Strategia wojenna pająkoludzi

Fakty i mity militarnej potęgi pająkoludzi, czyli wykorzystanie pajęczych pobratymców (i nie tylko) we własnej armii

Większość opisanych tutaj formacji wojskowych stworzonych zostało stosunkowo niedawno i jeszcze nie miało większego zastosowania w wielkich bitwach. Nad całością myśli strategiczno-militarnej pieczę ma sam Tanuvel oraz jego uczniowie w magii Arani. Pomysłodawcami wielu udogodnień oraz samego zastosowania pająków w walnych bitwach są wybitne umysły karanów. Całość pomysłu opiera się na wykorzystaniu magii czarnoksięskiej w przypadku gryzaczy lub magii druidycznej w przypadku pozostałych osobników pajęczych.

Podstawą wcielenia w czyn i stworzenia tych formacji wojskowych były dwa fakty. Pierwszy to zmiana Tunuvela w martwiaka, drugi to zdobycie przez jednego z uczniów lub samego Tanuvela księgi rytuału powiększenia pająka.

Miejsce występowania poszczególnych formacji to tajemnica ściśle chroniona przez pająkoludzi. Wiadomo na pewno, że na samym archipelagi pajęczym występuje od kilku do kilkunastu wysp, które są zamieszkałe w większości przez gigantyczne pająki oraz martwe pająki (gryzacze). Pilnowane są one przez patrole sharanów lub mastalug. Przy większym buncie albo niepokoju pająków lub martwiaków w rejony niebezpieczne wysyłanie są w zależności od potrzeb arani druidzi lub czarnoksiężnicy. Żywność dostarczana na te wyspy jest drogą wodną. W zależności od potrzeb i możliwości są to istoty ludzkie oraz zwierzęta. Prócz tego wiadomo, iż większość elity aranów w swoich domach posiada olbrzymie akwaria, w których przechowuje małe pająki. Są one specjalnie hodowane i doglądane, żeby w przyszłości mogły posłużyć w bitwach.

Formacje wojskowe

Szablownicy – są to oddziały w których skład wchodzą wyłącznie pająki szablowniki. Poruszają one dość wolno ze względu na swoją wielkość, jednak stanowią zabójczą jednostkę przeciw piechocie i jeździe. Oddział taki liczy od 40 do nawet 100 osobników (w zależności od aktualnej dostępności tych osobników). Dowodzony jest zazwyczaj przez karana. Zdarzają się przypadki kiedy oddziałem może dowodzić niewolnik z grzbietu, któregoś z pająków. (Czasami wychowuje się i przyucza niewolników do takiej funkcji). Również zdarzają się przypadki, gdy taką formacją przewodzi aran druid (zazwyczaj z kręgu śmierci).

Kawaleria pajęcza – składa się z pająków szblowników i gigantycznych pająków. Jest to formacja znacznie szybciej poruszająca się niż szablownicy. Dobierane są tu okazy znacznie lżejsze oraz potrafiące zgrać się z istotami humanoidalnymi, które siedzą na ich grzbietach. Jeźdźcami są zazwyczaj niewolnicy od dziecka wychowywani do tej funkcji. Oddział składa się z osobników w liczbie od 100 do nawet 400 (w zależności od populacji). Dowódcą zazwyczaj zostaje aran wojownik, który potrafi przekazać rozkazy za równo pająkom jak i humanoidom.

Pajęcza zguba – oddział, w którego skład wchodzą wyłącznie pająki (szblownicy, gigantyczne) oraz mastalugi o bardzo zbliżonej mentalności do pająków (posiadające największy procent pierwiastka pajęczego w sobie). Formacja ta jest zarówno niebezpieczna jak i nieobliczalna. Jest ją najtrudniej kontrolować ze względu na liczebność (od 400 do nawet 1000 osobników) oraz jej bardzo chaotyczny charakter. W ryzach starają się ją utrzymać karani w liczbie od 5 do 30.

Zabójcy przestworzy – oddział składający się wyłącznie z pająków międzywymiarowych. Przewodzi im przeważnie aran druid lub zdarzają się przypadki, gdy nie posiadają dowódcy. Instrukcje przekazywane im są przed walką. Jest to odział o stosunkowo niewielkiej liczebności od 10 do maksymalnie 20 osobników. Wyznaczany jest on wyłącznie do zadań specjalnych jak np. odszukanie i zabicie dowódcy armii przeciwnika. Ze względu na możliwość teleportacji oraz stosunkowo niewielkie wymiary (na tle innych gigantycznych pająków), doskonale nadają się do tego typu zadań. Potrafią działać samodzielnie oraz grupowo. Są to istoty o stosunkowo największej inteligencji wśród pajęczaków.

