PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 06 lutego 2013, 19:00

- Kiedy zniknął dokładnie twój syn Artakidesie, kto go widział ostani i gdzie.
Potem jakieś generalne pytanka jak tam trafić itp itd. potem chyba pokręcimy się na haluksach po lesie i tych ruinach

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 06 lutego 2013, 19:07

Caratris sporą część wieczoru strzela do prowizorycznej tarczy. Bezustannie słychać odgłos tnących powietrze strzał i tego, jak wbijają się w tarczę.

Zauważywszy w końcu niezadowolenie Druida elfka kończy zabawę i przysiada się do półorka dodając do jego piwa talerz ciasteczek i owoców oraz bukłak wina. Elfka nie zagaduje Radagasta, po prostu rozsiada się wygodnie obok z łukiem na kolanach i tak jak druid obserwuje gwiazdy.

Watek techniczny:
Co ciekawego mogę wyczytać z gwiazd?

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 06 lutego 2013, 19:34

Amras także dołącza do miłej kompanii na murach, trochę ciszy i spokoju mi nie zaszkodzi, jest w końcu okazja aby swobodnie pomyśleć, zastanowić się nad tym co dalej.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 06 lutego 2013, 20:00

Popatrzyliście w gwiazdy wieczorem, podumali.
Lord odpowiedział, syn zaginął mi 11 dni temu, na polowanie poszedł z dwoma ludźmi, ni śladu po nich. Co do ruin, opowiedział wam to co poniżej.
Na niewysokim skalistym wzniesieniu znajdują się ruiny zamku Phyllos. Zamieszkiwał je przed kilkoma wiekami niezwykle brutalny i surowy szlachcic, ciężką ręką ciemiężący okoliczną ludność. Po latach mieszkańcy okolicy stracili cierpliwość i kupą udali się na zamek z żagwiami, oszczepami i łukami. W krótkiej eksplozji nienawiści wymordowali wszystkich mieszkańców, zburzyli zabudowania i spalili to czego nie zdołali zburzyć. Po tym zdarzeniu nikt nie ośmielił się tam osiedlić. W okolicy powiada się, że upiór zamordowanego barona straszy na gruzach swego zamku . W dzień jest zupełnie spokojnie ale wieczorem narasta atmosfera grozy, robi się chłodno i nieprzyjemnie. Nawet bandyci stronią od tej, wydawałoby się idealnej kryjówki dla ich procederu. W ruinach nikt żywy nie mieszka.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 06 lutego 2013, 20:02

Idziemy do ruin. Wygląda to ani chybi jak ruiny z MiMowego Pułapki w pułapkach!!!

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 06 lutego 2013, 20:16

Wszyscy za pójściem do ruin?

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 06 lutego 2013, 20:21

Jeszcze przed świtem Caratris poszła oporządzić konie. Przyniosła Wiewiórce jabłko, wyczesała kasztankę i chwilę do niej mówiła - zawsze lepiej mówić do kogoś niż do siebie. Gdy koń był gotowy elfka zajęła się końmi pozostałych. Czasem lubiła posiedzieć ze zwierzętami i zająć się zwykłymi czynnościami. Przed śniadaniem elfka zdążyła się wykąpać i przygotować do drogi, w która zapewne dziś wyruszą. Była niemal pewna, że odwiedziny w ruinach ich nie ominą.
Caratris sprawdziła strzały, wywaliła te, które po ostatnich walkach do niczego się nie nadawały i zastąpiła je nowymi. Podpisując magicznie strzały i kolorując im lotki elfka zastanawiała się, co znajdą u celu.

Po rozmowie z Lordem Caratris pyta towarzyszy:
- Czy nie lepiej najpierw sprawdzić co dzieje się w centrum lasu? Dlaczego ziemia tam drży i dlaczego jedna z ofiar podążała w głąb drzew? Zamek przecież nie stoi w lesie. Może jest on powiązany z tym, co się tutaj dzieje, ale nie wiemy tego na pewno. Co jeśli tam nic nie będzie, no, może poza jakimś wrednym duchem?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 06 lutego 2013, 20:56

Czy ruiny sa po drodze do lasu albo odwrotnie? Zrobmy tak, najpierw pojedziemy w miejsce ktore jest nam bardziej po drodze.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 06 lutego 2013, 21:31

Las jest bliżej. Ruiny zamku są 5 godzin jazdy stąd, skraj lasu dwie godziny. Ruiny są poza lasem na wzgórzach, raczej na jednym z nich.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 06 lutego 2013, 21:45

No to kwestia wyjaśniona. Jedzeimy do lasu dręczonego trzęsnieniami ziemi, a potem do ruin.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 06 lutego 2013, 22:28

Konno mając wiatr we włosach docieracie do skraju Lasu Tyrtajos. Wasi tropiciele, Caratris i Radagast wypatrzyli zamaskowane, ale dla nich nie dość dobrze ślady ludzkich stóp wiodące w głąb lasu. Las tu gęsty konie jak coś trzeba prowadzić, jest z wami trzech ludzi lorda, mogą się końmi zaopiekować, ale jak chcecie targać konie do lasu to ok. Co robicie?
Ostatnio zmieniony 07 lutego 2013, 08:43 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 06 lutego 2013, 23:41

Konie zostawiamy. Nie ma sensu ich prowadzic po lesie. Tylko beda zawadzac.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 07 lutego 2013, 08:39

Arus po odpoczynku w cywilizowanych warunkach, rankiem przygotował swój ekwipunek do kolejnego spacerku po lesie. Najbardziej z opowieści szlachcica zainteresował go fragment o upiorze, spotkanie i walka z nim wzbogaciło by jego wiedzę na temat nieumartych. Jednakże drużyna wymyśliła najpierw spacer do lasu, bo ponoć się tam ziemia trzęsie. Trudno zobaczymy jaka bestia drąży tunele a potem na upiora. Arus starał sobie przypomnieć wszystko co pamięta o upiorach i czy posiada przeciw jego zdolnościami jakąś magiczną ochronę.
Czy moja broń rani upiora? Czy tarcza psychiczna wzmacnia odporność na upiornę jęgi, wycia itp.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 07 lutego 2013, 08:47

Arus, żałował, że nie ruszyli do ruin, ale ini postanowili zbadać Las.
Macie wszyscy silnie magiczną broń, strzały nawet zaklęte zadadzą połowę obrażeń. Tarcza psychiczna poprawia odporność na wycia itp. ataki i zachowania Upiora, ogólnie wzmacnia odporność na strach też, ten czar.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 07 lutego 2013, 10:43

Hmm... ja to chyba nie mam silnie magicznej broni, bo w ogóle magicznej nie mam. Mój miecz nie jest magiczny. Jedyne magiczne, co mogę mieć to łuk (ale on raczej też zwykły jest). Chyba, że o czymś nie wiem :)

ODPOWIEDZ