PBF - Los Najemnika

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 09 lutego 2013, 22:01

Yh, jednak nie przebieram palcami tak szybko, żeby wyprodukować posta przed zakończeniem walki :D

8art - Oświetlenie to ponoć świece w świecznikach :P

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 09 lutego 2013, 22:04

Czas chyba ubic jakis interes z tym wampirem. cos mi sie zdaje, ze jednak bedziemy wspolpracowac z wampirem:D. niezbadane sa wyroki Katana.

Cicho... Napewno były jakieś lampki oliwne!
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2013, 22:05 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 09 lutego 2013, 22:05

Caratris chyba nie czytałaś mojego posta 946. Vader miał swoją oliwę, ale sobie późno o tym przypomniał. :P
Emhyr zaś rzekł: Mieliście zabić herszta banitów prawda, wiem, że żyje. Oszukaliście mnie... Co do kolacji, już jadłem. To kiedyś był mój zamek. Nim rodzina Lorda Artakidesa go przejęła, czuję się tu niemal jak w domu.
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2013, 22:08 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 09 lutego 2013, 22:07

Caratris podbiega do druida i próbuje opatrzyć mu rany.
- Wiem, że potrafisz się leczyć, ale teraz chyba nie masz na to sił, a ranami trzeba się zając jak najszybciej. Im lepiej Ty się będziesz czuł, tym lepiej dla pozostałych.

Kto tu jeszcze leczyć umie?

Vader! Musimy popracować nad Twoją pamięcią ;)
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2013, 22:08 przez Astaroth, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 09 lutego 2013, 22:08

Półork widział rozmazane obrazy, co było zwiastunem rychłej utraty przytomności.

- No nie! Teraz jestem winny przysługę, a może i życie wampirowi... Tym niemniej dobrze Cię widzieć - powiedział z trudem cedząc słowa.

- Dzięki Caratris. Dam sobie radę. Muszę uleczyć Amrasa, wiesz jaki on jest delikatny.

Obowiązek przede wszystkim.

Na początek leczę Sharamitów. Później to już tylko testy zdrowienia
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2013, 22:11 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 09 lutego 2013, 22:10

- Mieliśmy, ale okazał się nie być sługą władców z własnej woli. Odpokutuje swoje grzechy służąc walce z Shakaran. Zresztą całkiem prawdopodobnie zapłaci życiem pokutując, więc karę możesz zostać za odroczoną, lecz wykonaną. - Odpowiedział zgodnie z prawdą Vader:

- Powiadzasz, że to Twój dom. To w jaki spoósb lord Cie z niego przegonił. Ktoś taki jak ty to nie byle mysz, którą można kotem poszczuć.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 09 lutego 2013, 22:12

Amras ledwie żyw leżał na posadzce i krwawił ciągle, sam starał się powstrzymać krwawienie z wielu ran.

MG czy moja postać może nauczyć się czarowania?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 09 lutego 2013, 22:13

Jak już Druid leczy Amrasa i pewnie siebie, to pójdę zając się ranami Arusa, jeśli ten zechce przyjąć pomoc ode mnie :).

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 09 lutego 2013, 22:17

Lord mnie nie przegonił, zresztą jak opuszczałem ten zamek to nawet prapradziadka obecnego lorda na świecie nie było. Dobrze, uznaję wasze argumenty co do herszta banitów. Dobrze, że Siostry Smierci was nie wykończyły, ale chyba niewiele brakowało.
Amras Czarowania można się nauczyć, ale trzeba czasu i punkty rozwoju mieć wolne. Przy kolejnym awansie możemy coś pomyśleć.
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2013, 22:20 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 09 lutego 2013, 22:19

Jak już Druid leczy Amrasa i pewnie siebie, to pójdę zając się ranami Arusa, jeśli ten zechce przyjąć pomoc ode mnie :).

Opatrzywszy rany Arusa, Caratris chciała wstać by podziękować wampirowi, za uratowanie życia, ale w końcu zabrakło jej sił i nie była w stanie się podnieść. Pociemniało jej przed oczami i dopiero teraz zdała sobie sprawę, że jest ranna równie poważnie jak reszta. Elfka oparła się o ścianę i zaczęła oglądać swoje rany.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 09 lutego 2013, 22:20

Elf od pięknej Elfki nie przyjmie pomocy??? Toż to skandal, a czy będziesz wysysać jad z jego ran? Bo jak tak to ja też chciałbym doświadczyć takiej pierwszej pomocy:D
Caratris masz bardzo negatywny wpływ na drużynę, kiedyś tych banitów od razu byśmy ścieli i poćwiartowali a teraz dzięki Tobie, dbamy o nich, staramy się aby ich uzdrowić itp, itd.... No nie wiem ale widać ta ekipa nabrała jakiegoś taktu, umiaru stała się niby bardziej ludzka-współczująca:/uklon
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 09 lutego 2013, 22:22

Mordimer, Tobą się już Druid zajął. Nie będę mu wchodzić w paradę :P

Nie przesadzałabym z tą ludzką-współczującą, zwłaszcza, że żadnego człowieka w drużynie nie ma ;) Wy to tak tylko udajecie, żeby mojej elfce lżej na sercu było :P
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2013, 22:26 przez Astaroth, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 09 lutego 2013, 22:26

Ogólnie się z grubsza reanimowaliście, częściowo magią własną. Kapłani Lorda Artakidesa, służy mu dwóch was uzdrowili. Patrząc dziwnie na Emhyra, a ten się tylko uśmiechał, ale kłów nie pokazał.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 09 lutego 2013, 22:42

-Dziękuję Ci Emhyrze w swoim i reszty przyjaciół za pomoc. Ale wyjaw Nam szczerze dlaczego Nam pomogłeś?
Jestem bardzo wdzięczny wampirowi za pomoc jak i kapłanom lorda za uzdrowienie.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 09 lutego 2013, 23:07

Po walce Arus sprawdza co się stało z ciałami wampirzyc, jeśli pył to sprawdza czy jakieś przedmioty nie pozostały w pyle. następnie zwraca się do wampira
Aurchyhktytfa ( co znaczy dziękuje w dawnej mowie, rzadka sposobność ćwiczenia tego ciężkiego języka spowodowała że Arus odważył się sprawdzić swoje umiejętności. )
Następnie we wspólnym:
Dlaczego nam pomogłeś.Kim były te wampiry, czy to nieumarli czy żywi pod postacią nieumarłego, czy wiesz gdzie mają swoją siedzibę.

ODPOWIEDZ