Martwiacza pajęcza zguba – oddział o stosunkowo podobnym działaniu, jak pajęcza zguba z tą różnicą, że w jej skład wchodzą wyłącznie gryzacze. Oddział ten jest różny w zależności od dostępnej liczebności. Dowodzą nim (jeśli można tak nazwać) arani czarnoksiężnicy lub czasami nawet sam Tanuvel (jest to obecnie jego ukochana formacja). W niektórych kręgach pająkoludzi mówi się, że Tanuvel posiadł zdolność tworzenia gryzaczy ze szczątków martwych karanów. Nie jest to jednak informacja sprawdzona. Formacja potwornie niebezpieczna ze względu na swój martwiaczy charakter (odporna na różne rodzaje broni niemagicznej, wzbudzająca strach itd.) Porusza się za równo po ziemi jak i w powietrzu (niektóre osobniki potrafią latać). Jednostka stosowana tylko i wyłącznie do całkowitej eksterminacji przeciwnika. W przypadku próby zawrócenia z walki tej jednostki, prawie nie możliwa do opanowania. Po zaspokojeniu żądzy mordu jest to znacznie łatwiejsze.

Elitarny oddział aranów – legendarny odział, w którego skład wchodzą tylko osobniki z rasy aranów. Liczebność oddziału od 30 do 50 sztuk. Oddział nie posiada dowódcy, każdy przedstawiciel jest sobie równy. Oddział ten składa się tylko z osobników specjalnie wyselekcjonowanych spośród aranów. Arani zakuwają swoją ludzką część w najcięższe zbroje i bardzo często również odnóża pajęcze są pokryte dodatkowym pancerzem. Jest to oddział odpowiadający formacją najcięższej jazdy wśród ras rozumnych. Osobniki te walczą ciężką bronią zazwyczaj bastardy lub miecze dwuręczne (espadony). Uczone są od najmłodszych lat walki. Staje się ona sensem ich życia. Oddział ten to sama elita arańskich wojowników. Nie zakładają oni żadnych małych społeczności (np. rodzin) nie przywiązują się oni do nikogo i niczego. W każdej chwili gotowi są udać się na pole walki i walczyć w imię obrony swoich pobratymców. Są oni lojalni wobec Tanuvela, ponieważ to on powołał tę jednostkę do istnienia. Do dziś on wybiera arańskie dzieci, które po przeżyciu wszystkich szkoleń będą miały szansę wejść w skład tego oddziału. Oddział ten wykorzystywany do sytuacji beznadziejnych na polu walki, kiedy nieuchronność porażki wisi na włosku. Bardzo często jest on w stanie odmienić wizję przegranej walki.

Logistyka i transport wykorzystywane do przerzucenia dużych oddziałów wojskowych

Najczęstszym sposobem poruszania się formacji wojskowych złożonych z pająków, które muszą się dostać w określone miejsce i nie mam tam dostępu stałego lądu, jest oczywiście woda. Poruszają się one na olbrzymich tratwach (jeśli jest czas na zrobienie takich) lub na ściętych pniach dużych drzew. Obsiadają one te drzewa lub tratwy i są gotowe do transportu. Jako „silniki” przy takiego rodzaju transporcie są wykorzystywane stworzenia wodne nakłaniane przez aranów druidów, albo (znacznie częściej) wykorzystywane są gryzacze, które jako martwiaki (nie muszą oddychać) mogą obsiąść od dołu pokład i służyć siłą swoich odnóży. Taki rodzaj transportu powoduje, że wywrotność tych transportowców jest bardzo mała oraz powoduje ekonomię miejsca jakie jest potrzebna do transportu (pokład jest zajęty od góry i od dołu, dodatkowo osobniki mogą się wzajemnie wspinać na siebie).

Innym sposobem transportu jest powietrze. To przedsięwzięcie jest jednak znacznie trudniejsze, ale posiada dodatkowy element zaskoczenia dla przeciwników. Arani druidzi wykorzystują do tego celu duże zwierzęta powietrzna jak np. olbrzymie ptaki. Przywiązuje się im do nóg długie sznury, które obsiadane są przez pająki. Jeśli ptak ma wystarczającą siłę eksportuje po kilka osobników w określone miejsce. Zdarzają się przypadki, kiedy olbrzymie ptaki transportowały po kilka osobników i dolatując nad cel, pająki puszczały się lin i ze znacznej wysokości lądowały na ziemi nie czyniąc sobie krzywdy. Po wylądowaniu natychmiast były gotowe do walki. Taki manewr mają przećwiczone również niektóre osobniki karanów oraz oddziały zabójców przestworzy. Ten drugi oddział używa teleportacji do znalezienia się na ziemi. Ta strategia przyczyniła się kilkukrotnie do zajęcia mniejszej osady chronionej przez duże mury (które i tak nie stanowią dla pająków znacznej przeszkody) lub nie przygotowanej na atak z powietrza. Mówi się, że jeśli Tanuvel i jego uczniowie wymyślą sposób ożywienia kości smoków, to ten sposób stanie się przełomem do transportu pająków oraz gryzaczy.

Bookmark the permalink.

23 Comments

  1. Coś nowego, coś ciekawego i fajnego. Dzięki za artykuł czegoj. W zgrabny sposób połączyłeś swoje pomysły z artykułami z Tawerny. Podoba mi się. Mam może trochę inną wizję społeczeństwa Pająkoludzi, ale trzeba przyznać że Twoja trzyma się kupy. Ciekawe pomysły na formacje wojskowe, na pewno znacznie ubarwią ewentualną kampanię związaną z wojną z sharanami. Wiele z tego co opisałeś może być wielką niespodzianką dla niczego nieświadomych graczy. Jeszcze raz bravo, czekam na dalsze tego typy prace.

