodzi o sprzedaż majątku radzie miasta, co ma do tego rada? Prędzej innemu szlachcicowi u którego mam jakieś koneksje, albo po prostu temu kto da więcej. Myślę że rada miasta nie ma nic do powiedzenia w kwestiach majątku takiego szlachcica, szczególnie uruka.
Ktoś jeszcze wspominał o dzierżawie, tylko jak już wspomniałem wcześniej nie dysponuję tym majątkiem, on należy do mojej rodziny a nie do mnie. Ja mogę dostać jakieś "kieszonkowe" lub inne formy wsparcia od rodziny, ale nie władam tym majątkiem.
Jako arystokrata na pewno mam dużo rzeczy ułatwionych, mogę się powoływać na rodzinę itd, mieć z tego korzyści ale bez ich zgody nie mam nic, poza majątkiem początkowym mojej postaci, który losuje się gdy zaczynamy grę (w moim przypadku 450sztuk złota).
Dlatego też myślałem o wykorzystaniu zawodów w celach zarobkowych, ewentualnie jakieś inne koncepcję, jednak na chwilę obecną to cóż ... chyba skupię się głównie na podróżach i zdobywaniu wiedzy.
Na razie poza tym statusem społecznym i pewnymi korzyściami z tego wynikającymi to moja postać ma niewiele i mało znaczy w świecie.

Co do gwardzisty, hmm zdecydowanie ta 1 sztuka złota na miesiąc to przesada.
Na pewno koszt wynajęcia takiego gwardzisty jest zależny od jego poziomu. Poza tym myślę że minimalna kwota jaką będzie chciał taki gwardzista to dochód na poziomie 50sztuk złota rocznie (czyli mniej więcej średni roczny dochód mieszanina), plus wikt i opierunek.
Ostatnio zmieniony 02 lutego 2011, 17:16 przez Minastir, łącznie zmieniany 1 raz.

Never
Reactions:
Posty: 333
Rejestracja: 09 stycznia 2010, 00:07

Post autor: Never » 02 lutego 2011, 17:39

Masz rację Minastir - Uruk - Hai gwardzista, zarabia jedną sztukę złota na poziom (na cały miesiąc) wlicza się w to pełne wyżywienie, nocleg itd + otrzymuje premię z okazji miesiąca świątecznego.

To tyle, co do płacy.

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 02 lutego 2011, 22:27

Never - w jednym z wątków rozprawiliśmy o tym 1szt/zł poziom i raczej rozmowa była gorąca.

Taki dochód /zarobek - gdy skok na 1 POZ może kosztować do 100 szt./zł to całkowite nieporozumienie...

aaale tym razem ja offtopuję :]

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 02 lutego 2011, 22:43

offtop c.d ;)

gwardzista awanturnik raczej zdobędzie fundusze na szkolenie - przynajmniej tak mi się wydaję , przecież życie awanturnika głównie polega na zdobywaniu kasy , sławy i zwiększania swoich umiejętności ;P .
Gwardzista na służbie u wielmoży może zostać zasponsorowany w podnoszeniu własny kwalifikacji lub po wygaśnięciu kontraktu podpisać stosowny z innym chlebodawcą :) - tak czy siak gwardzista to pikuś w porównaniu np. z druidem :)
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

Never
Reactions:
Posty: 333
Rejestracja: 09 stycznia 2010, 00:07

Post autor: Never » 02 lutego 2011, 23:34

bogaty pracodawca opłaci szkolenia gwardziście, i o ile pamiętam gwardzista ma największe biegłości w posługiwaniu się broń-mi, co daje sporą przewagę nad druidem:).
Tylko, że druid czaruje...

ODPOWIEDZ