PBF - Los Najemnika
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Watek techniczny
Skoro mamy krasnali na miejscu, nie ma co leciec do Waluzji i tracic kupe czasu. Obawiam sie, ze kopalnia musi zostac zniszczona. Nie bedziemy mieli wystarczajaco sil aby ja utrzymac, a jesli wpadnie znow w rece wladcow to nie dadza jej sobie tak latwo wydrzec jak za pierwszym razem, gdy prawdopodobnie bedziemy dysponowac elementem zaskoczenia.
Skoro mamy krasnali na miejscu, nie ma co leciec do Waluzji i tracic kupe czasu. Obawiam sie, ze kopalnia musi zostac zniszczona. Nie bedziemy mieli wystarczajaco sil aby ja utrzymac, a jesli wpadnie znow w rece wladcow to nie dadza jej sobie tak latwo wydrzec jak za pierwszym razem, gdy prawdopodobnie bedziemy dysponowac elementem zaskoczenia.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Nie oczekuję już tempa dużego, ale ostatnio jest niemal zerowa aktywność. Ale jak inni też chcą grać dalej nawet wolno, to gramy. Ale idąc wzorem Ketha w PR chciałem kończyć, na lepsze czasy zostawiając kontynuację.
Ostatnio zmieniony 20 marca 2013, 08:18 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Deliad na szkoleniu w Wawie, pewno teraz siedzi na browarze z Basia Astaroth. Mordi robi za 3.
Coz czasem tak bywa, ze ciezko z obecnoscia, ale wez pod uwage, ze to nie jest zmeczenie materialem i nikt nie chce grac, tylko przejsciowe sprawy. Mysle ze do weekendu i tak nie pogramy z braku co najmniej 2 graczy. Ja w sobote pracuje, a wieczorem prowadze Maskarade na zywo (live wreszcie!!!), ale pewnie mi sie uda jakies posty skrobnac krotkie z pracy, jak tylko bede mial zasieg, bo jak mnie wywieje na jakas wichure, to szans nie ma na polaczenie internetowe w 3g.
Nie przerywaj pbf-a, od przyszlego tygodnia bedzie pewnie lepiej, jak Astaroth i Deliad wytrzezwieja;) a Mordimer zostanie zluzowany w robocie.
Coz czasem tak bywa, ze ciezko z obecnoscia, ale wez pod uwage, ze to nie jest zmeczenie materialem i nikt nie chce grac, tylko przejsciowe sprawy. Mysle ze do weekendu i tak nie pogramy z braku co najmniej 2 graczy. Ja w sobote pracuje, a wieczorem prowadze Maskarade na zywo (live wreszcie!!!), ale pewnie mi sie uda jakies posty skrobnac krotkie z pracy, jak tylko bede mial zasieg, bo jak mnie wywieje na jakas wichure, to szans nie ma na polaczenie internetowe w 3g.
Nie przerywaj pbf-a, od przyszlego tygodnia bedzie pewnie lepiej, jak Astaroth i Deliad wytrzezwieja;) a Mordimer zostanie zluzowany w robocie.
E, ja nic nie wiem, że on w Wawie
się nie przyznał! Ja mam dość zajęty tydzień więc z pisaniem może być ciężko. Jutro postaram się być w miarę na bieżąco, w czwartek też. Potem jadę na Pyrkon do Poznania, więc na pewno nic od piątku do niedzieli późny wieczór nie napiszę.
MG - obiecuję poprawę w następnym tygodniu!
MG - obiecuję poprawę w następnym tygodniu!
Nie przerywaj, tampo będzie mniejsze ale będzie szło 
Edit:
Edit:
Arus zamknięty w swojej komnacie otoczony runami ochronnymi z wielkim zainteresowanie studiuje zdobyte skrypty. Praktycznie nie wychodzi ze swojego pomieszczenia ale takie poświęcenie jest tego warte bo z zapisków wywiadu Władców wyczytał coś niesamowitego z czym musiał się niezwłocznie podzielić z resztą drużyny. Korzystając z okazji wspólnego posiłku niepostrzeżenie zaprasza wszystkich z drużyny do swojej komnaty aby w całkowitej tajemnicy przekazać im ważne informacje. Zastanawiał się przez moment czy na tajne spotkanie zaprosić Caratris, ale pomyślał że by ta leśna elfica zrozumiałą że nie taki martwiak straszny jak go malują.
Gdy wszyscy się zebrali w komnacie Arus rozgląda się po komnacie i szeptem mówi do drużyny.
Gdy wszyscy się zebrali w komnacie Arus rozgląda się po komnacie i szeptem mówi do drużyny.
Jak wiecie w krypcie czarnotrupa zabezpieczyliśmy wiele dokumentów, większość jest napisana w dawnej mowie, część ich stanowią raporty wywiadu Yoga i Władców. Fragment który dokładnie przeanalizowałem dotyczy naszych sojuszników Sakumbe. Większość obieżyświatów domyśliła się zapewne że lud ten pochodzi z Archipelagu Południowego ale nikt z was na pewno nie domyśla się że, ludem Sakumbe władają Mumie starożytnych kapłanów poprzez doradzania każdemu Wodzowi i Wielkiemu szamanowi tego ludu. Mumie te rywalizują z wampirami z kultu Yoga, taki piękny przykład walki dobra ze złem. Lord Nephandi przed przemianą zbierał dane o mumiach ludu Sakumbe, zapewne pod postacią czarnotrupa przejąłby je i wcielił w swoje szeregi. Na szczęcie udaremniliśmy to. Na chwilę obecną tyle się dowiedziałem jak tą wiedzę spożytkujemy pozostawiam szlachetniej urodzonym.