  2. Gracze nieświadomi, ale tak się zastanawiam… Taka społeczność, z takim potencjałem i tak zarządzana już dawno powinna być władcami tego świata. Spoglądając na całość tej rasy jaką są pająkoludzie we wszelkich odmianach to ta rasa jest praktycznie nie do powstrzymania. No może przymierze ze smoczymi królestwami coś by dało w walce przeciwko. Ale tak to czarno widzę przyszłość ras humanoidalnych…

  3. No nareszcie ktoś doceniła tę społeczność. Liczę na szybkie wyparcie orków i wreszcie szczęśliwe panowanie dla pajączków przez kilka kolejnych tysiącleci. 😀

  4. Zawódł mnie ten tekst. Toz to nie strategia wojenna pajakoludzi, tylko autorskie pomysły nowych potworów i łączenia ich w formacje.

    venar:[quote]Gracze nieświadomi [/quote]
    A jak mieli być świadomi że jakis gracz wymyslił nowego potwora? [quote]Taka społeczność, z takim potencjałem i tak zarządzana już dawno powinna być władcami tego świata.[/quote]
    widocznie orginalnie nie miala az takiego potencjału, ani zarządzania.

    czegoj:[quote]No nareszcie ktoś doceniła tę społeczność. Liczę na szybkie wyparcie orków i wreszcie szczęśliwe panowanie dla pajączków przez kilka kolejnych tysiącleci.[/quote]
    spoko, Prajeże Kashandila zatrzymają te pajączki.

  5. [quote]Toz to nie strategia wojenna pajakoludzi, tylko autorskie pomysły nowych potworów i łączenia ich w formacje. [/quote]
    Ale żeś dał. Czy przypadkiem łączenie osobników w formacje wojskowe nie jest strategią wojenną albo przynajmniej jej częścią?

  6. [quote]Ale żeś dał. Czy przypadkiem łączenie osobników w formacje wojskowe nie jest strategią wojenną albo przynajmniej jej częścią?[/quote]
    Pewnie, że jest częscią strategii.
    tyle, ze tytuł jest mylący, bowiem nie mamy tu opisu strategii pajakoludzi z KC. To są autorskie pomysły nowych czarów i potworów.
    Tytuł zatem jest mylący, bardziej własciwe byłoby umieszczenie go jako "dodatek wymyslony przez gracza" pt: "nowe potwory na archipelagu pajęczym" czy coś takiego.

  7. Poczytaj całość a potem wydawaj sądy. Owszem ten artykuł może wydać się mylący pod warunkiem, że nie czytało się Karanów, Sharanów i Aranów. Starałem się stworzyć społeczeństwo pająkoludzi jako spójne. Jak przeczytasz całość to wtedy wydawaj sądy. W KC nie było opisu pająkoludzi tylko opis sharanów, wzmianaka o aranach i karanach. Całość dopiero tworzy pająkoludzi. Chcesz to z tego korzystaj nie chcesz to nie Twój wybór.

  8. [quote]Ja już aktualnie nie jestem w stanie oddzielić (w wielu miejscach), co jest oryginalnym tekstem, a co nie. Swoje teksty staram się podpisywać. [/quote]Nie masz zdolności: wyczucie orginalnego KC?

    [quote]O którą formację Ci chodzi?[/quote]
    Ta chocby: Elitarny oddział aranów. Beztrosko jada i każdy sobie siecze co popadnie 😛 ?

  9. [quote]W KC nie było opisu pająkoludzi tylko opis sharanów, wzmianaka o aranach i karanach.[/quote]
    Nie było opublikowane, nie znaczy, ze nie ma. Rozumiem, ze brak opisu zacheca by uzupełnic samemu tego czego nie ma, ale i tak wypadałoby takie opisy jakos wyraźnie odróżnic od orginalnego bestiariusza.

    [quote]Chcesz to z tego korzystaj nie chcesz to nie Twój wybór.[/quote]
    Jedynie wyrazam opinie. Korzystac z tego opisu nie zamierzam. Nawet nie mam jak bo w mojej wersji KC ani nie ma tych istot, ani tych czarów.
    Na marginesie tylko z czystej ciekawosci chciałbym się dowiedziec jak wyglada na polu bitwy funkcjonowanie oddziału bez dowódcy?

  10. [quote]Nie było opublikowane, nie znaczy, ze nie ma. Rozumiem, ze brak opisu zacheca by uzupełnic samemu tego czego nie ma, ale i tak wypadałoby takie opisy jakos wyraźnie odróżnic od orginalnego bestiariusza.[/quote]
    Ja już aktualnie nie jestem w stanie oddzielić (w wielu miejscach), co jest oryginalnym tekstem, a co nie. Swoje teksty staram się podpisywać. Natomiast z oryginału jeśli cytuję też staram się to zaznaczyć. Tak jest w przypadku całej społeczności pająków. Tylko sharany pochodzą z MiM, reszta to moja inwencja. Ideę rozdzielania była już podjęta na portalu, jakoś nie znalazła drogi do wprowadzenia w życie.
    [quote]Na marginesie tylko z czystej ciekawosci chciałbym się dowiedziec jak wyglada na polu bitwy funkcjonowanie oddziału bez dowódcy?[/quote]
    O którą formację Ci chodzi? Jedna i druga ma wyraźnie zaznaczone w tekście do czego służą, więc chyba stosunkowo łatwo wyobrazić sobie ich działanie w akcji.

  11. [quote]Ta chocby: Elitarny oddział aranów . Beztosko jada i kazdy sobie siecze co popadnie[/quote]
    Dokładnie tak. Skoro jest wprowadzana do walki w sytuacjach beznadziejnych to jaką mogą mieć strategię. Bij, siecz, a jak Ci się uda to przeżyj. Przy czym najważniejsze zabij ilu dasz radę nie tracąc samemu życia. Ich opancerzenie daje im szansę, że część ciosów wyparują. Reszta to kwestia umiejętności i szczęścia (w tej właśnie kolejności)

  12. No przy takim podejściu to ja im nie wróże powodzenia hehe.

  13. [quote]w mojej wersji KC[/quote]
    A jaka jest Twoja wersja? Bo ja byłem przekonany że jest tylko jedna.

  14. [quote] ja byłem przekonany że jest tylko jedna.[/quote]
    Jak widać powyzej są rózne wersje.
    [quote]A jaka jest Twoja wersja?[/quote]
    W mojej nie ma rytułału powiększenia owada, stosowanego na skale przemysłową.

  15. [quote]Jak widać powyzej są rózne wersje.[/quote]
    Nie, jest jedna wersja KC. To że ktoś tworzy autorski dodatek i przedstawia go innym nie znaczy że tworzy coś co nie jest już KC. Skoro bywałeś czy też bywasz MG to na pewno tworzyłeś własne scenariusze do KC. Nie wierzę, że korzystałeś tylko z tych jakie się ukazywały "oficjalnie". Tworzyłeś wtedy autorskie dodatki jak miejsca czy postacie. Czy to znaczy, że to już nie jest KC bo to pomysł autorski? Absolutnie nie. Zasady gry, opis świata jakie się oficjalnie ukazały to tylko wskazówki, całą resztę tworzymy my sami "żyjąc" w tym świecie. A to czy ktoś skorzysta z pomysłów innych to już inna bajka…

  16. [quote] Skoro bywałeś czy też bywasz MG to na pewno tworzyłeś własne scenariusze do KC. [/quote]
    Oczywiście, ze tak 🙂

    [quote]Tworzyłeś wtedy autorskie dodatki jak miejsca czy postacie.[/quote]
    Dokładnie tak. Szczególnie miejsca i BN.
    [quote] Czy to znaczy, że to już nie jest KC bo to pomysł autorski? Absolutnie nie.[/quote]
    Oczywiście, ze nie.
    [quote]Zasady gry, opis świata jakie się oficjalnie ukazały to tylko wskazówki[/quote]
    Tak. korzystam z tych wskazówek: z dostępnych ras, profesji, czarów, przedmiotów magicznych, potworów by kreowac nowe miejsce (miasto, okoliczne wioski, zamki, lasy, góry itd.) i zamieszkujące je istoty (druidów, rycerzy, magów, paladynów, harpie, smoki itd.). To jest OK, poruszamy się w tym swiecie i ja i gracze. Czasem wprowadzam jakiś nowy element na zasadzie bardzo rzadkiego demona, formuły (cos jak ta z przygody Silvarana z MiM nr 1) itp. Ale to nie na każdej sesji i zawsze na zasadzie jakiegoś wyjątku, czegoś rzadkiego/antycznego/ z innego Planu Egzystencji. Co nie zmienia zasadniczo całego obrazu świata.

    [quote]całą resztę tworzymy my sami "żyjąc" w tym świecie.[/quote]
    I tu się nie zgodzę z Tobą. Wprowadzanie nowych rytułałów i stosowanie ich na skale przemysłową w celu wzmocnienia jednej rasy to juz jest drastyczna zmiana świata gry. Szczególnie jak ktos skacze z radości, ze dzięki temu ta ulepszona rasa podbije świat.

  17. [quote]ze dzięki temu ta ulepszona rasa podbije świat[/quote]
    Wiesz, co po takiej gadce to nie chce mi się z Tobą gadać. Tak się zdarza, że różni ludzie mają swoje ulubione rasy. Moją są krasnoludy, choć nie ukrywam, że pająkoludzie jako zjawisko też mi imponują. Nie ja stworzyłem rytułału powiększenia owada, ja go tylko wykorzystałem. Tak zgadza się, że kibicuje sharanom ale czy to coś zmienia w podejściu innych graczy, raczej nie. Kto będzie chciał to wykorzysta, kto nie ten tego nie zrobi. Idąc dalej, czy jeśli Pan A.S. stworzyłby podobny projekt w autorce, byłoby ok? Jesteś tragicznie smutnym człowiekiem i na dodatek bardzo mało w Tobie empatii skoro nie potrafisz się cieszyć z tego, że inni mają ochotę włożyć trochę serca w ten system. Rozumiem wyłapywanie błędów, ba nawet literówek, które nie wpływają na tekst, ale na odbiór, ale nie rozumiem ciągłej krytyki. Czy Ty jesteś w stanie powiedzieć coś konstruktywnego, czy tylko to jest złe, tamto niedobre. Człowieku daj se na wstrzymanie, bo już mi się rzygać chce od Twojej krytyki. Dodam na koniec, że nikt nie chce zajmować się Twoim głupkowatym pomysłem astralnego wojownika, bo mu szkoda czasu na gadanie z Tobą. Myślę, że odbiór jego jest mniej więcej podobny. Astralny wojownik to dobra profesja jak się pojawią w KC cyberwszczepy. Takie "cudo" to kwestia smaku a nie mechaniki. Niby wszystko jest ok, ale jakoś brak chęci, żeby zagrać czymś takim. Zapomniałeś mu tylko dodać zdolności 21. Dostrojenie do samowskrzeszenia – korzystając z mocy mu przysługujących może wskrzesić siebie po k10 minutach (rzut na UM). Jeśli mu nie uda, może powtórzyć ten rzut po k10 rundach i tak aż do skutku.

  18. [quote]Nie ja stworzyłem rytułału powiększenia owada, ja go tylko wykorzystałem[/quote]
    Ale tłumaczenie 🙂 Ja tu pomijam krytyke samego rytułału. Krytykuję zaproponowany sposob przemysowego wprowadzenia go do swiata gry w celu wzmocnienia jednej rasy, której kibicujesz. Nie wazne przy tym czy to Ty wymysliłes rytułał, czy jakis Czesiek.

    [quote]Kto będzie chciał to wykorzysta, kto nie ten tego nie zrobi[/quote]
    To ja własnie w miejscu do tego przeznaczonym piszę, że tego nie wykorzystam i uzasadniam dlaczego mnie się nie podoba. Skąd Twoje święte oburzenie?
    [quote]Idąc dalej, czy jeśli Pan A.S. stworzyłby podobny projekt w autorce, byłoby ok?[/quote]
    ależ A.S nie robił takich projektów.

    [quote]Jesteś tragicznie smutnym człowiekiem [/quote]
    To zamiast argumentów?
    [quote]bardzo mało w Tobie empatii skoro nie potrafisz się cieszyć z tego, że inni mają ochotę włożyć trochę serca w ten system[/quote]
    "Ten" to znaczy który ? Na portalu sa orgilanlne materiały podpisane nickami uzytkowników, a obok tak samo podpisane autorskie – potworki. W bestiariuszu nawet autorskie dodatki dominują nad orginałem. To o który system chodzi?

    [quote]Rozumiem wyłapywanie błędów, ba nawet literówek, które nie wpływają na tekst, ale na odbiór, ale nie rozumiem ciągłej krytyki.[/quote]
    No trudno, ale jesli co chwilę sadzisz tu takie kwiatki jak + 45 ZW dla gorliwych wyznawców Katana?

    [quote]Czy Ty jesteś w stanie powiedzieć coś konstruktywnego[/quote]Owszem. Przykłady masz nawet na tym portalu. Specjalnie dla Ciebie powiem jeszcze, ze KC maja bardzo ciekawe opisy istot w bestiariuszu, zwłaszcza gadów, zadowolony 🙂 ?

    [quote]Człowieku daj se na wstrzymanie, bo już mi się rzygać chce od Twojej krytyki. [/quote]
    Zaznacz, ze dopuszczalne są wyłącznie pochwalne komentarze, to unikniesz nieporozumień na przyszłość.

    [quote]Dodam na koniec, że nikt nie chce zajmować się Twoim głupkowatym pomysłem astralnego wojownika[/quote] astralny wojownik jest głupkowaty, a wojskowa formacja pająków miedzywymiarowych … ?

    [quote]Takie "cudo" to kwestia smaku a nie mechaniki.[/quote]
    Przemysłowe wykorzystanie "cudacznych" rytułałów i masowy zaciąg do armii "cudacznych" potworków to juz oczywiscie nie jest kwestia smaku. Zatem jak ktoś to krytykuje to znaczy że jest smutny i nie ma empatii 😀

    Zawsze bawiło mnie jak ludzie potrafią posługiwac się zróznicowanymi miarkami w zlaeznosci od tego co oceniają.

