PBF - Mrok nad Hillcrest
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
- Spokojnie, Shagrat. Nie ma niewinnych... - powtórzył z uśmiechem Ulrich, chowając naostrzony do perfekcji sztylet i wstając z zydla. - Pójdziemy pertraktować z zielonoskórymi. Jeżeli faktycznie ten tutaj jest im potrzebny, by obeszło się bez strat, to go wypuścimy. A tak? To jaką mamy pewność, że puszczając tego tu - rycerz wskazał siedzącego gobilina kciukiem przez prawe ramie - zapewnimy fortowi spokój, hm?
Mistrzu, co mówi tutejsza litera prawa? Dowódca fortu odpowiada za wszystko, czy jest jeszcze jakiś cywilny zarządca?
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Ja mogę iść ale najpierw na osobności chcę pogadać z goblinem!
-Ja pójdę ale dajcie mi kilka chwil abym z gobosem pogadał w cztery oczy.
Kurde blade moja postać miała być małomówna a tu widzę, że ze mnie się poliglota robi, no ale cóż Shagrat uczy się cały czas:-)
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Ulrich von Pfannkuchen stał z założonymi rękami na murach obok obrońców, i wpatrywał się we wrzeszczącą dziko hołotę zgromadzoną przed fortem. Oczyma wyobraźni widział, jak tutejsza ziemia nasiąka krwią zielonoskórych, a on opierając prawą nogę na truchle dowódcy wargów, z pokrwawionym flambergiem położonym na ramieniu delektuje się zwycięstwem.
Otrząsnął się z miłych myśli, i wrócił do praktycznego obmyślania planu, czekając na nowe wieści z więzienia.
Otrząsnął się z miłych myśli, i wrócił do praktycznego obmyślania planu, czekając na nowe wieści z więzienia.
Nie bardzo wiem, w jaki sposób wyznaje się wiarę w Katana. Mogą być zwykłe modły, czy potrzeba krwawych ofiar albo obrzędów? Czy mam dowolność w tym zakresie? Jak to wygląda?
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-Poczekaj chwilę Togruku.
Chciałbym porozmawiać z porucznikiem w tej sprawie, jeśli jest przed celą to spoko a jak nie to trzeba poszukać.Rozmowa z porucznikiem.
Spoiler!
Jeśli idzie to spoko a jak nie to będzie trzeba wyciągnąć goboska podstępem:-)"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Porucznik Zhugar wszedł do celi wysłuchał goblina z Shagratem, mogę na to pójść rzekł, znaczy pojedziecie negocjować z goblinami, a ten tu Togruk zostanie w celi.
Co do wiary w Katana, masz dowolność,
KATAN to BÓG potęgi złych królestw i złych praw.
SYMBOL: zwinięta pięść na czole.
ULUBIONA OFIARA: ustanowienie nowego prawa tam, gdzie jeszcze go nie ma.
Cechy premiujące najgorliwszych wyznawców:
1. B. +10% do Zauważenia postaci modlącej się do niego.
2. Postać jeśli się o to pomodli (szansa przepada bez względu czy pomyślnie postać została zauważona) ma szansę (jedną/ 50 Wiary), że może nabyć dodatkowo cech półboskich (traktuje się to jak nową funkcję, tzn. postać staje się odtąd dwuklasowcem, przy czym jest półbogiem z zerowego poziomu, bez wzrostu startowych współczynników przysługujących Pb.).
Uwaga: Jest to jedyny sposób połączenia innej funkcji z funkcją półboską, ponadto etos takiego półboga opiera się na twierdzeniu, że jest on cząstką samego Katana, która ma przestrzegać kontynuacji wiary w niego itp.
3. W momencie zagrożenia wiary, religii, ew. życia ze strony innowierców, postać jest w stanie (jednorazowo w życiu/ 50 Wiary) pokazując symbol wiary (zwinięta pięść na czole) i wykrzykując imię Katana (jeśli zostanie zauważona - procentowy rzut na Zauważenie przez Katana) sprowadzić na obszar wokół siebie Gniew Boży (patrz odpowiednia przemiana Pb.).
Uwaga: Niezauważenie przez to Bóstwo również anuluje posiadaną szansę na wywołanie tej przemiany.
4. Postać staje się o wiele bardziej odporna na wszelkie przejawy negatywnej sugestii na przykład na: kłamstwo, strach, przekupstwo, elokwencję itp. (a więc traktuje się taką postać jakby jej odporność na sugestię była dwukrotnie wyższa)
KATAN to BÓG potęgi złych królestw i złych praw.
SYMBOL: zwinięta pięść na czole.
ULUBIONA OFIARA: ustanowienie nowego prawa tam, gdzie jeszcze go nie ma.
Cechy premiujące najgorliwszych wyznawców:
1. B. +10% do Zauważenia postaci modlącej się do niego.
2. Postać jeśli się o to pomodli (szansa przepada bez względu czy pomyślnie postać została zauważona) ma szansę (jedną/ 50 Wiary), że może nabyć dodatkowo cech półboskich (traktuje się to jak nową funkcję, tzn. postać staje się odtąd dwuklasowcem, przy czym jest półbogiem z zerowego poziomu, bez wzrostu startowych współczynników przysługujących Pb.).