Ostatnio zmieniony 20 marca 2013, 12:38 przez morgliht, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Dotarły wieści od zwiadowców, że Czarna twierdza gromadzi siły by zaatakowac Lud Sakumbe. Od strony kopalni żelaza opanowanej przez Władców nadciągna ich posiłki dla wampirów z kultu Yoga,celem bedzie zdobycie Miasta i Oka Kilquato. Siły z Czarnej twierdzy dotrą pod miasto w 3 dni, siły Władców w dwa dni. To najbardziej czarny scenariusz. Co czynicie?
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Rozumiem ze przygotowania do obrony trwaly pod nasza nieobecnosc. Ja mysle, ze trzeba jeszcze:
1. Ukryc Oko gdzies indziej, a w swiatyni stworzyc magiczna aure uzywajac czegos innego, np PM celem wyprowadzenia napastnikow w pole, lubzwabienia ich w pulapke, czyt nizej.
2. Jesli lud Sakumbe zgodzi sie poswiecic swoja swiatynie w imie wyzszej sprawy, to trzeba bedzie przygotowac pulapke z pomoca np oleju skalnego. Wtedy Deliad jednak musialby smignac do Waluzji, chyba ze jacys miejscowi krasnoludzi, elfy dysponuja bronia masowego razenia.
3. Rusze z goblinami troche poszarpac nadchodzace wojska i zmniejszyc im wole do walki. Ma ktos jeszcze ochote na troche walki bez trzymanki, zadnych zasad, czyste okrucienstwo;)? Moze Caratris;)
4. Oko najchetniej oddalbym w rece Deliada na czas bitwy. Jesli wszystko zawiedzie, to niech przemieni sie w jastrzebia czy cos i ucieknie z okiem w bezpieczne miejsce. Takie ostateczne rozwiazanie w razie najgorszego.
1. Ukryc Oko gdzies indziej, a w swiatyni stworzyc magiczna aure uzywajac czegos innego, np PM celem wyprowadzenia napastnikow w pole, lubzwabienia ich w pulapke, czyt nizej.
2. Jesli lud Sakumbe zgodzi sie poswiecic swoja swiatynie w imie wyzszej sprawy, to trzeba bedzie przygotowac pulapke z pomoca np oleju skalnego. Wtedy Deliad jednak musialby smignac do Waluzji, chyba ze jacys miejscowi krasnoludzi, elfy dysponuja bronia masowego razenia.
3. Rusze z goblinami troche poszarpac nadchodzace wojska i zmniejszyc im wole do walki. Ma ktos jeszcze ochote na troche walki bez trzymanki, zadnych zasad, czyste okrucienstwo;)? Moze Caratris;)
4. Oko najchetniej oddalbym w rece Deliada na czas bitwy. Jesli wszystko zawiedzie, to niech przemieni sie w jastrzebia czy cos i ucieknie z okiem w bezpieczne miejsce. Takie ostateczne rozwiazanie w razie najgorszego.
Ostatnio zmieniony 20 marca 2013, 21:39 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.
Caratris z chęcią podszkoli łuczników w strzelaniu. Poza tym nadal tworzy runy z nocnym widzeniem, których będzie można użyć podczas walki.
Czy ktoś z nas wie co można podłożyć zamiast oka? Czy to w ogóle jest sensowne? My teoretycznie emanujemy magią, więc powinniśmy zakłócać emanację oka, choć z drugiej strony, skoro oko jest tak potężne, to pewnie i tak będzie je można wyczuć. Trzeba by jakąś blokadę założyć - ktoś umie?
I co z kopalnią i krasiami?
Jak teraz wygląda obronność osady, co zostało do tej pory przygotowane?
Czy ktoś z nas wie co można podłożyć zamiast oka? Czy to w ogóle jest sensowne? My teoretycznie emanujemy magią, więc powinniśmy zakłócać emanację oka, choć z drugiej strony, skoro oko jest tak potężne, to pewnie i tak będzie je można wyczuć. Trzeba by jakąś blokadę założyć - ktoś umie?
I co z kopalnią i krasiami?
Jak teraz wygląda obronność osady, co zostało do tej pory przygotowane?
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Miasto jest dobrze przygotowane, wódz Sakumbe XIV to doświadczony wojownik. Szkolenia dla łuczników mile zostały przyjęte, pomysł z zablokowaniem aury oka Kilquato zostanie zrealizowany prez jakichś tajemniczych sojuszników Sakumbe, niekoniecznie żywych. Przygotowujecie runy. Panuje pełna gotowość bojowa, ciągle ścigane są zapasy, kamienie do obrony itp. Patrole krązą po okolicy. Doniesiono o podejrzanej aktywności wilczej jazdy wokół Eryn Dolen.