  19. [quote]Ja tu pomijam krytyke samego rytułału. Krytykuję zaproponowany sposob przemysowego wprowadzenia go do swiata gry w celu wzmocnienia jednej rasy, której kibicujesz.[/quote]
    Zdaje się, popraw jeśli się mylę, ale na razie to tylko krytykujesz. W ramach znoszenia Twoich, jakże ważnych słów, otrzymaliśmy konstruktywny projekt astrlanego wojownika. Już widzę te kolejki graczy, którzy chcą nim grać i niestety brak MG, którzy chcą prowadzić takie postacie.
    [quote]Skąd Twoje święte oburzenie? [/quote]
    Moje oburzenie bierze się z czytania Twoich słów i niestety dla samego siebie i pewnie wielu innych osób, odpowiadania na nie. Oczywiście mówię tu o całości Twoich wypowiedzi, a nie tylko ocenie moich artykułów.
    [quote]ależ A.S nie robił takich projektów. [/quote]
    Ale zrobił projekty typu "milion" półbogów po stronie Katana i to jest ok? (milion bo nie wiem ilu jest wyznawców Katana z trzecią profesją)
    [quote]To zamiast argumentów? [/quote]
    Nie to wnioski z obserwacji Twoich wypowiedzi.
    [quote]"Ten" to znaczy który ?[/quote]
    Ten to znaczy Kryształy czasu. Już zostało wspomniane autorskie dodatki, są częścią tego systemu. Jeśli ktoś chce z nich korzystać to fajnie. Nie to drugie fajnie. Na pewno wymyśli równie dobre.
    [quote]Na portalu sa orgilanlne materiały podpisane nickami uzytkowników, a obok tak samo podpisane autorskie – potworki. W bestiariuszu nawet autorskie dodatki dominują nad orginałem. To o który system chodzi?[/quote]
    To weź się za wpisywanie bestiariusza. Przy każdym potworku dodawaj z jakiego MiM-a jest. Na pewno wiele osób się ucieszy a my je z całą pewnością opublikujemy.
    [quote]No trudno, ale jesli co chwilę sadzisz tu takie kwiatki jak + 45 ZW dla gorliwych wyznawców Katana? [/quote]
    Jeśli chodzi o Klingę Duszy to znów nie trafiłeś. Kto jest autorem jest napisane poniżej tekstu.
    [quote]Owszem. Przykłady masz nawet na tym portalu. Specjalnie dla Ciebie powiem jeszcze, ze KC maja bardzo ciekawe opisy istot w bestiariuszu, zwłaszcza gadów, zadowolony[/quote]
    No bardzo. Musiałem przeczytać 42 komentarze i 74 posty w Twoim wykonaniu, żeby się tego doczekać.
    [quote]Zaznacz, ze dopuszczalne są wyłącznie pochwalne komentarze, to unikniesz nieporozumień na przyszłość. [/quote]
    Od Ciebie należałoby tego wymagać, ale zdaje się że stałbyś się wtedy niemową, więc już może sobie pomarudz.
    [quote]astralny wojownik jest głupkowaty, a wojskowa formacja pająków miedzywymiarowych … ? [/quote]
    A co już tak miło nie jest, jak ktoś o Twoim pomyśle powiedział "głupkowaty"? Ty i tak poszedłeś znacznie dalej w niektórych komentarzach.
    [quote]Zawsze bawiło mnie jak ludzie potrafią posługiwac się zróznicowanymi miarkami w zlaeznosci od tego co oceniają.[/quote]
    No szczerze mówiąc Ciebie to na razie nie ma za co oceniać. Za wiele to nie wnoszą Twoje słowa do rozwoju KC. Chociaż może jeszcze stwórz astralnego łowce, gwardzistę, czarnoksiężnika itd. to pewnie będziemy mieli astralne KC w wersji by Hauerine i wszyscy chętnie się przerzucimy na ten wspaniały system.

  20. [quote]Zdaje się, popraw jeśli się mylę, ale na razie to tylko krytykujesz.[/quote]Poprawiam, nie tylko.
    [quote]otrzymaliśmy konstruktywny projekt astrlanego wojownika. Już widzę te kolejki graczy, którzy chcą nim grać i niestety brak MG, którzy chcą prowadzić takie postacie[/quote]
    Ciekawe. To ma byc jedyny zarzut ? Zobacz w takim razie jakie kontrargumenty padały w obronie kondotiera, łowcy nagród, chronomanty czy klingi superorków 😀
    [quote]Ale zrobił projekty typu "milion" półbogów po stronie Katana i to jest ok? (milion bo nie wiem ilu jest wyznawców Katana z trzecią profesją)
    [/quote]Właśnie nie wiesz, to dlaczego zakładasz od razu milion 🙂 ? A półbóg to profesja właściwie jak kazda inna, dopiero jak dac takiemu klinge + 45 ZW to robi sie problem.

    [quote]Nie to wnioski z obserwacji Twoich wypowiedzi.[/quote]Słabo wnioskujesz 😀

    [quote]Ten to znaczy Kryształy czasu. Już zostało wspomniane autorskie dodatki, są częścią tego systemu. [/quote]
    Sa dla tych co zechcą je sobie wprowadzić. Przy czym na portalu publikowane są w formie przemieszanej z materiałem orginalnym i często w postaci, której wprowadzenie powoduje drastyczne zmiany świata gry.

    [quote]To weź się za wpisywanie bestiariusza. Przy każdym potworku dodawaj z jakiego MiM-a jest. Na pewno wiele osób się ucieszy a my je z całą pewnością opublikujemy.
    [/quote]
    az dziwne, ze ktoś tego nie zrobił, chociaz portal działa od jakiegos czasu, materiał jest (choćby w download), a publikowane są niemal same autorskie "cuda".

    [quote]Jeśli chodzi o Klingę Duszy to znów nie trafiłeś. Kto jest autorem jest napisane poniżej tekstu.[/quote]
    A ja nie celowałem w autora. Tylko w tego co zamieścił.

