PBF - Podstępna rubież

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 10 lutego 2013, 09:31

- Tu Matka, slysze Cie dobrze, czy mnie slyszysz? - Ash z wielka ulga odpowiedzial Radefordowi. To znaczylo, ze wraz z Saltem mieli troche wiecej szczescia niz Szary, ktory martwy lezal na asfalcie. Zaraportowal szybko:

- Zlapalismy kontakt i zostalismy zaangazowani w walke. Szary KIA. Musimy wycofac sie ze stanowiska zanim strzelanina sciagnie tu potencjalnych przeciwnikow. Podajcie swoja pozycje, to ustalimy miejsce spotkania. Obawiam sie, ze trzeba bedzie znalezc inny sposob powrotu na druga strone rzeki Ohio.

Bycie w ruchu wydawalo sie Ashowi najsensowniejszym wyjsciem. Zdawal sobie sprawe, ze sa zwierzyna w niebezpiecznej okolicy. Nie chcial siedziec i byc stacjonarnym celem. Ruch mogl zmylic tych, ktorzy teraz ewentualnie ruszyli do schronienia Aniolow przy rzece. Szkoda bylo lodzi, ale wejscie do lodki bylo az nazbyt oczywistym szalenstwem. Z jednej strony wpadliby pod ostrzal snajperow z miasta, z drugiej kanibali. Gdzies na mapie widzial chyba przystan jachtowa w gorze rzeki. Moze tam cos znajda.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 10 lutego 2013, 18:45

Północny brzeg rzeki Ohio, 8 maja 2055

Ubezpieczający się wzajemnie mężczyźni pokonali blisko dwie mile w kierunku wschodu, przemieszczając się ostrożnie pomiędzy zdewastowanymi, częściowo strawionymi lata temu pożarem budynkami podmiejskiego przedmieścia. Osmalone ściany, wraki samochodów i metalowe ogrodzenia dawały im dość osłony, by nie musieli mitrężyć czasu na mozolne czołganie się z kryjówki do kryjówki, toteż mimo zachowania daleko posuniętej ostrożności obaj Aniołowie szybko opuścili wschodnie obrzeża Proctorville, wracając nad brzeg toczącej swe buroszare wody rzeki Ohio.

- Nigdzie żywej duszy - oznajmił Wilson przyjrzawszy się okolicy przez lornetkę - Ani po tej ani po przeciwnej stronie. Jak przepłyniemy na drugą stronę?

Ash milczał przez chwilę, z rozrzewnieniem wspominając okrętową szalupę porzuconą pod ostrzałem nieznajomego snajpera na miejskim moście.

- Możemy poszukać jakiegoś starego pnia drzewa - zaproponował z nutą niezdecydowania w głosie - Albo wytargać coś z któregoś domu. Sam nie wiem, może wannę? Albo jakąś lekką szafę? Cokolwiek, co utrzyma się na wodzie i czego będzie się można przytrzymać. A przynajmniej jakąś wodoszczelną skrzynkę, żeby nam broń nie zamokła. Wolałby, żeby mnie nikt nie zdybał pośrodku nurtu z niesprawną spluwą.
Oto najważniejsze w obecnej chwili pytanie - jak chcecie się przedostać na południowy brzeg? (po przystani jachtowej ani śladu, niestety). Jeśli o mnie chodzi, możecie to zrobić nawet wpław. Kilka podpowiedzi zamieściłem w fabularce, czekam na Wasze reakcje.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 10 lutego 2013, 19:13

Poszukajmy czegoś w domach na czym da radę przepłynąć. Jak nic nie znajdziemy poszukamy pnia. Co myślisz Ash?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 10 lutego 2013, 19:21

Mamy dwa nadajniki? Myślałem, że Salt miał jedyny?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 10 lutego 2013, 19:23

Ja też nie mam pojęcia, skąd wzięliście drugi, ale mam dzisiaj tak dobry humor, że przymknąłem na owe cudowne zdarzenie oko :P

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 10 lutego 2013, 19:46

- Ash- sapnął Radeford do nadajnika. Szybko się skonfundował i powtórzył - Matka miłosierdzia tu Głos Aniołów. Głos Aniołów. Sól KIA. Powtarzam sól KIA. Niosę ją ze sobą. Nasza Jerozolima będzie w kierunku w którym modlą się muzułmanie, nad miejscem gdzie można złapać wysypkę. Powtarzam. Nasza Jerozolima będzie w kierunku w którym modlą się muzułmanie, nad miejscem gdzie można złapać wysypkę. Zbudujcie Arkę. Powtarzam. Zbudujcie Arkę. Bez odbioru.


To powiedziawszy Radeford z trudem ulokował ciało Salta na ramieniu i ruszył na południowy-wschód.
Mam nadzieją, że chłopaki zrozumieją przekaz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 12 lutego 2013, 12:04

- Roger that. - odpowiedział Ash. Potem zwrócił się do Wilsona:

- Kurwa Salt oberwał. Mówił że KIA, ale po co by taszczył trupa ze sobą? Kieruję się w tę samą stronę co my. Chce żebyśmy skombinowali jakąś łódź i spotkali się nad rzeką.

Wątek techniczny

Co tam ciekawego znaleźliśmy przy Szarym i innych trupach?