PBF - Los Najemnika
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Czosnek nic, srebro rani go lekko, woda święcona parzy go poświęcona pzrez druida Twej rangi. Symbol Sharami odrzuca go uniemożliwaiając mu podejście, pzryłozenie symbolu do skóry wampira, rani go. Kop w krocze nic. Kołek osinowy ogólnie rani go, ale tylko wbity w serce zabija. Dekapitacja, zamienia go w proch.
Macie około 50 Elfów, plus waszych strażników i Ellardina. Stanowicie obóz uchodźców, a nie misję sił specjalnych.
Noc za pasem, Caratris wymaga leczenia, za 6 mocy. Chyba, ze zostawiacie to samoregeneracji po śnie, następnego dnia. Straciliście samoregeneracje, albo jej wiekszość oraz sporo mocy. Co czynicie?
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Uruk podszedł do elfki:
- Chyba pozwolisz się uleczyć takiej bezdusznej bestii jak ja. - Uśmiechnął się z przekąsem. Okoliczności były dość specyficzne aby Vader nie wachał się i wykorzystał moc Katana do ulecznia innowiercy. Nie mógł ryzykować osłabienia grupy w obliczu niebezpieczeństwa na jakie mogli się natknąć.
Chciał jak najszybciej stąd zniknąć wraz z ocalałymi i doprowadzić elfy w bezpieczne miejsce, a także ostrzec Sakumbe przed rajdem wampirów. Trzeba było ruszać mimo zmroku, mimo zmęczenia i ran. Nie było czasu.
Watek techniczny
Moze Deliad przekona jakiegos kruka zeby zaniosl wiadomosc ludowi Sakumbe. Mam tylko nadzieje, ze bedzie mial wiecej szczescia niz kruki informujace Astaroth o postepach w pbf:)
- Chyba pozwolisz się uleczyć takiej bezdusznej bestii jak ja. - Uśmiechnął się z przekąsem. Okoliczności były dość specyficzne aby Vader nie wachał się i wykorzystał moc Katana do ulecznia innowiercy. Nie mógł ryzykować osłabienia grupy w obliczu niebezpieczeństwa na jakie mogli się natknąć.
Chciał jak najszybciej stąd zniknąć wraz z ocalałymi i doprowadzić elfy w bezpieczne miejsce, a także ostrzec Sakumbe przed rajdem wampirów. Trzeba było ruszać mimo zmroku, mimo zmęczenia i ran. Nie było czasu.
Watek techniczny
Moze Deliad przekona jakiegos kruka zeby zaniosl wiadomosc ludowi Sakumbe. Mam tylko nadzieje, ze bedzie mial wiecej szczescia niz kruki informujace Astaroth o postepach w pbf:)
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Arus sprawdza szczątki wampirów, uśmiercając je przy okazji na zawsze ( kołek w serce ), wyszukuje nietypowych przedmiotów, pergaminów, biżuterii itp. Odzyskuje moc i jest gotów do drogi. Jemu wszystko jedno gdzie się uda, losem uchodźców się zbytnio nie przejmuje, najchętniej by im pokazał kierunek marszu, a zdolni do walki poszli by z odsieczą Sakumbe.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Ellardin potrafi przesłać magicznie ostrzeżenie wodzowi Sakumbe, bez określania jego rodzaju, ale Sakumbe będą czujni.
Czyli co ruszacie cała grupą w nocy ku Sakumbe? Około półtora dnia marszu macie do nich. Po wampirach i zabójcach macie około 50 kompletów uzbrojenia, przydadzą się potem. Kilka broni jest typowo magicznych nic specjalnego nie ma
Poniżej Elficcy zwiadowcy Iranian.
Ostatnio zmieniony 27 lutego 2013, 00:06 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
W jakim stanie są elfy? Wymagają leczenia? Są głodni? itp.
Bo najpierw trzeba się w razie czego zająć rannymi a dopiero potem ruszać dalej.
Bo najpierw trzeba się w razie czego zająć rannymi a dopiero potem ruszać dalej.
-Jakie plany? Będziemy przedzierać się taki szmat z nimi? Caratris czy w pobliżu nie ma jakiejś osady do której można by było ich odstawić? Albo uzupełnić zapasy?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Elfy są z grubsza w dobrym stanie poza dwoma mocno rannymi strażnikami. Jedną z opcji jest odesłąnie ich do Ost in Gil drzewnej twierdzy Iranian z jakiej przyszliście, to dwa dni marszu. Jakbyście odesłali dwóch strażników to wy plus Ellardin i pięciu zdolnych do walki Elfów ruszyłoby ku siedzibom Sakumbe. Elfy ocalaone z rzezi Emyn nu Fuin mogłyby zabrać zdobyczną broń, macie nieco połapanych jucznych koni ponad 20. Jest to pewne ryzyko, ale może im sie uda, o ile Baali uderzą na Sakumbe. Was czeka 1,5 dnia marszu do siedzib Sakumbe. Ruszycie na południowy wschód ku Eryn Dolen stolicy ludu Sakumbe, tam przechowują Oko Kilquato i byc może inne swe skarby, tam uderzą Baali. Jak pamiętacie Oko Kilquato moze byc użyte do uwolnienie Yoga, napewno ułatwi rytuał.
Czekam na decyzję, jest wieczór, maszerujecie całą noc ku Czarnym? czy eskortujecie ocalone Elfy do Ost in Gil ? Co ze strażnikami zabieracie ich ze sobą czy dajecie do obstawy ocalałym? Ellardin idzie z wami.
Ostatnio zmieniony 27 lutego 2013, 10:35 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Arus zastanawia się kto właściwie dowodzi tą misją, patrzy na księcia i Uruka mając nadzieje że któryś ze szlachciców poda jednoznaczny kolejny etap misji. On osobiście uważa że należy zabezpieczyć Oko Kilquato, aby nie wpadł w niepowołane ręce. Po drugie kto wydał tak nieodpowiedzialny rozkaz aby taki potężny przedmiot pozostawić tym dzikusom, zamiast przekazać do Ostrogaru, aby katańscy magowie mogli zgłębić tajemnice artefaktu.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Pogromcy Sha-Karanów z Waluzji, byli coraz bliżsi decyzji udania się na pomoc ludowi Sakumbe do Eryn Dolen. Pozostawala kwestia czy odesłać 5 elfickich strażników Ellardina z ocalałymi Elfami, czy zabrac ich ze sobą. Oko Kilquato tajemniczy klejnot o dziwnej mocy, nurtował Arusa, ale jego zabranie dzikim wywołało by tu nie lada zamieszanie, a może nawet wrogość wobec Imperium. Sakumbe z jakichś powodów zostali oszczędzeni przez Elfy w pradawnej wojnie kilka lat temu jaka zniszczyła Czarną Twierdzę i zmusiła Yoga do zapadnięcia w letarg. Lud Sakumbe także ma jeden głos na Radzie Elfów, potrzebni wam sojusznicy, ale decyzje należą do was. Obecnie Kultyści Yoga przy wsparciu wampirów Baali i ich ludzkich niewolników i obstawy chcą wydrzeć ludowi Sakumbe Oko Kilquato.
Nie możecie do tego dopuścić, nim Emhyr nie znajdzie czarnoksiężnika to wydaje się obecnie najważniejsze. Druid i Caratris nie wyrazili swego zdania w kwestii waszych dalszych poczynań.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Druid chodził w tą i z powrotem, rozważając różne opcje. W końcu zdecydował.
- Nie możemy stracić ani chwili. Ja i Vader ruszymy drogą powietrzną jeszcze dziś. Wy weźcie po kilka koni, tak aby były na zmianę i pędźcie ile w nich siły. Jak się, który zmęczy puszczajcie i na drugiego siadajcie. Zanim przybędziecie zorganizujemy obronę. Oko Kilquatom, nie może wpaść w ręce wampirów Baali.
- Nie możemy stracić ani chwili. Ja i Vader ruszymy drogą powietrzną jeszcze dziś. Wy weźcie po kilka koni, tak aby były na zmianę i pędźcie ile w nich siły. Jak się, który zmęczy puszczajcie i na drugiego siadajcie. Zanim przybędziecie zorganizujemy obronę. Oko Kilquatom, nie może wpaść w ręce wampirów Baali.