    [quote]Musiałem przeczytać 42 komentarze i 74 posty w Twoim wykonaniu, żeby się tego doczekać.
    [/quote]
    to jakies przegapiłeś. Poza tym sam fakt że lubie KC i tu zagladam już świadczy o tym, ze nie ejstem malkontentem robiącym "pfff" na pomysł, że orki rzadzą jakimś miastem.

    [quote]A co już tak miło nie jest, jak ktoś o Twoim pomyśle powiedział "głupkowaty"? [/quote]
    Nie, czemu? Kazdy może wyrazic opinie, tylko spodziewałem się, ze jak juz ktos krytykuje to pójdzie znacznie dalej.

    [quote]Ty i tak poszedłeś znacznie dalej w niektórych komentarzach.
    [/quote] To dziwne ? Po prostu nawet jesli uważam jakis pomysł za "głupkowaty" to staram się uzasadnic moje zdanie.

    [quote]Za wiele to nie wnoszą Twoje słowa do rozwoju KC. [/quote]Destrukcyjne pomysły na kondotiera, bractwo nadkatanowców czy przemysł wojenny międzywymiarowych pajęczaków to nie jest rozwój tylko psucie KC. Prawie takie samo jak dodatki Szrejtera, Nowocienia i całej reszty autorów tzw. "podręcznika".
    Krytyka takich pomysłów to nic innego jak działanie dla rozwoju KC.

    [quote]Chociaż może jeszcze stwórz astralnego łowce, gwardzistę, czarnoksiężnika itd.[/quote]
    To byłoby dopiero "głupkowate". Poza tym robisz w tej chwili dość śmieszną rzecz: krytykujesz coś czegoś czego nie napisałem.
    Po drugie całkowicie ignorujesz uwagi odnośnie komentowanego materiału, zamiast tego stosujesz atak na tekst, którego rzekomo nie masz ochoty komentować ani o nim rozmawiać. To jak to jest :D?

  21. [quote]Właśnie nie wiesz, to dlaczego zakładasz od razu milion? A półbóg to profesja właściwie jak kazda inna, dopiero jak dac takiemu klinge + 45 ZW to robi sie problem.[/quote]
    Zakładając, że religia Katana jest jedną z dominujących religii na Orchii. Dodatkowo zakładając, że Katan chciałby mieć jak najwięcej gorliwych wyznawców, których obdarzyłby 3 profesją, może się okazać że milion osobników to o wiele za mało. Inne religie i rasy jakoś nie mają takiego potencjału, więc nie rozumiem dlaczego inna rasa nie mogłaby mieć jakieś innej przewagi. W sumie chyba łatwiej zniszczyć pająkoludzi, którym przewodzi jedna istota ze sfery martwiaczej niż rasę, której przewodzi bóg i ma ze sobą rzeszę półbogów.
    Jeśli chodzi o klingę to Ty znalazłeś myk jak zrobić z takiego osobnika półboga. Pierwotnie nie była brana pod uwagę tak sytuacja. Tłumaczyłem to w innym miejscu.
    Sprawa profesji półboskiej. Jeśli półbóg to dla ciebie profesja taka jak każda inna. To znajdź mi druga postać, która na trzecim poziomie przy użyciu jednej zdolności profesjonalnej (zakładając że jej wyjdzie) nie robiąc prawie nic jest w stanie zabić 3 gigantów wzgórzowych w jednym segmencie przy 8% ryzyku dla siebie. Dodam, że giganty są na 4 poziomie i szansę że to przeżyją mają 8%, przy czym mogą zupełnie nie zauważyć, że ktoś je atakował.
    [quote]Słabo wnioskujesz[/quote]
    Możliwe, chociaż może się to okazać, że to wina słabej obserwacji. Idę po okulary B)
    [quote]Sa dla tych co zechcą je sobie wprowadzić. Przy czym na portalu publikowane są w formie przemieszanej z materiałem orginalnym i często w postaci, której wprowadzenie powoduje drastyczne zmiany świata gry.[/quote]
    Wydaje mi się, że jesteśmy w stanie to zmienić. Jesteś drugą osobą (na ponad 200), która sygnalizuje ten problem, więc może należy się nad tym pochylić.
    [quote]az dziwne, ze ktoś tego nie zrobił, chociaz portal działa od jakiegos czasu, materiał jest (choćby w download), a publikowane są niemal same autorskie "cuda".[/quote]
    Mamy aktualnie 216 artykułów. Nie jestem przekonany, ale wydaje mi się, że nawet połowa z nich to nie autorskie cuda. Jeśli nawet to starym graczom łatwo będzie rozpoznać różnice, a młodzi inteligentni gracze pytają od czego zacząć, żeby nauczyć się grać w KC.
    [quote]A ja nie celowałem w autora. Tylko w tego co zamieścił. [/quote]
    Tego wywodu zupełnie nie rozumiem. To tak jakby winić księgarza za tekst, który wypowiedziała inna osoba a on go opublikował.
    [quote]Destrukcyjne pomysły na kondotiera, bractwo nadkatanowców czy przemysł wojenny międzywymiarowych pajęczaków to nie jest rozwój tylko psucie KC. Prawie takie samo jak dodatki Szrejtera, Nowocienia i całej reszty autorów tzw. "podręcznika".
    Krytyka takich pomysłów to nic innego jak działanie dla rozwoju KC.[/quote]
    Jeżeli w Twoim mniemaniu rozwój to zastój to ok. Według mnie rozwoju KC nie ma już dawno, a te nieliczne próby, które są podejmowane od czasu do czasu skutecznie torpedują inni (podobni Tobie). Pewnie, że niektóre dodatki wyprodukowane przez wspomnianych panów mogą nie być najlepsze, ale może warto poszukać miejsca i spróbować je jakoś dopasować. Zawsze lepiej konstruować niż niszczyć, chociaż Ty pewnie tego nie rozumiesz.
    [quote]To byłoby dopiero "głupkowate". Poza tym robisz w tej chwili dość śmieszną rzecz: krytykujesz coś czegoś czego nie napisałem. [/quote]
    Ja niczego tutaj nie krytykowałem raczej proponowałem, byś uzupełnił luki w astralnych profesjach.

