PBF - Los Najemnika

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 11 lutego 2013, 15:00

Liczę że wszystich obdarowałem niewidzialnością.Po rzuceniue czaru mówi:
Atak lub agresywne zachowanie wobec nieumarłego likwiduje wpływ czaru na niego, po za tym istnieje szansa że niumarły przełamie czar i będzie nas widział.
Arus udaje się za elficą, jest w lekkiej zbroi więc porusza się z gracją pomiędzy gruzem. Szuka śladów pozostawionych przez martwiaki, wejścia do podziemi. Jeśli nic nie znajdzie rzyca na siebie widzenie nieidzialność, może coś ukryli magicznie ( co by go nie zdziwiło ) 2 PM razem 5+2 = 7
Ostatnio zmieniony 11 lutego 2013, 15:01 przez morgliht, łącznie zmieniany 1 raz.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 11 lutego 2013, 15:00

Czy moja wiedza o bestiach coś mi tutaj pomoże?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 lutego 2013, 15:04

Wiesz to co napisałem w spoilerze, test tropienia wyszedł ale ledwo co. Trop był trudny, nawet dla Elfiej tropicielki.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 11 lutego 2013, 15:27

W pewnej chwili Caratris zatrzymuje się i daję znak Arusowi, żeby nie szedł dalej. Elfka nasłuchuje przez moment a potem powoli wycofuje się do reszty towarzyszy. Upewnia się oczywiście, że Arus idzie z nią.

- Coś tam jest, za nasypem ziemnym. Nie mogłam dostrzec, ale coś mi mówiło, żeby nie próbować samej sprawdzać co tam siedzi. Ślady łap wskazują na jakieś stworzenie podobne do wilka bądź psa, ale na pewno dużo większe. Jest też trochę innych śladów sprzed kilku dni. Osoby w różnym wieku wchodziły do budowli. Świeżych śladów nie dostrzegłam. Może Radagast jest w stanie posłać jakiegoś skrzydlatego zwiadowcę nad nasyp?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 lutego 2013, 15:44

Zakładam, że Druid posłał jakiegoś skrzydlatego zwiadowcę.
Co jest za nasypem info dla Radagasta w spoilerze:
Spoiler!
Zza liści, powykręcanych korzeni i ziemi widać doskonale oczyszczony z brudu słup, wyglądający jakby dziś został wykuty w kamieniu. Wykonany jest w całości z mlecznobiałego kamienia. Słup o szerokości pół metra tkwi jakby w wanience z tego samego surowca. Ofiary stawały w tej wanience będącej u podstawy słupa ofiarnego. Podrzynano im gardła a krew spływała na dół. Leży tam kilka ciał, niektóre należą pewnie do zaginionych w lesie. Nie widać ruchu ani, żywych stworzeń. Tyle widzisz oczyma ptaka. Imp wykrywa magię, ale takie miejsce jest nią mocno przesycone. Co i jak przekażesz Innym BG to Twoja decyzja.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 11 lutego 2013, 16:15

Amras stara się osłaniać tą jakże śliczną parę elfów na przodzie.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 11 lutego 2013, 16:18

Jak się Caratris nauczy czytać w myślach, to Amras dostanie kopa w swoją 'śliczną' tylną część ciała, gdzie jak to mawiają plecy tracą swą szlachetną nazwę :)

MG: gdzie się mogę nauczyć takiego czaru??

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 lutego 2013, 16:21

Czytania w myślach to od jakiegoś doświadczonego Maga. Co czynicie? Znaczy w sumie nie wiadomo, bo Druid musi wam powiedziec co tam zobaczył, za nasypem z niewielką pomocą swych ptasich przyjaciół. Post 2015.
Ostatnio zmieniony 11 lutego 2013, 16:41 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 11 lutego 2013, 16:21

Te ich podchody do siebie, to jakże dziwne nastroje elfki wobec Arusa, no przecież jak gołąbeczki się zachowują, nie lubię Cię bo..... a za chwilę już ulegnie.....
No jak to nazwać? A walentynki tuż, tuż:D
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 11 lutego 2013, 17:00

Radagast przysiada jeszcze przy śladach i oceni do jakiego zwierzęcia należą.
Po powrocie druid rzekł.
-Jest tam. Mlecznobiały słup. Miejsce zbierania krwi. Są też ciała.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 lutego 2013, 17:03

Spoiler!
Ślady, nie należą do zwierzęcia naturalnych rozmiarów, przypominają wilcze albo psie ale waga ich właściciela jest bliższa lwu niż wilkowi
Co czynicie, dalej stoicie przed nasypem? Idziecie stąd?
Ostatnio zmieniony 11 lutego 2013, 22:27 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 11 lutego 2013, 18:23

- W okolicy jest sporo dziwnych śladów. Nie należą do typowego zwierzęcia. Trudno ustalić nawet czy to kotowaty, czy psowaty. Jednak po wielkości stopy i głębokości śladów, świeżych śladów, oceniam go na 100 - 200 kilo żywej wagi - mówiąc to druid pokazuję rękoma jakie duże są to ślady, jak są rozstawione palce i jak długie są pazury.
Chodzi na dwóch czy czterech łapach?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 lutego 2013, 18:24

To czworonożne stworzenia.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 11 lutego 2013, 18:26

- Uważam, że to zwierze czworonożne - dodał Radagast.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 lutego 2013, 18:35

Demoniczne ogary strażnicy tego miejsca pojawiły się wokół was przeniesione magią, są otoczone płomieniami, dwugłowe bestie o wadze bliskiej lwu uderzyły. Każdy z was walczy z jednym ogarem, stanęliście w kręgu chroniąc własne plecy, używając magicznej broni i być może magii, stawicie im czoła.


Atakujące was bestie, wyglądają mniej więcej tak:
Obrazek
Czekam na deklaracje, żadnych działąń przedrundowych nie ma. Każdego BG atakuje jeden demoniczny ogar.

ODPOWIEDZ