PBF - Los Najemnika

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 13 lutego 2013, 14:10

Wątek techniczny:
Ja rzucałam zaklinanie strzał, nie wiem tylko, czy raz, czy dwa. Jeśli jedno zaklinanie to mam 28 PM, jeśli dwa to 26 PM.
Ostatnio zmieniony 13 lutego 2013, 14:16 przez Astaroth, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 13 lutego 2013, 14:18

Dwa napewno rzucałaś. Jedno na Ogary, jedno na demona, masz 26 PM. Chyba, że jakieś inne czary też rzucałaś, teraz nie pamiętam.
Ostatnio zmieniony 13 lutego 2013, 14:55 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 13 lutego 2013, 14:25

Nie dam rady policzyc zuzytej magii teraz, bi jestem w pracy. Wieczorem sprobuje podliczyc. Na razie spadajmy na zamek lorda. Trzeba zregenerowac sily i dowiedziec co sie da z ksiegi.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 13 lutego 2013, 14:56

Arus dokładnie sprawdza kufer, czy nie ma podwójnego dna/wieka, ukrytych kieszeni, schowków itp. Jeśli inni nic nie mają przeciwko temu to księgę on będzie nosić :) . Miał zioła lecznicze, jak je jeszcze ma to je bierze.

Edit
jak niewidzialnośc dla umarłych nie działa to upłyneło 3 godziny ( 6PM odzyskał ) chyba że cos skróciło czas działania czaru.
Ostatnio zmieniony 13 lutego 2013, 15:03 przez morgliht, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 13 lutego 2013, 15:09

A to przepraszam, czar działa, upłynęła godzina. Jak dla mnie możesz księgę nosić, masz nieposzlakowaną opinię, nie używasz mrocznej magii, lubisz czytać. Jesteś dobrym powiernikiem tej księgi.
Nic nie znalazłeś, żadnego podwójnego dna.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 13 lutego 2013, 15:39

Będę dopiero jutro na forum więc:
Jak zaatakują żywe stworzenia:
1. Niewidzialność na siebie jeśli drużyna w rozsypce/ wzmocniony czarny ogień w zwarciu
2. Mieczyk i ew atak z zaskoczenia

Jak zaatakują martwiaki ( max III typ )
1. Jak Arusa nie widzą to przejęcie i walka między sobą, jak widzą niewidzialność dla umarłych i przejęcie
2. Mieczyk

Jak zaatakują martwiaki ( powyżej IV typ )
1. Niewidzialność dla umarłych ( jeśli nie działa )
2. Mieczyk i atak z zaskoczenia

Jak dojedzie do zamku bez ataku to studiuje księgę.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 13 lutego 2013, 17:48

Skąd wylazł demon. Jest tam jakieś przejście. Widać lub słychać gdzieś kapłankę?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 13 lutego 2013, 18:00

Demona przywołała Arcykapłanka kultu Yoga, przez portal, obecnie zamknięty. Ona sama się teleportowała stamtąd. Nie wyjdzie sama na rzeźników i Elfią Łuczniczkę co w spólnie wybili ogary i strażniczego demona. Nie wyczuwacie jej obecności.
Ostatnio zmieniony 13 lutego 2013, 18:06 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 13 lutego 2013, 19:43

Po sprawdzeniu okolicy druid nieco się uspokoił.

- Wygląda na to, że zostaliśmy tutaj sami. Podleczmy się i wracajmy, robota skończona. Arus zgłębi tajniki kultu Yoga w zamku, a my tym czasem ruszmy złożyć wizytę "kupcowi"
- zaproponował Radagast.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 13 lutego 2013, 19:53

- Dobry plan Radagaście, tylko lepiej na zamku nie wymachiwać księgą na lewo i prawo - elfka spojrzała ukradkiem na czarnoksiężnika - chociaż Arus to już na pewno zadba o to, by nikt 'niepowołany' do księgi dostępu nie miał.

Elfka pozbierała strzały, jeśli jakiekolwiek ostały się po ostatnich walkach, i w spokoju czekała, aż towarzysze zregenerują siły. Gdy ruszyli Caratris cały czas miała w pogotowiu łuk i ze skupieniem obserwowała okolicę wyłapując najdrobniejszy dźwięk i zmianę w otoczeniu.

Wątek techniczny:
Uruchamiam wszelkie umiejętności pomagające w wyczuciu niebezpieczeństwa zanim te w nas trafi z mega impetem.
Czy mnie ktoś w końcu nauczył tej tarczy mentalnej przeciwko mocy Władców? Gdzieś coś było, że miałam się uczyć.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 13 lutego 2013, 19:59

Uleczyliście się i wróciliście do zamku Lorda Artakidesa. Nikt was nie zaatakował. Strzały odzyskane w większości.
Około 18 jesteście na miejscu. Czeka na was, wysłannik Elfów Iranian, Druid go poznał, bo jako jedyny widział, to elf ocalony przez was w jaskini Kilquato, ten co tak nagle zniknął. Wysłuchacie go ?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 13 lutego 2013, 20:08

Druid przyglądał się przez chwilę wysłannikowi, po czym uśmiechnął się i rzekł.
- My to już się raz spotkaliśmy, choć możesz mieć problemy z rozpoznaniem mnie. Co takiego sprowadza cię do zamku. Masz dla nas jakieś informacje? - zapytał druid.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 13 lutego 2013, 20:34

Jestem Elrandir Szary, syn wodza szczepu Iranian, przybyłem z przeprosinami i informacjami. Jako rzekłem przepraszam za moje zniknięcie po tym jak mnie uratowaliście. Musiałem ratować moją ukochaną i nie maiłem chwili do stracenia. Dlatego zniknąłem. Mój ojciec mnie przysłał do was, ponoć jesteście ekspertami od zwalczania Sha-karanów. Stracilismy kontakt z Elfami z domu Lanaaan, jacy nam podlegają. Lord Lamuir i Melisandrea to władcy tego rodu i rodzice mej ukochanej Dalayi. Nasi zwiadowcy też nie wrócili.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 14 lutego 2013, 08:29

Arus po przybyciu do zamku zamyka się w komnacie, kreśli na podłodze run niewidzialności dla umarłych i psychiczną tarcze, tak aby w razie ataku nieumartych mógłby szybko aktywować zaklęcia. Jak ktoś chce może mu taki run wymalować w pokoju. Następnie rzuca na księgę niewidzialność dla umarłych i zaczyna studiować zawartość księgi. Gdy czar niewidzialność dla umarłych na księgę przestanie działać rzuca ponownie, i dodatkowo prowadzi notatki z odszyfrowanych wiadomości. Na chwilę obecną jedynie co go interesuje to księga.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 14 lutego 2013, 08:38

-Jak daleko są ci elfowie od Was? Rozumiem, że najpierw musimy udać się do Twojego ojca aby dokładnie zdał nam relację a potem odszukać tamto plemię i Waszych zwiadowców tak?

Spytał zmęczony Amras, właśnie dowiedział się, że ledwo wrócił trzeba znowu gnać gdzieś na złamanie karku aby ratować kolejnych elfów.
Amras zmęczony wstaję obmywa twarz wodą zakłada zbroje, bierze ekwipunek (dobieram strzał od Lorda) i w drogę.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

ODPOWIEDZ