Vader z Amrasem przy boku osłaniani przez Caratris zostali związani walką z pająkoludźmi, ale to umożliwiło Arusowi i Druidowi dotarcie do Władcy, ciężko rannego ale podnoszącego się z ziemi, nie dane mu było jednak wstać, topór Radagasta i miecz Arusa zakończyły jego żywot.
Ta wieczorna walka trwała około 40 sekund, nie jest tak groźna jak walki w podziemiach stoczone przez was niedawno, wasza czwórka walczyła wręcz, Caratris strzelała. Kilku ludzkich łowców i najemników także strzelało do was i elfów, pająkoludzie atakowali kogo mogli, Was, Elfy, ludzkich uciekinierów, totalny chaos i zamieszanie, aż do momentu wycięcia większości wrogów, co nastąpiło po około minucie, kilku łowców i pająkoludzi uszło w noc i puszczę.
Caratris ma po walce rany za 2, 3, 4 i 6, ustrzelonych dwóch łowców i 3 pająkoludzi
Książe Amras odniósł rany za 1 i 2 obrażenia, zasieczony 1 łowca i 3 pająkoludzi
Tan Vader ma rany za 1, 2,3, 4,5, 6 i 7 bardzo ciężkie. Zasieczonych 4 pająkoludzi i jeden łowca
Arus ma ranę za 2 i 3. Zabitych 3 pająkoludzi i poraniony Władca.
Druid Radagast Ma nadal jedną ranę za 2 i 5 punktów. Zabitych 3 pająkoludzi i poraniony Władca, ostatecznie zabity.
Co robicie pościg, zajęcie się ocalonymi, coś innego?