Dzieci Kaina

Wampiry. Dzieci Kaina, Kainici, Spokrewnieni. Nieumarłe istoty żywiące się krwią śmiertelników, obdarzone tajemnymi mocami, kryjące się poza sceną powszedniego świata i pociągające za sznurki w skomplikowanej grze politycznych, społecznych i okultystycznych interakcji. Stworzenia nocy lękające się blasku dnia, drapieżcy krążący pomiędzy ludźmi w poszukiwaniu kolejnej ofiary. W głębokim byłby błędzie ten, kto uzna, że to bezmyślne potwory rządzone kaprysami Bestii. Wampiry Świata Mroku to inteligentne, silne i przebiegłe istoty mające swoje własne plany i marzenia, ambitne cele i żądze wykraczające daleko poza zdolności pojmowania zwykłych śmiertelników. Przeważająca większość ludzi nie ma najmniejszego pojęcia o ich istnieniu, podobnie zresztą mało kto wie o rywalizujących z wampirami o władzę i terytorium zmiennokształtnych czy tajemniczym świecie duchów. Postrzegani najczęściej za integralny element układu pokarmowego Kainitów, ludzie wiodą swe zwyczajne życie nie zdając sobie sprawy z tego jak często na ich losy wpływają nieśmiertelni gracze uczestniczący w rozgrywce, której początki nikną w mrokach prehistorii.

Większość Spokrewnionych rozumie, że ludzka trzoda spełnia swe podstawową rolę dzięki błogiej nieświadomości istnienia nieumarłych. Umiejętnie zarządzani i ostrożnie eksploatowani, ludzie utrzymują wieczną egzystencję dużo mniej licznych Kainitów. Nie chcąc zaznać ponownie traumatycznych doświadczeń z czasów Mrocznych Wieków, kiedy Inkwizycja z dużym powodzeniem niszczyła wampiry, współcześni Kainici starają się zachowywać w tajemnicy swe istnienie, przede wszystkim ci zrzeszeni w szeregach sekty zwanej Camarillą. To sekretna organizacja wampirów stosująca się do nakazów Maskarady, zbioru zasad postępowania mających zapewnić Spokrewnionym anonimowość, a tym samym swobodę w korzystaniu z ludzkich zasobów. Sabat, rywalizująca z Camarillą sekta całkowicie odczłowieczonych wampirów, odrzuca reguły Maskarady walcząc o bezwzględną i brutalną supremację Kainitów nad śmiertelnikami.

Wampiry Świata Mroku posiadają niezwykłe moce odziedziczone po przodkach sprzed czasów biblijnego potopu, ale za swą nieśmiertelność muszą płacić srogą cenę. Nie znosząc zabójczego dla siebie światła słońca, raz na zawsze stają się dziećmi nocy. Od chwili Spokrewnienia już nigdy nie mogą opuścić za dnia bezpiecznych kryjówek. Ich organy wewnętrzne ulegają daleko posuniętej atrofii, a jedynym akceptowalnym rodzajem pożywienia staje się krew, czasami zwierzęca, najczęściej jednak preferowana przez wzgląd na swój smak ludzka. Ten właśnie pokarm czyni z wampirów wynaturzone istoty, albowiem konieczność zdobywania krwi skutkuje postępującą przez dziesiątki czy setki lat egzystencji erozją człowieczeństwa Spokrewnionych. Wiodący nieśmiertelny byt Kainici przestają się po pewnym czasie przywiązywać do śmiertelników, traktując ich coraz częściej jako przygodne źródło pożywienia i wygodne sługi, w końcu zaś postrzegając wyłącznie za rzeźne bydło. W miarę upływu czasu nadludzka mądrość i doświadczenie wampirów sprawiają, że ich pojęcie etyki, uczucia i pragnienia, moralny kręgosłup i umiejętność rozróżniania dobra od zła ulegają całkowitemu przeobrażeniu – czyniąc z Kainitów potwory w prawdziwym tego słowa znaczeniu.

Posłuszni nakazom Maskarady Spokrewnieni dbają o to, aby populacja wampirów nie rozrosła się nadmiernie. Zbyt wielu drapieżców na tym samym terytorium podnosi ryzyko odkrycia przez śmiertelnych, a także utrudnia zdobywanie pożywienia i wymusza na wampirach niebezpieczną rywalizację. Dar nieśmiertelnego życia zwykło się przekazywać w zrytualizowany sposób, poprzez świadome działanie i poczucie odpowiedzialności za swego potomka. W społecznościach znajdujących się pod władzą Camarilli aktu Spokrewnienia wolno dokonać jedynie za zgodą najwyższego statusem wampira, zwanego potocznie księciem, odpowiedzialnego za przestrzeganie przez należących do Camarilli krwiopijców wielowiekowych Tradycji. Niczym nieskrępowane kreowanie nowych wampirów postrzegane jest wśród cywilizowanych Kainitów za zbrodnię i karane jest Ostateczną Śmiercią. Dar – a także przekleństwo – wampiryzmu przenoszony jest ze stwórcy na potomka, jednakże z każdym kolejnym pokoleniem Spokrewnionych staje się słabszy. Rozrzedzona krew Kaina, Pierwszego Wampira, traci w żyłach najmłodszych nieśmiertelnych na swej mocy. Wywodzące się od trzynastu potomków Kaina z trzeciego pokolenia klany to podstawowe komórki wampirzego społeczeństwa, posiadające odmienne moce, dary i słabości. Rywalizując pomiędzy sobą, klany starają się zdobyć przewagę nad konkurentami, nie tylko w walce o dobra doczesne i pożywienie, ale też w realizacji planów związanych z Jyhadem, odwieczną wojną Przedpotopowców, prastarych wampirów powstałych przed nadejściem Potopu.

