PBF - Los Najemnika
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Wątek techniczny
Czy Władcy wiedzą o tym że stolica nie jest już w ich rękach? Jeśli nie to można ich podpuścić w podgrodzie i wtedy podpalić. Szyku w takich warunkach nie da się utrzymać. Będą musieli się nieskładnie wycofywać a wtedy my w nich!
No to jazda! Wchodzimy do bitwy! Plan jw. W razie porażki obowiązują te same wytyczne co wcześniej
Czy Władcy wiedzą o tym że stolica nie jest już w ich rękach? Jeśli nie to można ich podpuścić w podgrodzie i wtedy podpalić. Szyku w takich warunkach nie da się utrzymać. Będą musieli się nieskładnie wycofywać a wtedy my w nich!
No to jazda! Wchodzimy do bitwy! Plan jw. W razie porażki obowiązują te same wytyczne co wcześniej
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Uwzględniając plan taktyczny, uderzenie z miasta z Amrasem na czele, odnieśliscie definitywne zwycięstwo, tracąc 10% zabitych wróg zaś 60%, kolejne 20% zniszczone w poscigach. 20% sił Władców uszło, w tym kilkunastu samych Władców, część asasynów i pająkoludzi, nieco konstruktów.
Waluzja jest wolna, skrwawione, ale zwycięskie wojska wchodzą do stolicy, ludzie cieszą się i śpiewają, częśc waszych sił w terenie ściga wroga, większośc wchodzi do miasta.
Co dalej?
Waluzja jest wolna, skrwawione, ale zwycięskie wojska wchodzą do stolicy, ludzie cieszą się i śpiewają, częśc waszych sił w terenie ściga wroga, większośc wchodzi do miasta.
Co dalej?
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Watek techniczny
Nie mnie zbierac laury. Niech sie Amras tam promuje. Mam inne rzeczy do zrobienia.
Nie ma czasu do stracenia. Najszybciej jak to mozliwe nalezaloby zabezpieczyc ruiny Iglicy. Ale to zadanie dla Wormley'ow. Jutro z rana maja ruszyc z silna obstawa do ruin.
Ja chocby z wlasnej kiesy wyplacam goblinom troche zlota... I biore ich aby scigac niedobitki wladcow, obiecujac wszystkie lupy dla tych, ktorzy pojda ze mna w rajd. Zero litosci dla zdrajcow. Wieszamy i palujemy. Zgina wszyscy!
Urukom kaze przygotowac ewentualnych jencow do ceremonii Szkarlatnej Daniny. Nie dam nawet jednemu zdrajcy przezyc.
Nie mnie zbierac laury. Niech sie Amras tam promuje. Mam inne rzeczy do zrobienia.
Nie ma czasu do stracenia. Najszybciej jak to mozliwe nalezaloby zabezpieczyc ruiny Iglicy. Ale to zadanie dla Wormley'ow. Jutro z rana maja ruszyc z silna obstawa do ruin.
Ja chocby z wlasnej kiesy wyplacam goblinom troche zlota... I biore ich aby scigac niedobitki wladcow, obiecujac wszystkie lupy dla tych, ktorzy pojda ze mna w rajd. Zero litosci dla zdrajcow. Wieszamy i palujemy. Zgina wszyscy!
Urukom kaze przygotowac ewentualnych jencow do ceremonii Szkarlatnej Daniny. Nie dam nawet jednemu zdrajcy przezyc.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Ruszam razem z Barthem aby całkowicie wyeliminować pajęczaki z wyspy, ale z chorągwią księżniczki Bereny i w jej imię wyzwalamy wyspę:-) A do księżniczki wysyłam kilku jeźdźców z podarunkami(jeśli władcy mieli jakieś chorągwie czy inne emblematy to je wysyłam) i miłym listem w którym opisuję jak jej miłe słowa i piękne oblicze prowadziło całe zastępy armii do gromienia wroga i jej oblicze ciągle stawało przed moimi oczami, jak na moich ustach tylko i wyłącznie brzmiało jej imię i to właśnie tylko dla niej walczyliśmy, za jej ojczyznę, za jej ludzi! I, że muszę spełnić swój obowiązek do końca wygnać najeźdźców aby już nigdy nie czuła się ścigana i obca w swoim kraju.
Proszę o wybaczenie ale muszę rozbić resztki armii władców i żeby nie myślała, że mnie w głowie jeno sława i zaszczyty, chodzi mi tylko o jej dobro i bezpieczeństwo.
Dokładnie ścinamy, palimy i na pal każdego kto był z władcami!
Zero litości! Nadchodzi czas odwetu!
Proszę o wybaczenie ale muszę rozbić resztki armii władców i żeby nie myślała, że mnie w głowie jeno sława i zaszczyty, chodzi mi tylko o jej dobro i bezpieczeństwo.
Dokładnie ścinamy, palimy i na pal każdego kto był z władcami!
Zero litości! Nadchodzi czas odwetu!
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Polowanie na resztki sił Władców trwało jeszcze kilka dni. Po nich wasza drużyna w składzie Tan Barth Vader, Druid Radagast, krasnolud Grodarth, półelf Venah, Tan Amras i tan Galadrion została ogłoszona Obrońcami Waluzji, dostaliście piękne odznaczenia i zostaliście bohaterami. Tan Amras został małżonkiem księżniczki Bareny. Nastąpiło zjednoczenie ras Waluzji, Vader został bohaterem Goblinów, z racji na dowodzenie wilczą jazdą i dbanie o swoich podwładnych. Dla zdrajców nastały czasy miecza i topora...
Techniczny:
Jesteście sławni i bogaci, Władcy pobici, wy wracacie na Orkus Wielki, poza Venahem i Amrasem... Chyba, że Ktoś chce jeszcze zostać. To już chyba koniec, dziękuję za grę.
Techniczny:
Jesteście sławni i bogaci, Władcy pobici, wy wracacie na Orkus Wielki, poza Venahem i Amrasem... Chyba, że Ktoś chce jeszcze zostać. To już chyba koniec, dziękuję za grę.
Ostatnio zmieniony 26 października 2012, 13:03 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Już? Jeszcze tyle do zrobienia... Wylapanie Wladcow, unieszkodliwienie ruchu oporu, instalacja agentury katanskiej, prezent slubny (egzekucja wszystkich jencow;)).
Tez mam nadzieje, ze jeszcze kiedys pogramy razem naszymi postaci.
Dzieki wielkie za pbfa. Teraz widze jaka rozlegla fabule ogarnelismy w tej sesji. To chyba cala kampania byla, a nie przygoda! Rzuciles sie Aravenie na duza sprawe, ale udalo sie!
Tez mam nadzieje, ze jeszcze kiedys pogramy razem naszymi postaci.
Dzieki wielkie za pbfa. Teraz widze jaka rozlegla fabule ogarnelismy w tej sesji. To chyba cala kampania byla, a nie przygoda! Rzuciles sie Aravenie na duza sprawe, ale udalo sie!
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Uaa... i nikt więcej nic nie napisał? To chyba muszę się dorzucić 
Rozgrywka stanowczo stanęła na dużo wyższym poziomie niż poprzednie, Araven nam tu widzę rozwija skrzydełka. Choć, trochę było niesnasek, narzucania tempa i takich tam małych zgrzytów, mieszania mechaniki, było wesoło.
Co prawda 3/4 sesji była jak LOTR, "tam i z powrotem" ale końcówka mnie mocno zaskoczyła. To naprawdę wyszedł porządny bitewniak. MG porwał się na dużą rzecz.
Mimo tego, że odniosłem wrażenie jakby na siłę dopchnięta rozgrywka końcową było przyjemnie. Wydaje mi się, że powyższa sesja nadawałaby się dużo lepiej do rozegrania in real. Zwłaszcza 8art miałby pole do popisu w kwestii strategicznej
Na sucho literkami to tak troszkę niedosytu pozostało...
Ogólnie, Aravenie, oby tak dalej. Myśl nad kontynuacją, zwłaszcza w kwestiach wywiadu poruszanego przez Orka
Rozgrywka stanowczo stanęła na dużo wyższym poziomie niż poprzednie, Araven nam tu widzę rozwija skrzydełka. Choć, trochę było niesnasek, narzucania tempa i takich tam małych zgrzytów, mieszania mechaniki, było wesoło.
Co prawda 3/4 sesji była jak LOTR, "tam i z powrotem" ale końcówka mnie mocno zaskoczyła. To naprawdę wyszedł porządny bitewniak. MG porwał się na dużą rzecz.
Mimo tego, że odniosłem wrażenie jakby na siłę dopchnięta rozgrywka końcową było przyjemnie. Wydaje mi się, że powyższa sesja nadawałaby się dużo lepiej do rozegrania in real. Zwłaszcza 8art miałby pole do popisu w kwestii strategicznej
Na sucho literkami to tak troszkę niedosytu pozostało...
Ogólnie, Aravenie, oby tak dalej. Myśl nad kontynuacją, zwłaszcza w kwestiach wywiadu poruszanego przez Orka
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44