PBF - Los Najemnika

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 12 października 2012, 17:57

Goldwin napisał(a):

Uu... trzeba by polecieć do chłopaków z odsieczą, w sensie nie wiemy co tam się dzieje ale może mają kłopoty? :P Namiary na obóz pewnie dostaniemy :) A smok wrażenie zrobi!
A to, to co? :P


Może w takim razie jak druid ma możliwości to wsadzić nań Vadera i wysłać na zwiad kto lub co wylądowało na plaży? W ostateczności krasnala :)
Można też udać się, po zwiadzie, jakimś małym oddziałem do iglicy jako dywersja dla Władców.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 12 października 2012, 20:18

Skoro bitka się szykuje Druid przywołuje zwierzęta z całej wyspy.Głównie drapieżne, ale też ptaki. Wysyła ptaki na zwiady. Na plażę, nad miasto i nad iglicę.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 13 października 2012, 00:15

"- Hmmmm. Nalezy podjac nastepujace kroki, aby zmusic wladcow do walki na naszych zasadach. Nalezy wyslac goblinskie podjazdy w okolice aby zapedzily wrogie oddzialy niczym owce do zagrody. Zagroda bedzie owe pole, gdzie w dogodnych warunkach bitwe stoczyc mozem. I tu zadanie dla Gariona, jego ludzi i krasnoludow:

Ruszcie z inzynierami na pole bitwy pulapki szykowac. Sprowokujemy ich do ataku, a gdy powpadaja wtedy sami uderzym w zmieszane szyki szanse nasze zwiekszajac.

Wormleyowie niechaj czym predzej umysla jak dzialanie obrozy zniszczyc. Jesli uda nam sie zatrzymac magie, to slugusi zostana bez obcej woli mowiacej im co czynic. Bedzie bydleta latwiej do poddanstwa zmusic. Niechaj takze ktorys z czarodziejow na pole bitwy jedzie z Garionem i niech ustali gdzie Wormleyowie maja sie rozstawic tak aby zmaksymalizowac efekty czarow chroniacych przed wplywem wladcow.

Deliadzie, rad jestem zes pomyslal o zwiadzie ale mus nam wiedziec bez watpliwosci z kim do czynienia mamy. Kto wyladowal na plazy? Moze w smoczej postaci sprawdzilbys dokladnie z kim zacz? Iscie to katanska laska by byla jesli to slawetne legiony Imperatora z odsiecza przybily. Jesli tak masz moj medalion, okaz go komus znacznemu, rzeknij kim jestem i zabierz lacznika do nas abysmy plan dzialania skoordynowali. A rzeknij im o niebezpieczenstwach, takich kontrola umyslu i inne nasze obserwacje. A ptak do ochrony naszych wojsk uzyc mozem, co by widziec, ze od tylu nas nie zachodza.

Kiedy juz pozycje do bitwy zajmiemy wybierzmy je tak aby czesc wojsk cichcem, bez ognia ani nawet halasu w lesie za pierwsza linia ukryc, tak aby nikt nie pomiarkowal, ze nas wiecej nizli naprawde. Najlepsze goblinskie oddzialy niechaj tylow chronia tak aby zaden zwiadowca ani mysz sie przesliznely i sekret na jaw nie wyszedl.

Koedy wyjdziem w pole ledwie nas garstke bedzie widac, co mniemam wladcow do ataku sprowokuje. Kusznikow i lucznikow z przodu trzymac, tak aby podjazdy wystrzeliwali. Tedy nie polapia sie az do glownego natarcia zesmy pulapki przygotowali. Jeno pewnosc byc musi, ze beltow i strzal dostatek.

Kiedy glowny atak wroga ruszy do chwili ostatniej druga linia ma sie gotowic tak aby kiedy pajaki w pulapke wpadna hurma ruszyc do bitwy z nienacka. Tuz przed bitwa wiekszosc goblinow sciagnac z powrotem z tylnej strazy, cobysmy jazde mieli.

Hufiec jeden doborowego wojska w odwodzie zostawic aby do walki ruszyl w krytycznym momencie wsparcie dajac.

Lacznosc ustalic, hasla i odzewy zalezne od pory dnia.

Galadrion w zbroi Taraiany widoczny byc musi aby morale wojsk podnosil. Lord Herrek i Krolowa z hufcem przybocznych z tylu, w bitwie brac nie maja udzialu, aby kto z szarza mogl dowodzic.

