PBF - Los Najemnika

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 15 marca 2013, 22:02

E no, przecież się nie rzuciła jak głupia, tylko poszła sprawdzić co się dzieje. Skoro jednak tam jest cała banda to atak to samobójstwo, a tak szalona to Caratris nie jest. Myślałam, że drużyna wie, że rozsądku elfce nie brakuje a tu patrz... stereotypy o leśnych elfach zwyciężyły. :P
Caratris spojrzała ze smutkiem w stronę swojego wierzchowca, a potem przeniosła wzrok na Vadera:
- Wiem o tym. Niestety, nie umiem na odległość powiedzieć mu, żeby uciekał... ale jest mądrym zwierzęciem, może sam sobie poradzi... - elfka zawiesiła na chwilę głos - Wycofajmy się, bo jak nas zauważą to będzie źle. Mamy dużo ważniejsze sprawy do załatwienia.
Elfka powoli zaczęła się wycofywać, a gdy odeszła na tyle daleko, by nikt jej nie zauważył rzuciła Przejście bez Śladu na siebie i swych towarzyszy.
- Jeśli pozostaniecie skupieni nie powinniście zostawiać widocznych śladów. Trudniej będzie nas wytropić.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 15 marca 2013, 23:35

nie mamy szans w walce z ponad 50 przeciwników, nawet jesli wesprze nas kilku elfów.

Ewentualnie mozemy ich sledzic i zaatakowac w bardziej dogodnym momencie no gdy sie rozdziela czy cos w tym stylu. Skoro sa tu lowcy to raczej wezma ich zywcem. Moze zobaczmy jak bedzie rozwijac sie sytuacja.
Ostatnio zmieniony 16 marca 2013, 00:12 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 16 marca 2013, 06:54

Druid był wkurzony swoją bezradnością. Konie... To niewinne zwierzęta. Shakarany zabiją ich bez litości. Ale elfy. Warto był spróbować ich uratować.
Jak Władca zginie "pająki" pójdą w rozsypkę.
Udając, że nie dosłyszał rozkazów zaczął wypuszczać strzały we Władcę.
Nie był jednak szalony, jak będzie trzeba będą prowadzić walkę szarpaną odciągając wroga od elfów.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 16 marca 2013, 09:08

W umyśle druida przeważyła chęć niesienia pomocy koniom i ludziom, właśnie w takiej kolejności, Radagast wypuścił starannie wymierzoną strzałę, podobnie zareagował Arus, trafili obaj i to tak celnie, że Sha-karan Władca spadł z latającego dysku, ludzcy myśliwi pod jego kontrolą zaczęli sie otrząsać, elfy zaś strzelają i di tychże myśliwych i do pająkoludzi, ludzcy myśliwi sie wycofują, zostało dwudziestu kilku pająkoludzi, co czynicie, kilka biegnie w waszą stronę.
Nie ma mnie od dziś od 12 do jutra po południu.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 16 marca 2013, 11:02

Vader chcial zaklac. Zaklac bardzo siarczyscie, ale nie bylo na to czasu. Wymamrotal slowa zaklecia i ruszyl do boju...

Watek techniczny

Trudno, uratujemy tych ludzikow. Deklaracje co do taktyki walki zostaja. Chyba najbezpieczniej bedzie najpierw ubic shakarana, bo nie bedzie probowal mentalnej kontroli. Niech Caratris trzyma sie blisko mnie. Moc krwawnika powinna ja ochronic przed telepatia wladcy.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 16 marca 2013, 12:10

Czyli Vader biegnie przyspieszony ku Shakaranowi z kasty Władcó jaki spadł z platformy na jakiej lewitował. Rzucanie kul ognia może zabić niewinnych, potwierdź Uruku czy zużywasz resztki Mocy na kule ognia, może być konieczna do leczenia, co robi reszta, popzrednie deklaracje w mocy czy jakieś zmiany, nim dotrzecie do Władcy trzeba wyciąć lub wystrzelać 7 pająkoludzi.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 16 marca 2013, 12:21

Watek techniczny

Nie rzucam Pocisku, za malo PM mi zostalo. Tylko Przyspieszenie i chce jak najszybciej dobic Wladce, ewentualnie niech Caratris i Deliad go rozstrzelaja a ja sie wezme za pajaki. Wydaje rozkaz stosowny. W zaleznosci ktora opcja ma wiecej sensu wg Vadera.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 16 marca 2013, 12:41

Druid woła Amrasa i biegnie z toporem dobić Władcę.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 16 marca 2013, 23:10

Caratris nie pozostaje nic innego jak strzelanie. Stara się trzymać w miarę blisko Vadera, jak ten zasugerował. Jeśli nie da rady strzelać to dobywa miecza i walczy mieczem.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 17 marca 2013, 13:38

Ja z kolei staram się tak ustawiać w walce aby zagradzać drogę do Caratris i umozliwiać jej strzelanie.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 17 marca 2013, 13:49