Uwaga: Jest to jedyny sposób połączenia innej funkcji z funkcją półboską, ponadto etos takiego półboga opiera się na twierdzeniu, że jest on cząstką samego Katana, która ma przestrzegać kontynuacji wiary w niego itp.
3. W momencie zagrożenia wiary, religii, ew. życia ze strony innowierców, postać jest w stanie (jednorazowo w życiu/ 50 Wiary) pokazując symbol wiary (zwinięta pięść na czole) i wykrzykując imię Katana (jeśli zostanie zauważona - procentowy rzut na Zauważenie przez Katana) sprowadzić na obszar wokół siebie Gniew Boży (patrz odpowiednia przemiana Pb.).
Uwaga: Niezauważenie przez to Bóstwo również anuluje posiadaną szansę na wywołanie tej przemiany.
4. Postać staje się o wiele bardziej odporna na wszelkie przejawy negatywnej sugestii na przykład na: kłamstwo, strach, przekupstwo, elokwencję itp. (a więc traktuje się taką postać jakby jej odporność na sugestię była dwukrotnie wyższa)
Skoro ustanowienie nowego prawa to ulubiona ofiara, to kombinuj. Może Rada Hillcrest zatwierdzi jakieś nowe prawa wg Twej sugestii.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Czarny rycerz półolbrzym Ulrich wyszedł na zewnątrz, wkrótce dołączyli do niego krasnoludzki najemnik Svarth, proponuąc mu w zaufaniu coś co pzreczyło planom półorka Shagrata negocjujego z porucznikiem.
W świetle księżyca odnaleźliście drogę wśród gromady domostw skupionych pod wewnętrzną stroną muru okalającego zabudowania fortu. Poczuliście spokój, po raz pierwszy od dłuższego czasu. Nawet nocne odgłosy obozowiska w forcie były uspokajające. Fort został zabezpieczony, wyglądało na to, że osadnikom nie zabraknie ziarna, by przetrwać zimę i zasiać nowe zboże na wiosnę, o ile przetrwają czekający ich atak goblinów.
Słyszycie w porykiwania bydła i odmierzony krok wartowników na murach. To było ekscytujące miejsce. Wyczuwało się wrażenie początku różnych spraw, społeczności ciągle przybierającej swój kształt.
To doskonałe miejsce, by zacząć nowe życie, gdyby któryś z najemników chciał touczynić
W świetle księżyca odnaleźliście drogę wśród gromady domostw skupionych pod wewnętrzną stroną muru okalającego zabudowania fortu. Poczuliście spokój, po raz pierwszy od dłuższego czasu. Nawet nocne odgłosy obozowiska w forcie były uspokajające. Fort został zabezpieczony, wyglądało na to, że osadnikom nie zabraknie ziarna, by przetrwać zimę i zasiać nowe zboże na wiosnę, o ile przetrwają czekający ich atak goblinów.
Słyszycie w porykiwania bydła i odmierzony krok wartowników na murach. To było ekscytujące miejsce. Wyczuwało się wrażenie początku różnych spraw, społeczności ciągle przybierającej swój kształt.
To doskonałe miejsce, by zacząć nowe życie, gdyby któryś z najemników chciał touczynić
Ruszyliście w stronę wieży wartowniczej, gdzie spodziewaliście się znaleźć mnicha Eitharta. Sługa Graama i Gorlama nie potrafił usnąć, niespokojny i gotowy do walki. Gdy oddalały się warty lubił przesiadywać w wieży, strzegącej bramy.
Widząc wspinających się towarzyszy i słysząc zgrzyty zbroi półolbrzyma, mnich Eithart spytał Też nie możecie usnąć?
Najemnicy i strażnicy patrzyli poza fort. Pola wokół fortu, wiodące do bramy, czarne były od wilczych jeźdźców. Jeden z wartowników wzniósł do ust róg alarmowy i zagrał ostrzeżenie.
Mnich Eithart wykonał unik, gdy strzała wbiła się tuż przed nim w drewno parapetu.
Widząc wspinających się towarzyszy i słysząc zgrzyty zbroi półolbrzyma, mnich Eithart spytał Też nie możecie usnąć?
Najemnicy i strażnicy patrzyli poza fort. Pola wokół fortu, wiodące do bramy, czarne były od wilczych jeźdźców. Jeden z wartowników wzniósł do ust róg alarmowy i zagrał ostrzeżenie.
Mnich Eithart wykonał unik, gdy strzała wbiła się tuż przed nim w drewno parapetu.
Cokolwiek zamierzacie uczynić, powinniście się pospieszyć goblinów przybywa, zapadł wieczór, robi się nerwowo. Niektóre gobliny próbują strzelać do wartownikó na wieżach i murach, co spotkało niedawno Eitharta. Żołnierze odpowiadają tym samym.