Bournemouth; Westcliff; 17.11.14 po północy;
Dwa czarne auta, które przed chwilą wyjechały z garażu przy Spearmint Rhino, pruły przez lejące się z nieba strugi deszczu, zbliżając się do St Michael's Rd.
Czarne BMW 5 i Mercedes ML wjechały w uliczki Wetcliffu i pięły się w górę Priory Rd minąwszy Bournemouth International Centre. Przechodzień, jeśli tylko jakiś znalazłby się w tę deszczową noc na ulicy, nie odróżniłby tych dwóch pojazdów od setek innych aut tego typu w mieście. Tylko dźwięk jaki niosły pracujące silniki wydawał się dużo głębszy i bardziej szlachetny. Pod maskami chodziły prawdziwe fabryczne cacka spod znaku M i AMG. Solidna niemiecka robota przez lata testowana na autobahnach Westfalii i Nadrenii.
Achille, siedzący na siedzeniu obok prowadzącego BMW M5 Cwetana rozglądał się czujnie. Ulice były niepokojąco puste, tak jakby dzielnica zupełnie wymarła. Odkąd opuścili ścisłe centrum, nie minęli nawet jednego auta. Żadna ze stojących co kilkadziesiąt metrów latarni nie paliła się. W żadnym z setek, wychodzących na ulice okien nie widać było jasnego światła lamp. Wszystko pogrążone było w iście egipskich ciemnościach. Tylko jednego było pod dostatkiem. Lejących się z czarnego nieba wielkich kropli deszczu.
- Nie podoba mi się to... Prądu nie ma chyba na całym Westcliff.
Wątek techniczny
Założyłem, że Mercedesa prowadzi Price a BMW Cwetan. Achile jedzie z Cwetanem. Thomas i Marcus z Xavierem.
Jakiś plan działania? Price zna dokładne położenie porzuconego auta.