Vader z Amrasem przy boku osłaniani przez Caratris zostali związani walką z pająkoludźmi, ale to umożliwiło Arusowi i Druidowi dotarcie do Władcy, ciężko rannego ale podnoszącego się z ziemi, nie dane mu było jednak wstać, topór Radagasta i miecz Arusa zakończyły jego żywot.
Ta wieczorna walka trwała około 40 sekund, nie jest tak groźna jak walki w podziemiach stoczone przez was niedawno, wasza czwórka walczyła wręcz, Caratris strzelała. Kilku ludzkich łowców i najemników także strzelało do was i elfów, pająkoludzie atakowali kogo mogli, Was, Elfy, ludzkich uciekinierów, totalny chaos i zamieszanie, aż do momentu wycięcia większości wrogów, co nastąpiło po około minucie, kilku łowców i pająkoludzi uszło w noc i puszczę.
Caratris ma po walce rany za 2, 3, 4 i 6, ustrzelonych dwóch łowców i 3 pająkoludzi
Książe Amras odniósł rany za 1 i 2 obrażenia, zasieczony 1 łowca i 3 pająkoludzi
Tan Vader ma rany za 1, 2,3, 4,5, 6 i 7 bardzo ciężkie. Zasieczonych 4 pająkoludzi i jeden łowca
Arus ma ranę za 2 i 3. Zabitych 3 pająkoludzi i poraniony Władca.
Druid Radagast Ma nadal jedną ranę za 2 i 5 punktów. Zabitych 3 pająkoludzi i poraniony Władca, ostatecznie zabity.
Co robicie pościg, zajęcie się ocalonymi, coś innego?
Ostatnio zmieniony 17 marca 2013, 15:29 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 17 marca 2013, 14:03

Vader chyba po raz pierwszy okazał bardziej ludzkie oblicze i chwilę słabości. Steknął z bólu i przez chwilę obserwował buchającą z licznych ran krew:

- Kurwa muthra. Nie mam siły na ganianie za nimi po puszczy... Znikajmy stąd razem z nimi... - Nie było co kusić losu. Uruk spojrzał na rannych towarzyszy. Wszyscy byli wycieńczeni po jatce w podziemiach, a krótka walka tu w puszczy bynajmniej nie poprawiła ich stanu zdrowia. Ale przynajmniej ocalili kilka koni i garstkę ludzi. Ocaleni poniosą wieść o uratowaniu dalej. Szlachcic bardzo liczył, ze rozprzestrzeniająca się ustami chłopów niczym plaga wieść o oporze przeciw władcom pomoże bardzo przekonać wszystkie elfy o konieczności przeciwstawienia się Władcom.

Kiwnał jeszcze na druida:

- A Ty popatrz czasem, zanim zaczniesz jatkę... - Na więcej juz nie miał ochoty, ani siły, choć najchętniej wrzasnąłby na Delaida za jego brak spostrzegawczości.
Zabierzmy ocalonych i spadajmy stąd jak najdalej. Jeśli jeszcze mam jakikolwiek PM to leczę się.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 17 marca 2013, 14:48

Caratris chwyciła orka pod ramie widząc jak z jego ran leje się krew. Przywołała swojego wierzchowca, który posłusznie podszedł do niej.
- W tej chwili chyba lepiej, żebyś Ty jechał konno, coś słabo wyglądasz... i ta kąpiel, o której wcześniej rozmawialiśmy jest konieczna - elfka uśmiechnęła się słabo. Nie słuchając absolutnie żadnych sprzeciwów Caratris zostawiła Vadera ze swoim wierzchowcem sama poszła szybko pozbierać strzały.
- Wracajmy do osady, bo coś chyba mamy zły dzień... albo noc. - Elfka spojrzała na niebo przez chwilę się w nie wpatrując. Może los w końcu się odwróci i nie będą musieli znów wdawać się w walkę, przynajmniej przez jakiś czas. Hmm... ciekawe, czy będzie padać?
Caratris rzuca przejście bez śladu gdy już będziemy wracać.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 17 marca 2013, 14:59

Ork zaklął w myslach, że pozwolił na okazanie słabości. To on miał podnosić wszystkich i czuwać nad towarzyszami, a tymczasem elfka podawała mu ramię. Szybko wyprostował się, dusząc w sobie syk bólu i wysunął się z podparcia Caratris sam podając rękę jakby chciał ją przytrzymać:

- Jesli jesteś zmęczona, moje ramię zawsze służy podporą. Nic mi nie jest, bywało gorzej, ale dziękuję za troskę. Sa inni którzy bardziej będą potrzebować koni. Zresztą nie zwykłem odbierać wierzchowców damom.

Rozjerzał się po placu bitwy i spojrzał na ocalonych:

- Mus was odprowadzić w bezpieczne miejsce. - Rzekł oschle: - Przygotujcie się do drogi, bo rychło ruszamy.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 17 marca 2013, 16:07

Ocaleni ludzie są wycieńczeni, głodni, brudni i wystraszeni, musieli byc długo w niewoli w strasznych warunkach, Elfowie są z wyciętego miasta Emyn nu Fuin, jedni z nielicznych ocalonych. Pogadali coś z towarzyszącym wam Ellardinem synem wodza Iranian, ten zaś rzekł, ze ma ważkie informacje, ale moga one poczekac, aż będziecie bezpieczni.
Uruk jest w najgorszym stanie, ma Mocy z Krwawnika na 3 Leczenia, pytanie czy wszystkie rzucasz na siebie? Czeka was kilknaście godzin marszu do Eryn Dolen, minimumum 10.
Ostatnio zmieniony 17 marca 2013, 16:20 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