A także pytania natury topograficznej: jak wygląda teren? Da radę podejść niezauważenie, czy można wjechać na pełnej szarży?
PBF - Mrok nad Hillcrest
Mistrzu, a tak w ogóle, to my się poruszamy konno czy pieszo? Jeżeli konno, to Hektor też? A jeśli Hektor też jeździ konno, to umie walczyć z siodła? No i czy jestem w stanie normalnie operować flambergiem jedną ręką, czy muszę zmienić broń na katbalgera, podczas szarży konnej?
A także pytania natury topograficznej: jak wygląda teren? Da radę podejść niezauważenie, czy można wjechać na pełnej szarży?
A także pytania natury topograficznej: jak wygląda teren? Da radę podejść niezauważenie, czy można wjechać na pełnej szarży?
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Teren tu taki, że konno nie da rady, pieszo idziecie, pagórkowaty leśny stary las, z niewielkiego wzgórza, ukryci widzicie uroczysko, na nim duży stos i dwóch gości płonie na tym stosie. Z 50 metrów tam macie, wokół ognia stoi 7 strażników dróg, w tym ci dwaj jakich poznaliście rano w zajeździe. Oprócz strażników jest młoda rudowłosa kobieta, cała grupka patrzy na palące się stosy.
- Wygląda mi to na licz i samosąd. Co w przypadku strażników dróg jest często spotykane... - wszyscy spojrzeli na Ulricha wzrokiem wyrażającym "Co ku*wa?". - No, przynajmniej w moich okolicach - dodał szybko. W sumie rycerz uważał, że szkoda miejsc w więzieniach i najlepiej takie sprawy załatwiać na miejscu. Ale tutaj w tym obrazku coś się ewidentnie nie zgadzało, a co najważniejsze - nie było to według miejscowego prawa. Nie wolno od tak sobie kogoś palić na stosie bez procesu. Trzeba było zareagować.
- Gut, drużyno. Podejdziecie najciszej jak się da do nich od tyłu, czekając na rozwój mojej i Gotfryda rozmowy. Jak zobaczycie jakiekolwiek ślady opętania - to najpierw bić tą rudowłosą. Wygląda mi na czarownice. Hektor! Trzymaj się blisko Shagrata, osłaniaj go podczas ewentualnej walki. Staraj się też ich nie zabić - chyba, że nie będziesz miał wyboru. Ja i Gotfryd wyjdziemy do nich od przodu, odwracając ich uwagę. Poza tym, nie przystoi Ritterowi chować się po krzakach. W drogę!
- Gut, drużyno. Podejdziecie najciszej jak się da do nich od tyłu, czekając na rozwój mojej i Gotfryda rozmowy. Jak zobaczycie jakiekolwiek ślady opętania - to najpierw bić tą rudowłosą. Wygląda mi na czarownice. Hektor! Trzymaj się blisko Shagrata, osłaniaj go podczas ewentualnej walki. Staraj się też ich nie zabić - chyba, że nie będziesz miał wyboru. Ja i Gotfryd wyjdziemy do nich od przodu, odwracając ich uwagę. Poza tym, nie przystoi Ritterowi chować się po krzakach. W drogę!
Jako mówię tak czynie, nie zważając na ewentualne protesty. Chcę, żeby miejscowy kapłan szedł ze mną. Wspólnie zapytamy się, dlaczego to zrobili? Przy okazji: co mówi tutejsze prawo o samosądach i linczach?
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Ok to praktycznie do poniedziałku mamy przerwę, ew. opinia Svartha i innych co do planu Ulricha, mile widziana. Ekipa w rozjazdach. Dołączy do nas nowy BG złodziej nowego użytkownika Sessesa, mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko, bardzo chciał zagrać.
Ostatnio zmieniony 08 czerwca 2013, 20:44 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Dołączy za jakiś czas. Co Svarth na plan Ulricha?
Cokolwiek strażnicy robią z tymi drwalami, nie jest to zgodne z królewskim prawem. Drwale to wolni ludzie i nawet jak popełnili jakieś przestępstwo raczej by ich nie spalono, a powieszono raczej.
