Post
autor: 8art » 13 października 2012, 00:15
"- Hmmmm. Nalezy podjac nastepujace kroki, aby zmusic wladcow do walki na naszych zasadach. Nalezy wyslac goblinskie podjazdy w okolice aby zapedzily wrogie oddzialy niczym owce do zagrody. Zagroda bedzie owe pole, gdzie w dogodnych warunkach bitwe stoczyc mozem. I tu zadanie dla Gariona, jego ludzi i krasnoludow:
Ruszcie z inzynierami na pole bitwy pulapki szykowac. Sprowokujemy ich do ataku, a gdy powpadaja wtedy sami uderzym w zmieszane szyki szanse nasze zwiekszajac.
Wormleyowie niechaj czym predzej umysla jak dzialanie obrozy zniszczyc. Jesli uda nam sie zatrzymac magie, to slugusi zostana bez obcej woli mowiacej im co czynic. Bedzie bydleta latwiej do poddanstwa zmusic. Niechaj takze ktorys z czarodziejow na pole bitwy jedzie z Garionem i niech ustali gdzie Wormleyowie maja sie rozstawic tak aby zmaksymalizowac efekty czarow chroniacych przed wplywem wladcow.
Deliadzie, rad jestem zes pomyslal o zwiadzie ale mus nam wiedziec bez watpliwosci z kim do czynienia mamy. Kto wyladowal na plazy? Moze w smoczej postaci sprawdzilbys dokladnie z kim zacz? Iscie to katanska laska by byla jesli to slawetne legiony Imperatora z odsiecza przybily. Jesli tak masz moj medalion, okaz go komus znacznemu, rzeknij kim jestem i zabierz lacznika do nas abysmy plan dzialania skoordynowali. A rzeknij im o niebezpieczenstwach, takich kontrola umyslu i inne nasze obserwacje. A ptak do ochrony naszych wojsk uzyc mozem, co by widziec, ze od tylu nas nie zachodza.
Kiedy juz pozycje do bitwy zajmiemy wybierzmy je tak aby czesc wojsk cichcem, bez ognia ani nawet halasu w lesie za pierwsza linia ukryc, tak aby nikt nie pomiarkowal, ze nas wiecej nizli naprawde. Najlepsze goblinskie oddzialy niechaj tylow chronia tak aby zaden zwiadowca ani mysz sie przesliznely i sekret na jaw nie wyszedl.
Koedy wyjdziem w pole ledwie nas garstke bedzie widac, co mniemam wladcow do ataku sprowokuje. Kusznikow i lucznikow z przodu trzymac, tak aby podjazdy wystrzeliwali. Tedy nie polapia sie az do glownego natarcia zesmy pulapki przygotowali. Jeno pewnosc byc musi, ze beltow i strzal dostatek.
Kiedy glowny atak wroga ruszy do chwili ostatniej druga linia ma sie gotowic tak aby kiedy pajaki w pulapke wpadna hurma ruszyc do bitwy z nienacka. Tuz przed bitwa wiekszosc goblinow sciagnac z powrotem z tylnej strazy, cobysmy jazde mieli.
Hufiec jeden doborowego wojska w odwodzie zostawic aby do walki ruszyl w krytycznym momencie wsparcie dajac.
Lacznosc ustalic, hasla i odzewy zalezne od pory dnia.
Galadrion w zbroi Taraiany widoczny byc musi aby morale wojsk podnosil. Lord Herrek i Krolowa z hufcem przybocznych z tylu, w bitwie brac nie maja udzialu, aby kto z szarza mogl dowodzic.
Kto ruszy do orkow i przedpiekla plan przekazac? Kto trolle sprowadzi do bitwy? Ja tu zostane poki co aby reke na pulsie trzymac i wszystko koordynowac, ale rusze do walki, bo mi honor nie pozwala z tylu jeno siedziec i obserwowac."
Uruk przedstawil plan po czym wzial Amrasa i Deliada na bok i rzekl co mu w glowie siedzialo:
- Zamierzam ktoregos z Was zaproponowac na meza Bareny zgodnie z testamentem krola. Jestescie moimi zaufanymi przyjaciolmi i tylko na Was moge polegac. Niejedno przeszlismy razem, ale bycie regentem to nie tylko splendor, zaszczyty ale i ciezka praca w imie Katana. Ktory z Was podejmie sie takiego zadania, aby wywiad mial mial wreszcie uszy i usta w Waluzji?