Post
autor: Araven » 16 lipca 2012, 11:44
Drużyna awanturników ustawiła sie u wlotu tunelu, na pzredzie stali Uruk Tan Barth Veder dzierżący 2 szable, broniący wejścia do tunelu od jego lewej strony, po prawicy bartha stał Tan Galadrion w ciemnej kolczudze zbrojny w długi PT miecz jakim władała z mordercza precyzją, za plecami obu wojowników stali pólelf el Venach z dwustronna kuszą gotową do strzalu, krasnolub Grodarth z załadowaną ciężką kuszą krasnoludzkiej roboty oraz Druid i Łowca Radagast Szary z ciężkim łukiem refleksyjnym i nałożoną nań strzałą. Jako wabik został wylosowany, niziołek el Bilbo, nader zwinny i szybki, jako były goniec ruszył z dusza na ramieniu i gotową do strzału kuszą by sprowokowac żaboludy.
Pozostali awanturnicy zastygli w bezruchu, Bilbo podkradł się i strzelił w jednego z żaboludów jego ryk bolu był sygnałem dla Galadriona jaki rzucił na pieczarę zaklęcie Rozświetlenia, Bilbo Chyzostopy zdołałs sie wycofać chyłkiem tak by nie wejść na linię strzału swym towarzyszom. Radagast posłał 2 strzały, el Venah dwa belty a krasnolud Grodarth jeden. jeden ze strzałów półelfa trafił żabolud w głowe zabijając go na miejscu. radagast powalił kolejnego, bełt krasnoluda dobil tego jakiego zranił wcześniej Bilbo, na ziemi leżały 3 płazoludy. W międzyczasie Bilbo schronila sie za plecami Vadera i Galadriona.
Płazoludy juz w czasie ostrzału ruszyły skokami ku tunelowi, ze strumienia wychynęły kolejne, w strone tunelu w którym byli awanturnicy poleciały dzidy, w sumie kilkanaście. Kilka płazoludów ruszyło na Bartha i Galadriona, walcząc z nimi wręcz, ale pozostałe zza ich pleców ciskały dzidami, Uruk dwoma cieciami cięzko ranil jednego z płazów, którego dobiła dzida jego pobratymca, Galadrion powalił aż dwóch.
W czasie kolejnych 30 sekund, trwała walka wręcz w szerokim na ponad 2,5 tunelu między Urukiem i Galadrionem a kilkoma żaboludami oraz równoczesna wymiana ognia między Radagastem szyjącym z łuku, Grodarthem walącym z ciężkiej kuszy krasnoludzkiej Bilbem strzelającym z kuszy ręcznej, oraz El venahem siejącym spustoszenie swoją dwustronną kuszą.
W całej 4 rundowej walce, Bart Vader zarąbał dwa żaboludy i ranił ciężko jednego, Galadrion ściął 3 żaboludy walcząc jak straceniec, bełty krasnoluda wyeliminowały 2 płazy, podobnie jak Bilba. Trzy płazy ustrzelił Radagast, Venach zabił aż 4, z czego dwa strzalami w głowę. Zostawiając poległych i ciężko kilkanaście żaboludów zanurkowało pod wodę, raczej szybko nie wrócą. Co czynicie?
Techniczny:
To efekt 4 rund walki:
Człowiek Galadrion - 5 ran na 9 (1 kary do testów) Moc 3 na 20
Uruk Vader - 4 rany na 9 (1 kary do testów) Moc 16 na 20
Półork Radagast - 3 rany na 9 (brak kary do testów) Moc 16 na 20
Niziołek Bilbo - 2 rany na 9 (brak kary do testów)
Półelf el Vanah - 3 rany na 9 (brak kary do testów)
Krasnolud grodarth - 2 rany na 9 (brak kary do testów)
Obrażenia dostaliście w większości z dzid miotanych przez zbrojnych w prymitywne pancerze żaboludów, Vader i galadrion oberwali też od ciosów w walce wręcz jako broniący wlotu tunelu.
Ostatnio zmieniony 16 lipca 2012, 20:41 przez
Araven, łącznie zmieniany 1 raz.