Kto ruszy do orkow i przedpiekla plan przekazac? Kto trolle sprowadzi do bitwy? Ja tu zostane poki co aby reke na pulsie trzymac i wszystko koordynowac, ale rusze do walki, bo mi honor nie pozwala z tylu jeno siedziec i obserwowac."


Uruk przedstawil plan po czym wzial Amrasa i Deliada na bok i rzekl co mu w glowie siedzialo:

- Zamierzam ktoregos z Was zaproponowac na meza Bareny zgodnie z testamentem krola. Jestescie moimi zaufanymi przyjaciolmi i tylko na Was moge polegac. Niejedno przeszlismy razem, ale bycie regentem to nie tylko splendor, zaszczyty ale i ciezka praca w imie Katana. Ktory z Was podejmie sie takiego zadania, aby wywiad mial mial wreszcie uszy i usta w Waluzji?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 14 października 2012, 18:56

Techniczny:
Goldwin, to widziałem, ale że Deliad nie potwierdził, że lecicie to nie polecieliście. Kto ew. rusza z Deliadem zajętym obecnie gromadzeniem zwierząt na rozpoznanie sił jakie wylądowały?
Do ewentualnego małżeństwa z Bareną najbardziej się by nadał Uruk, wysokiego rodu, duże bonusy do Charyzmy i wyglądu. Ew. pozostaje opcja regencyjna, znaczy wspieranie królowej w rządach nim nie znajdzie się kandydat wysokiego rodu by ją poślubić.
Ostatnio zmieniony 14 października 2012, 22:33 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 14 października 2012, 21:56

Mówi się trudno, widać druid nie miał chęci targać na siebie krasnoluda łopoczącego kolczugą :)

I chyba krasnoludowi trafi się wsparcie jak nikt się nie kwapi :)

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 15 października 2012, 00:10

Wątek techniczny

Amras też jest szlachcicem i jemu małżeństwo z kobietą rasy ludzkiej nie będzie żadną przeszkodą.

Barth jest kapłanem i w dodatku zaprzysiężonym agentem Katana. Choć celibat jest obcy kapłanom, to czynni agenci się nie żenią. Uruk się ożeni jedynie w przypadku wyraźnego rozkazu z góry. Pozatym Uruk-hai preferują system haremowy i wypadałoby aby pierwsza żona była też urukhai. Mam też wrażenie, że Barena (podobnie jak i reszta dworu) będzie krzywo patrzeć, jeśli uruk będzie sobie brał kolejne żony i płodził dzieci.

Może Grodarth niech weźmie mały oddział i pójdzie po krasnoludy z Przedpiekla? Swój ze swoim zawsze szybciej się dogadają.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 15 października 2012, 05:13

Wątek techniczny:
Druid poleci na plażę na zwiad. Dla niepoznaki postaci sokoła. W postaci nietoperza może polecieć po trolle.
Do ożenku się nie pali. Jest mieszczaninem. Nie pociągają go konwenanse i dworskie intrygi. Ponadto jako druid woli łono natury niż życie w mieście.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 15 października 2012, 10:17

Krasnolud Grodarth zabrawszy 10 tkę zbrojnych, cichcem ruszył do Przedpiekla do swoich pobratymców. Druid przerwał gromadzenie zwierząt z okolicy i poleciał na zwiady jako smok. Lord Herrek, Galadrion i Bart o raz Amras zajęli się przygotowywaniem pola przyszłej bitwy oraz oceną sił. Ruch oporu Lorda Herreka może wystawić 300 ciężkiej piechoty - dobre uzbrojenie i wyszkolenie, 100 średniej jazdy oraz 40 stu konnych albo pieszych ciężkozbrojnych Rycerzy Słońca wyznających Solariona. Ponadto 200 kuszników, 100 łuczników i jakieś 800 lekkiej piechoty (słabe wyszkolenie, ale na razie wysokie morale). 25 Wormleyów. Plus 24 trolle plus nieznana ilość krasnoludów Przedpiekla.

Orkowie mają 50 ogrów i 10 olbrzymów, 200 wilczych jeźdźców, 200 łuczników, 1000 piechoty w tym 200 ciężkiej, 300 średniej i 500 lekkiej.

Techniczny:
Jak chcecie wykreować Amrasa na ew. małżonka księzniczki to trzeba go wykreować na bohatera walk z Włądcami i musi być miły dla Bareny.
;)

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 15 października 2012, 14:15

Watek techniczny

PR Amrasa moge sie zajac, wcisne krolowej nieco podkolorowane historyjki z naszych wyczynow, troche podbudujemy historie rodu Amrasa, zeby nie bylo, ze jakis golodupiec, a elfy sa z natury mile;p

Fo tego opowiem, ze wszystkie plany sa autorstwa elfa itp. I laska juz bedzie miala kisiel w gaciach;)

Mysle, ze jednostki ciezkie i srednie ustawimy w pierwszej linii, wykorzystujac lekkie oddzialy do manewrowania. Ciezka piechota idoborowe jednostki strzymaja atak i zablokuja mozliwosc swobodnego przemieszczania sie wroga, poprzez zwiazanie walka. Wtedy do akcji wejda lekkie oddzialy atakujac flanki i wypelniajac potencjalne luki. Ciezka jazda wykona ostateczny cios przelamujacy w koncowej fazie bitwy. Taki jest z grubsza plan, ale poczekajmyna wiesci z wybrzeza...

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 15 października 2012, 14:59

Techniczny:
Druid w postaci smoka po obleceniu wybrzeża widzi, 100 konnych Gorlamitów z emblematami Bractwa Białych Mieczy (ciężka rycerska jazda, ludzie), 200 Elfich łuczników z Elmanalu, też na żołdzie Bractwa + około 500 Uruków z Imperialnych sił Szybkiego Reagowania (gwardziści zbrojni także w łuki refleksyjne, ciężka elitarna piechota z możliwością prowadzenia ostrzału przed atakiem), Katanici w służbie Imperatora. Dobrze się ukryli, rozesłali zwiadowców. Co robisz Druidzie? Masz amulet Tana Vadera, podlatujesz do nich jako smok?


Krasnolud dotarł do Przedpiekla, został powitany jak przyjaciel, z czym przybywasz? Może spirytu lub piwka? Padają pytania od mieszkających tam krasnoludów.

Legenda tana Amrasa powoli narasta.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 15 października 2012, 19:58

Deliad wylądował w bezpiecznej odległości od oddziału Uruk - hai, po czy zamienił się w człowieka. Ruszył w ich stronę wznosząc wysoko amulet Tan Bartha Vadera, a nisko spuszczając oczy.
Przemówił w języku orków.
- Jestem el Deliad, posłaniec Tan Bartha Vadera, którego życie symbolizuje ten znak - druid podniósł jeszcze wyżej niesiony symbol tajnych katańskich sił wywiadu - kto tutaj dowodzi?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 15 października 2012, 20:15

Pokaż ten amulet półorku rzucił władczo jeden z Uruków, jestem tan Ethelion ja dowodzę Urukami na tej wyprawie. Jaka jest sytuacja? czemu sam tan Vader się tu nie zjawił? zginął?

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 15 października 2012, 23:41

Krasnolud nisko ukłonił się Władcy i radzie krasnoludów. Popatrzył dookoła, widział zaciekawione twarze wpijające się wręcz w jego usta. Drgnął mimowolnie nie będąc nawykłym do wypowiadania się w tak szerokim gronie.

- Utoczym sowicie z beczułek napitku wszelakiego gdy pora ucztowania nadejdzie... - zaczął chrapliwie nabierając pewności siebie i nadając mocniejsze brzmienie wypowiadanym słowom - Czas nadszedł walnej bitwy! Siły wroga ruszyły z posad swe oddziały zmierzając ku obozowisku Lorda! Nasze jednostki rozpoczęły odwrót na z góry upatrzone pozycje, miejsce wybrane do walnej bitwy! Trza nam bierzyć, wesprzeć ludzi i nieludzi w walce z pomiotem Władców!

Przerwał na chwilę aby nabrać tchu i wyłuszczył plan jaki narodził się w głowach strategów, o nadciągającej, być może odsieczy od strony morza, potężnej zbieraninie orków i wszelkiego rodzaju oddziałów.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 16 października 2012, 07:45

O do diaska chwile mnie nie było (sorka ale choróbsko mnie rozłożyło całkowicie) a tu już mnie do ożenku szykują:-)
Jeżeli nie mają nic przeciwko to pewnie, ze się zgodzę przecież w kręgu znajomych i przyjaciół cieszę się nieposzlakowana opinią:D
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 16 października 2012, 09:53

Drughal spytał, czemu nas nie zawiadomiono o konieczności ewakuacji z podziemi? Ludziki prysły a nas krasnoludów nikt nie ostrzegł, a teraz mamy walczyc u boku orków i ludzi z Władcami i ich sługusami, czemu mamy to zrobić skoro nas lekceważą?

Techniczny:
To czekam na Wasze dalsze działania.

ODPOWIEDZ