PBF - Los Najemnika
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Dwa napewno rzucałaś. Jedno na Ogary, jedno na demona, masz 26 PM. Chyba, że jakieś inne czary też rzucałaś, teraz nie pamiętam.
Ostatnio zmieniony 13 lutego 2013, 14:55 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Arus dokładnie sprawdza kufer, czy nie ma podwójnego dna/wieka, ukrytych kieszeni, schowków itp. Jeśli inni nic nie mają przeciwko temu to księgę on będzie nosić
. Miał zioła lecznicze, jak je jeszcze ma to je bierze.
Edit
jak niewidzialnośc dla umarłych nie działa to upłyneło 3 godziny ( 6PM odzyskał ) chyba że cos skróciło czas działania czaru.
Edit
jak niewidzialnośc dla umarłych nie działa to upłyneło 3 godziny ( 6PM odzyskał ) chyba że cos skróciło czas działania czaru.
Ostatnio zmieniony 13 lutego 2013, 15:03 przez morgliht, łącznie zmieniany 1 raz.
Będę dopiero jutro na forum więc:
Jak zaatakują żywe stworzenia:
1. Niewidzialność na siebie jeśli drużyna w rozsypce/ wzmocniony czarny ogień w zwarciu
2. Mieczyk i ew atak z zaskoczenia
Jak zaatakują martwiaki ( max III typ )
1. Jak Arusa nie widzą to przejęcie i walka między sobą, jak widzą niewidzialność dla umarłych i przejęcie
2. Mieczyk
Jak zaatakują martwiaki ( powyżej IV typ )
1. Niewidzialność dla umarłych ( jeśli nie działa )
2. Mieczyk i atak z zaskoczenia
Jak dojedzie do zamku bez ataku to studiuje księgę.
Jak zaatakują żywe stworzenia:
1. Niewidzialność na siebie jeśli drużyna w rozsypce/ wzmocniony czarny ogień w zwarciu
2. Mieczyk i ew atak z zaskoczenia
Jak zaatakują martwiaki ( max III typ )
1. Jak Arusa nie widzą to przejęcie i walka między sobą, jak widzą niewidzialność dla umarłych i przejęcie
2. Mieczyk
Jak zaatakują martwiaki ( powyżej IV typ )
1. Niewidzialność dla umarłych ( jeśli nie działa )
2. Mieczyk i atak z zaskoczenia
Jak dojedzie do zamku bez ataku to studiuje księgę.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Demona przywołała Arcykapłanka kultu Yoga, przez portal, obecnie zamknięty. Ona sama się teleportowała stamtąd. Nie wyjdzie sama na rzeźników i Elfią Łuczniczkę co w spólnie wybili ogary i strażniczego demona. Nie wyczuwacie jej obecności.
Ostatnio zmieniony 13 lutego 2013, 18:06 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
- Dobry plan Radagaście, tylko lepiej na zamku nie wymachiwać księgą na lewo i prawo - elfka spojrzała ukradkiem na czarnoksiężnika - chociaż Arus to już na pewno zadba o to, by nikt 'niepowołany' do księgi dostępu nie miał.
Elfka pozbierała strzały, jeśli jakiekolwiek ostały się po ostatnich walkach, i w spokoju czekała, aż towarzysze zregenerują siły. Gdy ruszyli Caratris cały czas miała w pogotowiu łuk i ze skupieniem obserwowała okolicę wyłapując najdrobniejszy dźwięk i zmianę w otoczeniu.
Wątek techniczny:
Uruchamiam wszelkie umiejętności pomagające w wyczuciu niebezpieczeństwa zanim te w nas trafi z mega impetem.
Czy mnie ktoś w końcu nauczył tej tarczy mentalnej przeciwko mocy Władców? Gdzieś coś było, że miałam się uczyć.
Elfka pozbierała strzały, jeśli jakiekolwiek ostały się po ostatnich walkach, i w spokoju czekała, aż towarzysze zregenerują siły. Gdy ruszyli Caratris cały czas miała w pogotowiu łuk i ze skupieniem obserwowała okolicę wyłapując najdrobniejszy dźwięk i zmianę w otoczeniu.
Wątek techniczny:
Uruchamiam wszelkie umiejętności pomagające w wyczuciu niebezpieczeństwa zanim te w nas trafi z mega impetem.
Czy mnie ktoś w końcu nauczył tej tarczy mentalnej przeciwko mocy Władców? Gdzieś coś było, że miałam się uczyć.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Uleczyliście się i wróciliście do zamku Lorda Artakidesa. Nikt was nie zaatakował. Strzały odzyskane w większości.
Około 18 jesteście na miejscu. Czeka na was, wysłannik Elfów Iranian, Druid go poznał, bo jako jedyny widział, to elf ocalony przez was w jaskini Kilquato, ten co tak nagle zniknął. Wysłuchacie go ?
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Jestem Elrandir Szary, syn wodza szczepu Iranian, przybyłem z przeprosinami i informacjami. Jako rzekłem przepraszam za moje zniknięcie po tym jak mnie uratowaliście. Musiałem ratować moją ukochaną i nie maiłem chwili do stracenia. Dlatego zniknąłem. Mój ojciec mnie przysłał do was, ponoć jesteście ekspertami od zwalczania Sha-karanów. Stracilismy kontakt z Elfami z domu Lanaaan, jacy nam podlegają. Lord Lamuir i Melisandrea to władcy tego rodu i rodzice mej ukochanej Dalayi. Nasi zwiadowcy też nie wrócili.
Arus po przybyciu do zamku zamyka się w komnacie, kreśli na podłodze run niewidzialności dla umarłych i psychiczną tarcze, tak aby w razie ataku nieumartych mógłby szybko aktywować zaklęcia. Jak ktoś chce może mu taki run wymalować w pokoju. Następnie rzuca na księgę niewidzialność dla umarłych i zaczyna studiować zawartość księgi. Gdy czar niewidzialność dla umarłych na księgę przestanie działać rzuca ponownie, i dodatkowo prowadzi notatki z odszyfrowanych wiadomości. Na chwilę obecną jedynie co go interesuje to księga.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-Jak daleko są ci elfowie od Was? Rozumiem, że najpierw musimy udać się do Twojego ojca aby dokładnie zdał nam relację a potem odszukać tamto plemię i Waszych zwiadowców tak?
Spytał zmęczony Amras, właśnie dowiedział się, że ledwo wrócił trzeba znowu gnać gdzieś na złamanie karku aby ratować kolejnych elfów.
Amras zmęczony wstaję obmywa twarz wodą zakłada zbroje, bierze ekwipunek (dobieram strzał od Lorda) i w drogę.
Spytał zmęczony Amras, właśnie dowiedział się, że ledwo wrócił trzeba znowu gnać gdzieś na złamanie karku aby ratować kolejnych elfów.
Amras zmęczony wstaję obmywa twarz wodą zakłada zbroje, bierze ekwipunek (dobieram strzał od Lorda) i w drogę.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."