8art - Oświetlenie to ponoć świece w świecznikach
PBF - Los Najemnika
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Czas chyba ubic jakis interes z tym wampirem. cos mi sie zdaje, ze jednak bedziemy wspolpracowac z wampirem:D. niezbadane sa wyroki Katana.
Cicho... Napewno były jakieś lampki oliwne!
Cicho... Napewno były jakieś lampki oliwne!
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2013, 22:05 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Caratris chyba nie czytałaś mojego posta 946. Vader miał swoją oliwę, ale sobie późno o tym przypomniał.
Emhyr zaś rzekł: Mieliście zabić herszta banitów prawda, wiem, że żyje. Oszukaliście mnie... Co do kolacji, już jadłem. To kiedyś był mój zamek. Nim rodzina Lorda Artakidesa go przejęła, czuję się tu niemal jak w domu.
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2013, 22:08 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Caratris podbiega do druida i próbuje opatrzyć mu rany.
- Wiem, że potrafisz się leczyć, ale teraz chyba nie masz na to sił, a ranami trzeba się zając jak najszybciej. Im lepiej Ty się będziesz czuł, tym lepiej dla pozostałych.
Kto tu jeszcze leczyć umie?
Vader! Musimy popracować nad Twoją pamięcią
- Wiem, że potrafisz się leczyć, ale teraz chyba nie masz na to sił, a ranami trzeba się zając jak najszybciej. Im lepiej Ty się będziesz czuł, tym lepiej dla pozostałych.
Kto tu jeszcze leczyć umie?
Vader! Musimy popracować nad Twoją pamięcią
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2013, 22:08 przez Astaroth, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Półork widział rozmazane obrazy, co było zwiastunem rychłej utraty przytomności.
- No nie! Teraz jestem winny przysługę, a może i życie wampirowi... Tym niemniej dobrze Cię widzieć - powiedział z trudem cedząc słowa.
- Dzięki Caratris. Dam sobie radę. Muszę uleczyć Amrasa, wiesz jaki on jest delikatny.
Obowiązek przede wszystkim.
- No nie! Teraz jestem winny przysługę, a może i życie wampirowi... Tym niemniej dobrze Cię widzieć - powiedział z trudem cedząc słowa.
- Dzięki Caratris. Dam sobie radę. Muszę uleczyć Amrasa, wiesz jaki on jest delikatny.
Obowiązek przede wszystkim.
Na początek leczę Sharamitów. Później to już tylko testy zdrowienia
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2013, 22:11 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- Mieliśmy, ale okazał się nie być sługą władców z własnej woli. Odpokutuje swoje grzechy służąc walce z Shakaran. Zresztą całkiem prawdopodobnie zapłaci życiem pokutując, więc karę możesz zostać za odroczoną, lecz wykonaną. - Odpowiedział zgodnie z prawdą Vader:
- Powiadzasz, że to Twój dom. To w jaki spoósb lord Cie z niego przegonił. Ktoś taki jak ty to nie byle mysz, którą można kotem poszczuć.
- Powiadzasz, że to Twój dom. To w jaki spoósb lord Cie z niego przegonił. Ktoś taki jak ty to nie byle mysz, którą można kotem poszczuć.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Lord mnie nie przegonił, zresztą jak opuszczałem ten zamek to nawet prapradziadka obecnego lorda na świecie nie było. Dobrze, uznaję wasze argumenty co do herszta banitów. Dobrze, że Siostry Smierci was nie wykończyły, ale chyba niewiele brakowało.
Amras Czarowania można się nauczyć, ale trzeba czasu i punkty rozwoju mieć wolne. Przy kolejnym awansie możemy coś pomyśleć.
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2013, 22:20 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Jak już Druid leczy Amrasa i pewnie siebie, to pójdę zając się ranami Arusa, jeśli ten zechce przyjąć pomoc ode mnie
.
Opatrzywszy rany Arusa, Caratris chciała wstać by podziękować wampirowi, za uratowanie życia, ale w końcu zabrakło jej sił i nie była w stanie się podnieść. Pociemniało jej przed oczami i dopiero teraz zdała sobie sprawę, że jest ranna równie poważnie jak reszta. Elfka oparła się o ścianę i zaczęła oglądać swoje rany.
Opatrzywszy rany Arusa, Caratris chciała wstać by podziękować wampirowi, za uratowanie życia, ale w końcu zabrakło jej sił i nie była w stanie się podnieść. Pociemniało jej przed oczami i dopiero teraz zdała sobie sprawę, że jest ranna równie poważnie jak reszta. Elfka oparła się o ścianę i zaczęła oglądać swoje rany.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Elf od pięknej Elfki nie przyjmie pomocy??? Toż to skandal, a czy będziesz wysysać jad z jego ran? Bo jak tak to ja też chciałbym doświadczyć takiej pierwszej pomocy:D
Caratris masz bardzo negatywny wpływ na drużynę, kiedyś tych banitów od razu byśmy ścieli i poćwiartowali a teraz dzięki Tobie, dbamy o nich, staramy się aby ich uzdrowić itp, itd.... No nie wiem ale widać ta ekipa nabrała jakiegoś taktu, umiaru stała się niby bardziej ludzka-współczująca:/uklon
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
Mordimer, Tobą się już Druid zajął. Nie będę mu wchodzić w paradę 
Nie przesadzałabym z tą ludzką-współczującą, zwłaszcza, że żadnego człowieka w drużynie nie ma
Wy to tak tylko udajecie, żeby mojej elfce lżej na sercu było 
Nie przesadzałabym z tą ludzką-współczującą, zwłaszcza, że żadnego człowieka w drużynie nie ma
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2013, 22:26 przez Astaroth, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Po walce Arus sprawdza co się stało z ciałami wampirzyc, jeśli pył to sprawdza czy jakieś przedmioty nie pozostały w pyle. następnie zwraca się do wampira
Aurchyhktytfa ( co znaczy dziękuje w dawnej mowie, rzadka sposobność ćwiczenia tego ciężkiego języka spowodowała że Arus odważył się sprawdzić swoje umiejętności. )
Następnie we wspólnym:
Dlaczego nam pomogłeś.Kim były te wampiry, czy to nieumarli czy żywi pod postacią nieumarłego, czy wiesz gdzie mają swoją siedzibę.