Ostatnio zmieniony 08 czerwca 2013, 21:43 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-Może być brodaczu, nieźle to wymyśliłeś ale niech nas reszta ubezpiecza, a tan na marginesie to czemu tam po prostu nie podejdziemy wszyscy? Może oni po prostu tak se palą te zwłoki coby jakaś zaraza nie nastała?
Możemy iść z krasnalem, wiąże mu ręce tak aby jednym szarpnięciem mógł się wyswobodzić, i tak aby jakąś broń miał ukrytą w razie czego."Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- Na Ostrogarskie murwy. Pieprzycie się z nimi jak stare dziewice. Idziemy do nich i już! - stojący do tej pory z boku mnich niezbyt obyczajnie wyraził się w kwestii coraz dziwniejszych planów wysuwanych przez najemników. Nawet nie było pewne, czy mają wobec nich jakiekolwiek złe zamiary, a był tylko jeden sposób, żeby się przekonać.
Tak czy owak, grupka strażników dróg kilkukrotnie zastanowi się przed wszczęciem niebezpiecznej walki z grupą prowadzoną, przez asteriańskeigo kapłana.
Tak czy owak, grupka strażników dróg kilkukrotnie zastanowi się przed wszczęciem niebezpiecznej walki z grupą prowadzoną, przez asteriańskeigo kapłana.
Podchodzimy do nich normalnie, bez agresji, ale dając odczuć, żeśmy biegli w bitce.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Ostatecznie podchodzicie spokojnie ku strażnikom i kobiecie, mnich Eithart użył mocy by umagicznić dłonie i stopy... Za strażnikami płoną stosy a na nich dopalają się dwa ciała, pewnie drwali. Kobieta coś wykrzyknęła, oczy strażników zrobiły się czarne..., sięgają po broń, jesteście tak z 5 do 6 metrów od siebie.
Kobieta mówi, to was przerasta śmiertelnicy, pokłońcie się Hasar Grunowi, albo was zniszczymy..., kontroluję tych ludzi. Na kolana robaki.
Kobieta mówi, to was przerasta śmiertelnicy, pokłońcie się Hasar Grunowi, albo was zniszczymy..., kontroluję tych ludzi. Na kolana robaki.
Co robicie? Kapłan Gotfryd, wynajęty przez Ulricha gladiator, Svart, Eithart i Shagrat, przeciwko 7 prawdopodobnie opętanym strażnikom i rudowłosej.
Ostatnio zmieniony 11 czerwca 2013, 23:25 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- Oż ty w rzyć chędożona hasarycka murwo! Ubijemy jak psa! - Wrzasnął wstrząśnięty mnich, znów sięgając po język jaki w żaden sposób nie przystawał osobie reprezentujacej Graama i Gorlama. Nie czekając na innych zaatakował...
Trzeba koniecznie wyeliminować kapłankę, może wtedy przestanie działać opętanie jakie rzuciła na towarzyszących jej strażników dróg. Nie zabijajcie strażników tylko najpierw ją, cóż mam gołębie serce. Nie zniosę jak będą niewinni ginąć.
Jako, że Eithart słynie ze swojej unikatowej umiejętnosci docierania do celu bez obchodzenia przeskód, to wykorzystując powyższą przeslizguje się pod końskimi brzuchami, przeskakuje na innymi i wali kobietę kopniakiem z półobrotu jaki nauczył go mistrz Tchak'a'norris. Po drodze, jesli zajdzie taka mozliwość i potrzeba potraktuje kogoś lub kobietę czarem. Np jesli któryś z jeźdźców zagrodzi mi drogę to rzucę lodowisko na końskie kopyta, żeby mu się nogi rozjechały i żebym mógł spokojnie przeskoczyć, a tuż przed atakiem na babsko walnę w nią Zwaleniem z nóg, żeby było jej ciężej uniknąć spotkania z ciżemką Eitharta niechybnie mknącej ku jej nosowi .