PBF - Czas wichrów, czas ognia

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 06 września 2012, 19:55

Twierdza Barrak-Var.

Podeszliście do jednej z klatek, krasnolud przed Wami otworzył drzwi mówiąc: :"Tak będzie szybciej, nic się nie bójcie, no wchodzić dalej". Niepewnym krokiem weszliście do środka, cała Wasza 12 i krasnolud-strażnik, po zamknięciu drzwi strażnik złapał za jedną z dwóch dźwigni po czym przesunął ją w górę, poczuliście delikatne szarpnięcie i klatka ruszyła w górę. Wszędzie wokół Was była skała, jedyne oświetlenie dawała zawieszona latarnia pod sufitem klatki, czuć było przeciąg powietrza ciągnący się od dołu w górę. Po jakiś dwóch minutach klatka zatrzymała się, delikatnie zakołysała, jeden z ludzi Gotmunda wydał z siebie delikatny pisk. Krasnolud tylko się uśmiechnął i otworzył drzwi. Ukazał Wam się korytarz prowadzący prosto jakieś 10 metrów na jego końcu widać duże drzwi dwuskrzydłowe i stojących przed nimi strażników 4 krasnoludów w półpancerzach i narzuconych na nie tunikach z herbem Barrak-Var dwóch z nich ma oparte o ziemie topory i na Wasz widok 2 pozostałych podniosło oparte o ścianę kusze. Strażnik bramy z którym jechaliście rzucił krótko poczekajcie tutaj po czym podszedł do nich i wymienił kilka zdań. Wracając powiedział: "Możecie wejść ale pojedynczo, po czym za tymi drzwiami trzeba Wam zostawić całą posiadaną broń, wszystkie posiadane przez Was amulety mocy i inne narzędzia niosące groźbę śmierci lub zadawania ran. Będę tu na Was czekał. Tam Was wysłuchają a dalej to już nie wiem co będzie."

Po kolei wchodziliście do środka zostawiając całą broń w ustawionych koszach na korytarzu, który rozchodził się w 3 strony, broń odbierało od Was 2 krasnoludów, wkładając do koszy. Korytarz rozchodził się w lewo, prosto i w prawo, każdy korytarz zakończony był drzwiami przy których stało po 2 krasnoludów takich samych jak wcześniej. Po oddaniu broni i amuletów (no chyba, że ktoś coś kombinuje to proszę o PW) wskazano Wam drzwi na wprost. Podchodząc do nich jeden ze strażników rzekł: "Pamiętajcie, że będziecie stawać przed Radą starszych klanów Barrak-Var, miejcie to na uwadze chyba, że nie cenicie swojego życia" Po czym odtworzyli przed Wami drzwi.
Ruszyliście do przodu po niebieskim dywanie, rozłożonym między dwoma szpalerami kolumn. Posadzkę i ściany komnaty wykonano z mlecznego marmuru z niebieskimi żyłkami. Przez wąskie łukowate okna we wschodniej ścianie do środka wpadały snopy bladego, słonecznego blasku. Między oknami, w wysokich żelaznych uchwytach, umieszczono pochodnie. Dywan tłumił Wasze kroki. W środku komnaty na podwyższeniu był ustawiony duży kamienny stół, nakryty dzbanami, pucharami jakimś pieczystym i ogólnie zastawą, za stołem siedziało 13 krasnoludów, a między każdą kolumną stał strażnik w sumie było ich 20. Krasnoludy za stołem różnili się głównie różnie zaplecionymi brodami i kolorami tunik ale na każdej z nich był ten sam herb-herb Barrak-Var.
Gdy byliście jakieś 10 metrów od stołu, siedzący w środku krasnolud w niebieskiej tunice wstał popatrzył na Was mówiąc:
"Witajcie wysłannicy Mungrima, doniesiono nam, że właśnie on przysłał Was do naszego miasta, tylko po co? Słuchamy.". Po czym usiadł czekając a oczy wszystkich skupiły się na Was.

Wątek tech:
I co dalej, kto? Co? Po co i dlaczego? Słucham:-)
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 07 września 2012, 09:57

Amras widząc monumentalną budowlę krasnoludów zaniemiał z podziwu. Po wejściu do komnaty rozglądał się z ciekawością. Wiedząc że nie jest osobą charyzmatyczną postanowił nie zabierać głosu, przecież On jest tylko najemnikiem, do gadania z tymi 'kretami'; są jego mocodawcy. Jedynie co go nurtuje to, że siedzi pod ziemią bez broni i nie wie za bardzo jak ma wyjść na zewnątrz.

Wątek techniczny
Amras idzie grzecznie z całą grupą czeka na rozwój sytuacji.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 07 września 2012, 10:10

Aalmangar moze i byl w dobry w bawieniu tlumow, spiewie i piciu piwa, ale w sali jakiej sie znalezli brakowale w zasadzie wszystkich 3 czynnikow, no moze poza alkoholem. Okolicznosci zdecydowanie nie sprzyjaly wokalno-akrobatycznym pokazom. Elf syknal do Kethera:

- Tys wygadany jak arcykaplan oriackiego chramu, tedy gadaj a ja bede na krasnoludzki tlumaczyl.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 07 września 2012, 11:01

Techniczny:
Chętnie bym walnął przemowę, ale nie wiem o co biega, znam streszczenie Pbf-a, nie czytałem całego, więc zwyczajnie nie wiem co powiedzieć.
:@

Proszę o krótką podpowiedź co mam gadać, ja ją rozwinę fabularnie.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 07 września 2012, 11:09

Wątek tech:
Przyjechaliście do Barrak-Var aby odnaleźć kolejną płytkę wskazującą miejsce ukrycia skarbu krasnoludzkiego.
Chcecie prosić o pomoc w poszukiwaniach płytki bądź chociażby jakichkolwiek informacji o niej.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 07 września 2012, 15:28

Witam Was szlachetni członkowie Rady Starszych Barak-Varr, oddaję wam pokłon, tak ja jak i moi towarzysze. Szukamy wskazówek by móc odnaleźć legendarny skarb krasnoludów, kluczem do odnalezienia skarbu są cztery tajemnicze płytki, jedna jest ponoc ukryta na terenie podlegającym Waszej władzy, prosimy o udzielenie nam prawa do poszukiwań, a jeśli to możliwe, także o pomoc w samych poszukiwaniach. Czekam cierpliwie, na Wasza decyzję.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 07 września 2012, 16:29

Twierdza Barrak-Var. Komnata Rady.

Krasnoludy wysłuchały Kethera po czym jeden z nich w zielonej tunice zaczął mówić:
"A o jakim to skarbie prawicie? Jakich płytkach? Bo nic w liście od Mungrima nie ma o tym mowy więc jeśli chcecie pomocy trza nam coś więcej wiedzieć niż tylko te pogłoski. Więc wyjawcie co wiecie aby nam łatwiej było odgadnąć o co Wam chodzi"
Inny krasnal w czerwonej: "A kto ją ponoć przyniósł do nas? Kiedy to było? Jak wyglądają te płytki?"

Po jego słowach do komnaty weszło kilkunastu krasnali wnosząc dwa duże stoły i krzesła ustawili je przed wami, po czym do środka weszło kilku innych niosących dzbany i jedzenie, postawili to wszystko przed wami i oddali się.

Siedzący na środku krasnal w niebieskiej tunice gestem wskazał Wam abyście usiedli "Mówcie co wiecie to nam pomoże w Waszych poszukiwaniach"
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 07 września 2012, 18:12

Techniczny:
Opowiadajcie o dotychczasowych poszukiwaniach, ja w nich udziału nie brałem.
:/uklon

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 08 września 2012, 09:25

Aalmangar kwiecistym jezykiem rozpoczal opowiesc, gesto obrazujac wydarzenia aktorskimi gagami. O tym jak trafili do karczmy i jak odwiedzil ich tam Mathar z siepaczami i co potem z tego wyniklo.
Wiedzial jak przykuc uwage krasnoludow. Opowiesc toczyla sie wartko ze szczegolnym akcentowaniem zlota, skarbu i piwa. A jak ktory ze slusznych wiekem khazadow zdawal sie przysypiac badz skupiac na czym innym nizli na malym elfie tedy jak nie rabnal w stol podkrecajac tempo akcji!
Gdy trafili do swiatyni GotamGora zaspiewal w khazadzie piesn bohaterow. Nie obylo sie bez wrazen z lotu stakiem powietrznym, ze szczegolnym uwzglednieniem zacnego piwa jakie miala zaloga i jak w kosci grywali, kto oszukiwal i po lapach zebral, a kogo i jak za brode ciagano.
Opowiesc zakonczyl slowami:

- I takosmy tutaj z bozymi dopustami dotarli przyjaciele Khazadzi. Ale mi w pysku zaschlo od tego gadania. Zdalo by sie w gebie troche pienistego ale ktorego tu warzycie.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 10 września 2012, 09:55

Amras słuchał uważnie opowieść Barda, po jej zakończeniu niezwłocznie dodał:
Mnie pozostało dodać jedynie, że Nasza wyprawa została pobłogosławione przez kapłanów Gotam-Gora i uzyskaliśmy od nich wsparcie zarówno materialne jak i duchowe. Kapłani do naszej misji wydelegowali najlepszych swoich wojowników ( wskazuje na krasnoludów, którzy są w Naszej drużynie ). Odnalezienie tych artefaktów dla wyznawców pana minerałów, meteorów, gwiazd, żywotności; strażnika trwałości i spójności materii, bogactw natury i równowagi w przyrodzie jest ważne, a na pewno bardzo zależy im aby obiekty Naszych poszukiwań nie wpadły w niepowołane ręce. Więc przyszliśmy tu prosić wielmożną radę o pomoc.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 11 września 2012, 08:50

Twierdza Barrak-Var. Komnata Rady.

Aalmangar zaczął snuć swoja opowieść, co chwila gestykulował nadając swoim słowom większe znaczenie. Co jakiś czas jego kompani dodawali coś od siebie. Po wysłuchaniu elfa, krasnoludy przez chwilę naradzały się ze sobą, po czym dali Wam pozwolenie na poszukiwania pod warunkiem przestrzegania praw obowiązujących w Twierdzy.
Rada pozwoliła Wam na poszukiwania, ale od czego tu zacząć? Jak odnaleźć krasnoluda który przybył tutaj 300lat temu?
Do pomocy zostanie oddelegowany do Was jeden z synów członka rady. Krasnolud nazywa się Hadrim, jest dość młody ma jakieś 35 lat na ludzkie, niski wzrost, ręce brudne od atramentu, blada cera chyba całymi dniami siedzi nad księgami.

Watek tech:
Od czego zaczynacie swoje poszukiwania?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 11 września 2012, 09:14

Trzysta lat do dla takich krasnoludów jedno pokolenie pomyślał Amras. Po wyjściu z Sali narad zwrócił się do Hadrima:
Czy może macie w archiwum jakieś księgi portowe, ewidencje świątynne, może tam znajdziemy ślad przybysza sprzed trzystu lat, a jak nie to może znajdziemy ślad osoby która ją pamięta. Skoro te płytki mają wartość dla kapłanów Gotam-Gora ja bym zaczął poszukiwania od świątyni może coś tam wiedzą ?

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 11 września 2012, 10:01

Watek tech:
Możecie udać się do biblioteki głównej (w której w księgach spisywane są wszystkie ważne wydarzenia mające miejsce w Twierdzy jak i na świecie), do biblioteki świątynnej (w której mają księgi umarłych i pochowanych w Twierdzy), do portu do kapitanatu (tam mają rejestr statków przypływających). To co gdzie się kierujecie?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 września 2012, 10:31

Ja zacznę od rozpytywania wśród kupców, czy aby jakichś legend o płytkach nie słyszeli, potem do głównej biblioteki pójdę, szukać jakichś wskazówek.
Ostatnio zmieniony 11 września 2012, 10:37 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 11 września 2012, 12:57

No dobrze to ja może z Hadrimem pójdę do biblioteki głównej poszperamy w księgach i zobaczymy czy około 300 lat temu były jakieś dziwne wydarzenia poczekamy tam na kapłana, następnie w tych datach +- będziemy szukać w księgach umarłych i księgach portowych czy nie ma jakiś faktów które możemy powiązać.
Wątek techniczny
Czy my wiemy jak ten osobnik co tą płytkę tu schował się nazywał, skąd pochodził, jakiej był rasy, bo czytałem PBF-a i nie znalazłem tej informacji

ODPOWIEDZ