Powstała w roku 1493 Camarilla skupia w swych szeregach członków siedmiu wampirzych klanów: Brujah, Gangreli, Malkavian, Nosferatu, Ventrue, Toreadorów i Tremere. Łącząc swe siły w walce z Anarchistami i łowczymi Inkwizycji, członkowie Camarilli stworzyli frakcję kładącą nacisk na zachowanie względnego człowieczeństwa, dbałość o ideały Maskarady i cywilizowane reguły rywalizacji. Ideologicznym przeciwnikiem Camarilli stał się złożony z klanów Lasombra i Tzimisce Sabat – mniejsza liczebnie sekta mająca znacznie bardziej militarystyczne poglądy oraz odczłowieczoną etykę kładącą nacisk na diabolizm i chaos, uleganie żądzom Bestii i bezwzględne eksploatowanie ludzkiej trzody. Wokół tych antagonistów krążą klany niezależne, z różnych pobudek odrzucający możliwość otwartego opowiedzenia się po którejkolwiek ze stron. Należą do nich Spokrewnieni z klanów Assamitów, Giovannich, Ravnosów i Wyznawców Seta.

Spokrewnieni. Potomkowie Kaina. Dzieci Nocy. Kiedy słońce zachodzi, śpiące za dnia niezwykłe istoty opuszczają swe zakonspirowane leża kontynuując toczone co noc polityczne intrygi. Walczą o wpływy i terytorium z pasją i zaciekłością, bezwzględnie eliminując przeciwników, ale zręcznie tańcząc zarazem na linie układów i paktów, służebnych zależności i powinności wobec klanów. Żyjący wokół nich ludzie są umiejętnie wykorzystywani jako pokarm, poddane fanatycznej indoktrynacji sługi i pionki na wielkiej szachownicy Jyhadu. Ludzka krew daje dzieciom nocy ogromną potęgę, wyolbrzymia ich zmysły, potęguje percepcję i siłę, pozwala regenerować pozornie śmiertelne obrażenia. Jej brak wpędza w głodne szaleństwo, prowadzi do przebudzenia drapieżnej bestii drzemiącej w podświadomości Spokrewnionych – nieludzkiego instynktu samozachowawczego, który zmusza głodującego wampira do zaspokojenia swych odrażających potrzeb bez względu na konsekwencje, zwłaszcza te tyczące się przymusowych dawców vitae. Dramaty wykorzystywanych w ten sposób zwyczajnych śmiertelników przyjęto traktować jako łatwą do zaakceptowania cenę płaconą przez prawdziwych władców świata.

Potomkowie Kaina wiodą swą praktycznie nieśmiertelną egzystencję korzystając z mocy ukrytej w spożywanej krwi, uwikłani w sieć intryg i spisków, pozornie dążący do realizowania ambitnych planów, w rzeczywistości tańczący na sznurkach marionetek wprawianych w ruch przez znacznie od nich potężniejsze byty. Prawdziwi gracze Jyhadu gotowią się do Gehenny, ostatniego aktu prastarej gry, w którym najpotężniejsze wampiry – spoczywające od tysiącleci w głębokim letargu – przebudzą się i pożrą cały świat, przede wszystkim zaś swe słabe dzieci.

Ambitni i targani licznymi żądzami, młodzi Spokrewnieni walczą o wiedzę na temat prawdziwej natury Jyhadu i Gehenny, nie zamierzając stawać się bezwolną zdobyczą Przedpotopowców. Każdy odkryty element układanki daje im przewagę nad rywalami, a półzwierzęca wola przetrwania za wszelką cenę nie powstrzymuje wampirów nawet przed łamaniem najświętszego tabu, diabolizmem, wysysaniem z krwią esencji innego Spokrewnionego. Czyniąc to i pożywiając się potężniejszym od siebie potomkiem Kaina, wyrodni zuchwalcy za cenę rozwścieczenia innych Spokrewnionych przejmują wraz z wchłoniętą esencją moce i potęgę unicestwionego w ten zakazany sposób wampira.

W ciemnościach nocy trwa gra o ostateczną nieśmiertelność!

Bookmark the permalink.

One Comment

  1. Jeśli będziesz miał jakieś kłopoty w związku z zerwaniem maskarady, możesz na mnie liczyć. Ale w celu skuteczniejszej pomocy potrzebuję informacji. Szczególnie o krwiożerczym Sabacie.
    Chętnie powitam też wiedzę o tych, którzy boją się własnego gniewu i tęsknie spoglądają na [i]Lunę[/i].

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *