PBF - Narodziny legendy

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 27 marca 2013, 11:58

Rzeczna Puszcza, 12 dzień Ostatnich Siewów

Pozostawiwszy oględziny łupów swym druhom Ahraveen przeszedł przez wschodnią bramę wioski, mijając wejście na stary kamienny most i wspinając się w zamian na niewielką polankę przywierającą do niemal pionowego skalnego zbocza wyrastającego ponad Rzeczną Puszczę.

Gęsta, choć lekko już zwiędła trawa tworzyła miękki kobierzec pod podeszwami butów jaszczura. Rozejrzawszy się wokół argonianin ściągnął z pleców przewieszony przez łopatki ciężki miecz i ujął oburącz jego rękojeść, wpatrując się uważnie w rzędy niewielkich runicznych znaków zdobiących obusieczne ostrze.

Żelazna klinga sprawiała najzwyczajniejsze w świecie wrażenie, ale jaszczur doskonale pamiętał bijącą od niej pod ołtarzem poświatę oraz dziwne wrażenie odrętwienia w ramieniu, kiedy ściskał broń po raz pierwszy. Tym razem ukryta moc oręża zdawała się drzemać, być może czekając na chwilę, kiedy gadowi przyjdzie jej użyć przeciwko prawdziwemu przeciwnikowi.

Zmieniając ułożenie stóp Ahraveen wykonał na próbę kilka zamachów, starając się przyzwyczaić ręce do obcego im ciężaru broni.
Miecz chwilowo nie przejawia żadnych magicznych właściwości - albo był to jednorazowy efekt albo aktywuje się w określonych sytuacjach. Być może mag z Białej Grani potrafiłby powiedzieć tu coś więcej. Tak czy owak, to porządny kawał metalu, ale walka nim wymaga użycia obu rąk, a to eliminuje z użytku lubianą przez Ahraveena tarczę. OBR miecza 18 + dodatkowe efekty magiczne.

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 27 marca 2013, 12:01

Widzę, że grabienie zwłok może być bardzo intratnym zajęciem. Z racji mojego podejścia do tej sprawy, nie będę się upominał o swoją dolę. Mogę partycypować jedynie w złocie, ale nie wypada mi o to zabiegać. Jeśli reszta drużyny nie będzie się chciała podzielić, to słowa nie powiem.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 27 marca 2013, 12:26

Trzeba to rzecz jasna jeszcze korzystnie sprzedać, bo ceny podane przez mnie są orientacyjne, a każdy szanujący się kupiec będzie chciał jak najwięcej z Was zedrzeć! ;) Ale nie zmienia to faktu, że grabieżcy zarabiają w Skyrimie najlepiej, podobnie jak złodzieje (kupców da się podciągnąć i pod jedną i pod drugą kategorię).

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 27 marca 2013, 12:28

Lepiej wychodzą chyba tylko ci, którzy trudnią się zabijaniem grabieżców i złodziei w celu przejęcia ich zarobku. Muszę pomyśleć o takim przeprofilowaniu postaci.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 27 marca 2013, 12:29

Llorvas widząc wahanie Hastura i znając jego podejście do grabieży chciałby spieniężyć wszystkie łupy (oprócz tych dla Tronda) i tych które ktoś będzie chciał dla siebie samego zabrać, i jeśli byłaby taka możliwość za te pieniądze kupić dla tych kto chcę jakieś lepsze pancerze (chyba, że te które znaleźliśmy są lepsze) a resztę kasy podzielić po równo.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 27 marca 2013, 12:33

Zachowałbym diadem i jeden-dwa komplety zbroi, badacz historii zapłaci za to i dziesięć razy tyle co kupiec. A poza tym, nie mam zamiaru pozbywać się zbroi noszonej na sobie, chyba że żeby opchnąć ją komuś kto suto zapłaci.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 27 marca 2013, 12:35

No właśnie MG czy te zbroje są lepsze od naszych?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 27 marca 2013, 14:18

Jesstem za sprzeżą łupów w wiossce. I ruseniem do Białej Grani. Miecz jesst mój.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 27 marca 2013, 14:50

Żelazne zbroje ściągnięte z draugrów w centralnej części grobowca mają te same parametry, co pancerz noszony aktualnie przez Llorvasa.

Parametry zbroi żelaznej: napierśnik OCH 27, waga 30; hełm OCH 16, waga 5; karwasze i nagolenniki OCH 11, waga 6 - cena w przybliżeniu 200 septimów za komplet. Uwaga, zbroja żelazna należy do kategorii pancerzy ciężkich, a to niesie z sobą karę -2 do ZR oraz -1 do PER (zapomniałem to uwzględnić przy liczeniu dotychczasowych walk). Reszta pancerzy to mieszanina elementów zbroi futrzanych i rzemieniowych, pozwalająca złożyć dowolny komplet. Co istotne, rzemieniówki draugrów z katakumb mają znacznie niższe wartości OCH od pancerzy zdjętych z zabitych opryszków.

Żelazna zbroja rzezimieszka ze strażnicy to "nowoczesny" model, natomiast żelazne pancerze elitarnych draugrów mają starożytny wygląd i wymagają starannego oczyszczenia (ale w zamian na pewno będą przykuwały wzrok każdego!).

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 27 marca 2013, 14:59

Żeby było łatwiej liczyć i dzielić, posortowałem łupy według ich rodzaju. W pierwszy ogień poszła gotówka: 254 złote monety (septimy cesarskie oraz stare norskie, ale i te i te warte są tyle samo i normalnie można nimi płacić), cztery ametysty i jeden rubin, diadem ze złota i miedzi (klejnoty i diadem wymagają wyceny jubilerskiej, w wiosce nikogo takiego nie ma), mały kryształ dusz (jego wartość najpewniej wyceni mag z Grani).

Łupy specyficzne to magiczny dwuręczny miecz Ahraveena (właściwości i wartość nieznane) oraz dwa flakony zielonej cieczy sprawiającej wrażenie eliksirów.

Co do broni i zbroi, macie jedną żelazną nową oraz pięć archaicznych - odpowiednio 200 oraz 120 septimów (ale po starannym oczyszczeniu tych zabytkowych i znalezieniu kupca-kolekcjonera ich wartość może niebywale podskoczyć), części do złożenia trzech kompletnych pancerzy futrzanych i dwóch rzemieniowych, jedna żelazna tarcza, prawie dwadzieścia sztuk zardzewiałych mieczy i toporów oraz broń zabraną strażnikom w wieży na szlaku.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 27 marca 2013, 16:43

Zabieram jeden stary pancerz i jeden miecz. I co najmniej jeden flakonik eliksiru. Smaruję maścią z pająka mój miecz (ten który miałem od początku).

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 27 marca 2013, 17:22

To ja składam sobie pancerz z mojej starej rzemieniówki i tej zbroi co kupowałem potem (kurta skórzana chyba) tak aby mieć ochronę na całym ciele. Resztę uzupełniam ze zdobycznych no chyba, że w wiosce jest możliwość zakupu dobrej zbroi lekkiej.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 27 marca 2013, 20:02

Rzeczna Puszcza, 12 dzień Ostatnich Siewów

Ćwiczący z mieczem na leśnej polance Ahraveen nie ulegał zmęczeniu, chociaż mijała już druga godzina treningu i skóra gada zaczynała go piec sygnalizując konieczność obmycia w wodzie. Kilku pilnujących wschodniej bramy hersirów podeszło bliżej argonianina wymieniając między sobą jakieś uwagi, w większości przypadków dźwięczące kpiarską nutą, żaden jednak nie zdecydował się zbliżyć do jaszczura na tyle, by znaleźć się w zasięgu tnącego ze świstem powietrze ostrza.

Jakieś poruszenie przy bramie wytrąciło jaszczura ze skupienia. Gad opuścił miecz ku ziemi, wsparł się na nim spoglądając w tym samym kierunku, co hersirowie stojący na pomoście nad bramą.

Ze strony wschodu lesistym gościńcem nadjeżdżało czterech konnych, mających na sobie zbroje i tuniki żołnierzy Białej Grani. Idące cwałem konie wpadły na kamienny mostek, zadzwoniły o bruk żelaznymi kopytami. Zwolniwszy przed bramą jeźdźcy pozdrowili strzegących wejścia do wioski druhów i zniknęli za ogrodzeniem.

Ahraveen uniósł ku bezchmurnemu niebo swe żółtawe ślepia, oblizał rozdwojonym jęzorem paszczękę. Nagłe pojawienie się konnych hersirów dało mu znienacka pretekst, by zakończyć ćwiczenia z fechtunku i wrócić do wioski.
Jest późne popołudnie, sortowanie łupów już się kończy, ale znienacka w Rzecznej Puszczy pojawili się nowi goście: czterej gnający na złamanie karku konni hersirowie w barwach jarla Balgruufa.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 27 marca 2013, 20:13

Rzeczna Puszcza, 12 dzień Ostatnich Siewów

Alvor potrząsnął głową słysząc propozycję Llorvasa, wzruszył bezradnie ramionami.

- Nieważne jak bardzo spuścisz na cenie, elfie - powiedział wioskowy kowal - Mnie aż tyle dobra nie trza, zresztą nie miałbym jak ci zapłacić. Rozejrzyj się wokół, to przecie malutka wioska. Każdy z nas ma dość broni, by nie stawać przed zbójem z gołymi rękami, więcej nie potrzebujemy.

Dunmer ściągnął cierpko usta i obejrzał się w stronę Luciana. Cyrodiilski kupiec rozłożył szeroko ręce, podzielając opinię kowala.

- Kupiliśmy od was przedwczoraj wszystko, co nam było potrzebne, nie mamy dość złota na dalszy handel - powiedział kupiec - Jeśli chcecie na tym zarobić, musicie zabrać wszystko do Białej Grani. Przykro mi.

Llorvas podrapał się niechętnie po karku, okręcając się na pięcie i zawracając w stronę "Śpiącego Giganta". Łatwa w myślach koncepcja sprzedania całego łupu w Rzecznej Puszczy spełzła znienacka na niczym, upadając w obliczu błahego pozornie kłopotu: zbyt skąpych mieszków miejscowych.

Od strony wschodniej bramy dobiegło kilka okrzyków i narastający dźwięk uderzających w bruk końskich kopyt. Elf spojrzał w stronę źródła hałasu dostrzegając kilku wjeżdżających do wioski jeźdźców.
I tu niespodzianka - w Rzecznej Puszczy nie uda się Wam niczego opchnąć, bo nie ma tu popytu na taki zapas broni i zbroi. Musicie zabrać ładunek do miasta.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 27 marca 2013, 20:19

I tak będziemy wozów potrzebować aby trupy dostarczyć więc dorzuci się żelastwo i tyle.

Llorvas targując się z handlarzem usłyszał jakieś odgłosy od strony bramy, mruknął coś do kupca po czym ruszył w stronę hałasu.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

ODPOWIEDZ