  22. [quote]W sumie chyba łatwiej zniszczyć pająkoludzi, którym przewodzi jedna istota ze sfery martwiaczej niż rasę, której przewodzi bóg i ma ze sobą rzeszę półbogów.[/quote]
    Oczywiście. Dlatego między innymi odrzucam wizję społeczeństwa pajakoludzi opartych na jednym, nawet supermartwiaku. Tym bardziej przy tych rażacych opisach "wybitnych umysłów" wysyłajacych do bitwy oddziały bez dowódcy 😀
    Kolejna powazna wada to opisu to to że formacje powstały stosunkowo niedawno i nie miały zastosowania, a opisane sa tak jak by stosowana taktyka była juz dla nich sprawdzoną i rutynową.
    właściwie długo by wyliczac mankamenty, tylko mi się nie chciało, skoro kwestionuje samą podstawe.

    [quote]Jeśli chodzi o klingę to Ty znalazłeś myk jak zrobić z takiego osobnika półboga. Pierwotnie nie była brana pod uwagę tak sytuacja.
    [/quote]
    Tego nie trzeba było "znajdywać", to razi po oczach przy pierwszym czytaniu. Pomijajac reszte opisu, to to było, mówiąc jezykiem KC ewidentne niedopatzenie i nieprzemyslenie.

    [quote]Jeśli półbóg to dla ciebie profesja taka jak każda inna. [/quote]…itd. manipulacja troche z tym "zakładajac ze mu wyjdzie", bo szansę ma około 12%. Jesli w poblizu jest kapłan lub światynia nieprzychylnego bóstwa to ryzyko rosnie mu do 16% lub wiecej. Ba, wystarczy, że ktos będzie wzywał imienia wrogiego boga. Nie jest tak rózowo.

    [quote]Jesteś drugą osobą (na ponad 200), która sygnalizuje ten problem, więc może należy się nad tym pochylić.[/quote]Fajnie. Ile z tych 200 wykazało jakas aktywność ? Bo na forum czy komentarzach to ne wiem czy 20 aktywnych nalicze 🙂 ?
    [quote]Pewnie, że niektóre dodatki wyprodukowane przez wspomnianych panów mogą nie być najlepsze, ale może warto poszukać miejsca i spróbować je jakoś dopasować.[/quote] Litości, ci idioci dodali demonom zdolnośc "odpornośc na zniszczenie martwiaka" (czy jakoś tak). mówimy o ludziach, którzy nie zadali sobie najmniejszego trudu zapoznania się z systemem do kórego zaczeli robić łatki i dodatki. Troche tak jak ten miły człowiek, który zrobił profesje kondotiera.

    [quote]Zawsze lepiej konstruować niż niszczyć, chociaż Ty pewnie tego nie rozumiesz.
    [/quote] Nadmierne uogólnienie, bo nie zawsze. Inaczej nigdy nie byłyby potrzebne buldożery.

  23. Wydaje mi się, że brniecie strasznie głęboko w tej dyskusji i za chwilę ktoś przekroczy granice przyzwoitości. To, że spośród aktualnie zarejestrowanych 208 użytkowników zdecydowana mniejszość się wypowiada nie znaczy że nie uczestniczą w życiu portalu. Oczywiście możemy sprawdzić każdego w statystykach. Ale na pewno na tym nam zależy?
    Co do artykułów np.bestiatiusz to niestety jest ich tak niewiele, że kiedy już wszystko wrzucimy (aktualnie przygotowuję Wielkie smoki) to co dalej? Pozostanie nam agonia jak to się stało za pośrednictwem MiM lub wykorzystanie pomysłów fanów tego systemu. Być może Pan Szyndler rzuci nam nieco światła na przyszłość, a jeśli nie? Zamkniemy portal bo jedna osoba uważa że nie należy ingerować w świat KC? Przecież właśnie ten świat jest niepełny. Niebawem obchodzimy rocznicę powstania tego portalu, mamy ją świętować kłótniami co jest dobre dla KC a co nie? Ponoć gdzie dwóch Polaków tam trzy opinie, mnie wystarczy stosunek 1:1. Taki żebyśmy mogli wszyscy korzystać na tym że ten portal istnieje agra w KC dawała nam conajmniej tyle przyjemności co dotychczas. Nic więcej, nic mniej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *