PBF - Los Najemnika
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Wątek tech:
Chyba ten Lord sam nie wie czego chce? Ja mam już powoli dość wysyłania mnie na pierwszą linię jak jakiegoś głupiego idiotę:-)
Staram się wyleczyć u Radegasta jeśli mi pomoże, potem modlitwa do bogini ognia razem z kapłanem i pewnie dalej do przodu:-)
Chyba ten Lord sam nie wie czego chce? Ja mam już powoli dość wysyłania mnie na pierwszą linię jak jakiegoś głupiego idiotę:-)
Staram się wyleczyć u Radegasta jeśli mi pomoże, potem modlitwa do bogini ognia razem z kapłanem i pewnie dalej do przodu:-)
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Techniczny:
Misje są dobrowolne, nie musicie ich odbywać. Nie wiecie czy Lord nie rozpracowuje ostatnich słów maga, a może jest coś w tych plotkach, że Władcy przejęli władzę nad jego umysłem... Ale może to tylko plotki. Czyli rozpytujecie o Waladora jeszcze? Co do walk, to wracam jednak do mechaniki Savage Worlds, kampania jest w tym systemie, a ja nie bedę się meczył z przeliczeniami. Bart zna Savage Worlds, pozostałym pokrótce przestawię założenia mechaniki. Wysylanie was na pierwszą linię, może byc testem i dla waszej lojalności i możliwości bojowych.
Misje są dobrowolne, nie musicie ich odbywać. Nie wiecie czy Lord nie rozpracowuje ostatnich słów maga, a może jest coś w tych plotkach, że Władcy przejęli władzę nad jego umysłem... Ale może to tylko plotki. Czyli rozpytujecie o Waladora jeszcze? Co do walk, to wracam jednak do mechaniki Savage Worlds, kampania jest w tym systemie, a ja nie bedę się meczył z przeliczeniami. Bart zna Savage Worlds, pozostałym pokrótce przestawię założenia mechaniki. Wysylanie was na pierwszą linię, może byc testem i dla waszej lojalności i możliwości bojowych.
Ostatnio zmieniony 25 sierpnia 2012, 21:28 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Pomysł porwania Władcy, bardzo mi się podoba, tak odrzekł Lord na pomysł Radagasta. Jak zamierzacie to zrobić?
Techniczny:
Co do Waladora to wreszcie ktoś coś kojarzy, był taki grobowiec gdzieś w Katakumbach. Bardzo stary grobowiec. Owszem kombinuję z mechaniką, ale nie zadręczam was szczególami, a ogólnie dobrze wam idzie i w walkach i testach, więc mechanika jest nieistotna. Bo to ja wykonuję testy. Ale wracamy do Savage Worlds ze zmianami do PBF, już nie będę jej zmieniał. Ale to moja brożka, wy deklarujecie ja robię testy i wykonuję je
.
Techniczny:
Co do Waladora to wreszcie ktoś coś kojarzy, był taki grobowiec gdzieś w Katakumbach. Bardzo stary grobowiec. Owszem kombinuję z mechaniką, ale nie zadręczam was szczególami, a ogólnie dobrze wam idzie i w walkach i testach, więc mechanika jest nieistotna. Bo to ja wykonuję testy. Ale wracamy do Savage Worlds ze zmianami do PBF, już nie będę jej zmieniał. Ale to moja brożka, wy deklarujecie ja robię testy i wykonuję je
Ostatnio zmieniony 25 sierpnia 2012, 22:30 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
- Pierw musimy przeprowadzić niezwykle wnikliwy zwiad w mieście.Ustalić kim są, gdzie mieszkają i jakie mają zwyczaje. Kto ich pilnuje, jakimi mocami dysponują i wiele innych rzeczy. Lordzie daj nam pod komendę przewodnika i zgodę na przejście do miasta. Reszta to już nasz problem - zaproponował Lordowi druid.
Wątek techniczny:
Informuje pozostałych żeby nie wspominali lordowi o naszych postępach w sprawie Waladora. Ostrożnego Sharami strzeże.
Wątek techniczny:
Informuje pozostałych żeby nie wspominali lordowi o naszych postępach w sprawie Waladora. Ostrożnego Sharami strzeże.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Dobrze, macie zgodę na akcje na powierzchni miasta i przewodnika do dyspozycji. Co jakiś czas proszę o wasz raport w sprawie Władców. Pracujemy nad kwestią Waladora, na razie nic nie ustaliłem ale za jakiś czas wpadnę na trop. Oby Moce dobra i Solarion was strzegł. Na tym skończyło się spotkanie z Lordem.
Może by warto zawrzeć bliższą znajomość z moimi ziomkami krasnoludami z tego całego Przedpiekla? Co o tym myślicie? spytał, wasz drużynowy krasnolud...
Może by warto zawrzeć bliższą znajomość z moimi ziomkami krasnoludami z tego całego Przedpiekla? Co o tym myślicie? spytał, wasz drużynowy krasnolud...
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Druid posilał się, zebranymi w lesie, soczystymi jabłkami. Czekał na sposobność porozmawiania z Alvinem. Ta, nadarzyła się po posiłku.
- Alvine, podejdź no. Mam do Ciebie pytanie. Pewnie już wiesz, że lord przydzielił Cię do naszej grupy i udzielił zezwolenia na wyjście do miasta. Powiedz no, ile wyjść z kanałów wychodzi w pałacu. Byłeś kiedyś w pałacu? Wiesz może gdzie są pokoje królewskie. Podejrzewam, że władcy właśnie tam się ulokowali. Trafisz tam - wypytywał przewodnika Druid.
Nie to jednak było głównym powodem rozmowy w cztery oczy. Gdy Radagast wysłuchał odpowiedzi zadał jeszcze jedno pytanie.
- Wiesz dlaczego wybraliśmy Ciebie jako przewodnika? Dlatego, że ponoć znasz podziemia jak własną kieszeń. My lubimy fachowców, specjalistów w swoim zawodzie. Jeszcze nie nagrodziliśmy Twoich starań z pierwszej misji. Naści tu dwadzieścia smoków. Cenimy sobie także ludzi lojalnych. Ty jesteś lojalny. Prawda Alvine - druid przeszywał Alvina wzrokiem.
- Posłuchaj dokładnie i przemyśl odpowiedź. Gdzieś tam w katakumbach jest grobowiec. Grobowiec Waladora. Znajdziesz go dla nas Alvinie. Od tego bardzo wiele zależy. Być może istnienie tej wyspy. Musisz jednak zachować całkowitą dyskrecję. Nikt z poza naszej drużyny nie może się dowiedzieć czego szukamy. Szpiedzy "władców" mogą być wszędzie - mówił coraz ciszej Radagast, jednocześnie zbliżając twarz do twarzy Alvina.
- Jeżeli nie wiesz gdzie to jest, to się nie martw. Mam plan. Każdy pochówek i grobowiec jest spisany w księgach świątynnych. Musimy je odzyskać - powiedział równie cicho Radagast, odsuwając się i sięgając po puchar wina.
W tym momencie po załatwieniu pilnych potrzeb wrócili pozostali członkowie drużyny.
- Panowie - rzekł druid - czeka nas wyprawa na powierzchnię. Musimy odwiedzić świątynię Solariona - po czym cicho zaczął wyjaśniać im swój plan.
- Alvine, podejdź no. Mam do Ciebie pytanie. Pewnie już wiesz, że lord przydzielił Cię do naszej grupy i udzielił zezwolenia na wyjście do miasta. Powiedz no, ile wyjść z kanałów wychodzi w pałacu. Byłeś kiedyś w pałacu? Wiesz może gdzie są pokoje królewskie. Podejrzewam, że władcy właśnie tam się ulokowali. Trafisz tam - wypytywał przewodnika Druid.
Nie to jednak było głównym powodem rozmowy w cztery oczy. Gdy Radagast wysłuchał odpowiedzi zadał jeszcze jedno pytanie.
- Wiesz dlaczego wybraliśmy Ciebie jako przewodnika? Dlatego, że ponoć znasz podziemia jak własną kieszeń. My lubimy fachowców, specjalistów w swoim zawodzie. Jeszcze nie nagrodziliśmy Twoich starań z pierwszej misji. Naści tu dwadzieścia smoków. Cenimy sobie także ludzi lojalnych. Ty jesteś lojalny. Prawda Alvine - druid przeszywał Alvina wzrokiem.
- Posłuchaj dokładnie i przemyśl odpowiedź. Gdzieś tam w katakumbach jest grobowiec. Grobowiec Waladora. Znajdziesz go dla nas Alvinie. Od tego bardzo wiele zależy. Być może istnienie tej wyspy. Musisz jednak zachować całkowitą dyskrecję. Nikt z poza naszej drużyny nie może się dowiedzieć czego szukamy. Szpiedzy "władców" mogą być wszędzie - mówił coraz ciszej Radagast, jednocześnie zbliżając twarz do twarzy Alvina.
- Jeżeli nie wiesz gdzie to jest, to się nie martw. Mam plan. Każdy pochówek i grobowiec jest spisany w księgach świątynnych. Musimy je odzyskać - powiedział równie cicho Radagast, odsuwając się i sięgając po puchar wina.
W tym momencie po załatwieniu pilnych potrzeb wrócili pozostali członkowie drużyny.
- Panowie - rzekł druid - czeka nas wyprawa na powierzchnię. Musimy odwiedzić świątynię Solariona - po czym cicho zaczął wyjaśniać im swój plan.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Alwin przyjął smoki z niedowierzaniem, panie poszukam dla Was owego grobowca Waladora. Znam podziemia, ale nie całe katakumby. Ponad 2000 lat chowano tu zmarłych, trudno znać wszystkie stare krypty. Były plany podziemi, ale nie wiem czy się zachowały po najeździe. Może kapłani Solariona będą coś mieli. W pałacu królewskim nigdy nie byłem. Bezpośrednio przy pałacu nie ma wyjścia, ale jest około 500 metrów od pałacu jedno wyjście.
Bilbo, twierdzi, że namierzył lokalizację grobowca Waladora, popytał w półświatku i wśród rabusiów grobowców...
Techniczny:
Nie wiecie co sie dzieje na powierzchni, ale Władcy trzymają się ostro, bo nawet wysyłają Mysliwych i pajkoludzi do Podziemi. Polecenie obserwacji palacu krola otrzymal kapitan Natan w rozkazie jaki mu zanieśliście. To co czynicie wyjście na zewnątrz, odwiedziny u krasnoludów, czy próba namierzenia grobowca Waladora, na własną rękę?
Bilbo, twierdzi, że namierzył lokalizację grobowca Waladora, popytał w półświatku i wśród rabusiów grobowców...
Techniczny:
Nie wiecie co sie dzieje na powierzchni, ale Władcy trzymają się ostro, bo nawet wysyłają Mysliwych i pajkoludzi do Podziemi. Polecenie obserwacji palacu krola otrzymal kapitan Natan w rozkazie jaki mu zanieśliście. To co czynicie wyjście na zewnątrz, odwiedziny u krasnoludów, czy próba namierzenia grobowca Waladora, na własną rękę?
Ostatnio zmieniony 26 sierpnia 2012, 13:34 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Krasnolud w milczeniu wysłuchiwał planu druida. Popatrywał nieznacznie na Alwina starając się dociec co to może być za człeczyna, wydawało się że szczera dusza ale nigdy nie można było mieć pewności.
- Khem... - chrząknął starając się zwrócić uwagę rozmówców - Wydaje mi się, że dobrym sposobem byłoby zawarcie znajomości z krasnoludami w katakumbach. Być może oni coś wiedzą o Waladorze...
Podrapał się po czaszce i otarł twarz ręką. Zastanawiał się czy użyć mikstury, czy też rany i zadrapania pozostawić aby same się zaleczyły.
- Aaa... właśnie! - podniósł nieznacznie głos - A co z propozycją podjęcia wymiany handlowej z krasnoludami? Lord miał jakieś zapatrywania czy miast zawrzeć z nimi sojusz i zdobyć wsparcie niedosłyszał wiadomości?
Nie wiem jak tam z moimi ranami, jak duże i nie ma się gdzie uleczyć trzeba zastosować miksturkę.
Co w tych trofeach mamy? Może by co spieniężyć bo będziemy jak juczne muły...
Leczenie 5
Spostrzegawczość 5
Strzelanie 5
Zastraszanie 5
Przekonywanie 5
Wypytywanie 5
Pływanie 5
Skradanie 5
Panowie, niestety nie mogłem bywać jak należy, grunt że jeszcze dycham... Niestety, praca, remont w chałupie a na dodatek w poprzedni piątek zmarła mi babka. Zawirowania w związku z tematem i pogrzeb nie sprzyjały odwiedzinom i wenie.
- Khem... - chrząknął starając się zwrócić uwagę rozmówców - Wydaje mi się, że dobrym sposobem byłoby zawarcie znajomości z krasnoludami w katakumbach. Być może oni coś wiedzą o Waladorze...
Podrapał się po czaszce i otarł twarz ręką. Zastanawiał się czy użyć mikstury, czy też rany i zadrapania pozostawić aby same się zaleczyły.
- Aaa... właśnie! - podniósł nieznacznie głos - A co z propozycją podjęcia wymiany handlowej z krasnoludami? Lord miał jakieś zapatrywania czy miast zawrzeć z nimi sojusz i zdobyć wsparcie niedosłyszał wiadomości?
Nie wiem jak tam z moimi ranami, jak duże i nie ma się gdzie uleczyć trzeba zastosować miksturkę.
Co w tych trofeach mamy? Może by co spieniężyć bo będziemy jak juczne muły...
Leczenie 5
Spostrzegawczość 5
Strzelanie 5
Zastraszanie 5
Przekonywanie 5
Wypytywanie 5
Pływanie 5
Skradanie 5
Panowie, niestety nie mogłem bywać jak należy, grunt że jeszcze dycham... Niestety, praca, remont w chałupie a na dodatek w poprzedni piątek zmarła mi babka. Zawirowania w związku z tematem i pogrzeb nie sprzyjały odwiedzinom i wenie.
Ostatnio zmieniony 26 sierpnia 2012, 13:49 przez Goldwin, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Techniczny:
Fajnie, że wróciłeś Goldwin. Łupy to są słabo kontrolowane, może by Ktoś opanował wasz stan posiadania i spisał co macie? Zapomniałeś o walce na bron białą też na 5 by się przydało, a pływanie damy na 2 ok? Czekam na deklaracje, co robicie.
Fajnie, że wróciłeś Goldwin. Łupy to są słabo kontrolowane, może by Ktoś opanował wasz stan posiadania i spisał co macie? Zapomniałeś o walce na bron białą też na 5 by się przydało, a pływanie damy na 2 ok? Czekam na deklaracje, co robicie.
Ostatnio zmieniony 26 sierpnia 2012, 19:58 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44